geograf Re: śmierć na światłach 25.04.02, 16:01 A co? nie można??:))) ty mówisz o wiośnie, a inni o śmierci:) pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: śmierć na światłach 25.04.02, 16:46 No dobrze, niech będzie o smierci, tylko o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: śmierć na światłach 25.04.02, 16:47 Wszystko można, tylko po co???Może jakieś konkrety??? Odpowiedz Link Zgłoś
blenda Re: śmierć na światłach 25.04.02, 17:04 Mowic o smierci z usmiechem na twarzy to hmm nawet nie wiem jak to nazwac... Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: śmierć na światłach 25.04.02, 18:54 czasami sa takie sytuacje, że można...to dziwne... musiałabys mnie poznac, żeby zrozumiec.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwed Re: śmierć na światłach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 22:49 Ludzie przeczytajcie główny temat a nie dyskutujcie jak by nie było o poważnej sprawie śmierci, Jak rozjedzie Was tramwaj gdy przechodzicie nas zielonym swietle i zrobi to w imię swojego prawa bo on też ma zielone światło to minie Wam chęć na rozdrabnianie się na drobne. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bruno11 Re: śmierć na światłach 25.04.02, 22:51 Gość portalu: szwed napisał(a): > Ludzie przeczytajcie główny temat a nie dyskutujcie jak by nie było o poważnej > sprawie śmierci, Jak rozjedzie Was tramwaj gdy przechodzicie nas zielonym > swietle i zrobi to w imię swojego prawa bo on też ma zielone światło to minie > Wam chęć na rozdrabnianie się na drobne. > Pozdrowienia. Ale jak ma mnie tramwaj przejechać jak ja po torach nie chodzę?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tulka Re: śmierć na światłach IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 22:53 No, czytamy temat i niewiele nam z tego przychodzi, bo nie napisałeś nic poza nim. Niestety, chyba nikt z nas nie ma zdolności czytania w myślach, więc nie wiemy o co Ci chodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: śmierć na światłach 25.04.02, 22:55 Gość portalu: szwed napisał(a): > swietle i zrobi to w imię swojego prawa bo on też ma zielone światło to minie > Wam chęć na rozdrabnianie się na drobne. pewnie, że minie, bo będziemy już wystarczająco rozdrobnieni pozdrawiam PS Przykro mi, ale nadal nie wiem, o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwed Przepraszam wszystkich - śmierć na światłach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 23:08 Sorka ale jakimś cudem nie pojawiła się moja informacja w tym temacie. Oto ona: W ostatnim okresie zwróciło moją uwagę pewne zdarzenie które chciałbym krótko opisać. Otóż jadąc ulicą Rzgowską w kierunku Rzgowa zostałem zatrzymany sygnałem czerwonym się na najnowszych światłach przy ulicy Chóralnej. Oczekując na zmianę świateł zobaczyłem, że piesi przechodzący na zielonym świetle przez moją jezdnię nagle wpadają na torowisku pod ruszający tramwaj. Chwilę potem zrozumiałem, że na drugiej jezdni ulicy Rzgowskiej jest wyświetlany dla pieszych sygnał czerwony a dla pojazdów i tramwajów sygnał zielony. Spowodowało to, że piesi uciekali przed ruszajacym tramwajem. Zacząłem obserwować różne skrzyżowania i stwierdziłem, że światła regulujące ruch pieszych na skrzyżowaniach są tak ustawione, że dotyczą tylko i wyłącznie jezdni. Podobnie jest na Rzgowskiej przy Paderewskiego, gdy na jednej z jezdni wyświetlane jest zielone światło dla pieszych na drugiej jest czerwone. Pieszy dochodzi do torowiska i trafia pod koła prawidłowo jadącego tramwaju. Sytuacja tu jest dodatkowo niebezpieczna gdyż oczekując na zmianę świateł można to zrobić albo na torowisku albo na jezdni. Nie spotkałem nigdzie syganlizatorów obejmujących wydzielone torowiska tramwajowe. Ponieważ różne są fazy ustawienia świateł pieszy nigdy nie wie jak ma się zachować na torowisku. Kodeks drogowy stwierdza, że sygnalizacja dotyczy jezdni przy której jest ustawiona z czego wynika, że nie dotyczy torowisk tramwajowych. Można tu stwierdzić, że w Łodzi przejścia przez nie podlegają sygnalizacji świetlnej. Sprawdźcie czy w Łodzi jest takie skrzyżowanie z sygnalizacją która by się odnosiła do przejść przez tory tramwajowe. Byc może usłyszę odpowiedź, że należy stosować się do świateł na sąsiadującej jezdni, ale rodzi się pytanie na której jezdni czy tak jak przy Chóralnej? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
bruno11 Re: Przepraszam wszystkich - śmierć na światłach 25.04.02, 23:19 Twoje założenie jest z gruntu fałszywe - przecież na pewno nigdzie nie jest tak, że na przejściach przez obie połówki dwupasmowej jezdni jest zielone, a na przejściu przez torowisko między tymi jezdniami - czerwone. Bzdura! - a to próbujesz udowodnić, czyż nie? A jeżeli w środku nie ma tramwaju, to też zdarza się, że przez jedną połówkę przechodzisz przy zielonym, a przez drugą już nie zdążysz i kończysz przechodzić na czerwonym (czyli w poprzek jadą już auta). I tak samo pewnie było na tym przejściu, o którym piszesz - po prostu ludziska nie zdążyli. Tramwaj już miał zielone, a dla pieszych - i to ważne - przez drugą nitkę też już było czerwone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Przepraszam wszystkich - śmierć na światłach IP: 157.25.164.* 26.04.02, 16:50 w Poznaniu są dodatkowe światła dla pieszych przechodzących przez torowiska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geograf Re: Przepraszam wszystkich - śmierć na światłach IP: *.toya.net.pl 26.04.02, 07:48 Widzsz, to rpzejście przy Chóralnej jest bardzo problematyczne,a le nie tylko na nim występuje takie coś. Nie dosyc, że cyrkulacja świateł jest złożona, to na dodatek nie ma gdzie tam ustawic sygnalizatorów. Chodzi o to, że gdyby ustawiono oddzielne światła dla przechodzacych przez torowisko (co wg mnie jest bzdura bo tramwaj jest dobrze widoczny, ludzie i tak by się do tego nie stosowali, a poza tym duża częśc ludzi przepuszcza tramwaj) znajdpowałyby się one prawie w jednej linii z sygnalizatorami dla przechodzacych przez jezdnię. Niektórzy widzac zielone światło odruchowo mogliby zaczac przechodzic.....a to się zdarza. Jak na razie nigdy nie widziałem, żeby tramwaj z braku tego sygnalizatora miał jakies trudhości, a i ludzie gdy usłysza dzwonek tramwaju i jego przód przed cozami szybko uciekaja z torowiska i szybko już nie właża pod niego... Taka jest filozofia ludzi:) Wysiadaja w tramwaju i chca jak najszybciej przejśc na druga strone:) Trzeba na to popatrzec z innej strony:) pozdrawiam- a dlaczego Ty jesteś taki agresywny??? To, że nie gadamy na temat przewodni to normalne:) Trzeba było trochę przyjrzec się poczatkowi..ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwed Re: Przepraszam wszystkich - śmierć na światłach IP: *.kappa.com.pl 26.04.02, 09:06 Ja tylko zasygnalizowałem temat. Chyba nie jest rzecza normalna aby ludziska uciekali torowiska przed dzwoniacym tramwajem a jak ktos nie zdąży???? Światła mają zabezpieczać ruchu i nie mogą być rozmaicie interpretowane. Zgadzam sie że na wielu skrzyżownaich światełka są takie same na obu jezdniach i jest to w miare bezpieczne, ale na paru stwarzaja niebezpieczne sytuacje gdyż sa różne na obu jezdniach i właśnie w tym przypadku nie wiadomo co na torowisku. Nie chcę być złośliwy i cyniczny ale poczekamy aż kogoś na takich skrzyżowanaich przejedzie tramwaj. Wczesniej czy później napewno sie to zdarzy. Ale czy nalezy czekać na to i nie można temu zaradzić???????????? pozdrowienia jeszcze raz przepraszam za nie pojawienie się pierwszego tekstu ale nastąpiły jakieś problemy techniczne dopiero zauważyłem to po zwróceniu uwagi, dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Przepraszam wszystkich - śmierć na światłach IP: *.toya.net.pl 26.04.02, 11:16 Bardzo ciekawy problem. Chodzac do parku zawsze zastanawiam sie czy przejedzie mnie tramwaj na skrzyzowani al Wlokniarzy z Mickiewicza. Na nastepnym spacerze popatrze dokladnie czy jest to mozliwe, bo teraz to poprostu rozgladam sie i uciekam przed tramwajem. A czy forumowicze-tramwajarze mogo udzielic informacji gdzie mam sie zatrzymac: przed torami, za torami czy po srodku torowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Przepraszam wszystkich - śmierć na światłach 26.04.02, 16:29 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > Bardzo ciekawy problem. Chodzac do parku zawsze zastanawiam sie czy przejedzie > mnie tramwaj na skrzyzowani al Wlokniarzy z Mickiewicza. Na nastepnym spacerze > popatrze dokladnie czy jest to mozliwe, bo teraz to poprostu rozgladam sie i > uciekam przed tramwajem. A czy forumowicze-tramwajarze mogo udzielic informacji > > gdzie mam sie zatrzymac: przed torami, za torami czy po srodku torowiska. Przed torami jeżeli jedzie tramwaj, jak widzisz z odległości- to chyba jest oczywiste!!- to chyba nie bedziesz specjalnie wchodził na torowisko... Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Przepraszam wszystkich - śmierć na światłach 26.04.02, 16:31 Tramwaje nie jeżdża w tamtym miejscu na tyle szybko żeby ktokowliek ucierpiał. Mi jakoś udaje się przejśc;)) i nie widziałem żeby kiedykolwiek cos komuś groziło (wyjatkiem sa babcie, ale tramwaje zatrzymuja sie przed nimi zawsze...) Ale w sumie masz racjuę- poczekajmy na dalszy przebieg wydarzeń:) Odpowiedz Link Zgłoś