bielanp Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. 02.11.04, 11:57 to jest po prostu nastepstwo tego ze tatus kupil synkowi egzamin wstepny i pewnie pare egzaminow w sesji. tak sie niestety odbywaja studia medyczne w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kondorek Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 12:15 Jak ja lubię te uogólnienia. A szanowny kolega skąd wie? Jakieś badania prowadził, czy się tak koledze wydaje? A dlaczego synkowi a nie córeczce? Zamiast sie wypowiadać na tematy, o których nie masz pojęcia, lepiej zajmij się swoim wykształceniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: 213.77.14.* 02.11.04, 12:13 Akurat egzamin z języka obcego nie świadczy o przydatności do zawodu. Nie każdy musi publikować za granicą- robią to głównie naukowcy, często nie potrafiący nic poza swoją wąską działką. A że wszystko to nieuczciwe, to fakt... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek ile języków zna angielski lekarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 12:16 dochodzimy do paranoji, że podstawowym kryterium pracy jest znajomość języka, który bardzo często w pracy jest niepotrzebny. W Polsce językiem urzedowym jest JĘZYK POLSKI. I wszystkie sprawy w urzedach, szpitalach itd. są załatwiane w tym języku. Stawianie sztywnych wymogów, aby posiadać znajomość języka jest objawem naszejsłabości wobec innych narodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titt Jeden problem IP: *.botany.gu.se 02.11.04, 13:29 Jezykiem publikacji naukowych jest angielski, czy to sie komus podoba czy nie. Pozatym chodzi o oszustwo, a nie o znajomosc jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzmiel Re: ile języków zna angielski lekarz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:29 W Polsce przyjacielu jedyny jezyk rozpoznawany przez lekarzy do KASA. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: ile języków zna angielski lekarz? 02.11.04, 18:14 1. angielski lakarz czasem rozumie język angielski, niekiedy cos w nim potrafi powiedzieć 2. gdzie ty widziałeś kasę w medycynie, chyba w gabinetach mafii ordynatorsko- profesorskiej i urzedników ministerstwa zdowia bo raczej nie u lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biedaki znowu rabu Re: ile języków zna angielski lekarz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:54 jak zwykle jak złapali na kradzieży to z powodu biedy a może z braku odpowiedniej wiedzy i językow obcych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Po co lekarzom obcy jezyk ??? IP: *.162-201-80.adsl.skynet.be 02.11.04, 13:01 Znam lekarzy w niektorych krajach. Nie spotkalem sie jeszcze z formalna koniecznoscia znajomosci jezyka obcego. Swoja droga, dobry lekarz UMIE czytac minimalnie po angielsku bo moc czytac artykuly naukowe w swojej branzy, a lacine rozniew kiedys zaliczyl. Wymagac znajomosc jezyka angielskiego od lekarza to juz przesada. Chyba ze ogolny poziom studiow medycznych w Polsce jest taki sobie... Biedni pacjenci, ktorzy beda musieli byc leczeni przez mlodych polskich lekarzy... Wracajac do jezyka - ogolnie poziom jest bardzo kiepski dla wszystkich Polakow. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemo Czy znajomosc jezyka najwazniejsza? IP: 193.53.93.* 02.11.04, 13:26 bez przesady, w koncu lekarz ma leczyc, a nie konwersowac o dzielach Oscara Wilde'a. sprobuj dogadac sie po angielsku z lekarzem w Niemczech, bardzo sie zdziwisz, bo efekt bedzie mizerny. Drodzy Rodacy, nie mieszajmy sie nawzajem z blotem, nie jestesmy tacy najgorsi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzmiel Re: Czy znajomosc jezyka najwazniejsza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:35 W Niemczech każdy dojrzały obywatel zna dobrze jezyk angielski i z każdym się bez problemów dogadasz. Ty mowisz pewnie o lekarzach polskich w Niemczech pracujących na dachach lub szorujących kible? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kondorek Re: Czy znajomosc jezyka najwazniejsza? IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 16:40 Trzmiel, w każdym Twoim poście pojawia się magiczne słowo kibel. Czy jest Ci jakoś szczególnie bliskie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzmiel Re: Czy znajomosc jezyka najwazniejsza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 18:01 wyrzucam tam zuzyte kondonki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kondorek Re: Czy znajomosc jezyka najwazniejsza? IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.11.04, 23:34 A, więc zawodowo zajmujesz się sprzątaniem kondonów? To wiele tłumaczy, tam rzeczywiście żadne papiery chyba nie są potrzebne, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzmiel Re: Czy znajomosc jezyka najwazniejsza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:42 Mylisz sie Tzreba znać angielski ale nie wolno kupować świadectwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Czy znajomosc jezyka najwazniejsza? IP: *.tac.net 02.11.04, 22:11 Oj chyba jestescie. W Niemczech z lekarzem dogadasz sie napewno. Tam wszyscy ucza sie angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 13:53 potem im sie myli Pavulonik z Panadolem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykrywacz klamstw Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.04, 14:44 ciekawe czy dr tazbir nigdy nie sklamal? jesli tak, bylby mistrzem swiata. ale skoro wyznaje zasade kto raz sklamal zrobi to znowu z pewnoscia to permanentny prawdomowca.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Dziennikarze pogromcy postępowań niemoralnych??? IP: *.walcz.sdi.tpnet.pl 02.11.04, 15:27 Jakie to żałosne.Mój brat zdawał w Krakowie.Do dziś potrafi tylko Coca-Cola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do lolka To brat wie więcej niż ty. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:37 Bo ty myślisz, że to pa ruski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tx refleksja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 17:26 Ja osobiscie wole sie leczyc u dobrego specjalisty-praktyka,nawet nie za bardzo znającego angielski niz u "poligloty" z doktoratem bo teść jest szefem kliniki.Przejrzyjcie ludzie na stronach www składy osobowe katedr polskich uczelni/akademii medycznych.ojciec-syn-córka-zięć itd.Niejednokrotnie,tytuły zawdzięczają tylko koligacjom rodzinnym(sam znam takie przypadki)ale rzecz jasna to nie norma.Oczywiście,ze są i niespokrewnieni ale nie zmienia to faktu,że generalnie to są kliki.Czepianie się o jezyki?A PO CO lekarzowi POZ biegła znajomość angielskiego-żeby czytać literaturę fachową?hehehe a który z nich ma jeszcze na to czas,kiedy ważniejsze jest zdobycie pieniedzy na PODSTAWOWE opłaty.A jeśli ktoś chce być naukowcem to i tak ten fakt wymusi na nim znajomość angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . A CO to polskiego zaprzanca w USA obchodzi? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 02.11.04, 17:32 Anglik sie pyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turaj Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 19:27 dajcie se luzu ludziska, popatrzcie jakie wałki robią tzw. politycy.Jeśliby znajomość angielskiego była Rzeczywiście Potrzebna to byśmy się wszyscy tego języka uczyli.Czy nie przeszkadza Wam prezydent o mało co magister Kwach, czy też może dyplomowany elektryk Wałęsa. Czy już wasze ptasie rozumki zniszczyła korozja, czy Mazower też zapomniał skończyć studia ? Ilu cwaniaków goli Was codziennie z kasy i nie protestujecie. Dlaczego Towarzysz Michnik czekał aż pół roku by wsypać Rywina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glupki pokomuny idotyzm polaczkow IP: *.client.comcast.net 02.11.04, 22:47 zaden z was debili polskich nie kwestionuje idiotycznych przepisow pochodzacych z czasow komuny. dlaczego, dlaczego nie staracie sie zmienic komunistycznych przwpisow tylko jeszcze ich bronicie? i ja pochodze z kraju takich debili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzmiel Re: idotyzm polaczkow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 23:08 problem masz poważny, bo nic nie rozumiesz komuna nigdy stąd nie odeszła wręcz przeciwnie rozpanoszyła sie jeszcze bardziej a do tego powstały mafie urzędnicze sedziowskie prokuratorskie policyjne lekarskie i ch.. wie jakie jeszcze karmią Cie przyjacielu od lat bzdurami a Ty w nie wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manuciao Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: 81.168.185.* 02.11.04, 21:08 Czy naprawdę w ważnych sprawach muszą wypowiadać się niewychowane ciołki ? Kultury trochę, ej rozumita ?!;) W kraju wydętych pseudo-autorytetów z którego wygania się lekarzy przez błąd zaniechania (lekkomyślne, nieekonomiczne i po prostu głupie niezatrzymanie ludzi zdolnych poprzez brak jakiegokolwiek zainteresowania nimi) wystarczy pracy dla pracowitych, uczciwych lekarzy, znających język perfekcyjnie i znających go na poziomie podstawowym. Odebrać wszystko. Doktoraty, specjalności, godność, prawo do obrony, do wskazywania przykładów z drugiego bieguna. Opluć i leczyć się ziołami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:35 Nie przejmujcie się egzaminem z angielskiego. Znam szpital, gdzie lekarz w czasie zwolnienia lekarskiego pełni dyżur lekarski.Czy jest zdrowy, czy chory? Kto wystawia takie zwolnienia? Póżniej jeden wpisuje się za drugiego i w dokumentach wszystko gra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No to ja Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.04, 22:44 Wielcy znawcy z jak zawsze inteligentnej ;) gazety nie wiedzą, że "doktor", to stopień naukowy a nie tytuł. Art. 1.1. "Stopniami naukowymi są stopnie doktora i doktora habilitowanego określonej dziedziny nauki w zakresie danej dyscypliny naukowej." Art. 2.1. "Tytułem naukowym jest tytuł profesora określonej dziedziny nauki." Ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz.U.03.65.595) Ale czego można byłoby oczekiwać od właśnie "Gazety Wyborczej"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 10452 Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 02:43 Zastanowił mnie dwugłos TRZMIELA i kondorka (oraz alika itp.) TRZMIEL prezentuje porywający taniec z szablami, a kondorek pląs szympansa z brzytwą ( również w świecie pozawirtualnym - jest lekarzem). Czy taką dyskusję można zaliczyć do kategorii : wymiana poglądów ? Twierdzę, że nie. Nie istnieje relacja wymiany myśli Trzmiel-kondorek, bowiem kondorek dotknięty jest upośledzeniem funkcji intelektualnych,jak większość lekarzy,o czym wie każdy, kto się z lekarzami stykał, choćby na gruncie towarzyskim. Zatem, choć ów dwugłos trudno nazwać wymianą poglądów, jest on przecież prezentacją poglądów kondorka, jedynie wyostrzoną przez TRZMIELA. Wiem,że uprawianie zawodu lekarza niesie z sobą nieuchronne otępienie emocjonalne. Stary,dobry, przedwojenny lekarz,zaprzyjaźniony z moimi rodzicami, usłyszawszy prośbę mojej mamy : "Mieciu, ratuj, wątroba mnie boli", odpowiedział: "to ty jeszcze masz wątrobę ?" Wyrosło nowe pokolenie lekarzy-kondorków.Lepiej rzeczywiście nie przyznawać się, że ma się wątrobę, nerki ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANESTEZJOLOG Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.11.04, 17:30 Uwaga,nie ma żadnej sprawy,żadnej afery jak chce gazeta. Panie profesorze Orkisz wg.programu specjalizacji wg rozporządzenia ministra z 1999r/w tym trybie zdają wszyscy/pisze wyraźnie: Oczekuje się,że specjalizujący sie lekarz wykaże się praktyczną znajomością przynajmniej jednego z języków:angileskiego,francuskiego lub niemieckiego. Nie ma żadnego egzaminu,żadnego studium językowego. Nieważne gdzie uzyskałeś zaświadczenie. Trzymajcie się.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej lekarz Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 19:31 swiete slowa!!!!!!!!!w programie specjalizacji nie ma mowy o zadnym egzaminie, a jedynie o umiejetnoci poslugiwania sie jezykiem.wyborcza to klamliwe scierwo, a to slynne centrum egzaminow medycznych ma zawsze klika miesiecy na sprawdzenie dokumentow kazdego ,kto zdaje egzaminy specjalizacyjne ( zprzedmiotow medycznych, a nie z języka,wy glupie pismaki)... i nagle budzi sie po fakcie...zalosny ten kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarz Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: *.devs.futuro.pl 03.11.04, 19:10 No bez przesady... Ja mam TOEIC na 890. A jestem dziennikarzem zaledwie lokalnej gazety z Łodzi, a nie takiej potęgi intelektualnej, jak GW. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Lekarze ze sfałszowanymi egzaminami z języka. IP: 1.5.* / *.umcs.lublin.pl 03.11.04, 23:01 Hieny dziennikarskie muszą na kimś żerować, aktualnie na topie są lekarze, jak się znudzi to zaatakują inną profesję, pewnie nie dożyjemy artykułów o głupich, bezmyślnych, prymitywnych, zadufanych w sobie dziennikarzach oskarżających bezzasadnie- tylko dla pieniędzy- każdy wysmarowany pseudoartykulik to przecież kasa. A te egzaminy językowe 'do specjalizacji' są naprawdę łatwiutkie do zdania przynajmniej w Lublinie. Oczywiście nic nie mówią o faktycznej znajomości języka obcego, bardziej o poziomie nauczania na studiach ( ani jednej pracowni językowej). Pozdrawiam wszystkich zdających dzisiaj test z interny. Odpowiedz Link Zgłoś