Moje kochane kwiatki!!!!!

09.04.02, 14:20
jakie one kochane....
ładne, piękne i tyle rzeczy wytrzymuja....:))
ile ta paprotka na moim biurku już wytrzymała....
Tylko nie wiem dlaczego od strony komputera tak jakoś rzadka jest;) A móia, ze ona jest dobra to pomieszczeń z komputeremmm
No tak. Od niedawna mam takie fajne kwiatki, które na dzień liście opuszczaja.... na noc podnosza...:)) nie wiem czy sa podlane czy nie:))
I jeszcze tych kilka kaktusów:)) w sumie to zielono mam tu przy oknie:))

A wy?
Lubicie kwiatki?? Takie które kwitna, czy raczej zielone??
\Jakie macie w domu? Jakie lubicie:)))
    • tulka Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 09.04.02, 15:55
      Moją ulubioną rośliną jest cytryna, którą poznałam jako pestkę mniej więcej 13
      lat temu (dokładnie nie pamiętam). Od tego czasu rośnie sobie w doniczce. A
      teraz to właściwie juz w donicy. Jak dobrze pójdzie, to za jakieś 7 lat może
      zakwitnie..?
      Był taki czas, kiedy troche ją zaniedbałam i straciła sporo liści. Trzeba było
      podjąć trudną decyzje o "ostrzyżeniu" jej do gołego pieńka... Ale odrosła
      bujnie i jest teraz jeszcze piękniejsza.
      Niestety, w naszym mieszkaniu kwiaty mają nie najlepsze warunki. A mnie też
      zdarza się "nie dopełnić obowiązków" wobec nich, w związku z czym ucierpiały
      równiez bardzo lubiane przeze mnie roślinki- kroton i dracena. Kaktus (opuncja)
      dobrze znosi wszelkie przeciwności :-)

      Pozdrawiam
      Tulka
      • kropka. Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 09.04.02, 16:41
        Taaaaaa. Bardzo lubię kwiaty w każdej postaci. Mogą kwitnąć, mogą nie - ich
        brocha. Tylko w domu przy dużej ilości psów, papug i dzieci kwiaty są biedne.
        Prawdę mówiąc - niewiele ich. Ale są trzy, do których nawet papuga boi się
        dotknąć, bo wie, że grozi to kalectwem lub śmiercią. To moje storczyki. Wbrew
        pozorom bardzo łatwe w obsłudze, a kwitną nieprawdopodobnie pięknie. Właśnie
        teraz dwa są najpiękniejsze. To nieprawdopodobne, co natura może wymyślić.
        Gdyby oprawić je w owalne ramki - byłby kicz na kicze :-)
        W firmie mamy bardzo dużo różnych zielsk. Zbieramy wszystko, co nie mieści się
        w małych mieszkaniach. Mamy też kwiaty forumowe: fikusa od Cumellki i pinię od
        Sapera :-)
        Fajnie, jak jest zielono.
        • michal.ch Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 09.04.02, 17:35
          Co zrobić z palmą, która obija się czubem o sufit w mieszkaniu mojej babci o
          wysokości 2,5 metra? Jak to wogóle w razie czego wynieść z tego mieszkania? W
          pozycji leżącej? Przecież to nawet w poziomie ma za duży łeb jak na szerokość
          drzwi. Jak tego nie uszkodzić?
          • kropka. Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 09.04.02, 18:07
            Przed ruszeniem palmy musisz podnieść jej wszystkie liście (albo opuścić -
            zgodnie z "kierunkiem jazdy" :)i dlikatnie je czymś związać razem. Najlepiej
            owinąć folią takie zebrane liście wraz z doniczką (taka bąbelkowa w rolce -
            świetna jest) i delikatnie związać w kilku miejscach. Potem mozna nosić,
            przechylać i "rzucać". Przez drzwi należy kwiat wynosić doniczką do przodu -
            "z włosem" :))). Taką metodą nic sie palmie nie stanie. Najwyżej trochę ziemi
            się wysypie na folię.
            powodzenia
            • michal.ch Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 10.04.02, 08:28
              O, dzięki za praktyczne info. Nie sądziłem, że masz taką wiedzę na temat
              kwiatków. Chyba nie pracujesz jako ogrodniczka? :)
        • geograf Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 09.04.02, 18:08
          To pinia w końcu stoi w redakcji u HuBara, czy u Ciebie w pracy. Jak z tym jest kropko.???
    • grover Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 09.04.02, 18:53
      A ja mam dwa kaktusiki, nie przepraszam, trzy i sobie żyją na moim okienku.
      Nigdy nie pamiętam o podlewaniu, więc pasują one do mnie bardzo, jak mi sie uda
      zasuszyć kaktusa:)) to dam znać.
      Grover
    • Gość: kasiaprim ______________________________CLEMATISY IP: *.pai.net.pl 09.04.02, 21:19
      W domu -MAJĄ ABSOLUTNIE NIE KWITNĄĆ !
      Zas na balkonie - od zeszlego roku szaleja clematisy. 12 gatunkow.
      "President" ma juz kilkanascie pąków kwiatowych. To samo "Multi Blue".
      Cudne są , ojej...
      • tulka Re: ______________________________CLEMATISY 09.04.02, 21:23
        Więc jednak- na szczęście- ta kapryśna wiosno-zima im nie zaszkodziła? Cieszę
        się :-)
        • Gość: kasiaprim Re: ____CLEMATISY- VIVAT MARCZYNSKI&PIOTROWSKI IP: *.pai.net.pl 09.04.02, 21:39
          Pędzą , jak głupie !
          Tylko dwa egz. Warszawskiej Nike zmarzly, ale juz "sie puszczają" powtórnie.
          A teraz cos specjalnie dla Ciebie.

          www.clematis.com.pl

          Wszystkie te egzemplarze, ktore szaleja - sa od tej szkolki- kupione w ub.
          roku. a te, ktore- zanim odkrylam to dobre zrodlo- kupowalam w innych miejscach
          (supermarkety roslinne) dwa, trzy lata temu -PADŁY!!!
          Ale , niestety-Marczynski nie sprzedaje indywidualnie!
          Za to są bardzo sumienni- gdy masz klopot-mozesz zapytac i natychmiast
          odpowiadaja !
          • tulka Re: ____CLEMATISY- VIVAT MARCZYNSKI&PIOTROWSKI 09.04.02, 21:44
            Jejku, dzięki :-)!!!!

            No, to mam co oglądać ;-)
            • Gość: kasiaprim Re: ____CLEMATISY- VIVAT MARCZYNSKI&PIOTROWSKI IP: *.pai.net.pl 09.04.02, 22:11
              Takie gatunki mam:(DUZYMI LITERAMI-MÓJ OPIS)

              1.'Comtesse de Bouchaud' różowe,
              2.'Dr. Ruppel' różowe z czerwonym -MOZNA OSZALEC, JAKIE KOLORY !
              3.'Etoile Violette' fioletowe -OBSYPANY KWIATAMI
              4.'Fryderyk Chopin' niebieskie, jasne CUDNE, WIELKIE
              5.'Moonlight' (YELLOW QUEEN) jasnożółte -WIELA RZADKOŚĆ-mam jeden z dwu
              sprowadzonych w sierpniu egzemplarzy
              6.'Mrs Cholmondeley' niebieskie
              7.'Multi Blue' fioletowogranatowe, pełne CUDNY , OBFICIE I DŁUGO KWITNĄCY
              8.'Polish Spirit' fioletowopurpurowe
              9.'The President' fioletowogranatowe -CUDNY,OBFICIE I DŁUGO KWITNĄCY
              10.'Warszawska Nike' (WARSAW NIKE) fioletowo-purpurowe -WRECZ BURACZKOWE !
              11.clematis alpina 'Frances Rivis' fioletowoniebieskie z białym środkiem
              12.clematis viticella 'Purpurea Plena Elegans' bordo-MILION KWIATÓW MALUTKICH
              • tulka Re: ____CLEMATISY- VIVAT MARCZYNSKI&PIOTROWSKI 09.04.02, 22:25
                Piękne, Kasiu. Próbuję sobie wyobrazić Twój balkon :-)
              • tulka Re: ____CLEMATISY- VIVAT MARCZYNSKI&PIOTROWSKI 13.04.02, 14:26
                A moi Rodzice właśnie posadzili nowy okaz- odmiana o wdzięcznej nazwie "Matka
                Urszula Ledóchowska" (rany, kto te nazwy wymyśla?!)
                ;-)
                • Gość: kasiaprim ______DO TULKI!!! rany, kto te nazwy wymyśla?!);-) IP: *.pai.net.pl 14.04.02, 11:36
                  tulka napisał(a):>A moi Rodzice właśnie posadzili nowy okaz- odmiana o
                  wdzięcznej nazwie "Matka Urszula Ledóchowska" (rany, kto te nazwy wymyśla?!);-)<

                  Nie bylo mnie chyba tydzien na Forum , ale sie postaram nadrobic. Niniejszym
                  udzielam odpowiedzi na "rany, kto te nazwy wymyśla?!);-)"
                  To strasznie proste- pewien wybitny polski hodowca, S. Franczak jest ZAKONNIKIEM !
                  Z kilkudziesieciu odmian polskich clematisow jest On ojcem kilkunastu. Pięknymi
                  nowymi polskimi odmianami hodowli S. Franczaka, zdobywającymi coraz większe
                  uznanie międzynarodowe i medale na wystawach są między innymi: Clematis 'Bałtyk'
                  o kwiatach purpurowofioletowych; Clematis 'Błękitny Anioł' - bardzo obficie
                  kwitnący, o białoniebieskich kwiatach z fryzowanymi brzegami; Clematis 'Dominika'
                  o kwiatach jasnoniebieskich; Clematis 'Dorota' o kwiatach fioletowch;
                  Clematis 'Emilia Plater' o kwiatach jasnoniebieskich; Clematis 'Fryderyk Chopin' -
                  o niebieskich kwiatach z fryzowanymi brzegami; Clematis 'Kacper' - o wyjątkowo
                  dużych, fioletowych kwiatach; Clematis 'Kardynał Wyszyński' - o kwiatach
                  żywoczerwonych; Clematis 'Matka Siedliska' - ma kwiaty białe w czasie wiosennego
                  kwitnienia pełne, a w czasie letniego kwitnienia pojedyncze lekko zaróżowione;
                  Clematis 'Matka Urszula Ledóchowska' o kwiatach białych już od poczatku maja;
                  Clematis 'Monte Cassino' - bogato i długo kwitący, ma piękne purpurowe kwiaty;
                  Clematis 'Polish Spirit' o kwiatach fioletowopurpurowych; Clematis 'Sympatia' -
                  duże różowe, karbowane na brzegach kwiaty; Clematis 'Warszawska Nike' - masa
                  ładnych pupurowofioletowych kwiatów; Clematis 'Westerplatte' - o kwiatach
                  jaskrawoczerwonych.
                  A np.Clematis 'Jan Paweł II' (S. Franczak) i Clematis 'Generał Sikorski' (W.
                  Noll), uzyskały światowe uznanie i rozpowszechniły się w wielu krajach.
                  Najnowszymi polskimi powojnikami są zarejestrowane w roku 2001 (Sz. Marczyński)
                  odmiany: Clematis 'Barbara' o kwiatach intensywnie różowych; Clematis 'Hania' o
                  kwiatach czerwonych, aksamitnych z różowymi brzegami; Clematis 'Julka' o kwiatach
                  aksamitnych, ciemnofioletowych, z czerwonym pasem.

                  Wniosek - Rodzice dokonali doskonalego , bo PATRIOTYCZNEGO CZYNU!!!

                  • tulka Re: ______DO TULKI!!! rany, kto te nazwy wymyśla?!);-) 14.04.02, 12:17
                    Kasiu, brak mi słów. Jesteś po prostu genialna... Widzę, że w Twoim przypadku
                    clematisy to naprawdę pasja, a nie jakieś tam banalne "lubienie". Chylę czoła...

                    P.S. Czekam, aż Matka Urszula Ledóchowska zakwitnie. Na zdjęciu wygląda
                    pięknie.. :-)
                  • Gość: kasiaprim __________DO TULKI!!! Gdzie kupic dobre clematisy? IP: *.pai.net.pl 14.04.02, 12:24
                    WAZNE DLA RODZICOW:
                    Wszystkie dobre, bo z hodowli Marczynskiego, gatunki kupilam na Piotrkowskiej
                    295, na przeciwko stawow przy Bialej Fabryce.O ile sie nie myle jest to
                    najwieksze łódzkie zrodlo egzemplarzy od Marczynskiego.Niestety - nowa ,
                    tegoroczna dostawa bedzie gdzies za dwa tyg. Telefon maja 683-03-76.
                    Rosliny od Marczynskiego maja charakterystyczne etykiety: duze, ok. 7/12 cm i
                    maja te etykiety na wylacznosc, opatentowane, wiec latwo rozpoznac.
                    cena- ok. 16 zł. A jak bedzie wlasciciel sklepiku- ogrodu, to jeszcze mozna
                    dostac kilka dobrych rad. Uklonki-K
                    • geograf Re: __________DO TULKI!!! Gdzie kupic dobre clematisy? 14.04.02, 13:25
                      Kasiu- dołaczam się do Tulki i chylę czoła tak nisko, że już mi podłoga zawadza....
                      Widac, że je po prostu uwielbiasz... (żeby nie powiedziec kochasz...)
                      :)))

                      pozdrawiam.
                      Muszę obejrzec sobie zdjęcia...może do pokoju sobie kupię?:))
                      • geograf Re: __________DO TULKI!!! Gdzie kupic dobre clematisy? 14.04.02, 13:27
                        ok, hodowla na parapecie odpada:((

                        • Gość: kasiaprim Re: __________DO GEO IP: *.pai.net.pl 14.04.02, 14:38
                          Przeczytaj, jakie warunki powinny spełniac na balkonie- moze Ci sie uda...
                        • Gość: kasiaprim _________________________Geo - na poczatek... IP: *.pai.net.pl 15.04.02, 00:09
                          Jak jednak zechcesz zaczac- to sprobuj od Presidenta - wariactwo pieknych
                          kwiatow! zaczyna kwitnac juz a skonczy poznym wrzesniem. Obłed!
                  • tulka Nazwy- cd. ;-))) 17.04.02, 22:38
                    Dziś wyjątkowo humorystyczne doniesienie- Mama poinformowała mnie, że
                    (cyt.) "Matka Urszula Ledóchowska ruszyła z kopyta" ;-))))
                    Tego chyba ojciec(?) Franczak nie przewidział...

                    • Gość: kasiaprim __________________Tulko, Mać Twa słusznie prawi IP: *.pai.net.pl 19.04.02, 00:53
                      Mać Twa słusznie prawi.Ja tez mówie, ze moje clematisy cwałują ! To jest
                      najwyrazniej okreslenie nie zoologiczne a botaniczne. Ukłony dla Waszmościnej
                      Maci.
    • do_gory Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 11.04.02, 07:42
      • Gość: saida Re: Moje kochane kwiatki!!!!! IP: 157.25.165.* 13.04.02, 11:17
        ...wczesniej nie zauwazyłam tego postu...hm....
        Ja kocham kwiatki..i te kwitnace,i te cały czas zielone,i te w innych
        kolorkach,pachnace...
        Mam w domku dwie difenbachie (zastanawiam sie jak to sie pisze,bo prawde mówiac
        nigdy mi sie nie zdazyło wczesniej uzywac tego słowa w liscie!!!) oraz fikusa...
        Kilka razy chciałam powiekszyc domowa kolekcje...kilka razy juz nawet podjkełam
        sie próby wtłoczenia postanowień w zycie...weszłam do kwiaciarni...ech...ten
        zapach...wokół setki moich ukochanych kwiatów,kwiatków,kwiatuszków...rozkochały
        mnie w sobie...i wtedy zrobiłam to czego madry człowiek nie powinien robić w
        trzech miejscach: ksiegarni...kwiaciarni...i randce...zapytałam o cenę! Szczeka
        mi opadła...i wyszłam...
        Mam nadzieje ,ze kiedys moje kwiatki przestana byc samotne...
        ...pzdr
        saida
    • Gość: Ixtlilto Re: Moje kochane kwiatki!!!!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.04.02, 13:19
      Ja lubiem kfiatki :)
      W pokoju mam takie kwitnące (fioletowe fiołki) oraz dwa takie zielone
      (niestety nie znam ich nazw ale jeden cię tak interesująco rozrósł, że oplótł
      dookoła kolunę i drążek od półek; drugi natomiast nie jest bardzo wymagający i
      wyjątkowo komunikatywny :) kiedy zapomnę go poglać spuszcza wszystkie gałązki)
      [upss.. dokładnie tak jak teraz.. zaraz wracam- tylko go podleję (...) oki już]
      Natomiast co do kwiatków balkonowych to rok rocznie Tatko zaklina mnie i
      Naczelną, żebyśmy nie kupowały kwitnących kwiatków- bo wg. niego balkon wygląda
      przy nich jak po Bożym Ciele... z tego jednak co wiem to również w tym roku są
      planowane kolorowe, kwitnące całe lato roślinki :))

      pozdroofka, Ixtlilto

      do moich ulubionych kwiatków ostatnio dołączyły tulipany- sama nie wiem
      dlaczego... z kwiatków "zapachowych" uwielbiam bez... przydałby się taki krzew
      w domciu :))))
      • geograf Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 13.04.02, 13:22
        to ty masz dobrze z tymi fiołkami:)
        u mnie na parapecie stoja takie czerowo(różowo?-faceci to daltoniści podobno:)- zielone. Na dzień opuszczaja liście, a na noc podnosza... I skad mam wiedziec kiedy maja sucho??:))
    • geograf Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 14.04.02, 13:41
      Dzisaij kuipiełm sobie kwiatke:) Nareszcie:) Po miesiacu zaciekłej walki z tym zachciankiem;)
      Nazywa się Hadera- czy ktoś wie jak to sie obsługuje??
      Mi kojarzy się po listkach, że to coś się wija...taki mały bluszcz... czy to prawda??

      pozdrawiam i zachęcam do kupienia czegoś zielonego do domu:)
      • do_gory Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 14.04.02, 14:22
        Hedera a nie Hadera.
        Odmiana bluszczu(a?)
        Sklonki za uklonki-K
        • geograf Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 14.04.02, 14:26
          rzeczywiście Hedera:))
          Ale to na pomocna dłoń nie wyglada....:)

          dzięki i pozdrawiam
          nareszcie nie tylko podbicie do góry:)
    • blenda Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 17.04.02, 19:21
      Uwielbiam kwiaty:) Gdyby to yło tylko możliwe na każdy pietrze w każdym pokoju
      byłyby swieże kwiaty. Doniczkowe tez są sliczne np. beniaminek:). A moje
      ulubione cięte kwiaty? To frezje, tulipanki i róże.

      pozdrówki

      ps. flower power
    • zamek Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 17.04.02, 23:55
      Hej miłośnicy zieleniny :)
      W nauczycielskim domu jest tak, że około końca czerwca
      nagle przybywa doniczek z rozmaitym siabrajstwem, na
      które potem trzeba chuchać i dmuchać i, co tu ukrywać,
      aż miło jest spojrzeć, jak się rozwija i kwitnie.
      Egzemplarzy jest u nas chyba coś koło czterdziestu, a
      każdy inny. Tylko najważniejsze wymienię:
      - kawa. Stoi w kącie dużego pokoju. Wyrosła z sadzonki,
      która miała 2 listki i kilka cm wysokości. Po 15 latach
      dorobiła się regularnie ścinanego czubka, bo przebiłaby
      sufit. Owocuje regularnie, ale nigdy nie udało jej się
      dotrzymać owoców aż do dojrzenia. Co innego jej
      koleżanka z okna w pokoju z pianinem. Ta jest mniejsza
      (w spadku po sąsiadach), ale lepsza z niej matka :)
      - paprotka, której wkrótce po przybyciu do domu odpadły
      2 pędy, a został się jeden. Odchowana, wyrosła na
      długość kawy, ale w drugą stronę - od sufitu do ziemi.
      - drzewko szczęścia od mojej Cioci tramwajarki.
      Przeżyło ją - Ciocia zmarła w zeszłym roku; a ono
      rośnie na oknie w moim pokoju.
      - aloes od pani, u której mieszkałem na stancji w
      Łańcucie. Po długich namowach i zabiegach (będzie z 10
      lat) zapuścił głębiej korzenie i wreszcie - tydzień
      temu - zakwitł!
      - sanseweria. Z pewnością znacie to coś, bo często
      sadzą to w doniczki w szkołach czy biurach. Ma długie,
      wąskie, sztywne liście wyrastające wprost z ziemi. Nasz
      pierwszy kwiatek. Dostaliśmy ją od mojego chrzestnego w
      2 dni po wprowadzeniu stanu wojennego. Trzyma się
      świetnie i regularnie kwitnie (śliczne, delikatniutkie
      białe kwiaty o subtelnym zapachu i pysznym nektarze).
      - i wreszcie moja kaktusiarnia. Stałą ekipę tworzą:
      śmierdziel (od Saidowego Taty, pięknie kwitnie, ale
      kwiat pachnie zgniłym mięsem), echinocereus (już
      rozsadzony, najstarszy wypuszcza regularnie raz w roku
      ogromny kwiat, który utrzymuje się tylko dobę - a ten
      zapach w domu!!!), patyczak (z zabawnymi powyginanymi
      kolcami i małymi białymi kwiatkami), biały słupek
      (rośnie bardzo pomału i pewnie w domu nie zakwitnie,
      ale jest owinięty uroczym kutnerem) i wściekła kulka
      (sam ją sobie kupiłem po dyplomie z altówki, kolce ma
      na dobrych parę cm).
      Ech, co tu dużo mówić, kochane tałatajstwo!!!
      • tulka Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 18.04.02, 00:02
        Z opisu sansewerii domyślam się, że chodzi o roślinkę zwaną u mnie w
        rodzinie "szabelkami" (teraz już jej nie mamy, ale pamietam ją z dzieciństwa).
        I kto by pomyślał, że to sie tak nazywa... ;-)
        • geograf Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 19.04.02, 10:00
          Przede wszytkim- kto by pomyślał, że to coś długie (zapomniałęm zamkowej nazwy), szabelkowate kwitnie!!
          kurcze...człowiek przez całe życie czegoś ciekawego dowiaduje się;)
          • zamek Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 19.04.02, 10:03
            Geo, gdzieś mam nawet zdjęcie mojej kwitnącej
            sansewerii. Jak je wykopię, to Ci przyślę :)
            Pozdrawiam Ciebie i Twoje kwiatki.
            PS. I ciesz się CAŁĄ wiosną!
            • geograf Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 19.04.02, 10:32
              ciesze się, cieszę...
              jest tak pięknie:))

              ja również pozdrawiam:P
              • tulka Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 19.04.02, 11:35
                U nas też kiedyś sanseweria zakwitła, rzeczywiście pięknie...
                A widzieliście kiedyś kwitnącą jukę? Też ma niesamowite białe kwiaty.
                • geograf Re: Moje kochane kwiatki!!!!! 19.04.02, 19:17
                  u mnie w domu żadne kwiatki nie kwitna... no może raz zakwitł kaktus:) i ciagle kwitnie skrzydłokwiat, ale paprotka ni w zab nie chce zakwitnac:(((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja