Rok łódzkiego ucznia w Japonii

IP: *.lodz.msk.pl / 81.15.176.* 09.09.04, 13:11
a oczy od sake nie zrobiły się skośne?
    • Gość: porando-jin Re: Rok łódzkiego ucznia w Japonii IP: *.am.lodz.pl 09.09.04, 14:02
      "porando go" a nie "porando do".......
    • Gość: marcin Re: Rok łódzkiego ucznia w Japonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 21:23
      A co kogo to obchodzi ? ja bylem przez pół roku w Meksyku i jakos nikt o mnie
      artykułów nie pisze-no ale ja nie mam układów :) poza tym ciekawe jak on sie
      zalapal na taka wymiane- pewnie wygral w jakims obiektywnym konkursie- lol :)))
      • Gość: boguszak Re: Rok łódzkiego ucznia w Japonii IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 22:05
        odwal no się marcin od Antika,
        niewiele wiesz, patrzysz czarnobiało na świat i strzelasz do ludzi po ciemku,
        ale nic już nie poradzę na twój ciemnogród w mózgu,

        nie wszyscy święci bywają święci
    • Gość: pp Re: Rok łódzkiego ucznia w Japonii IP: *.toya.net.pl 10.09.04, 06:10
      Czy Gazeta to juz nie ma o czym pisac????
    • Gość: pacyfka_87 Re: Rok łódzkiego ucznia w Japonii IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.09.04, 16:58
      no no spokojnie prosze:P ja od tego roku chodze z Antkiem do klasy. Fajnie, ze
      mial okazje przezyc cos podobnego. szkoda tylko, ze tak niewielu ludzi z Polski
      moze liczyc na taki wyjazd. bardzo szkoda. heh a teraz pomyslcie jaki mamy
      popaprany kraj.. taki antek- zdolny chlopak, jedzie do japonii na rok, potem na
      studia za granice i siup- zapewne nigdy nie wróci do polski, i to samo bedzie z
      innymi zaradnymi i bystrymi ludzmi. i nie robi sie nic, zeby ich tutaj
      zatrzymac. i dobrze. bo by sie zmarnowali. ale no sorry, wiec kto zostanie w
      naszym kraju? male "lepperki"?? okropnosc.. mamy spaprana edukacje, ogólnie
      caly system jest do kitu... esz asz szkoda słów... sama tesh nie chce tu
      zostac...
    • Gość: rhplus Re: Rok łódzkiego ucznia w Japonii IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 10.09.04, 18:50
      "The Kindness Of Strangers"

      They found Mary Bellows cuffed to the bed
      With a rag in her mouth and a bullet in her head
      O poor Mary Bellows
      She'd grown up hungry, she'd grown up poor
      She left her home in Arkansas
      O poor Mary Bellows
      She wanted to see the deep blue sea
      She travelled across Tennessee
      O poor Mary Bellows
      She met a man along the way
      He introduced himself as Richard Slade
      O poor Mary Bellows
      Poor Mary thought that she might die
      When she saw the ocean for the first time
      O poor Mary Bellows
      She checked into a cheap little place
      Richard Slade carried in her old suitcase
      O poor Mary Bellows
      "I'm a good girl, sir", she said to him
      I couldn't possibly permit you in
      O poor Mary Bellows
      Slade tipped his hat and winked his eye
      And turned away without goodbye
      O poor Mary Bellows
      She sat on her bed and thought of home
      With the sea breeze whistling all alone
      O poor Mary Bellows
      In hope and loneliness she crossed the floor
      And undid the latch on the front door
      O poor Mary Bellows
      They found her the next day cuffed to the bed
      A rag in her mouth and a bullet in her head
      O poor Mary Bellows
      So mothers keep your girls at home
      Don't let them journey all alone
      Tell them this world is full of danger
      And to shun the company of strangers
      O poor Mary Bellows
      O poor Mary Bellows

      ---------------------------------------------------

      nie bronie i nie atakuje....narazie ;P
      jamal irie
    • Gość: emjot Re: Rok łódzkiego ucznia w Japonii IP: *.kelvn1.qld.optusnet.com.au 11.09.04, 12:38
Inne wątki na temat:
Pełna wersja