Dodaj do ulubionych

sprzedarz gazety na skrzyzowaniach

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.10.04, 08:28
Dzisiaj rano (okolo 7:50) jadac sobie do pracy (z radogoszcza w stronę
centrum) al. Włókniarzy, musiałem oddstać jak zwykle pare minut na
zakorkowanym skrzyżowaniu Włókniarzy/Limanowskiego. Od jakiegoś czasu stoją
na tym skrzyzowaniu ludzie sprzedający gazetę wyborczą. Nie mam nic przeciwko
takiemu procederowi jesli sprzedarz odbywa sie na czerwonym swielte - ale
jesli jest swiatlo zielone, wszyscy ruszaja to z jakim prawem Pan sprzedajacy
gazete tamuje i tak juz zakorkowany ruch? Wlasnie dzis tak bylo wszyscy
ruszyli (lewy pas) przedemna opel astra i seicento. Kierujacy seicento
zarzyczyl sobie gazetke i zatrzymal sie, a Pan sprzedajacy nie zwarzajac na
kolor swiatla (moze jest daltonista) podszedl do niego z gazeta. Odruch
czlowieka spieszacego sie do pracy i widzacego cos takiego chyba nie musze
mowic jaki jest - zaczalem trabic na to towarzystwo wzajemnej adoracji - Pan
z gazeta wkoncu sie wycofal (pewnie seicento nie mialo drobnych na gazete) a
za chwilę pokazal mi powszechnie za uznawany za obraźliwy gest "takiego wała"
połaczony z "fuck you" (tłumaczyć nie będę, każdy wie o co chodzi). Jeśli coś
takiego znów się zdarzy zamierzam złożyć donos na policje i skończy się
handel obwoźny. A jak ktoś jest leniwy i nie może ruszyć czterech liter do
kiosku po gazete to bardzo mi przykro - nasz naród upodabnia się do kultury
amerykańskiej...

to tyle
pozdrawiam wszystkich w ruchu:)
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Moje trzy grosze 14.10.04, 14:16
      W Katowicach sprzedaje sie Wyborowa na kazdym wiekszym skrzyzowaniu i jakos nie
      zauwazylem, zeby komus to bardzo przeszkadzalo. A nawet jak zdarzy sie, ze ktos
      postoi chwile dluzej na swiatlach to przeca swiat sie nie konczy. Wiecej luziku
      ludzie.
      Dzierżbór występuje na skrzyżowaniach!!!!
      • Gość: sis Re: Moje trzy grosze IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.10.04, 14:24
        dluzej ? co znaczy dluzej ?

        Kibluje na tych swiatlach 3 - 4 kolejki co daje okolo 3 - 4 minut,
        bo tak sa one niestety glupio ustawione.
        Do tego trzeba jeszcze doliczyc zaspanych kierowcow, blondynki i panow w
        kapeluszach - co daje calkiem pokazny czas okolo 5 minut -
        podczas gdy kiedys wogole nie stalem na tym skrzyzowaniu.

        staram sie wyluzowac - ale zbyt czesto jestem zirytowany po takiej przejazdzce
        po miescie - moze w katowicach jest inaczej.
        • evonka Re: Moje trzy grosze 14.10.04, 14:39
          wyluz, kochani... nie macie wieszych zmartwien???? jak sie denerwujecie korkami
          to trzeba wyjechac wczesniej.. a ludzie z gazetami naprawde latwo nie maja,
          zimno nie zimno, smród spali etc.... doceńcie ich zapał, co???
          kiedyś to wogóle było łatwiej, bo samochodów nie było...
          jak zwykle tylko narzekania słychać!!! co za naród??!
        • dziad_borowy Re: Moje trzy grosze 14.10.04, 14:54
          Sis, w zyciu nie uwierze, ze te 5 min to przez ludzi Wyborowej. Po prostu
          wiecej ludzi jezdzi na tym skrzyzowaniu niz kiedys i tyle. A skrzyzowania,
          kierowcy i sprzedawcy gazet sa wszedzie jednakowi.
          Dzierżbór!!!
    • Gość: tempus Re: sprzedarz gazety na skrzyzowaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:59
      Gość portalu: sis napisał(a):

      > Dzisiaj rano (okolo 7:50) jadac sobie do pracy (z radogoszcza w stronę
      > centrum) al. Włókniarzy, musiałem oddstać jak zwykle pare minut na
      > zakorkowanym skrzyżowaniu Włókniarzy/Limanowskiego. Od jakiegoś czasu stoją
      > na tym skrzyzowaniu ludzie sprzedający gazetę wyborczą. Nie mam nic przeciwko
      > takiemu procederowi jesli sprzedarz odbywa sie na czerwonym swielte - ale
      > jesli jest swiatlo zielone, wszyscy ruszaja to z jakim prawem Pan sprzedajacy
      > gazete tamuje i tak juz zakorkowany ruch? Wlasnie dzis tak bylo wszyscy
      > ruszyli (lewy pas) przedemna opel astra i seicento. Kierujacy seicento
      > zarzyczyl sobie gazetke i zatrzymal sie, a Pan sprzedajacy nie zwarzajac na
      > kolor swiatla (moze jest daltonista) podszedl do niego z gazeta. Odruch
      > czlowieka spieszacego sie do pracy i widzacego cos takiego chyba nie musze
      > mowic jaki jest - zaczalem trabic na to towarzystwo wzajemnej adoracji - Pan
      > z gazeta wkoncu sie wycofal (pewnie seicento nie mialo drobnych na gazete) a
      > za chwilę pokazal mi powszechnie za uznawany za obraźliwy gest "takiego wała"
      > połaczony z "fuck you" (tłumaczyć nie będę, każdy wie o co chodzi). Jeśli coś
      > takiego znów się zdarzy zamierzam złożyć donos na policje i skończy się
      > handel obwoźny. A jak ktoś jest leniwy i nie może ruszyć czterech liter do
      > kiosku po gazete to bardzo mi przykro - nasz naród upodabnia się do kultury
      > amerykańskiej...
      >
      > to tyle
      > pozdrawiam wszystkich w ruchu:)

      spróbuj z tą policją i opisz co wskórałeś. Moim zdaniem to poważne wykroczenie -
      takie łażenie po ulicy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka