piter_ka 04.10.04, 21:31 A już przestałem miec nadzieję,że w tym kraju może się zdarzyć coś rozsądnego.Może łódzcy radni tzw.prawicy wezmą sobie do serca te argumenty (choć chyba w to nie uwierzę). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jacekkedzlodz Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom 04.10.04, 22:44 Zakaz pracy w niedziele i święta w handlu obowiązywał w Polsce od 1919r. do 1996, kiedy to polska socjaldemokracja, mająca przewagę w parlamencie i „swojego” prezydenta pozbawiła pracowników handlu prawa do odpoczynku niedzielnego, zmieniając Kodeks pracy. Jakie są tego następstwa? Mam kolegę z czasów szkolnych, który pracuje w handlu detalicznym. Kiedy w niedziele wstaje rano, zbiera mu się na wymioty, na myśl, że inni mogą się wyspać, zjeść niedzielne śniadanie z żoną i dziećmi, pójść razem do kościoła, później na spacer, odwiedzić krewnych, słowem mają dzień świąteczny, a on musi w tym czasie zap... pomiędzy regałami. Poszerza się krąg osób, które z tym złem, które się w Polsce rozpleniło chcą walczyć. Niewielu wie jednak, co trzeba zrobić, aby je wyrwać z korzeniami. Nie są skuteczne uchwały rad miejskich. Musi nastąpić zmiana w Kodeksie pracy, zakazująca pracy w handlu w niedziele i święta. I dlatego jedynie, chociaż dopuszczalność pracy w handlu w niedziele i święta jest największym złem, jakie postkomuna mogła nam sprezentować, uchwały rad miejskich w tej sprawie nie mogą zbyt wiele zmienić. A takie jak ta ze Zgierza będą z pewnoscia uchylane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom IP: 212.51.205.* 05.10.04, 07:17 Najbardziej szkoda tej niedzielnej wizyty w kościele:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Go Lan Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom IP: *.kopernik.lodz.pl 05.10.04, 09:22 moim zdaniem powinno się oprócz ustawowego zakazu handlu w niedzielę wprowadzić ustawowy nakaz uczestnictwa we mszy i przynajmniej raz w miesiącu komunię św. Za niewypełnianie tych powinności kara chłosty na głównym placu miasta w niedzielę właśnie, tuż po sumie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom 05.10.04, 13:04 jacekkedzlodz napisał: > zbiera mu się na wymioty, na myśl, że inni mogą się wyspać, zjeść > niedzielne śniadanie z żoną i dziećmi, pójść razem do kościoła, później na > spacer... ... do hipermarketu. MSPANC Mam odruch wymiotny kiedy czytam takie wyświechtane brednie. Niech nie pracuje jeśli nie chce, bo nie może do kościoła pójść. Polska to (jeszcze) nie państwo wyznaniowe, nigdzie nie jest napisane "pamiętaj, abyś w dzień święty na 11:00 do przybytku bożego uczęszczał" - a jeżeli komuś brakuje czasu, to przy obecnej sytuacji znajdzie się mnóstwo takich, którzy chętnie jego miejsce zajmą... nawet kosztem "spaceru". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka m Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom IP: *.hms.ag / 217.6.80.* 05.10.04, 18:26 >Mam odruch wymiotny kiedy czytam (...) a ja mam odruch wymiotny jak czytam takie posty jak pani(a) uerbe. Polska to nie panstwo wyznaniowe, tak samo jak Austria, Szwajcaria, Francja, Niemcy (tam bylem, mieszkalem wiec wiem) a tam rowniez w niedziele masz zakaz handlu. Wiec pierwszy Twoj argument - jak widac - jest idiotyczny. Teraz obalam nastepny, stosujac Twoja argumentacje: 6 dni w tygodniu to wystarczajacy czas zeby zrobic zakupy. Jesli komus brakuje w te 6 dni czasu, to niech sie zwolni z pracy i nie zajmuje miejsca takim, ktorzy pracuja i robia zakupy od poniedzialku do soboty. Proste, nie ? no i ostatnie twierdzenie. Proponuje wogole zlikwidowac jakikolwiek kodeks pracy i prawa pracownicze, przeciez jest tak ciezkay sytuacja, ze zawsze znajdzie sie ktos kto zechce pracowac. Gratuluje powrotu do poczatkow XX wieku, bo to chyba wtedy ludzie wywalczyli wolna niedziele. i ostatnie pytanie, prosze o szczera odpowiedz, uerbe, pracujesz w niedziele ? Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom 06.10.04, 18:08 Gość portalu: literka m rzecze: > a ja mam odruch wymiotny jak czytam takie posty jak pani(a) uerbe. > Polska to nie panstwo wyznaniowe, tak samo jak Austria, Szwajcaria, Francja, > Niemcy (tam bylem, mieszkalem wiec wiem) a tam rowniez w niedziele masz zakaz > handlu. Wiec pierwszy Twoj argument - jak widac - jest idiotyczny. Zdajesz się nie rozumieć skrótu myślowego - piję do tego, że znaczna liczba decyzji czy propozycji rozwiązań politycznych wysuwanych przez polskie władze, czy to lokalne czy te na szczeblu krajowym poparta jest argumentem z worka "Kościół katolicki". To złe. Nie twierdzę, że sam Kościół jest zły, ale złym jest Jego (przedstawicieli, popleczników, względnie - na moje oko w większości - ludzi chcących być postrzeganymi jako tacy) zaangażowanie w tworzenie regulacji prawnych. > Teraz obalam nastepny, stosujac Twoja argumentacje: > 6 dni w tygodniu to wystarczajacy czas zeby zrobic zakupy. Jesli komus brakuje > w te 6 dni czasu, to niech sie zwolni z pracy i nie zajmuje miejsca takim, > ktorzy pracuja i robia zakupy od poniedzialku do soboty. Proste, nie ? Proste. Wóz konny to też proste rozwiązanie - po co zatem samochody? Do rzeczy - zakaz miałby obejmować sklepy wielkopowierzchniowe, takoż nakładając na ich klientelę restrykcje robienia zakupów w najczęściej droższej rzekomej konkurencji - pachnie mi to gospodarką planową i wspieraniem na siłę. Z perspektywy konsumenta jest to ograniczenie jego wolności wyboru - takim samym ograniczeniem jest zmuszanie pracownika to rezygnacji z niedzielnego spaceru, ale to dwa przeciwległe bieguny. Znajdź rozwiązanie godzące interesy obydwu stron, a będziesz wielki/a. > no i ostatnie twierdzenie. Proponuje wogole zlikwidowac jakikolwiek kodeks > pracy i prawa pracownicze, przeciez jest tak ciezkay sytuacja, ze zawsze > znajdzie sie ktos kto zechce pracowac. Gratuluje powrotu do poczatkow XX ] > wieku. To nie kwestia istnienia kodeksu, ale egzekwowania tego, co w nim napisane. W Polsce się tego nie egzekwuje, a że dzieje się tak długo to nieunikninym jest, że stan taki postrzegany jest jako normalny. Taki, do którego można (należy) się dostosować, lub zrezygnować - nie ma innych opcji. > i ostatnie pytanie, prosze o szczera odpowiedz, uerbe, pracujesz w niedziele ? Zdarza mi się pracować w niedziele, soboty, noce z piatku na sobotę, soboty na niedzielę i w innych kombinacjach... również więcej niż jedną zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literka m Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom IP: *.hms.ag / 217.6.80.* 06.10.04, 18:32 > Zdajesz się nie rozumieć skrótu myślowego (...) poparta jest argumentem z > worka "Kościół katolicki". To złe. (...) Zgadzam sie. Calkiem sluszne sprawy przeoadaja tylko dlatego, ze wklada sie je niepotrzebnie w konflikt czarno-czerwonych. Rowniez uwazam, ze uzywanie jako argumentu "dnia swietego" jest bzdurne, bo obalic go mozna w prosty sposob: "dla mnie dzien swiety to to nie jest" >Proste. Wóz konny to też proste rozwiązanie - po co zatem samochody? Ja bym powiedzial inaczej. To takie ograniczenie predkosci, mimo, ze auto moze jechac znacznie szybciej. Analogia do wozu konnego raczej cienka. Chyba nie bedziesz nazywal rozne ograniczenia z Kodeksu Drogowego centralnym planowaniem i ograniczeniem Twoich swobod (choc pewnie znalezliby sie tacy "liberalowie") > Do rzeczy - zakaz miałby obejmować sklepy wielkopowierzchniowe, (...) pachnie mi to gospodarką planową i wspieraniem na siłę. > Z perspektywy konsumenta jest to ograniczenie jego wolności wyboru (...) Widzisz, ja punkt widzenia konsumenta odsuwam na plan dalszy i biore pod uwage bardziej punkt widzenia pracownika. Moze dlatego, ze mam wielu znajomych wsrod kadry supersklepow. Uwierz mi, ze niedzielne handel czynny w godzinach 9 - 20 (22) to dranstwo. Nawiasem mowiac, wiesz ze w Niemczech JAKIKOLWIEK handel zamiera rowno o 20. (nie tak dawno w soboty byl tylko do 16). jakos 80 mln Niemcow dawalo sobie rade, nie mow wiec, ze Polacy sa gorsi. > Zdarza mi się pracować w niedziele, mnie sie tez zdarza. Ostatnia 2 soboty przepracowaleem calutkie. Ale niedziele mam najwyzej 4 robocze w roku. Uwierz mi, sa pracownicy w supermarketach, ktorzy maja jedna niedziele wolna w miesiacu a do tego maja tzw "totalki" znaczy 12 godzin pracy. Nawiasem mowiac, na pewno nie pracuje w drugi dzien Bozego Narodzenia albo Wielkanocy (w odroznieniu od supermarketow) Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom 07.10.04, 14:38 Gość portalu: literka m napisał(a): > Rowniez uwazam, ze uzywanie jako > argumentu "dnia swietego" jest bzdurne, bo obalic go mozna w prosty > sposob: "dla mnie dzien swiety to to nie jest" Racja. Jeżeli zatem dawać taki argument w ręce pracownika, dlaczego by nie dać go również konsumentowi? Chcę być panem swego czasu - jeżeli nie zrobiłem zakupów w ciągu tygodnia (pomijając to, że mogłem nie zdąrzyć czy nie mieć okazji - ale choćby dlatego, że mi się najzwyczajniej w świecie nie chciało) dlaczego nie miałbym ich zrobić w niedzielę? Rynek jest tak skonstruowany (OK, może nie rynek, ale jego idealny model), że dąży do osiągnięcia równowagi między swoimi możliwościami - podażą, a tym, czego chcą klienci - popytem. Pozbawiając którąkolwiek ze stron należnych jej praw zaburzamy tę równowagę. > Widzisz, ja punkt widzenia konsumenta odsuwam na plan dalszy i biore pod > uwage bardziej punkt widzenia pracownika. Moze dlatego, ze mam wielu > znajomych wsrod kadry supersklepow. > Uwierz mi, ze niedzielne handel czynny w godzinach 9 - 20 > (22) to dranstwo. Nawiasem mowiac, wiesz ze w Niemczech JAKIKOLWIEK handel > zamiera rowno o 20. (nie tak dawno w soboty byl tylko do 16). jakos 80 mln > Niemcow dawalo sobie rade, nie mow wiec, ze Polacy sa gorsi. Patrz wyżej i niżej - analogicznie do Ciebie rozumuje (rozumował) polski rząd, skupiając się w czasie negocjacji akcesyjnych głównie na potrzebach, obawach, zyskach i stratach rolników... zdając się przy tym ignorować resztę społeczeństwa. Jak już napisałem, stan rzeczy w sklepach wielkopowierzchniowych to kwestia braku kontroli - to, że coś takiego jest postrzegane jako coś normalnego to naturalna kolej rzeczy, bo przy braku odpowiedniej reakcji ze strony władz ludzie po prostu zdąrzyli przywyknąć. > > Zdarza mi się pracować w niedziele, > mnie sie tez zdarza. Ostatnia 2 soboty przepracowaleem calutkie. Ale > niedziele mam najwyzej 4 robocze w roku. Uwierz mi, sa pracownicy w > supermarketach, ktorzy maja jedna niedziele wolna w miesiacu a do tego maja > tzw "totalki" znaczy 12 godzin pracy. To jest kwestia nie braku ustawodawstwa ale odpowiedniego nadzoru nad wypełnianiem tego, co tam postanowione - identycznie jest z ograniczeniami prędkości: wprowadzanie kolejnych, coraz nizszych progów nie zlikwiduje nigdy zjawiska łamania ograniczeń, wprowadzenie odpowiedniej (skutecznej) kontroli gwarantującej _nieuchronność_ (przede wszystkim, nawet kosztem surowości i dotkliwości) kary w przypadku w/w przewinienia - zlikwiduje, bądź w najgorszym razie znacznie obniży skalę. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Sąd uchylił uchwałę zakazującą hipermarketom IP: *.p.lodz.pl 05.10.04, 22:09 Popieram. Skoro w super-hiper zaangazowane sa wielkie pieniadze, to mamy takie orzeczenia sadu, jakie mamy. W koncu PL to kraj, w ktorym sedziowie moga po pijanemu rozjezdzac ludzi - i jakos zycie dalej sie toczy. Zgroza. Szmal, kochani, szmal - oto poczatek i koniec Rzeczy(pospolitej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re Przewodniczący RM ZGierza walczy o IP: 81.219.126.* 05.10.04, 12:54 jak podał dzisiejszy -Dziennik łódzki"Nie wiadomo jeszcze, czy pomysłodawcy zakazu odwołają się do Naczelnego Sądu Wojewódzkiego w Warszawie. – Zamierzam przekonać do tego radnych – powiedział nam Marek Matuszewski, przewodniczący Rady Miasta Zgierza. Zapowiada, że jeżeli nie zdecydują się oni na wniesienie kasacji do NSA, przygotuje nowy projekt uchwały w tej sprawie tak, aby nie było podstaw do jej unieważnie-nia". Jak widać Przewodniczący RM Zgierza nie ustaje w staraniach, tylko czy jako radny?, czy jako osoba prowadzaca interesy na terenie miasta.Przewodniczący Rady Miasta mający udział 25% w bardzo rodzinnej spółce IGNAC-POL w wyniku przetargu(?)- (była tylko jedna "oferta") wygrał (no, jak to był przetarg- jak widać w Zgierzu na takie "drobiazgi" nikt nie zwraca uwagi) na dostawy paliw płynnych do Miejskiego Przedsięb.Gospodaki Komunalnej ( wartość zamówienia ok.pół mln.zł.) W swojej stacji benzynowej ma więc zapewnione obroty, gorzej z obiektem sklepowym przy tej stacji - no, ale jak ograniczy sie innym handel w niedzielę...to ho ho piter_ka napisał: > A już przestałem miec nadzieję,że w tym kraju może się zdarzyć coś > rozsądnego Jak widzisz decyzjom radnych Rady Miasta nie można odmówić rozsądku, jeśli spojrzec na to pod odpowiednim kątem. Tylko czy wyborcom o taki rozsądek chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgierzanin Re: Sąd wyżej nad Przewodniczącym IP: 62.233.181.* 05.10.04, 22:01 Sąd powinien zbadać jeszcze dostawy paliw Odpowiedz Link Zgłoś