Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. D...

IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 02.11.04, 02:51
w Polsce nie mowi w zadnym obcym jezyku. A to co nazywaja znajomoscia jest
zalosne.
To sie zreszta odnosi do calego kraju i wszystkich zawodow i uczelni.

Miedzy rzeczywista bardzo dobra znajmoscia jezyka obcego a tym czym sie
chwali przecietny Polak jest zazwyczaj przepasc o ktorej szef ani kolega
takiego czlowieka nie pojecia , bo sam jezyka nie zna.

Nawet jesli egzamin sie odbywa oficjalnie to poziom jest zenujacy, tylko
papierek prawdziwy.

I tak jest na kazdej uczelni , w kazdej specjalnosci.

A panowie dziennikarze znajduja jeden bardziej uderzajacy przyklad i robia z
tego afere.

Ilu z panow dziennikarzy ma zdane egzaminy np TOEFL ( CBT powyzej 270?) albo
IELTS? albo Kleines albo Gross Sprach Diplom ? British Council - proficiency
level????

Let me tell you.

NO ONE.

Do ksiazek Polacy! Wszyscy.
    • Gość: kris w Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.nb.aliant.net 02.11.04, 03:34
      Doprawdy nic nowego, i to nie tylko w Lodzi ale i w wielu innych polskich
      Akademiach gdzie przez lata i pokolenia hodowaly sie pokolenia milusinskich
      osrajnozkow i im podobnych, i nie tylko jezyki ale i duza czesc doktoratow
      daleko odbiega od swiatowych czy europejskich standartow, cytuje tutaj slowa
      emyrytowanego "neurochiruga" z ktorym nie byl zaszczyt pracowac w Polsce Nauka
      polska nie ucierpi...", "EKG monitor nie leczy"..., ludziska otwozcie oczy jest
      wielu lekarzy w Polsce ktorzy zasluguja na szacunek i powazanie, nie stety nie
      umiejetnosci czy wiedza decydowala w wiekszosci specjaalnosci a negatywna,
      polityczna selekcja i kumoterstwo - swoj swego..,raczka raczke myje etc...,
      mina pokolenia zanim obudzimy sie w normalnosci, pamietajmy latwo? bylo zmienic
      rzad, trudniej sejm a jeszcze trudniej lekarczykow-osrajnozki i
      pseudonaukowcow, lata niedofinansowania i pokolenia polityczneg i ubeckiego
      dozoru nie tylko medycyny ale wiekszosci "polskiej nauki"
      Jestem synem naukowca i lekazem pracujacym obecnie w Kanadzie, kolegoow ktorzy
      z jezykiem nie maja trudnosci namawiam na Kanade , po egzaminach otwieraja sie
      mozliwosci, aby rozmawiac z pacjetami trzeba jednak mowic w jezyku miejscowym i
      stosowac miejscowe standarty. pamietam pracujac w polsce jako starzysta kazdy
      ordynator stosowal wlasna szkolke i wlasne standarty, wieszajac na suchej
      galezi kolege- konkureta denuncjujac jego czy jej metody
      Osrajnozkom na pochybel a poliglotom powodzenia
      kris w
      • Gość: Max Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: 156.17.253.* 02.11.04, 12:02
        Jeśli leczysz tak samo rewelacyjnie jak piszesz i jesteś synem takiego samego
        naukowca to Bogu dzięki ,że nie mieszkasz w Polsce , bo mam pewność,że do
        ciebie nie trafię nieuku. Nie wiem jak tam z Twoim angielskim, ale wiedz, że
        kto nie zna ojczystego języka nie może znać przyzwoicie obcego. Współczuję
        pacjentom. Dla nich byłoby lepiej gdybyś był lekarzyną bezrobotnym.Amen
        • Gość: . Zawisc, zawisc, zwykla polska niska zawisc IP: *.range81-156.btcentralplus.com 02.11.04, 17:31
          polskiego nieudacznika. CO masz przeciwko tekstowi Krisa? Pelno skrotow
          myslowych (ale taka specyfika tej formy dyskursu, jakim jest chat), ale zadnych
          powazniejszych bledow...Masz mu za zle KARIERE POZA POLSKA. I tyle.
          • Gość: agulha błędy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.11.04, 19:53
            "Żadnych poważniejszych błędów"?
            Pomijam meritum, ale pokażę Ci błędy:
            (...), i to nie tylko w Lodzi ale i w wielu innych polskich
            Akademiach BRAK PRZECINKA gdzie przez lata i pokolenia hodowaly (...), i nie
            tylko jezyki BRAK PRZECINKA ale i duza czesc doktoratow
            (...), cytuje tutaj slowa
            emyrytowanego "neurochiruga" z ktorym nie byl zaszczyt pracowac w Polsce A TU
            CO, GDZIE OTWARCIE CUDZYSŁOWU, O CO CHODZI Nauka
            polska nie ucierpi...", (...) ludziska otwozcie POWINNO BYĆ RZ oczy jest
            wielu lekarzy w Polsce BRAK PRZECINKA ktorzy zasluguja na szacunek (...) nie
            tylko medycyny BRAK PRZECINKA ale wiekszosci "polskiej nauki"
            Jestem synem naukowca i lekazem POWINNO BYĆ RZ pracujacym obecnie w Kanadzie,
            kolegoow NOWOMOWA - OO ZAMIAST Ó, I BRAK PRZECINKA ktorzy
            z jezykiem nie maja trudnosci (...) rozmawiac z pacjetami RAŻĄCY BŁĄD -
            pacjeNT trzeba jednak mowic w jezyku miejscowym i
            stosowac miejscowe standarty. pamietam (OCZYWIŚCIE POWINNA BYĆ WIELKA LITERA)
            pracujac ZŁE ZASTOSOWANIE IMIESŁOWU (bo autor pracował, a kto inny stosował) w
            polsce jako starzysta KOSZMARNY BŁĄD ("stażysta" to prawidłowa wersja ) (...)
            na pochybel POHYBEL się pisze, zwłaszcza jak się zna jeszcze inne języki i wie
            się, co to słowo oznacza i jaka jest jego etymologia.
            a poliglotom powodzenia
            WŁAŚNIE!!!
            • Gość: ws_us Re: błędy IP: 199.254.162.* 02.11.04, 22:25
              Ludzie, to przechodzi zdrowy rozsadek. Kris z Kanady wlada doskonalym Polskim!
              Wielu z was (zyjacych w kraju) pisze i mowi duzo gozej. A przy okazji, to Kris
              ma calkowita racje a czepianie sie jego ortografii jest po prostu smieszne. Tym
              sprawdzajacym zycze powodzenia....w czymkolwiek.
      • Gość: Adam Re: SAMOCHOD ZA WEJSCIE NA STUDIA..... IP: *.nz.eds.com / *.ihug.net 02.11.04, 20:47
        na łódzkim Uniwersytecie Medycznym to nic nowego. Znam dziewczynę która nie
        dostała sie tam na studia, rok pózniej jej ojciec poszedł, zobaczył sie z kim
        trzeba, na biurku polożył kluczyki do nowego Peugeota i dzisiaj dziewczyna juz
        jest na trzecim roku.
        Mature ledwo co zdała....
        • Gość: Muciacio Re: SAMOCHOD ZA WEJSCIE NA STUDIA..... IP: *.mm.com.pl / *.pienista.net 03.11.04, 00:18
          Nie ględź głupot tylko dawaj fakty. Jaki Peżot i kto go łyknął. To jest do
          sprawdzenia. A jak nie wiesz, tylko powtarzasz jakies ploty, to siedz cicho.
          Ludzie, kiedy Wy zrozumiecie, że do "czyszczenia" potrzeba faktów
          potwierdzonych przez ludzi z cywilna odwagą, a nie tchórzliwych pomówień!!!
      • Gość: Misiek Nawet polskiego niektorzy nie znaja... IP: 193.0.122.* 03.11.04, 01:11
        > Jestem synem naukowca i lekazem
        ...
        > stosowac miejscowe standarty.
        ...
        > w polsce jako starzysta
        ...
        > na pochybel a poliglotom powodzenia

        Jesli angielski znasz tak jak polski to gratuluje. Z takim czyms
        nie zdalbys u nas matury.

        No ale pewnie o tym kumoterstwie wiesz z pierwszej reki.,,,
    • Gość: a Tlumaczenia z angielskiego IP: *.190.80.67.mad.wi.charter.com 02.11.04, 04:00
      Kupilem kiedys w ksiegarni ksiazke po polsku o leczeniu sokami. Jedna z porad
      radzila by "wlozyc do sokowirowki marchewke, cwierc jablka i pol ziarnka
      zielonego pieprzu". Wydalo mi sie to trudne do wykonania, bo jak wycisnac sok z
      polowy ziarnka pieprzu? W koncu zrozumialem, ze ktos przetlumaczyl green pepper
      (zielona papryka) jako zielony pieprz i tak dalej poszlo i zostalo wydrukowane
      w tysiacach egzemplarzy. Mozna znac slabo angielski, ale gdzie sie podzial tak
      zwany "chlopski rozum"?
      • Gość: M swietna anegdota! dzieki! IP: *.fas.harvard.edu 02.11.04, 05:07
        • Gość: europejczyk Re: swietna anegdota! dzieki! IP: 81.185.91.* 02.11.04, 12:06
          Milo, ze troche pol zartem pol serio.
          Tutaj jest troche tak: "chlop zywemu nie przepusci".
          Starczy zrobic blad na klawiszach, zeby byc oskarzonym o spisek przeciwko
          jezykowi polskiemu.
          A bledow nie robia tylko Ci co nic nie robia.
          • Gość: Max Re: swietna anegdota! dzieki! IP: 156.17.253.* 02.11.04, 12:15
            Może nie wszystkim to przeszkadza, ale mi przeszkadza, kiedy trafię do lekaża
            zamiast do lekarza.Czy dla Ciebie to nie ma znaczenia.Przecież w skrajnych
            przypadkach może zależeć życie.
      • Gość: pokomune spalic co to ma wspolnego z medycyna? IP: *.client.comcast.net 02.11.04, 05:24
        chlopie twoj przyklad swiadczy ze tlumacz byl niedouczony, ale nie o to chodzi w
        tym artykule, ktory pokazuje idiotyzm polskiej komunistycznej mentalnosci.
        glupich nie sieja, oni rodza sie w polsce
        • Gość: europejczyk Re: co to ma wspolnego z medycyna? IP: 81.185.91.* 02.11.04, 12:08
          rodza sie wszedzie!
          a Ty gdzie sie urodziles ?
          • Gość: a to co ma wspólne Re: co to ma wspolnego z medycyna? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 23:39
            Lekarze szpitala przy ul. św. Wojciecha odmówili zbadania chorego dziecka, bo
            jego rodzice zaparkowali auto na parkingu dla szpitalnego personelu. Skończyło
            się interwencją policji

      • Gość: Trzmiel Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie potrzeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 15:23

        Partyjny interes i użycie do tego celu idiotów.
        Bolszewicka idea przewidywała wprawdzie wykorzystanie ludu do ciężkich prac,
        ale żeby osadzić ich na wszystkich wysokich stanowiskach to już typowe
        posunięcie mafijne.
        W bolszewickich szkołach wychowano miliony członków partii: od lekarzy do
        sprzątaczki w kc kończąc. Upadająca w latach 80-tych ekipa pozostawiła po sobie
        idee w wypaczonych mózgach swoich strategicznie rozstawionych członków.
        To rzecz normalna, że nowe ekipy bardzo dokładnie zmieszane ze starym gównem
        nie potrafiły się odnaleźć i bolszewiki powrócili.
        Tym razem jednak brak naczelnego wodza (Lenina) i jego następców, natychmiast
        wyzwoliła w nich naturalną ich chciwość i korupcję. Normalną jest również
        rzeczą, że tym razem władzy nie oddadzą. Powrót, bowiem tym razem przewidywany
        jest za około 80-siąt lat.
        Więc robią największy burdel, jaki tylko uda się zrobić w tym kraju. Rozwalenie
        gospodarki, kościoła, związków zawodowych i zakładowych, szpitali i
        najważniejszego „ochrony państwa i wydziału sprawiedliwości” przyniosło już
        taki efekt, że skłócone społeczeństwo nie potrafi się ponownie solidaryzować i
        zwoływać zgromadzeń i strajków.
        Tym sposobem znienawidzone bez żadnego poparcia społecznego SLD nadal rządzi a
        coraz to biedniejsze, okradane społeczeństwo wyżywa się same na sobie.
        Tym też sposobem przy pomocy własnej policji, prokuratury i sądom można usunąć
        każdego inaczej myślącego i utrzymać każdego popierającego. Popiełuszkę
        zamordowali i udowodnili, że są bezkarni inni wieszają się w więzieniach,
        strzelają sobie w łeb albo giną w wypadkach a przy okazji robi się z nich
        przestępców albo idiotów.
        Właściwie sposoby są stare i wypróbowane, problem tkwi w Nas, że się na to
        zgadzamy.
        Większość lekarzy to pospolici przestępcy, ale prokyratorzy i sędziowie są tacy
        sami, więc nie ma komu sie tym zająć.
        • Gość: kondorek Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 17:08
          Tak sobie myslę, że gdyby się komuś chciało, spokojnie za zdanie "większość
          lekarzy to pospolici przestępcy" można by Cię podać do sądu o zniesławienie i
          jak pokazuje przykład Kaczyńskiego z łatwościa taką sprawę wygrać. Ciekawe
          jakim materiałem dowodowym być się posługiwał?
          • Gość: Trzmiel Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:43
            milionami okaleczeń i zabójstw zwanymi błędami lekarskimi i pozostawionymi bez
            wyroków.
            oraz

            miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,2222450.html?nltxx=1078250&nltdt=2004-08-11-02-04

            Lekarz pogotowia zatrzymany na dyżurze
            cha 10-08-2004 , ostatnia aktualizacja 10-08-2004 20:20

            Ponad trzy promile alkoholu miał lekarz, którzy przyjmował pacjentów w
            pogotowiu w Ornecie

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14248075&v=2&s=0
            Psychiatrzy produkowali wariatów za pieniądze

            ZOBACZ TAKŻE

            • Jak zapłacić lekarzowi (05-07-04, 02:00)
            • Uniwersytet Jagielloński przeciwko korupcji w szpitalach (24-05-04, 21:07)
            Renata Grochal, Wrocław 17-07-2004, ostatnia aktualizacja 17-07-2004 10:42

            W dolnośląskich szpitalach psychiatrycznych działał korupcyjny kombinat. Za
            łapówki lekarze taśmowo wymyślali choroby przestępcom, poborowym i przyszłym
            rencistom.

            KomentujeKonstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej:

            Korupcja wśród lekarzy nie ma nic wspólnego z zapaścią w służbie zdrowia. To po
            prostu zorganizowana działalność przestępcza. Tymi lekarzami zajmują się nasi
            rzecznicy odpowiedzialności zawodowej, ale lekarze nie chcą współpracować, a
            rzecznicy nie mają dostępu do dokumentów prokuratury. Często muszą zawieszać
            swoje postępowania do czasu wydania wyroku.

            Recepta na kasę, czyli przekręty w NFZ
            Iwona Hajnosz, Jarosław Sidorowicz, Kraków 12-08-2004, ostatnia aktualizacja
            11-08-2004 20:16

            Co się stało z 97 tys. zł z naszej składki zdrowotnej? Wzięła je lekarka za
            leczenie pacjentów, których nawet nie widziała na oczy. Listę z ich nazwiskami
            kupiła od dyrektora kasy chorych. Krakowska prokuratura i ABW odkrywają
            właśnie, jak funkcjonuje trwający od lat proceder wyłudzania publicznych
            pieniędzy na zdrowie

            Recepta druga: dopisywanie wizyt i badań

            Recepta trzecia: łapówka za kontrakty


            W całej Polsce tak samo?

            Taki mechanizm wyłudzeń może być powielany w innych częściach kraju, a to, co
            wychodzi na jaw w Małopolsce, to wierzchołek góry lodowej. Kilka dni temu
            radomska prokuratura zarzuciła wyłudzenie 500 tys. zł z NFZ dwóm lekarzom i
            kierowniczce prywatnej przychodni, którzy wyciągnęli pieniądze za rzekome
            badania specjalistyczne.

            O wyłudzenia podejrzewani są również właściciele dwóch placówek z Lublina.
            Niewykluczone, że tu też zastosowano podobny jak w Małopolsce mechanizm.



            Rzeczpospolita": Dziennik dotarł do akt sprawy zabójców, którzy dzięki opiniom
            lekarzy uniknęli kary. Np. u Janusza K., który brutalnie zamordował dwie osoby,
            orzekli oni psychozę. Oskarżony trafił do szpitala psychiatrycznego.

            Lekarz z Iławy na Mazurach zwolniony dyscyplinarnie z pracy, za dyżurowanie po
            pijanemu w pogotowiu, dziś przyjmował pacjentów w przychodni, będąc ponownie
            pod wpływem alkoholu.

            Zwolniony lekarz znowu pijany na dyżurze
            Doktor Szczepan B. był zatrudniony w pogotowiu i przychodni.

            Wczorajsze badanie alkomatem wykazało, że podczas dyżuru w pogotowiu ratunkowym
            miał w wydychanym powietrzu 3,5 promilla alkoholu.


            Czy lekarz skazany już raz za błąd w sztuce ponownie przyczynił się do śmierci
            pacjenta? Dotarliśmy do informacji, które mogą świadczyć, że tak było. Sąd
            zakazał mu praktyki lekarskiej. Jednak zakaz uchylono po apelacji złożonej
            przez adwokata

            Szykuje się jeden z największych skandali medycznych w Polsce. Grupa 14
            psychiatrów pomagała przestępcom wykręcić się od więzienia


            Lekarze gangstera bez winy










            aw 22-06-2004, ostatnia aktualizacja 22-06-2004 19:50

            Gangster Krzysztof R.unikał sądu dzięki zwolnieniom lekarskim. Gdy zbadali go
            biegli okazało się,że jest zdrowy. Jednak sprawę przeciwko medykom umorzono
            czytaj dalej »

            A winni są wszyscy, ponieważ to ukrywają i bronią morderców.
            Oczywiście, że można część morderstw uznać za błędy, ale za błędy też się
            odpowiada (no tak nie konowały, nie policjanci, nie sędziowie, nie w Polsce)

            Więc powinniśmy wymierzać sprawiedliwość sami???
            Opłaty za badania lekarskie nielegalne











            ZOBACZ TAKŻE



            • Szpitale żądają pieniędzy od pacjentów (01-07-04, 20:48)







            IAR, pi 02-07-2004, ostatnia aktualizacja 02-07-2004 16:53

            Minister zdrowia Marian Czakański oświadczył, że opłaty za wizyty lub badania
            lekarskie pobierane w przychodniach przyszpitalnych, są nielegalne

            Od wczoraj dwie takie przychodnie w Warszawie, nie mające podpisanego kontraktu
            na drugie półrocze, zaczęły pobierać opłaty za badania diagnostyczne.

            Minister Marian Czakański, który spotkał się w resorcie po raz pierwszy z
            dziennikarzami, przyznał, że nic o tym nie wie. Później tłumaczył, że pobierane
            opłaty są bezprawne. Według ministra, w placówce, która nie może wykonać badań
            diagnostycznych bezpłatnie dla pacjenta, powinna być informacja, gdzie chory
            może wykonać takie badania w ramach ubezpieczenia.




            • Gość: Trzmiel Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:49
              Starczy?
              • Gość: kondorek Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 19:08
                Nie starczy. Twoja wypowiedź brzmiała: "Większość lekarzy to pospolici
                przestępcy". Przyjmując normalnie obowiązującą definicję, że przestępcą jest
                osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądowym i zakładając, że w Polsce jest
                powiedzmy 100 000 lekarzy, tak więc większośc to z grubsza biorąc 50 000,
                oczekuję, że przedstawisz mi choćby odpowiednie dowody na przestępstwa
                popełnione przez te 50 000 lekarzy. Jeśli nie, to znaczy że robisz z gęby
                cholewę. Ja na przykład jako lekarz czuję się doktnięty takim sformułowaniem.
                • Gość: Trzmiel Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:34
                  Pocałuj mnie w dupę.
                  50000
                  ja mówię o 100000
                  ponieważ cala ta banda ukrywa przestępstwa dokonywane przez ich kolegow a to
                  też jest przestępstwo.

                  a moze powiesz kto zajmie się tym panem (z małej litery)

                  Dr, Krzysztof Kern lekarz ginekolog

                  Spółdzielnia Pracy
                  Lekarzy Specjalistów

                  ZDROWIE
                  Niepubliczny Zespół
                  Opieki Zdrowotnej
                  Przychodnia Spec. Nr.
                  13 10-501 Olsztyn
                  Pl.
                  Konstytucji 3 Maja 3


                  Dnia 2004-08-25 do Pana jako lekarza w w/w spółdzielni na badanie
                  zgłosiła się moja córka ------
                  • Gość: Trzmiel Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:37
                    50000 takich informacji to żaden problem
                    ale po co?

                    Skoro nie mamy w tym kraju wydziału sprawiedliwości, tylko zdemoralizowany, po
                    bolszewicki aparat, to sami musimy ujawniać przestępstwa i przestępców.
                    Każde wezwanie Policji, czy zawiadomienie Prokuratury o przestępstwie
                    popełnionym przez ich kolesi grozi bezprawnym aresztowaniem, pobiciem i w
                    rezultacie odebraniem wolności.

                    2003-12-02 TVP3 Panorama
                    Frasyniuk: Człowiek uczciwy to frajer. Wiezienia są przepełnione ludźmi
                    niewinnymi i frajerami.
                    • Gość: Trzmiel Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:42
                      ty jako lekarz broniący swoich kolegow przestepcow jezdeś najgorszy
                      to dzięki tobie dalej to trwa
                      dlatego jedyne lekarstwo na moje nerwy to pocalunek jak wyzej
                      na nasze nerwy, bo widzę że oślepłeś.
                      • Gość: kondorek Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 23:06
                        Wiesz co Ci powiem - jesteś po prostu głupia. Wylewasz swoje żale, może i
                        słuszne, ale po pierwsze zupełnie nie a propos, bo artykuł był o egzaminie z
                        języka, po drugie dlaczego uważasz, że ja tego doktora bronię? i dlaczego
                        uogólniasz swoje złe doświadczenia z jednym na wszystkich?
                        • Gość: nie zrozumiał Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 23:28
                          przecież od paru godzin prawie wszyscy ci piszą, że artykuł dotyczy podrabiania
                          przez lekarzy i ich profesorow dokumentow ze zdania egzaminow na, których w
                          ogóle nie byli, a ty ośle znowu swoje.
                          weź coś na sen i odpoczywaj
                          Pomimo wszystkiego zycze ci dobrej nocy.
                          to napewno nie może być twoja wina?
                          jak przy takiej tepocie można nauczyc sie jezyków obcych?
                          teraz to i ja cie popieram
                          lekarze nie powinni uczyć się angielskiego
                          no bo, po co?
                          Przecież nie bedzie taki doktur gadał po angielsku z fiutem zakładając cewnik
                          albo rakiem szyjki macicy?
                          masz rację
                          weź Clonazepamum zagryś Amizepinem popij cieplym moczem i lulu.
                          • Gość: kondorek Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 23:33
                            znam te typy, które pomstują na doktorów, wyzywają od zabójców, morderców i
                            łapówkarzy, a jak co do czego przyjdzie to będzie skamlał jeden z drugim pod
                            izbą przyjęć... życzę ci "nie zrozumiał" żebyś był załatwiany wyłącznie przez
                            doktorów, którzy mają wszystkie potrzebne papierki i świetnie mówią w wielu
                            językach
                            • Gość: Trzmiel Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 00:05
                              skoro nie śpisz to poczytaj jak twoi koledzy

                              Odmówili badania dziecka za złe parkowanie rodziców
                              Stanąłem koło innych samochódów, nie zagrodziłem przejazdu karetkom - pan
                              Krzysztof pokazuje miejsce, gdzie zaparkował auto
                              Fot. Dariusz GORAJSKI/ AG

                              Aleksandra Pezda, Szczecin 01-11-2004, ostatnia aktualizacja 02-11-2004 07:38

                              Lekarze szpitala przy ul. św. Wojciecha odmówili zbadania chorego dziecka, bo
                              jego rodzice zaparkowali auto na parkingu dla szpitalnego personelu. Skończyło
                              się interwencją policji

                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2369264.html?nltxx=856991&nltdt=2004-11-02-09-05
                              • Gość: kondorek Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.chomiczowka.waw.pl 03.11.04, 00:08
                                To rzeczywiście źle zrobili. I co w związku z tym?
                                • Gość: Trzmiel Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 00:14
                                  Nic jak lekarz przyprowadzi do mnie swoją żone to nasram jej do gaźnika.
                          • Gość: kondorek Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 23:52
                            Co najgorsze forum zamieniło się w miejsce opluwania lekarzy i wylewania
                            różnych żalów, własnych lub zasłyszanych, związanych z medycyną, chociaż 90%
                            jego uczestników nie wie albo nie rozumie czego temat artykułu dotyczy, tak jak
                            moi szanowni dyskutanci, którzy zacietrzewiają się widząc/słysząc lekarza. Moim
                            zdaniem jedyna szansa na poprawę sytuacji w tzw. służbie zdrowia jest jej
                            całkowita prywatyzacja, zniesienie NFZ, zniesienie przymusu ubezpieczeń. I
                            wtedy każdy bedzie mógł wybrac gdzie się będzie leczył, u kogo i czy w ogóle. I
                            wtedy te wszystkie sytuacje opisywane przez moich poprzedników nie będą po
                            prostu miały racji bytu...
                            • Gość: a kto ci zabrania Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 00:09
                              się prywatyzować?
                              Czekasz az skorumpowane władze przekażą ci państwowe placówki za darmo?
                              Co jeszcze jest w tym kraju do ukradzenia?
                              • Gość: kondorek Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.cmkp.edu.pl 05.11.04, 14:20
                                Ależ ja się sprywatyzowałem i na nic nie czekam i nie narzekam. To wy
                                narzekacie i się ślinicie na widok człowieka w białym fartuchu.
              • Gość: paweł Re: Chłop by sobie poradził, lekarz polski nie po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:00
                Widze ze masz fajnie hobby... A Co do lekarzy oni sa tacy jak polskie (chore)
                spoleczenstwo tj politycy,sedziowie,policjanici, ksieza .. i internauci
    • Gość: M oczywiscie ze doktoraty powinny byc niewazne! IP: *.fas.harvard.edu 02.11.04, 05:09
      Slusznie mowia profesorowie Stanczyk i Tazbir.
      A najbardziej zalosni sa ci, ktorzy jeszcze potem publicznie jecza, jak to
      zaluja, ze nie poszli na egzamin, bo podobno byl prosty.
      Boze, co za brak honoru i obslizlosc. Mogli by sie przynyjmniej zamknac.
      • Gość: zalosny prl glupcy pokomuny IP: *.client.comcast.net 02.11.04, 05:21
        tylko w pokomunistycznym gownie polskim moga idioci udowadniac zwiazek obcego
        jezyka ze znajomoscia medycyny. gdy patrze na polskie przepisy i ludzi ktorzy je
        bezmyslnie wypelniaja wydaje mi sie ze to ulomne spoleczenstwo nigdy nie bedzie
        uzywalo zdrowego rozsadku, tylko jak wytresowane czerwone swinie beda kwiczec i
        wierzgac, bo takie sa przepisy. kto te przepisy stworzyl bando debili? moze
        trzeba by w koncu pozegnac mentalnosc komuny?
        • Gość: Z Re: glupcy pokomuny IP: *.ev1.net 02.11.04, 07:21

          To nie był egzamin z medycyny, dopuszczający do
          kontaktu z pacjentem. Tu chodzi o egzamin doktorski,
          albo specjalizacyjny. To są egzaminy dla tych, którzy
          mają rozwijać medycynę, poszukiwać nowych metod leczenia,
          wreszcie uczyć i doszkalać kolejne pokolenia lekarzy.

          Nowe wyniki badań są publikowane po angielsku
          i już. W związku z tym zasranym obowiązkiem
          lekarza-naukowca i lekarza-specjalisty jest ten
          język znać w zakresie umożliwiającym korzystanie
          z literatury fachowej czy wymianę doświadczeń
          z kolegami po fachu z innych krajów. Wiem
          z własnego doświadczenia, że na egzaminie doktorskim
          (tzn na części dotyczącej języka) więcej się nie
          wymaga.

          A jeśli uważasz, że to niepotrzebne, to znaczy,
          że chcesz, żeby cie leczyli lekarze, którzy nie
          znają nic ponad metody sprzed 40 lat? To życzę zdrowia,
          ale ja wolę, żeby mój lekarz, a przynajmniej ten, który
          uczy i doszkala mojego lekarza umiał przeczytać
          typowe doniesienie naukowe.

        • Gość: alek [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.11.04, 08:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: kondorek Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 09:16
            Zwróćcie koledzy uwagę, że wymogiem dopuszczenia do egzaminu doktorskiego lub
            specjalizacyjnego nie jest zdanie egzaminu z angielskiego, tylko z języka
            obcego. Np. rosyjskiego, który ma się nijak do czytania literatury. Ja akurat
            zdawałem język i na specjalizację, i na doktorat i uważam, że jest to jeden z
            1000000 niepotrzebnych papierków. Nb. nie słyszałem, żeby ktokolwiek ze
            zdających tego egzaminu nie zdał, nie słyszałem też , aby ktokolwiek z moich
            kolegów/koleżanek uczył się jakoś specjlanie do niego, z czego wypływa prosty
            wniosek, że ten egzamin 1) niczego nie sprawdza, 2) nie zmusza do nauki języka,
            a więc jest absulutnie zbędny.
            • Gość: Marco Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.magma / *.magma-net.pl 02.11.04, 09:28
              Zwróć kondorku uwagę, że atykuł nie jest o tym, czy egzamin jest potrzebny,
              tylko o uczciwości środowiska lekarskiego, w któryum dziesiątki lekarzy ze
              stopniem naukowym doktora popełniło przestępstwa kryminalne; kupuje fałszywe
              dokumenty, poświadcza nieprawdę itp!
              I to są ludzie, od których wiedzy i moralności zależy nasze życie i zdrowie!
              • Gość: kondorek Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 09:33
                Zgadzam się, ale zwróc uwage Marco, że odpowiadałem na post, który "dowodził"
                że brak znajomości angielskiego utrudnia dalsze kształcenie lekarzy. Z tezą
                można sie od biedy zgodzić, tylko dowodziłem, że ma się to nijak do tego
                egzaminu z języka.
                A zgadzam się, że jest to nieuczciwość, chociaż na pewno nie jest to
                przestępstwo kryminalne. Powiedziałbym raczej, że mały grzeszek, na pewno nie
                wart burzy, jaką wokół niego robi wybiórcza.
                • Gość: Bernard Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.uni.wroc.pl 02.11.04, 12:05
                  Niestety, ale dopóki fałszowanie dokumentów i egzaminów oraz ściąganie będą
                  traktowane jak "mały grzeszek" nasz kraj pozostanie na wieki wieków zacofany.
                  Ja z kolei jestem za tym aby po 3 razach złapania kogoś na ściąganiu licząc od
                  szkoły podstawowej odbierać dożywotnio prawo kształcenia się w placówkach
                  państwowych. Prywatnie ok, może sobie tytuł doktora lub profesora nawet kupić,
                  to już jego sprawa. Tylko, że tak zdobyte wykształcenie nie powinno mieć na
                  rynku pracy żadnej wartości.
                  • Gość: kondorek Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 12:13
                    a ja jestem za tym, żeby w ogóle zlikwidować państwowe szkolnictwo, każdego
                    szczebla. Nie jestem za ściąganiem i oszustwem, tylko staram się argumentować,
                    że istniejący model kształcenia i egzaminowania (nie tylko lekarzy), zamiast
                    promowania wiedzy i umiejętności promuje zdobywanie ton zbędnych papierków i
                    zaświadczeń i zbędnej wiedzy (całe mnóstwo zakładów i katedr/klinik na wyższych
                    uczelniach, które prowadzą bezsensowne przedmioty, no bo coś muszą robić, żeby
                    wyrobić pensum) i zachęca czy wręcz wymusza próbę obchodzenia takich bezsensów.

                • Gość: 10452 Dowiedz się kondorku, że to przestępstwo, IP: *.lublin.mm.pl 02.11.04, 23:46
                  a nie "mały grzeszek", choć zapewne w skali przestępstw, których dopuszczają
                  się lekarze,można by je zakwalifikować jako "lżejsze".
                  ZGADZAM SIĘ Z OPINIĄ, ŻE WIĘKSZOŚĆ LEKARZY TO POSPOLICI PRZESTĘPCY !
            • Gość: Maciej Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.pg.gda.pl 02.11.04, 11:58
              Ja zdawałem z angielskiego do doktoratu z ekonomii, przygotowywałem sie przez
              kilka miesięcy poprzez prywatne lekcje 3-4 razy w tygodniu i po egazminie znalem
              angielski 200% lepiej niz przedtem (po 9 latach nauki w liceum i na studniach).

              Nie masz racji
            • Gość: lek Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.04, 14:59
              chyba pan juz dawno zdawal egzamin z "jezyka obcego" skoro nie wie pan, ze od
              ok. 5 lat nie mozna w ramach owego jezyka zdawac j. rosyjskiego! mlodzi lekarze
              zdawac musza jezyk zachodni - angielski, francuski lub niemiecki. mam nadzieje,
              ze nie tylko z wiedza o przepisach zatrzymal sie pan na poboczu. swoja droga
              sama zdawalam podobny egzamin rok temu i mimo, ze posiadam certyfikat FC
              egzamin zdalam tylko na 4 :-(. czasy sie zmieniaja i wymagania co do poziomu
              znajomosci jezyka rowniez, i bardzo dobrze. mysle, ze przypadek z lodzi jest
              odosobniony.
            • Gość: uciekajta ludzie Zbędny tak jak ty kondonek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 15:32
              dr. Sztrosmajer by ci wyjaśnił.
              • Gość: kondorek Re: Zbędny tak jak ty kondonek. IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 16:38
                żałosne
          • Gość: Marco Re: komuna wychowała wspaniałych naukowców IP: *.magma / *.magma-net.pl 02.11.04, 09:22
            Gość portalu: alek napisał(a):

            > Ty gnido zapluta, (...) A tak nawiasem mówiąc, to komuna
            > zapewniła szeroki dostęp do wiedzy, wychowała wspaniałych naukowców.

            O kim Ty mówisz? O docentach marcowych? Wymień choć jednego wspaniałego
            naukowca wychowanego przez komunę! Bo ja znam tylko takich, co się wychowali
            MIMO komuny! Z tego co komuna zrobiła z nauką, to się przez pokolenia nie
            podniesiemy.
            • Gość: bol.chro Re: komuna wychowała wspaniałych naukowców IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 02.11.04, 11:49
              Podpisuje sie obiema rekami!!!
              W Polsce jest zaledwie kilku prawdziwych naukowcow. Komuna dala nam naukowcow
              pokroju Longina Pastusiaka ktory z przepisujac cudze ksiazki na jezyk polski
              kariere "naukowa" robil. Pomagala mu w tym Hanka z dobrej komunistycznej
              rodziny... Za wychwalanej komuny najwiekszym naukowcem byl ten ktoremu na Zachod
              pozwolili wyjechac i mogl sobie przy okazji ksiazke fachowa kupic. Pozniej
              tlumaczyl ja po kawalku, podawal za swoje, dzieki czemu kolejne stopnie naukowe
              robil. Teraz ci wielcy pokomunistyczni "naukowcy" wychowuja kolejne pokolenia
              nastepnych "naukowcow", nieuczciwych, niemoralnych itd. Taka jest prawda o
              polskich naukowcach. Jesli ktokolwiek nie wierzy, niech sie pofatyguje i zajrzy
              do tych publikacji, doktoratow i habilitacji tych ktorzy za wielkich naukowcow
              sie podaja...
          • Gość: Toni Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.telia.com 02.11.04, 10:10
            "studiowania fachowej literatury, periodyków, uczestniczenia w zagranicznych
            seminarich. "
            Alek ! a skads ty sie urwal ? Za co polski learz ma na te seminaria jezdzic ?
            Naturalnie znajomosc ang. jest przydatna, ale egzamin mozna zdawac nawet z
            litewskiego, przepis pozwala.
            Jak lekarz bedzie slabszy z powodu nieznajomosci angielskiego to konkurencja go
            i tak wyeliminuje.
            Naturalnie, oszukiwac nie wolno. Wyzywac dyskutanta od gnidy chyba tez
            nieladnie i niezgodnie z prawem, no nie ?
          • Gość: europejczyk Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: 81.185.91.* 02.11.04, 12:42
            Nie godzi sie,
            I dlaczego akurat azbest ?
            Co to wszystko ma wspolnego z plukaniem ?
            Nie widze nic zalosnego procz Twego tekstu.
            Nikt nie pisal ze lekarze nie znaja angielskiego.
            Bylo napisane, ze nie byli na egzaminach tylko dostarczyli papierki.
            Jest to po prostu przestepstwo pospolite i nie ma nic wspolnego z
            kwalifikacjami tychze.
            Dla jednych byl to po prostu sposob na unikniecie stresu,
            dla innych oszczednosc czasu.
            Pewnie z 15 % by musiala sie do niego (tego egzaminu) poduczyc.
            Problem jest gdzie indziej: fakt nieposzanowania prawa, ktory szerzy sie
            niezaleznie od pozycji spolecznej: posel, senator (Pieniazek), wojewoda,
            lekarz, adwokat, dziekan (Uniwersytet Gdanski)
            Bez poszanowania prawa nie ma demokracji.
            Fakt, ze nasze prawo jest trudne do posznowania (dzieki wydatnym wysilkom
            demokratycznie wybranych polskich poslow) spowodowal, ze cwaniactwo przestalo
            byc pojeciem pejoratywnym.
            Stalo sie cnota uznawana przez wiekszosc(w tym rowniez przez "elity")
            Takie wartosci jak pracowitosc, rzetelnosc, odpowiedzialnosc stracily w Polsce
            swoja wartosc za komunistow i jak dotad nie potrafiono nadac im pierwszorzednej
            rangi w procesie budowy panstwa demokratycznego.
            Nasza pozycje i dobrobyt ma nam zapewnic nasz sojusz ze Stanami Zjednoczonymi,
            nasze uczetnictwo we Wspolnocie Europejskiej, nasza interwencja w Iraku, nasze
            dotacje ze Wspolnego Rynku, odszkodowania niemieckie.
            Podstawy dobrobytu, praworzadnego i demokratycznego panstwa nie buduje sie na
            tych lub innych wydarzeniach ale na zrozumialym i sprawiedliwym prawie za
            ktorym stoi rzetelnosc, pracowitosc, i odpowiedzialnosc w pierwszym rzedzie
            elit rzadzoncych a potem calej reszty.
            I w tym aspekcie wiadomosci tak GW jak i inne sa coraz smutniejsze.
            • Gość: alek Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.11.04, 14:17
              Przepraszam za mój post i zawarty w nim wstęp. Zdenerwowałem się kiedy
              przeczytałem post pt. "głupcy pokomuny" . Autor w sposób haniebny ubliża nam
              polakom, więc to jest moja odpowiedź dla tego podłego człowieczka. Absolutnie
              tytuł mojego postu nie jest kierowany do lekarzy.
              Swoją drogą, mam własne doświadczenia ze studiów traktowania języków obcych po
              macoszemu. Kiedy osiągnąłem pewien poziom kariery i zaczęły się kontakty
              międzynarodowe musiałem pośpiesznie i na serio nadrabiać swe zaniedbania.
              Wtedy jest po stokroć trudniej, nawał pracy, rodzina. Uważam, że w warunkach
              polskich znajomość języków obcych jest koniecznością. Inne zdanie mogą mieć
              tylko ludzie albo źle życzący młodym adeptom nauki albo niemający żadnego
              doświadczenia życiowego w tej materii.
              • Gość: spalic pokomune [...] IP: *.client.comcast.net 02.11.04, 22:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Cat Re:Ty żałosny kretynie, azbest ci wypłukał mózg IP: *.icpnet.pl 02.11.04, 20:21
              Brawo za jedną z niewielu tak trafnych w tym wątku wypowiedzi...
          • Gość: psy pawlowa [...] IP: *.client.comcast.net 02.11.04, 22:53
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: swinie komuny [...] IP: *.client.comcast.net 02.11.04, 22:55
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: basia Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.info 02.11.04, 06:18
      Tu nie chodzi o egzamin z języka - chodzi o to że to egzamin, zamiast go zdać
      kupili "papier".Czy to język, czy umiejętność jazdy na rowerze, nie ma
      znaczenia. Egzaminy się zdaje, nie załatwia. Od podstawówki uczymy się że można
      ściągać i kombinować,załatwia się przyjęcie na studia- UG i AM lubelska- to
      tegoroczne sprawy.Kupuje się prace magisterskie i tematy maturalne. A prawo
      jazdy - ciągle afery. Dlaczego więc z językiem ma być inaczej?
      Jeśli nie zmieni się mentalność Polaków, takie sprawy będą codziennością.
      • Gość: scapula aurea Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.crowley.pl 02.11.04, 07:34
        Obawiam się, że sprawa znów
        rozejdzie się po kościach.
        Łódzka uczelnia, obok białostockiej
        i bodaj lubelskiej, 4-5 lat temu
        zamieszana była w fałszerstwa na
        egzaminach wstępnych: kilkadziesiąt osób
        miało maksymalne wyniki testowego egzaminu.
        I co? Może unieważnionoo egzamin?
        Po prostu przyjęto kilkadziesiąt osób więcej,
        żeby ukryć, czyt. zamieść pod dywan.
        Albo fałszerstwa na testowym egzaminie
        specjalizacyjnym w CMKP w W-wie.
        Nie pamiętam, by odebrano komuś
        fałszywie zdobyte uprawnienia.
        Może musi wymrzeć pokolenie,
        przyzwyczajone do oszustw na egzminach.
    • Gość: Anita Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 02.11.04, 07:54
      Doktor to nie tytuł naukowy ale stopień. Tytuł too profesor. Czy w gazecie nie
      ma nikogo kto by to odróżniał?
      • Gość: kondorek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 09:20
        Nieprawda. Doktor, doktor habilitowany i profesor to stopnie naukowe, nazywane
        także tytułami. Coś Ci się musiało pomylić...
        • Gość: misiek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.mm.com.pl / *.pienista.net 02.11.04, 18:29
          Nieprawda. ustawa jest "o stopniach i tytule naukowym". Tytuł jest tylko jeden -
          profesor "belwederski". Dla odmiany - profesor nadzwyczajny to stanowisko na
          Uczelni, a profesor zwyczajny to snaowisko na które mianuje minister. Warto
          wiedzieć o czym się pisze!
    • Gość: zmartwiony Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 08:17
      egzamin do doktoratu na uniwersytecie odbywa się przed komisją: przew.
      członkowie, promotor, egzaminator - kilka osób, które muszą podpisać protokół
      wystawiony przez dziekanat. Na akadaemiach medycznych nie ma na to czasu, tam
      ilość produkowanych doktoratów jest ogromna, wiele na poziomie prac
      licencjackich lub magisterskich. Może należałoby powrócić do zasady: nie ilość
      ale jakość i traktować wszystkie egzainy poważnie????
      • Gość: kondorek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 09:22
        Na akedemiach medycznych odbywa się to z równie wielką powaga, ale warunkiem
        dopuszczenia do tego poważnego egzaminu jest przedstawienie wyników zdanego
        egzaminu z języka i historii medycyny/filozofii.
    • feliks-50 Fajnie, moga stracic ????? 02.11.04, 08:27
      Chyba na pewno powinni stracic, a malo tego powinni zwrocic pieniadze uzyskane
      z oszustwa. Powinno sie rowniez sprawdzic jak zdali inne egzaminy uprawniajace
      do " leczenia" !!!! - bo pewno tez kupili te egzaminy.
      jedyne co potrafia te konowaly to wyciagac reke po koperty !
      • Gość: Bryx Doktorat to nie tytuł naukowy! IP: *.euroweb.ro 02.11.04, 08:44
        ...tylko stopień naukowy. Tytuł naukowy posiadają profesorowie zwyczajni i
        nadzwyczajni. Autor tego artykułu mógłby sie wcześniej zorientować.
        • Gość: ... Re: Doktorat to nie tytuł naukowy! IP: 194.146.248.* 02.11.04, 10:06
          Też nie tak. Tytuł naukowy jest tylko jeden - profesor. A profesorowie
          zwyczajni i nadzwyczajni to stanowiska i to tylko na uczelniach. Dawno, dawno
          temu było tak jak mówisz, były dwa tytuły.
        • Gość: Misiek Re: Doktorat to nie tytuł naukowy! IP: *.mm.com.pl / *.pienista.net 02.11.04, 18:37
          Profesor nadzwyczajny i zwyczajny to stanowiska a nie tytuły. Tyutuł to
          Profesor - "belwederski".
    • Gość: PONTO Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: 212.160.114.* 02.11.04, 08:51
      Czekam teraz na rozbicie mafii od anatomii.
      Proszę wziąć się za "mafię - anatomia" na I roku medycyny.
      To jest systemowe podziemie pod płaszczykiem korepetycji.
      • Gość: Wujek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.mm.com.pl / *.pienista.net 02.11.04, 18:41
        Studenci tak mówia od lat, tylko żaden nie ma odwagi tego "zeznać" przed
        władzami Uczelni. W tej sytuacji nigdy sie nie zmieni.
    • toja3003 ten przepis o koniecznosci zdania 02.11.04, 09:08
      jezyka obcego do doktoratu jest podwojnie smieszny.

      1. wystarczy zdac egzamin z "dowolnego
      jezyka nowozytnego" a wiec moze
      byc np. czeski, tylko jaka jest roznica
      miedzy doktorem medycyny znajacym czeski
      i nieznajacym czeskiego?

      2. smieszne jest, ze ktos kto dochodzi do doktoratu
      a wiec ma wyzsze wykszalcenie nie zna
      dobrze przynajmniej angielskiego
      i ze trzeba np. doktora matematyki sprawdzac jak
      dziecko czy nie zrobi nam wstydu jak gdzies
      pojedzie za granice na konferencje naukowa.
      • Gość: darek Re: ten przepis o koniecznosci zdania IP: *.proxy.aol.com 02.11.04, 20:12
        Musze Was uspokoic, nie jest tak zle. Jestem aboslwente, tej uczelni, zdawalem
        jezyk i na doktorat i na specjalizacje (uczciwie) i moim zdaniem jest to strata
        czasu. Wszyscy doktoranci (mowie tu o doktorze nauk) znaja co najmniej jeden
        jezyk biegle bo inaczej nie dopuszczeni byliby do doktoratu i nawet nie mieli
        by szans na jego napisanie. Przejscie przez caly przewod doktorski, obcowanie z
        recenzentami powoduje ze poziom doktoratow z uczelni lodzkiej i jak mysle z
        innych uczelni jest bardzo wysoki i nie mozna porownywc ich do prac
        magisterskich. Doktorat z reguly otrzymuja osoby wybrane z najlepszych i nie
        spotkalem jeszcze ani jednego ktory by nie znal jezyka obcego. Wiem ze zdarzaja
        sie wyjatki ale uogolnienia jakie widze na tym forum swiadcza glownie o
        ignorancji piszacych. Problemem jest tutaj sposob otrzymania dokumentu (nawet
        nie wiem czy to oszustwo) przez ludzi ktorzy maja kilka etatow, zdali juz wiele
        formalnych egzaminow z jezykow obcych (matura, studia)i uzywaja tych jezykow w
        swojej pracy. Oni sami mowia ze spokojnie by go zdali ale mieli okazje
        zalatwienia zaswiadczenia. Pamietam jak ja bylem w tym czasie zapracowany i
        tylko zaluje ze nikt nie zaoferowal mi takiego zaswiadczenia ze znam jezyk (juz
        wtedy wystepowalem wielokrotnie za granica i publikowalem).
    • Gość: faro Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.icpnet.pl 02.11.04, 09:09
      Swoje studia też tak robili. Wiadomo, tatuś ordynator, mamusia na Akademii
      Med., protekcja, dodatkowe punkty, jednym słowem polski etos moralny...Vide -
      Uniwersytet Gdański, aplikacje na zawody prawnicze, nabór na studia medyczne
      itp.,itd.
    • Gość: Zakaew co za kraj mentalnosc i chca innych uczyc IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 02.11.04, 09:11
      np w Iraku
      Polacy sprzatanie najlepiej zacznac w swoim podworku!
    • Gość: Grisza Kretynskie robienie afery z glupstwa IP: 64.28.22.* 02.11.04, 09:21
      idiotyczne przepisy o wymogu jezyka obcego do specjalizacji I
      stopnia,specjalizacji II stopnia i nastepnie do doktoratu.Ja zdawalem ten
      egzamin 6 razy albo i wiecej.Raz poszedlem na egzamin ,chyba z angielskiego z
      dowodem osobistym faceta,ktory byl ode mnie o 15 lat starszy.To bylo 25 lat
      temu wiec sprawa jest z punktu widzenia prawa nieaktualna.Byla to wylacznie
      kolezenska przysluga.Niektore z osob ,ktore z tego skorzystaly sa dzis dobrymi
      lekarzami i nawet sympatycznymi profesorami.Znajomosc jezykow obcych w kregach
      profesury medycznej byla i jest nadal zalosna.Ja sam znam kilkoro
      profesorow ,ktorzy ani be ani me ani kukuryku.I podejrzewam,ze niejeden z tych
      dzis gromowladnych lodzkich Koryfeuszy zaczynal swoja kariere w ten wlasnie
      sposob,od nielegalnego wpisu do karty egzaminacyjnej.
      • Gość: kondorek Re: Kretynskie robienie afery z glupstwa IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 09:26
        Zgadzam się w 100%. Co pokazuje dwie rzeczy: (1) egzamin z języka jest
        absolutnie zbędny w procesie zdobywania specjalizacji/doktoratu, (2) Wyborcza
        już upadła bardzo nisko, skoro musi żywić się takimi pseudoaferami.
        • Gość: Trzmiel Re: Kretynskie robienie afery z glupstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:04
          Dla mnie to znaczy tylko jedno.
          Lekarze to skorumpowane bolszewickie świnie.
          Nie ma dla was różnicy czy handlujecie skórami czy dokumentami.
          Sięgneliście dupki dna.
          • Gość: kondorek Re: Kretynskie robienie afery z glupstwa IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 17:03
            Stary, wyluzuj. Dla mało inteligentnych ludzi bardzo typowe są różnego rodzaju
            uproszczenia w ramach pozornego porządkowania skomplikowanego świata (żydzi
            rządzą bankami, Niemcy wykupują Polskę czy lekarze to skorumpowane swinie). w
            sumie nie zazdroszcze Ci braku rozumu...
            • Gość: do zużytegkondonka Re: Kretynskie robienie afery z glupstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:33
              jezdes tępy i w tym kierunku postanowiłes się rowijać.
              ale to nie moja wina
              zapewne taki się już urodziłeś (poród kleszczowy)
              lub tatus za długo molesterował mamusie.

              Nie przeszkadzają mi Żydzi w bankach, a o Niemcach wykupujących Polskę marzę od
              dawna. Dotychczasowe bolszewickie rządy niszczą ten kraj i ogłupiają naród (co
              widac po tobie)
              swoje wypociny zacząłeś od pisania bzdur na temat znajomoiści języków i pomimo
              otrzymanych informacji nadal trzymasz swoja melodię.
              takich typów nic nie zmieni, sezdeś niebezpieczny nawet sam dla siebie
              więc podtrzymywanie z toba tematu o osobach mających nas leczyć staje się
              niebezpieczne.
              W Polsce istnieja różne przysłowia
              Klnie jak szewc
              pije jak szewc i szewcow praktycznie już nie ma
              teraz będą nowe
              zabija jak lekarz
              obcina jak lekarz
              kłamie jak lekarz
              uczony jak lekarz
              nie starczy dla lekarzy kibli do mycia na zachodzie.
    • Gość: MOMa Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.04, 09:42
      To ciekawe, że tylu komentujących nie widzi nic nagannego w ewidentnym szwindlu, określając
      to jako drobny grzeszek itp. Były burmistrz NY zaczynał porządki od "drobnych " przestąpstw,
      bo tolerancja dla wszelkiej nieuczciwości to przyzwolenie dla każdej nieuczciwości.
    • Gość: MOMa Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.04, 09:53
      acha, jak nie było egzaminu z angielskiego,a jest papier, to jaka pewność, że był np. z
      anatomii itp !!?Życzę pomyślnego leczenia pod okiem tych medyków.
      • Gość: kondorek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 10:01
        Daleki jestem od pochwalania zdobywania na lewo papierów, ale taka jest
        rzeczywistość specjalizacji. Do dopuszczenia do egzaminu trzeba przedstawić
        kilkaset (!) zaświadczeń o odbytych szkoleniach, kursach, wykonanych
        procedurach, kolokwiach, dyżurach. Jest to tak skonstruowane, że spełnienie
        tych wymogów jest praktycznie niemożliwe. Więc wszyscy, w minejszym lub
        większym stopniu, jakoś to naciągają. To jest norma wymuszana przez system.
        Zgadzam się, że akurat zdanie języka dla nikogo nie jest problemem i pójście na
        skróty wynika jedynie z wygodnictwa. Ale nie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem,
        że jakikolwiek papier gwarantuje jakość leczenia lub walory moralne.
        • Gość: Trzmiel Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:10
          Kondonek.
          można zostać kiblowym
          nie trzeba tam dużo różnych papierków - wystarczy toaletowy.
          Ale angielski może się przydać?
          • Gość: kondorek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 16:37
            Trzmiel, po raz kolejny piszę to samo: egzamin, przynajmniej tak przeprowadzany
            jak to się odbywa, wcale nie gwarantuje znajomości języka angielskiego.
            Dodatkowo zauważ, że wcale nie trzeba zdawać angielskiego, można np. wegierski,
            więc wymóg zdawania egzaminu przez lekarzy wcale nie gwarantuje, że lekarz zna
            angielski. Nb. na studiach tez jest język, po co kolejny raz robić egzamin z
            tego samego? A czy urzędnicy Min Zdrowia tez zdają taki egzamin przed
            przyjeciem do pracy?
            • Gość: do kondonka Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:15
              mordercy nie był potrzebny nóż.
              więc wsadził go między zebra konowalowi
              więc jest nie winny. Po co mu nóż.
              • Gość: do trzmiela Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 19:12
                to już nie jest głupota, tylko klasyczne objawy schizofrenii paranoidalnej. Na
                szczęście w systemie polskiej służby zdrowia skierowanie do psychiatry nie jets
                potrzebne, więc oszczędzisz sobie wizyty w POZ.
                • Gość: do kondonka Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:54
                  to terz stary komunistyczny system
                  jak nie do więzienia to do wariatkowa
                  dlatego wy lekarze jezdeście niebezpieczni i skorumpowani.
                  wiedzialem już na początku, że tak napiszesz
                  już niedlugo waszej władzy
                  bedzeisz robił lody w kiciu.
                  • Gość: kondorek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 23:07
                    jakiej władzy? naprawdę idź się lecz, póki nie jest za późno.
        • Gość: Cat Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.icpnet.pl 02.11.04, 20:27
          W takim razie (skoro jest potrzebne te "kilkaset(!) zaświadczeń") może należałoby coś zmienić w tym systemie?
          Rozwiązaniem na idiotycznie ustalone prawo nie jest jego łamanie, tylko jego zmiana. W przeciwnym razie po co nam w ogóle jakiekolwiek prawo, pójdźmy w anarchię, też każdy będzie robił to i tylko to co sam uważa za słuszne, sensowne itp.
    • Gość: jaro od czegoś trzeba zacząć aby ukraść pierwszy milion IP: 80.55.171.* 02.11.04, 10:10
    • Gość: antek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.kim.pl 02.11.04, 10:15
      Ciekaw jestem opinii w sprawie Naczelnej Rady Lekarskiej i jej prezesa.
      Jak w przysłowiu od żemyczka do koziczka.od fauszywych ocen niedaleko do
      łapuwek.
    • Gość: antek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.kim.pl 02.11.04, 10:21
      Ciekaw jestem opinii w sprawie Naczelnej Rady Lekarskiej i jej prezesa.
      Jak w przysłowiu od żemyczka do koziczka.od Fałszywych ocen niedaleko do
      łapówek i opinii psychiatrów o śmiertelnych chorobach różnych biznesmenów
      uciekających przed wymiarem sprawiedliwości.
    • toja3003 a co z naszymi poslami w Jewropie (Europie?) 02.11.04, 10:24
      pociagnac posla za jezyk!

      prosze o podawanie informacji jezykowych
      o kandydatach; nie sadze zeby posel bez znajomosci
      jezykow obcych byl wiele w stanie dla nas
      zalatwic w Brukseli. Najwiecej i tak zalatwia
      sie podzcas tzw. "rozmow pisuarowych"
      czy tam tez nasi reprezentanci beda chodzic
      ze swoimi "rozporkowymi" tlumaczami do pomocy?
      Wstyd.

      Minimum to znajomosc angielskiego ale d o b r y
      posel oprocz tego powinien tez znac tez francuski
      lub niemiecki.

      Pod pojeciem "znajomosc jezyka obcego"
      rozumiem faktycznie jego normalna znajomosc
      praktyczna w mowie i pismie a nie
      dukanie i jakanie sie.

      Albo ktos umie jezdzic na rowerze albo
      nie. Nie wiem co to znaczy "slaba
      umiejetnosc jazdy na rowerze".

      Oczywicie nie przeceniam roli PE
      ale jak juz kogos tam wysylac to
      mozliwie z sensem.

      Albo nasi spikerzy mowiacy po angielskawemu (bo chyba nie po angielsku)
      Mowie o PR5 czyli Radiu Polonia - to jest
      zenujace: jakies jakanie sie
      ze szkolnym, polskim akcentem.

      Brac przyklad z holenderskiego Hilversum
      czy rozglosni skandynawskich albo
      Deutsche Welle: oni mowia normalnym angielskim,
      nawet Chinczycy juz to potrafia (CCTV).

      Panowie z Mysliwieckiej 3 przez 5 przez piate przez dziesiate czy gdzie tam
      siedzicie na cieplych posadkach, ruszcie sie
      na parking TIR-ow za rogiem i wezcie
      na 10 minut jakiegos angielskiego kierowce, ktory
      tam sie nudzi, postwacie mu obiadek a on wam
      przeczyta przygotowany tekst londynskim cockneyem,
      ze mucha nie siada, po co tak sie meczyc i wstyd robic?
    • Gość: mina Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: 157.25.164.* 02.11.04, 10:47
      red Czerwinski troche sie pan boi pisac o wszystkim bo zoneczka zatrudniona w
      uniwersytecie medycznym ale z tymi egzaminami to przypial sie pan glownie do
      lekarzy i doktoratow a przyklad idzie z gory, czy obejrzal pan papiery na
      konkursy na kierownikow klinik i katedr!!!!!!!!!!!!!! to oni zaczeli zdobywac
      na dawnym Wam ten egzamin w taki sposob i moze pan powie ze rektor o tym nie
      wiedzial????????? Ciekawe czy utna sprawe czy tez uniewazni tych ktorym jest
      tyle winien !!!!!!!!!!!!
    • Gość: Grocholak Porównajcie z Kwaśniewskim!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 10:50
      > "Jeśli ktoś sfałszował zaświadczenie, straci pracę."
      > "Kto skłamał raz, zrobi to znowu."
      > "Lekarze, którzy zdobyli specjalizacje i doktoraty, składając fałszywe
      > zaświadczenia, mogą stracić nieuczciwie uzyskane tytuły i stopnie."
      > "W grę wchodzą zarzuty [...] poświadczenia nieprawdy. [...]
      > Za popełnienie tych przestępstw grozi do pięciu lat więzienia."

      A JAK TO SIĘ MA DO P. PREZYDENTA? CZY ON JEST PONAD PRAWEM?
      • toja3003 akurat nasz prezydent zna dobrze jezyk angielski 02.11.04, 10:52
        akurat nasz prezydent zna dobrze jezyk angielski
        wiec nie wiem o czym mowisz?
      • Gość: Trzmiel Re: Porównajcie z Kwaśniewskim!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:22

        Partyjny interes i użycie do tego celu idiotów.
        Bolszewicka idea przewidywała wprawdzie wykorzystanie ludu do ciężkich prac,
        ale żeby osadzić ich na wszystkich wysokich stanowiskach to już typowe
        posunięcie mafijne.
        W bolszewickich szkołach wychowano miliony członków partii: od lekarzy do
        sprzątaczki w kc kończąc. Upadająca w latach 80-tych ekipa pozostawiła po sobie
        idee w wypaczonych mózgach swoich strategicznie rozstawionych członków.
        To rzecz normalna, że nowe ekipy bardzo dokładnie zmieszane ze starym gównem
        nie potrafiły się odnaleźć i bolszewiki powrócili.
        Tym razem jednak brak naczelnego wodza (Lenina) i jego następców, natychmiast
        wyzwoliła w nich naturalną ich chciwość i korupcję. Normalną jest również
        rzeczą, że tym razem władzy nie oddadzą. Powrót, bowiem tym razem przewidywany
        jest za około 80-siąt lat.
        Więc robią największy burdel, jaki tylko uda się zrobić w tym kraju. Rozwalenie
        gospodarki, kościoła, związków zawodowych i zakładowych, szpitali i
        najważniejszego „ochrony państwa i wydziału sprawiedliwości” przyniosło już
        taki efekt, że skłócone społeczeństwo nie potrafi się ponownie solidaryzować i
        zwoływać zgromadzeń i strajków.
        Tym sposobem znienawidzone bez żadnego poparcia społecznego SLD nadal rządzi a
        coraz to biedniejsze, okradane społeczeństwo wyżywa się same na sobie.
        Tym też sposobem przy pomocy własnej policji, prokuratury i sądom można usunąć
        każdego inaczej myślącego i utrzymać każdego popierającego. Popiełuszkę
        zamordowali i udowodnili, że są bezkarni inni wieszają się w więzieniach,
        strzelają sobie w łeb albo giną w wypadkach a przy okazji robi się z nich
        przestępców albo idiotów.
        Właściwie sposoby są stare i wypróbowane, problem tkwi w Nas, że się na to
        zgadzamy.
        Wszyscy oczywiście o tym wiedzą oprócz kwaśniewskiego, który nadal nadaje im
        nominacje.

        • Wirus SLD IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: Bacz 22.10.2004 19:57 + odpowiedz
        Jak ja was ku.. nienawidzę, i jak ja wami ku.. gardzę,
        jak ja sie za was ku.. wstydzę, gdy za granicę czasem zajrzę.
        jak ja sie wami ku.. brzydzę i jak ja was ku.. dobrze znam,
        jak ja sie bardzo ludziom dziwię, którzy wybrali taki chłam

        A wszystko czego się dotkniecie od razu odwracacie w pył,
        szarańcza przy was to jest bajka, bo cały kraj juz zgnił,
        Prostackie mordy, krzywe ryje, kurestwo wszędzie tam gdzie wy,
        jak ja was ku.. nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił!!!

        A nawet jak wam plunąć w twarz, to wy mówicie że deszcz pada,
        je..a partia wasza mać... co mi Ojczyznę okrada...
        Nadejdzie kiedyś taki czas, za wszystko ku.. zapłacicie
        w helikoptery wsadzą was i juz tu ku.. nie wrócicie!..."

        Paweł Kukiz, Piersi
    • Gość: kaja Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: 157.25.164.* 02.11.04, 10:51
      a skad wiesz bo uczelnia juz sama wyslala swoja komisja zeby "sprawdzic"
      papiery beda musieli na biegu zdawac
    • Gość: mina Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: 157.25.164.* 02.11.04, 10:54
      nikt sie nie wstawi za lekarzsami ale za swimi profesorami ktorzy szli ta sama
      droga to co innego sa poza prawem i podejrzeniami , nie przychodzi im do glowy
      ze mozna sie ich czepiac za wysoko i za duzo protekcji
    • Gość: bol.chro Za kazdym razem IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 02.11.04, 11:30
      gdy patrze na poziom moralny polskich lekarzy zastanawiam sie czy do tego zawodu
      same q sie garna czy q zostaja pod wplywem tego srodowiska....
    • Gość: cmyk Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.11.04, 11:44
      Kilka lat temu leciałem samolotem do USA. Obok
      siedziała grupa lekarzy z Poznania. Jechali
      najwidoczniej na jakąś konferencję. Jedna z pań
      czytała swoje wystąpienie po angielsku,
      jakby widziała je po raz pierwszy w życiu.
      Czytała na głos. Strasznie dukała. Miałem
      wrażenie, że ktoś jej to napisał, a ona nie
      ma pojęcia o czym czyta.
      • Gość: cmyk Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.11.04, 11:55
        Pytała kolegów o znaczenie niektórych zwrotów
        z tekstu, który czytała. Było oczywiste, że
        nie jest autorem tekstu.
        • Gość: barnaba Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 09.11.04, 17:25
          Skąd ten wniosek?

          Artykuł zapewne był jej autorstwa, dała go tylko komuś do przetłumaczenia. W
          Polsce nie ma obowiązku znać angielskiego, zamiast tego można biegle władać
          francuskim, niemieckim czy hiszpańskim
Inne wątki na temat:
Pełna wersja