Gość: Lina
IP: *.toya.net.pl
04.10.04, 13:35
Czuję się jak gigantyczna gondola, która płynie przez życie, nie bacząc na
skutki, jak kolorowy witraż, który odbija wiązkę światła i płonie niczym
światłość wiekuista; jak pomarańczowa dynia, która za chwilę stanie się
feeryczną karetą, jak ogryzek, który stał się domem dla bezbronnego robaka,
jak ziarno kakaowca, które tłoczy radość w smutne serca, a także, jak pusty
talerz, który leży na stole i czeka na niespodziewanego gościa, też, jak
pasamon, który widnieje na dostojnej sukni, a także, jak palimpsest, z którego
starto zapis początków życia; aż wreszcie, czuję się, jak pandan, z którego
ktoś zrobi sieć i złapie w nią całe swoje szczęście!