Rozszczelnienie gazociągu na Wigury

25.10.04, 18:52
No dobra, jestem w samym środku niezłego kotła.
Późnym popołudniem ekipa "Dialogu", któa wzdłuż Wigury kładzie kabel
telefoniczny, kopiąc wykop przerwała gazociąg. W tej chwili sytuacja jest
taka, że ul. Wigury od Piotrkowskiej do Sienkiewicza jest zablokowana dla
pojazdów i pieszych. W poprzek ulicy straż rozstawiła kurtyny wodne, zaś
gazownicy piędź po piędzi usiłują, jak przypuszczam, dokopać się do przyłacza
albo zasuwy, ponieważ dostęp gazu nie został odcięty i świństwo wciąż się
ulatnia, zresztą z taką siłą, że czuję go na mojej wysokości (16. piętro).
Dookoła oczywiście powstają korki, zatem lepiej jest omijać centrum miasta.
Komunikacja miejska jak dotąd funkcjonuje bez przeszkód, bo nie było potrzeby
zamknięcia Piotrkowskiej czy Sienkiewicza.
Będę pisał o rozwoju sytuacji, o ile będę miał czym... ;P
Życzcie powodzenia gazownikom :)
    • neochuan Re: Rozszczelnienie gazociągu na Wigury 25.10.04, 18:54
      tak to jest, gdy się prowadzi dialog na gazie... :(
    • zamek Rozszczelnienie gazociągu cd. 25.10.04, 19:57
      Chyba się normuje. Gazownikom udało się dostać do rury i, o ile dobrze czuję,
      zatamować wyciek. Jak się okazuje, był ewakuowany budynek mieszkalny przy Wigury
      6 - przed chwilą podjechało MPK-owskie volvo i przywiozło mieszkańców z
      powrotem. Nadal jednak Wigury jest wyłączona z ruchu.
      • zamek Już po bólu :) 25.10.04, 21:53
        Od godziny Wigury jest przejezdna, tylko w jednym miejscu silnie zwężona. Na
        rurę nałożono izolację i dwa duże ściski śrubowe (rura jest plastikowa), które
        zatamowały wyciek. Udało się przeprowadzić całą akcję bez odcinania dopływu
        gazu, a to ponoć z tego względu, że gdyby zakręcono kurek, to gazu nie miałby
        cały Manhattan.
        Gazeta o tym.
        • Gość: Bart Re: Już po bólu :) IP: *.tpnets.com 26.10.04, 00:17
          A faktycznie coś śmierdziało.
Pełna wersja