Gość: kropka
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
23.08.01, 20:20
Dosyc tego gadania! Mogę z Wami dyskutować tylko w pracy, bo w domu nie
dopuszczają mnie do komputera. I siedzę jak ta durna w robocie, nadgodziny
nabijam, strażnik nie może przeze mnie spać, w domu brudnych garów w zlewie
coraz więcej i ogólnie kocioł z balią! Ludzie, w co ja się wdałam! Po co Wy
tacy fajni jesteście! Czy są jakieś pigułki, żeby się od tego odzwyczaić? Gdzie
ja miałam swój instynkt samozachowawczy?! Gdzie był mój Anioł Stróż?! (pewnie
biegał po forum, łobuz jeden!)
Idę do domu, a jutro nie mam komputera i będziecie mieli spokój.
Do poniedziałku PA!