szkoły rodzenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:20
Czy znacie może adresy dobrych szkół rodzenia w Łodzi i telefony do tych
szkół ewentualnie też?
    • Gość: Igor Re: szkoły rodzenia IP: 81.168.185.* 26.10.04, 21:38
      Daj sobie spokój ze szkołą rodzenia. To tylko wywalanie kasy, dla tych którzy
      maja jej nadmiar. To i tak nic nie daje.
      • lukasz.glowacki Re: szkoły rodzenia 27.10.04, 22:19
        Gość portalu: Igor napisał:
        > Daj sobie spokój ze szkołą rodzenia. To tylko wywalanie kasy, dla tych którzy
        > maja jej nadmiar. To i tak nic nie daje.

        Nie zgadzam się z tą opinią fundamentalnie i subiektywnie. Jako ojciec poczętego
        dziecka uczestniczyłem w zajęciach Szkoły Rodzenia przy ul. Sieradzkiej (już nie
        istnieje).

        1. Szkoła tego typu mężczyźnie daje głębsze poczucie ojcostwa jeszcze w okresie
        ciąży. Nawet jeśli ktoś uważa, że jego wrażliwość jest już bardzo rozwinięta,
        może ją sobie jeszcze rozwinąć podczas zajęć.
        2. Szkoła uczy ojca jak może pomóc matce w okresie ciąży, porodu, połogu i potem
        (chociażby jak przewijać dziecko, jak kąpać, jak układać pieluchy tetrowe).
        3. Szkoła uczy ojca jak powinien się zachować podczas porodu.
        4. Szkoła pokazuje w jakich ćwiczeniach mąż może pomagać żonie podczas
        przygotowania do porodu.

        Napisałem z perspektywy mężczyzny, bo tyle mogę. Doświadczyłem tego praktycznie,
        a nie teoretycznie.

        Tyle polemiki, a teraz ad rem:
        polecam Szkołę Rodzicielstwa działającą w Centrum Służby Rodzinie przy ul.
        Broniewskiego 1a (tel. 682-20-22). Ta szkoła kontynuuje tradycje placówki
        działającej przy ul. Sieradzkiej. Jednym z jej założycieli był twórca polskiego
        modelu Szkoły Rodzenia, prof. Włodzimierz Fijałkowski. Kontynuacją Szkoły
        Rodzicielstwa może być potem Szkoła Rodziców.

        Informacja istotna: zajęcia są bezpłatne, w związku z czym nie ma potrzeby
        "wywalania kasy".

        Pozdrawiam
        Łukasz Głowacki
        • eremus1 Re: szkoły rodzenia 28.10.04, 10:52
          To szkoła przy Sieradzkiej już nie istnieje?? Wielka szkoda. Nie zapomnę tych
          ćwiczeń oddechowych...
    • teq3 Re: szkoły rodzenia 27.10.04, 10:54
      Skontaktuj sie ze szpitalem, w ktorym zamierzasz rodzic, mozliwe, ze prowadzi
      szkole. Wiem, ze takie szkoly prowadzi na pewno ICZMP i Rydygier. O Rydygierze
      slyszalam wiele dobrego, mialam tam cc, wiec nie uczeszczalam do szkoly, ale
      dziewczyny z sali bardzo sobie chwalily przygotowanie do porodu w tamtejszej
      szkole. Szpital miesci sie na ul.Sterlinga.
      Mozesz sie rowniez skontaktowac z mamami z lodzkiego forum na edziecku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=14175130pozdrawiam
      • teq3 Re: szkoły rodzenia 27.10.04, 10:56
        Wklejam jeszcze raz watek, bo mi zalaczylo :)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=14175130
        • teq3 Re: szkoły rodzenia :))) 27.10.04, 10:57
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=14175130
    • kasick Re: szkoły rodzenia 27.10.04, 21:56
      Szpital Jordana, przy ul. Przyrodniczej (podobno b. miła atmosfera). Pozdrawiam
    • Gość: Karolina Re: szkoły rodzenia IP: *.azymut.pl 28.10.04, 09:04
      w styczniu tego roku urodziłam córeczkę w Rydygierze i tam też chodziliśmy do
      szkoły rodzenia. Gdyby nie zajęcia, to nie wiem, jak bym urodziła. Serdeczne
      dzięki dla położnej Ewy, która uczyła nas oddechu. po porodzie położna od razu
      mi powiedziała, że widać było, że chodziłam do szkoły rodzenia. Przez cały
      poród tętno dziecka utrzymywało się na dobrym poziomie. Naprawdę polecam.
Pełna wersja