Łagiewniki z innej perspektywy

29.04.02, 16:14
Nieczęsto zdarza się, abym w tradycyjnym dniu roboczym miał wolne. Dziś jednak
był taki dzień. Ze względu na ładną pogodę wybrałem się dla relaksu do
Łagiewnik. I tam przeżyłem szok. Ten sam las, który tak dobrze znam z wycieczek
weekendowych, dziś był zupełnie inny. Cichy, piękniejszy, monumentalny. Czuło
się przyrodę. Na ścieżkach ani żywej duszy. Wycieczka sam na sam przez las. Nie
ma tłoku, nie ma krzyków dzieciarni i sczekania psa, nie ma wszędobylskich
rowerzystów, telefonów komórkowych itp. Prawdziwy wypoczynek. Nie wierzyłem, że
będzie mi dane kiedykolwiek zobaczyć Łagiewniki w ich prawdziwym obliczu.
Dopiero dzisiaj poczułem się tak, jakbym wogóle nie był w mieście. W weekendy
przez te wszystkie rozwrzeszczane i wkurzające mnie przez to tłumy nie jestem w
stanie tam do końca się zrelaksować. Od tej pory do Łagiewnik jeździć będę (a
przynajmniej się postaram) tylko w środku tygodnia. I znów będę tylko ja i las.
I nikogo więcej.
    • kirka1 Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 16:25
      po prostu piękne
      • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 16:51
        Twierdzę tak samo :)
    • kirka1 Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 18:36
      ile czsu zabrało Ci dojechanie na miejsce tak mniej /więcej?
      • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 30.04.02, 12:16
        Około pół godziny z Placu Dąbrowskiego 56 na Artórówek i powrót 51 z okolicy
        kapliczek drugie tyle.
        • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 30.04.02, 12:17
          Sory za błąd w ArtUrówku. :)
    • pardwa Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 20:41
      Ale zapewniam, ze jeszcze milej - z psem !
      Bo spacer z psem - to juz niebywala przyjemnosc, a coz dopiero w Łagiewnikach...
      • kirka1 Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 20:43
        Ostatnio bardzo bardzo chciałabym mieć psa i wychodzić z nim na dłuuuuugie
        spacery:-))))))
        • pardwa Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 20:55
          Psiaki w schronisku baaaardzo czekaja...
          A daja miłosci tyle, ile tylko mają-człowiek im zas daje tylko tyle, ile mu
          zbywa...
          Pies caly jest miloscią. A schroniskowy - nawet dwiema...
          • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 30.04.02, 12:15
            Tylko nie każdy może mieć psa z powodów "technicznych" w mieście. Najlepiej
            mieszkać na wsi. To super rozwiązanie zarówno dla psa jak i człowieka. Ucieczka
            od miasta jest często wskazana. Warto zainwestować chociaż w działkę
            letniskową. Ci, którzy ją mają, wiedzą jaka to frajda (pod warunkiem braku
            upierdliwego sąsiada - ja na szczęście takiego nie mam i cieszę się z tego
            niezmiernie).
    • b00g13 Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 20:53
      lagiewniki.. ech lagiewniki.. jak to dobrze ze mam tam z domu tylko 25 min
      piechotka
      • kirka1 Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 21:01
        szcześciarze!!!!!!!
        • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 30.04.02, 12:12
          Właśnie!

          A w której willi mieszkasz? :)
    • tulka Re: Łagiewniki z innej perspektywy 29.04.02, 21:05
      W weekend też można pospacerować po cichych, pustych Łagiewnikach... Warunek-
      trzeba wybrać się tam WCZEŚNIE ;-)

      Pozdrawiam spacerowiczów :-)
      • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 30.04.02, 12:12
        Tak około 5-6 rano. :)
        • geograf Re: Łagiewniki z innej perspektywy 30.04.02, 15:52
          albo o 23....
          • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 01.05.02, 18:44
            Ciemno. Nic nie widać. Co to za frajda wdepnąć po ciemku w g... :)
            • geograf Re: Łagiewniki z innej perspektywy 01.05.02, 20:54
              hmmm... noca zabrałbym jakaś latarkę czy cóś...
              ale niektórzy widocznie wola takie "klimaty" :))))
              • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 02.05.02, 12:17
                Dziś znowu tam byłem i... Łodzianie na szczęście wyjechali z Łodzi, bo w
                Łagiewnikach pusto (no i dobrze).

                A wczoraj z kolei wizytowałem Spałę. To moja tradycja. Mam sentyment do tej
                okolicy.
    • ninna Re: Łagiewniki z innej perspektywy 03.05.02, 17:21
      Wlacze sie do rozmowy. Bo przypomnialam sobie, ze widzialam Lagiewniki z
      jeszcze innej perspektywy. Moja chrzestna mieszka 15 minut spacerkiem od
      Arturowka.

      A jaka jest ta inna perspektywa??? Bylismy na spacerze w nocy. Po prostu kiedys
      nam odwalilo i poszlismy tam na spacer w nocy (razem z rodzina chrzestnej).
      Bylo tak ciemno, ze nie widzielisny naszych stop, a drzewa mozna bylo rozpoznac
      przez ciemniejsze cienie. Prawie caly czas trzymalismy sie za rece, by sie nie
      pogubic. Nawet zauwazylismy sarny.

      A w drodze spowrotem robilismy niesamowity charmider, bo chrzestna zobaczyla
      wielkiego szczura i chciala bysmy go wystraszyli....

      Tego spacerku nigdy w zyciu nie zapomne.

      NINNA
      • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 04.05.02, 12:13
        Geo już mi proponował ten pomysł. Chyba muszę go wypróbować. Nie ma jak nocna
        przechadzka - nic nie widać, więc może intuicyjnie nawet do Krakowa zajdę. :)
        • geograf Re: Łagiewniki z innej perspektywy 04.05.02, 13:59
          do Krakowa???
          Trudno będzie niezauwazyc, ze przez centrum Łodiz przechodzisz:))
          • michal.ch Re: Łagiewniki z innej perspektywy 05.05.02, 17:21
            Zawsze można zabłądzić i przejść bokiem, np. przez pola pod Lutomierskiem. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja