zamek
25.10.04, 18:52
No dobra, jestem w samym środku niezłego kotła.
Późnym popołudniem ekipa "Dialogu", któa wzdłuż Wigury kładzie kabel
telefoniczny, kopiąc wykop przerwała gazociąg. W tej chwili sytuacja jest
taka, że ul. Wigury od Piotrkowskiej do Sienkiewicza jest zablokowana dla
pojazdów i pieszych. W poprzek ulicy straż rozstawiła kurtyny wodne, zaś
gazownicy piędź po piędzi usiłują, jak przypuszczam, dokopać się do przyłacza
albo zasuwy, ponieważ dostęp gazu nie został odcięty i świństwo wciąż się
ulatnia, zresztą z taką siłą, że czuję go na mojej wysokości (16. piętro).
Dookoła oczywiście powstają korki, zatem lepiej jest omijać centrum miasta.
Komunikacja miejska jak dotąd funkcjonuje bez przeszkód, bo nie było potrzeby
zamknięcia Piotrkowskiej czy Sienkiewicza.
Będę pisał o rozwoju sytuacji, o ile będę miał czym... ;P
Życzcie powodzenia gazownikom :)