W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDziennika

16.11.04, 11:48
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041116&id=po41.txt
-co sie w tej Łodzi wyprawia...wpierw ośmiornoica 1 i 2 potem meduza dalej
afery skór, potem jakaś rodzina wymordowała czwórkę swoich dzieci a teraz
kioskarze biją swoich klientów..ludzie? w waszym mieście nie da sie życ!
    • Gość: byłylogowany Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.11.04, 11:56
      Chłopie, cos Ci się pomerdało. Nie identyfikuj całej Łodzi i wszystkich jej
      mieszkańców ze zwykłym chuliganem. Nawet jeżeli ten łobuz prezentuje określone
      zapatrywania.
      • michal.ch Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 12:14
        Tradycyjnie cały artykuł jest napisany w takim stylu, że przedstawia upiorny obraz obecnego państwa i wydumane przesladowanie katolików.

        A że sprzedawca był jakiś narwany, to inna sprawa. Coś mu się powaliło we łbie. Z drugiej jednak strony znając manipulacje faktami przez tego typu jednokierunkowe media, przypuszczam, że sytuacja nie została przedstawiona tak, jak to dokładnie było. Bo przy zdrowych zmysłach nikt nie rzuca się się na niewinnego dziadka. Przypuszczam, że ten naubliżał kioskarzowi.

        A już rozłożyło mnie na łopatki stwierdzenie, że "sprzedawca ma obowiązek sprowadzać różne gazety". Chciałbym zobaczyć przepis nakazujący coś takiego kioskarzowi. :)))
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 13:01
          prześladowania katolikow nie sa wydumane.. przykłąd jak potraktowano prof
          Buttiglionego pokazuje jak naprawdę w UE traktuje sie ludzi wierzących, jeśli
          sprzedawca byl narąbany niegrzeczny a dziadek zwrócił mu uwagę ze niewłaściwe
          postepuje to chyba już wiem dlaczego dziadek został pobity...
          a co do obowiazku czy nieobowiazku sprowadzania gazet..nasz klinetn nasz pan!
          zapamietaj to sobie!
          • Gość: hahahahaha Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 23:24
            nooo , moze wybije mu z glowy kupowanie tego badziewia
        • Gość: Michał M. Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: 80.51.227.* 17.11.04, 09:22
          michal.ch napisał:

          > A już rozłożyło mnie na łopatki stwierdzenie, że "sprzedawca ma obowiązek
          > sprowadzać różne gazety". Chciałbym zobaczyć przepis nakazujący coś takiego
          > kioskarzowi. :)))

          To jakoś dziwnie działa. Bo swego czasu jak jakiś kioskarz nie chciał
          handlować "Nie", to były z tego powodu awantury. Nie powiem kiedy to było i
          dlaczego, ale coś takiego mi po głowie chodzi. Zdecydowanie jednak bez sensu
          jest, żeby przepisy nakazywały sprowadzanie każdej gazetki. Chociaż... jakieś
          niszowe pisma musiałyby być w każdym kiosku, "Postępy Astronomii", nakład 1500
          sztuk, mniej niż kiosków w Polsce :)

          Z tym pobiciem mogło być jak z morderstwem w autobusie w Gliwicach. Nie wierzę
          że kioskarz wyskoczył i zaczął bić, tak samo jak nie wierzę, że kierowca po
          prostu zabił sokojnego pasażera.
      • Gość: Cobolt HaHaHaHaHa DOBRE!!!:):) IP: 212.191.132.* 27.11.04, 19:49
    • el-042 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 12:09
      Ciekawe. Czyli uważasz, że 780 tysięcy ludzi, którzy tu mieszkają już są
      martwi? Mnie się udało tu przeżyć w spokoju wiele lat. Chyba coś Ci się
      pomyliło. Ja i te 780 tysięcy ludzi są tego najlepszym dowodem. Da się żyć i to
      całkiem fajnie.

      --
      Odpłyń Łodzią
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 13:02
        jesli postępujesz tak jak bohaterowie tych głosnych na calą Polskę ekscesów to
        nie dziwota ze w tym mieście ci sie dorze żyje (mimo wysokiego tam u was
        bezrobocia)
        • eremus1 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 16:39
          nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:
          > jesli postępujesz tak jak bohaterowie tych głosnych na calą Polskę ekscesów to
          > nie dziwota ze w tym mieście ci sie dorze żyje (mimo wysokiego tam u was
          > bezrobocia)

          W jakim to mieście fotoreporter Naszego Dziennika doznał poważnego uszczerbku na
          zdrowiu? Nie w stolicy czasem? W jakim to mieście znaleziono zwłoki jeszcze
          większej gromadki zamordowanych dzieci?

          Tu u nas, mociumpanie, nie jest wcale tylko tak, jak koncern ITI lubi pokazywać
          - brudne podwórka, bandyci i skandale.

          Żyją tu też ludzie, którzy nie kradną, nie gwałcą i nie oddają się ekscesom, a
          mimo wszystko jest im tutaj dobrze. Na 11 listopada też wywieszają flagę.

          Te Twoje uogólnienia to jakaś taka cecha rodowa? Czy nabyta?

          Ukłony
          Eremus
    • b00g13 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 12:21
      No! Bogu dzięki, kioskarze wzięli się w końcu do roboty. Jestem za, zamiast
      narzekać to do roboty!!!
      • Gość: Zdanka Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.devs.futuro.pl 16.11.04, 12:39
        :)))))))))O znów mnie brzuch boli od śmiechu:))))))) Kioskarz zadał serię
        ciosów - imponujące - pewnie w kioskach pracuje byłe SB i wyłapuje prawdziwych
        Polaków na "Nasz Dziennik" , aby zadać im serię ciosów... Nigdy nie osiągnę tej
        umiejętności formułowania zdań a`la policjant- to potrafią tylko w 997 i w ND :P
    • Gość: J.S. Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.pai.net.pl 16.11.04, 13:01
      Dobrze!
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 13:03
        kioskarz bije czytelników Naszego Dziennika dobrze uczeń bije nauczyciela
        dobrze nauczyciel bije ucznia źle..ot ta lewacka wybiórcza moralność...
        • pawel-strzalka Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 13:07
          ksiądz molestuje ministranta, dobrze... ot, wybiórcza moralność
          czytelników "Naszego Dziennika"
          a znacie kawał o spowiedzi i snikersach??
        • b00g13 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 13:09
          Lepsza lewacka wybiórcza niż księża hipokryzja.
        • Gość: J.S. Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.pai.net.pl 16.11.04, 13:25
          Nie nie nie: dobrze.
    • pawel-strzalka Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 13:04
      takie są skutki kupowania "Naszego Dziennika", czytelnicy powinni się
      przerzucić na prenumeratę, prosto do domu, tylko że wtedy mogą dostać baty od
      listonosza :>
    • mariuszr_77 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 13:20
      Heh:) W Sumie to przyznał bym temu kioskarzowi rację dgdyby nie to że jakiegoś staruszka pobił:) A na Naszym Dzienniku to powinny być takie napisy jak są na paczkach papierosów, "Czytanie Naszego Dziennika grozi chorobą umysłową" lub "Czytanie Naszego Dziennika grozi brakiem akceptacji ze strony normalnej części społeczeństwa":)
      • eremus1 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 16:53
        mariuszr_77 napisał:
        > A na Naszym Dzienniku to powinny być takie napisy jak są na p
        > aczkach papierosów, "Czytanie Naszego Dziennika grozi chorobą umysłową" lub "Cz
        > ytanie Naszego Dziennika grozi brakiem akceptacji ze strony normalnej części sp
        > ołeczeństwa":)
        >
        Po co dawać wyznawcom Naszego Dziennika do ręki argument, że "normalna część
        społeczeństwa", do której zapewne się zaliczasz, tak naprawdę nie potrafi
        przyjąć do wiadomości faktu istnienia grupy, która myśli inaczej? Innymi słowy z
        tolerancją ma tyle wspólnego, ile Kościół Katolicki z mordowaniem Indian.

        Ukłony
        Eremus
        • Gość: mr x Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 17:08
          Innymi słowy
          > z
          > tolerancją ma tyle wspólnego, ile Kościół Katolicki z mordowaniem Indian.
          >
          A w jaki sposob Hiszpanie i pod czyimi sztandarami podbijali indian w
          ameryce? ;)
          • eremus1 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 17:25
            Proponuję - przeczytaj jeszcze raz, ale tym razem uważnie, mój post, dobrze?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 17.11.04, 10:39
        takie napisy powinny być oboowiazkowe na każdym egzemplarzu Gazety
        Wyborczej..czytanie GW grozi niedrwacalną tepotą umysłową
    • Gość: byłylogowany Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.11.04, 13:21
      No i powyłaziły tu z niektórych niezłe dupki. Chociaż nie można było spodziewać
      się po oszołomie jakiś wyszukanych przemyśleń, to zadziwiające jest, jak paru
      gości przebiło Go w swoim radykaliźmie. Szczerzą kły na samą wiadomość o tym, że
      jakiś starszy człowiek został w chuligański sposób potraktowany przez kioskarza,
      bo chciał nabyć Nasz Dziennik. Ciekawe, czy gdyby inny kioskarz przyłożył
      zwolennikowi Trybuny lub Nie, tak samo opowiadaliby się po stronie sprzedawcy?
      Co z Waszą tolerancją dla przekonań? Gdzie zdrowy rozsądek? Niby piętnuje się tu
      różnych bandytów, przyklaskuje policji za ostre traktowanie przestępców, a jak
      nagle poszkodowany zostaje "ideowy wróg", to ręce same składają się
      "nowoczesnym" forumowiczom do oklasków. To jest dopiero hipokryzja!:(
      • Gość: b00g13 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: 217.153.198.* 16.11.04, 14:07
        taki lajf, jak ktoś się podkłada to w mordę go... szczególnie jak to oszołom
        • Gość: byłylogowany Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.11.04, 14:20
          Czy w ostatnim czasie prałeś swój dres? A co z kijem? Pielęgnujesz go? Masz na
          podorędziu kastet? Bo wiesz, taki lajf.
          • szprota rotfl 19.11.04, 15:32
            zapewniam, że kij b00g13ego jest zawsze czyściutki i pachnący
            rotfl do kwadratu
            • Gość: b00g13 Cóż za okropne uczucie upodlenia IP: 217.153.198.* 19.11.04, 16:52
              jutro kupię sobie sztuczny czarny penis.


              Spiorę paski swoim kijem, włożę jarmułkę i ruszę na podbój bajkału (skoro w
              temacie fekalistyczno poprawczym). Wezmę słupki z Sienkiewicza jakby ktoś się
              pytał. Albo przestanę się logowac i przerzucę się na modele transporterów z
              czasów II wojny światowej. W ramach pokuty obetnę sobie paznokcie.
              Szczerze nawrócony i pełen skruchy
              b00g13
    • Gość: mr x Ale knot IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 13:47
      "3 listopada br. pan Zbigniew Krzesiński chciał w centrum Łodzi kupić "Nasz
      Dziennik". Na przystanku autobusowym znajdował się kiosk. Pan Zbigniew podszedł
      i zapytał sprzedawcę o gazetę. W odpowiedzi usłyszał, że "takiej prasy nikt nie
      kupuje". Pan Zbigniew, sybirak, człowiek już starszy, zwrócił uwagę, że
      sprzedawca ma obowiązek sprowadzać różne gazety. Na to sprzedawca wyskoczył z
      budki i zadał panu Zbigniewowi kilka ciosów. "Rozcięta warga, opuchnięty
      policzek, krwiak na twarzy i podbite oko" - czytamy w karcie, jaką sporządzono
      po zdarzeniu w Miejskiej Przychodni Zdrowia."
      Nasz dziennik jest widze nawet lepszy od onetu. Nie wiem jaka byla prawda ale
      jak bym napisal jak prawdziwego patriote sybiraka potraktowal jakis
      kryptopomunista i mial uzywac stereotypow to tak bym napisal jak powyzej. Byc
      moze doszlo do przepychanki, bo pewnie ten klient pseudo-sybirak, czyli emeryt
      sluchacz radia maryja zwrocil uwage czyli naublizal kioskazowi i nie chcial
      przestac bluzgac wymachujac piescia tak jak nie chce przestac prowadzic swojego
      powolania ksiadz jankowski. Kioskarz byc moze wyszedl z kiosku chcac odciagnac
      prymitywa i byc moze doszlo do przepychanki. Niech jednak "Nasz Dziennik"
      uwaza, bo jak bym byl tym kioskarzem to bym sie udal do znajomego adwokata o
      porade czy tego radiomaryjnego brukowca nie mozna podac do sadu o
      znieslawienie. A do oszoloma:
      WYPIERD... Z TEGO FORUM
      Jesem niegrzeczny ale mety trzeba tak traktowac
      • Gość: byłylogowany Re: Ale knot IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.11.04, 13:53
        Toś błysnął erudycją! No no no. A nauki gdzie pobierałeś? W Nie, czy może w
        Faktach i Mitach? Rewelka z tym "wypraszaniem" z Forum.
      • Gość: J.S. Re: Ale knot IP: *.pai.net.pl 16.11.04, 13:57
        Dobrze im powiedziales!
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Ale knot 17.11.04, 20:06
        lewacka kultura...
    • Gość: michał_k Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 14:27
      Jestem przerażony tymi komentarzami. Jak wogóle macie czelność bronić zwykłego
      łobuza. Co za róznica czy człowiek ten chciał kupić Nasz Dzennik, Nie, czy
      prezerwatywy? Chyba się Wam w głowie ostro poprzestawiało. Bohaterowie od
      siedmiu boleści.Nie wnikam w zawartość merytoryczną gazety bo co to ma za
      znaczenie? To moze panie MrX zoorganizuje pan bandę napadającą ludzi
      wychodzących z kościoła a może z sex-shopu? Pan na pewno wie lepiej co jest dla
      ludzi dobre i może ich Pan wychowywać.
      • Gość: mr x Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 14:37
        Tu nie chodzi o jakies bandy tylko tendencyjnosc tego artykulu. Nie wiesz jaka
        byla prawda. Na pewno nie ta co w tym dzieniku ze patriota sybirak chcial kupic
        nasz dziennik a kioskarz z czerwonej Lodzi tylko za to mocno go poturbowal. Tak
        tu jest napisane. Nie wiadomo kto tu zawinil, pewnie obie strony. Ale pewnie
        ten knot bedzie na onecie bo dla niego takie bazgroly sa perelkami. I znowu
        bedziemy lametowac ze wszystkiemu winny jest onet. Wiec zacznijmy od
        wykopywania takich typkow jak oszolom z tego forum dajac mu do zrozumienia ze
        jest smieciem do ktorego nawet nie warto sie zwracac jak do normalnego
        czlowieka. Wiec do oszoloma napisalem szczerze.
        • Gość: byłylogowany Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.11.04, 14:56
          Wreszcie zrozumiałem intencje Szanownego mr x! Cóż za mądrąść! Jaka wspaniała
          recepta na łódzkie bolączki! Jaka doskonała przenikliwość! Tylko ktoś tak
          światły jak mr x mógł dostrzec perfidię ND! Otworzyłeś mi oczy, łaskawco! Tylko
          ktoś tak ślepy jak oszołom lub ja, nie widział do tej pory tej zakamuflowanej
          gry. To oczywiste! W tym zapóźnionym rozwojowo dzienniku szkaluja nasze miasto!
          Dorabiają Mu gębę! Konfabulują, robią z jakiegoś menela Sybiraka, z poczciwego
          kioskarza bandytę! A już Twoja recepta na ulżenie Łodzi jest wprost cudowna!
          Wywalić inaczej myślących na Onet, wykopać z tego Forum wszelkiej maści zakute
          łby, nie traktować jak ludzi jątrzących męciarzy! Ach dzięki Ci, dzięki!
          PS
          Czy nie urażę Twojej błyskotliwości, jeśli zaproponuję abyś został Prezesem
          Mensy? Podobno niejaka Doda dostała się do tego zacnego grona, gdyż legitymuje
          się IQ 156. To chyba właściwe miejsce dla takich mędrców?
    • Gość: Scandalo bokser staruszkow? IP: *.introweb.nl 16.11.04, 15:23
      nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041116&id=po41.txt
      > -co sie w tej Łodzi wyprawia...wpierw ośmiornoica 1 i 2 potem meduza dalej
      > afery skór, potem jakaś rodzina wymordowała czwórkę swoich dzieci a teraz
      > kioskarze biją swoich klientów..ludzie? w waszym mieście nie da sie życ!



      Szkoda ,ze nie podaja ,gdzie ten kiosk stoi.Bedac na Swieta w Polsce nalozylbym
      specjalnie te 300 km,zeby zamowic u tego kioskarza takie tytuly,ze ho,ho!
      Murowane,ze facet wyskoczyl by z budy,albo...tez i potulnie sprzedal wszystko
      co zamawiam klaniajac sie na odchodnym.Przecietny Sybirak musi dzisiaj liczyc
      80 lat z okladem i nie sztuka takiego pobic.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: bokser staruszkow? 17.11.04, 10:42
        celowo nie podaliśmy jaki to kiosk by nie robić temu gościowi kryptoreklamy,
        żeby sie lewactwo złaziło specjalnie do niego
    • barracuda7110 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 16:05
      Hmm tylko jeden kiosk jest w Łodzi?

      Czy temu panu sybirakowi, weteranowi walk z hitlerowcami, krzyżowcami i pewnie
      jeszcze armiami pogan nie chciało się przejść do innego punktu gdzie mógłby
      sobie spokojnie kupić gazetę? Spacery są zdrowe.
      • pawel-strzalka Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 16.11.04, 16:12
        jak sie domyślam pan Sybirak dowiedziawszy się od kioskarza, ze "Naszego
        Dziennika" nie sprzedają, zrobił mu wielką awanturę o stos pornograficznych
        gazet leżących na widoku, zezwał go od najgorszych <a uwierzcie mi, ci
        najgorliwsi katolicy klną tak, że młodzież przy nich to anioły>, kioskarz się
        wkurzył i mu przytegesował, ot cała historia
    • Gość: byłylogowany Rodzina kioskarza IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.11.04, 16:40
      Kto by pomyślał, że jeden zwyczajny kioskarz ma tak rozległą rodzinę i równie
      duże grono znajomych. Nic, tylko piszą na FŁ: syn i córka kioskarza, Jego żona,
      brat i siostra, rodzice, wuj i ciotka, siostrzeńcy i bratankowie,kolega, dobry
      znajomy, przyjaciel, kochanka, sąsiad i sąsiadka. Jeżeli jeszcze nie wszyscy
      zabrali głos w obronie tego dobrego człowieka, to pewnie zaraz się dołączą. Oni
      wiedzą: wstrętny obmierzły staruch, natarczywie dopominał się jakiegoś piśmidła.
      Nie mógł, jak każdy normalny człowiek, poprosić o jedno z wielu, proponowanych
      mu spokojnie przez nadto wyrozumiałego kioskarza, wydawnictwa. Nie! Sklerotyczny
      i zdziecinniały staruch domagał się akurat tego, czym pan kioskarz (podobnie do
      olbrzymiej światłej większości) najnormalniej się brzydzi. W dodatku stary
      grandziarz, nie pohamowany w swym awanturnictwie, zaczął wywijać kulami, z tego
      zacietrzewienia spadł mu aparat tlenowy, starczymi łapskami zaczął
      niebezpiecznie wymachiwać, zagroził nie tylko spokojnemu kioskarzowi, ale i
      wszystkim znajdującym się w pobliżu obywatelom. Zamknąć starucha do pudła!
      Przeflancować wszystkich dziadków i babcie do Tworek! Jeszcze chwila, a zaczną
      utartą już w latach siedemdziesiątych w Anglii drogą, organizować gangi
      rozbójnicze! A pana kioskarza odznaczyć! Również duże brawka należą się obrońcom
      pana kioskarza. Cała rodzina stanowić winna z całą wzór dla nas wszystkich.
      • gray Re: Rodzina kioskarza 17.11.04, 20:35

        doceniam twój talent poetycki ale zamiast konfabulować zejdź na ziemię i
        zastanów się jakie są szanse na to aby przeciętny kioskarz obłożył jobem
        starszego człowieka, który kulturalnie zwrócił mu uwagę, na rzekomy jego
        (kioskarza) obowiązek. dla mnie to kompletny nonsens - powiedz, ile razy
        dostałeś w sklepie za to, że spytałeś o coś czego nie było a już nie daj boże
        zwróciłeś na coś uwagę? a może uważasz, że ten facet był kioskarzem od piętnastu
        minut i nałożył pierwszemu lepszemu, który się przypałętał? sorry, nie kupuję
        tego, za to dobrze wiem jak to staruszek potrafi zakupić ND or sth like this po
        czym opluć stosik 'wyborczych' a na reakcję sprzedawcy eksplodować k..wami i
        p...dolonymi żydami i wyjść. ten się moim zdaniem nadział - jego pech.
        • Gość: byłylogowany Re: Rodzina kioskarza IP: *.radogoszcz.arise.pl 18.11.04, 11:09
          Pięknie mnie rąbnąłeś tą konfabulacją. Tylko czy przypadkiem nie stosujesz
          podobnego chwytu? A co mają do rzeczy moje własne doświadczenia w kontaktach ze
          sprzedawcami? W całej "sprawie" najlepsze jest to, że z góry można było
          zakładać, iż pojawią się tacy, którzy zupełnie nie znając sprawy z innych,
          aniżeli podane źródeł, staną po stronie faceta, który dopuścił się rękoczynów.
          Gdyby nawet przyjąć, że ND jest mało wiarygodny. Gdyby założyć, że ów staruszek
          jest jednym z tych, co to plują na GW. To co usprawiedliwia kioskarza? Bo fakt,
          że nadużył siły jest chyba nie podważalny. Wprawdzie różnie się ocenia (policja
          a gazeta) szkody, jakich doznał klient, to jednak do naruszenia cielesnego
          doszło. Kwestionujesz to? Jeżeli nie, to chyba nie powinieneś mieć wątpliwości
          co do tego, jak należy traktować "boguduchawinnego i sprowokowanego" sprzedawcę.
          Jeżeli tego nie dostrzegasz to wybacz, ale nie ma o czym gadać. W każdej
          sytuacji, powtarzam w każdej, bez względu na to, czy klient chce kupić ND, GW,
          Nie lub Najwyższy Czas, sprzedawca zobowiązany jest traktować nabywcę jednakowo.
          A już zupełnie inną sprawą pozostaje to, że ND w ten sposób o tym napisał.
          Jestem przekonany, że w pełni zdajesz sobię sprawę z tego, iż nie tylko ta
          gazeta stosuje takie chwyty. Akurat w tej dziedzinie GW również nie można
          niczego zarzucić. Ale takie to właśnie czasy nastały. Osobiście ubolewam nad
          tym, że różnice w podejściu do wielu, nawet trudnych spraw, każą niektórym
          osobom stanąć po stronie gościa, który absolutnie na to nie zasługuje.
          • gray Re: Rodzina kioskarza 18.11.04, 13:03
            Gość portalu: byłylogowany napisał(a):

            > Pięknie mnie rąbnąłeś tą konfabulacją. Tylko czy przypadkiem nie stosujesz
            > podobnego chwytu? A co mają do rzeczy moje własne doświadczenia w kontaktach
            > ze sprzedawcami?

            no niby nic ale chodzi o to, że z mojego doświadczenia wynika, iż osoby mające
            bezpośredni kontakt z klientami itp. są nauczone cierpliwości wobec natrętów.
            nie wiadomo ile facet jest już tym kioskarzem ale opierając się wyłącznie na
            relacji ND można stwierdzić, że od 15 minut a poprzednio był bokserem ;-)

            > W całej "sprawie" najlepsze jest to, że z góry można było
            > zakładać, iż pojawią się tacy, którzy zupełnie nie znając sprawy z innych,
            > aniżeli podane źródeł, staną po stronie faceta, który dopuścił się rękoczynów.

            ależ ja nie staję po niczyjej stronie, po prostu nie chce mi się wierzyć, że
            było tak jak napisano w ND.

            > Gdyby nawet przyjąć, że ND jest mało wiarygodny. Gdyby założyć, że ów
            > staruszek jest jednym z tych, co to plują na GW. To co usprawiedliwia
            > kioskarza? Bo fakt, że nadużył siły jest chyba nie podważalny. Wprawdzie
            > różnie się ocenia (policja a gazeta) szkody, jakich doznał klient, to jednak
            > do naruszenia cielesnego doszło. Kwestionujesz to? Jeżeli nie, to chyba nie
            > powinieneś mieć wątpliwości co do tego, jak należy traktować "boguduchawinnego
            > i sprowokowanego" sprzedawcę.

            oczywiście, że nie kwestionuję tego, że kioskarz bezprawnie użył siły wobec
            staruszka, kwestionuję natomiast opis sytuacji przedstawiony przez ND. nie
            uwierzę, że nigdy w życiu krew ci się nie zagotowała podczas 'rozmowy' z jakimś
            impertynentem i że nie świerzbiła cię ręka żeby przetłumaczyć mu tak żeby
            zrozumiał. oczywiście, że jest to złe, oczywiście, że tak nie należy robić i
            oczywiście, że jest to wykroczenie bądź przestępstwo ale większość ludzi wymaga
            solidnego podk..wienia zanim zacznie wymachiwać rękami...

            > Jeżeli tego nie dostrzegasz to wybacz, ale nie ma o czym gadać. W każdej
            > sytuacji, powtarzam w każdej, bez względu na to, czy klient chce kupić ND, GW,
            > Nie lub Najwyższy Czas, sprzedawca zobowiązany jest traktować nabywcę
            > jednakowo.

            i to samo tyczy się relacji nabywca -> sprzedawca.

            > Osobiście ubolewam nad
            > tym, że różnice w podejściu do wielu, nawet trudnych spraw, każą niektórym
            > osobom stanąć po stronie gościa, który absolutnie na to nie zasługuje.

            absolutnie nie staję po stronie gościa. staję po stronie prawdy a tej w ND jest
            jak w bajce - ziarnko :-)
    • Gość: Ingo Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: 213.17.170.* 17.11.04, 08:56
      No widzisz Oszołomie wygląda na to, że Wasza Młodzież Wszechpolska nie ma w tym
      kraju monopolu na bicie ludzi.
      • Gość: Michał M. Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: 80.51.227.* 17.11.04, 09:29
        Nie, w Polsce każdy może bić.
        - Rodzice dzieci.
        - Ministrowie dziennikarzy.
        - Kioskarze klientów.
        - Kierowcy pasażerów.
        - Dresy wszystkich.

        Podajcie mi adres tego kiosku. Zrobię tam kontrolowany zakup "Naszego
        Dziennika" :)
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 17.11.04, 10:45
          jedni moga bić inni nie..kto może? a no ateista katolika funkcjonariusz SB
          księdza (patrz co zrobiono z Popieluszką). dzie3cko moze uderzyc rodzica a
          uczeń nauczyciela ale odwrotnie nigdy!
      • Gość: byłylogowany Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.radogoszcz.arise.pl 17.11.04, 09:43
        Jak czytam takie komentarze jak ten Twój, to określenie Oszołom odbieram jak
        komplement. I choć z MW mam tyle wspólnego co pewnie Ty z KK, to gdybym
        przypadkowo znalazł się w centrum jakiś spięć "światopoglądowych" i byłbym
        zmuszony do użycia siły, to zapewniam Cię, że przed przyłożeniem podobnemu
        Tobie, nie zadrżałaby mi ręka.
        • Gość: Ingo Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: 213.17.170.* 18.11.04, 09:54
          Ja nie popieram bicia ja tylko gorzko zauważyłem, że kto mieczem wojuje od
          miecza ginie. I nie ma tu znaczenia czy należę do KK czy ty do MW. Znaczenie ma
          to, że ludzie z Naszego Dziennika i MW wprowadzają w Polsce retorykę agresji
          (werbalnej i siłowej) stwarzają klimat do brutalizacji życia społecznego to oni
          wytwarzają podział na wy (źli) i my (dobrzy)i oni uznają, że jak nie myśli się
          jak oni to jest się złym, gorszym człowiekiem. Tym samym doskonale
          prtzygotowują grunt do akceptacji rozwiązń siłowych. Więc niech nie dziwią się,
          że ktoś kogoś pobił. Natomiast co do drugiej części Twojej wypowiedzi to sam
          sobie wydałeś świadectwo bo ja w sporach światopoglądowych siły na pewno bym
          nie użył.
          • Gość: byłylogowany Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.radogoszcz.arise.pl 18.11.04, 10:48
            Spór na temat tego kto wprowadza klimat do brutalizacji życia społecznego, trwa
            i będzie trwał w Polsce jeszcze długo. Nie tacy jak Ty czy ja się nad tym głowią
            i nie potrafią dokładnie określić po czyjej stronie leży wina. Jedno nie ulega
            wątpliwości: obie strony mają swoje racje. I nie dzielę w tym miejscu ludzi na
            wierzących i nie wierzących. Chodzi mi o pewną wyznawaną filozofię życia, która
            wyraźnie dzieli nie tylko nas.
            W tej konkretnej sprawie, gdyby nawet przyjąć, że klient był nieprzyjemny lub
            natarczywy, to nic nie usprawiedliwia kioskarza. Rękoczyny to niech sobie odłoży
            do stosowania w innych, może mniej komfortowych dla niego sytuacjach. A co do
            wydawania sobie świadectw, to prawdopodobnie czytając mój post umknął Ci
            cudzysłów, którego użyłem świadomie. Zastrzegłem się też, że do ewentualnego
            użycia przeze mnie siły, musiałbym znaleźć się w określonej sytuacji, co również
            nieco tłumaczy. Ty natomiast szybko zapomniałeś o tym co sam napisałeś, a
            wyraźnie wspomniałeś o tym, że nikt nie ma już monopolu na bicie. Tym samym, nie
            dość że w jakiś sposób legitymizujesz takie zachowania, to w dodatku stanąłeś po
            stronie osobnika, którym według mnie należy pogardzać. I taka to różnica jest
            między nami.
            • Gość: Ingo Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: 213.17.170.* 18.11.04, 16:07
              Przeczytałem mój wcześniejszy post i stwierdzam, że nie ma w nim nawet przez
              moment pochwały pobicia czy legitymizacji ani stawania po stronie osobnika,
              który dopuścił się rękoczynów. Jest stwierdzenie, że MW nie ma już monopolu na
              bicie. Jest to ocena panującej obecnie w Polsce sytuacji do jakiej doprowadzili
              w dużej mierze ludzie związani ze środowiskami Naszego Dziennika (LPR, MW,
              itd.), którzy uzywaja języka konfrontacji brutalizując życie publiczne w
              Polsce. Brutalizacja życia publicznego przekłada się na całość życia
              społecznego. Ludzie Ci cynicznie dla swoich interesów wytaczają w stosunku do
              osób nie myslących tak jak oni bardzo cięzkie działa. W sposób instrumentalny
              wykorzystują religię dla realizacji swoich brudnych celów. Tak więc bezkarnie
              używają słów zdrajca, pachołek. Podżegają do używania siły w stosunku do grup z
              których poglądami się nie zgadzają. Nie jest to normalne.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 17.11.04, 10:43
        MW jeszcze nikogo nie pobiła a lewactwo owszem
        • gray Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 17.11.04, 20:38

          a SLD nigdy nikogo nie okradła. to tylko jej członkowie :D
        • Gość: shoo Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.11.04, 17:20
          Oczywiscie. Bo w Naszym Dzienniku nie pisza co sie dzialo w Krakowie.. Albo
          pisza jak to ubecka policja sterowana przez zydow pobila bezbronna pokojowo
          manifestujaca mlodziez wszechpolska.
    • venus99 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 18.11.04, 16:01
      sam widzisz do czego prowadzi radiomaryjne nachalstwo.
    • geograf Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 18.11.04, 16:33
      o ile policja faktycznie zniechęcała do obdukcji i naprawdę Pan został tak dotkliwie pobity-to jest problem.
      Jednakże cały ten temat to robienie z igły widły.
      za zwykłe "sprzedawca ma obowiązek sprowadzać różne gazety" mam uwierzyć,że ktoś został pobity?
      bla bla bla.
      Ciekawe czy ten sam Pan powiedziałby podobnie o braku np. (gejowskich) pornosów w kiosku, albo prasie antyklerykalnej/nacjonalistycznej???
      • oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 18.11.04, 16:59
        nie powiedzialby tego bo pedalskiej prasy jest aż po dziurki w nosie i tego
        chłamu jest coraz wiecej niestety
        • barracuda7110 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 18.11.04, 17:02
          Nie wiedziałem, że pedały to taki interesujący temat... A przecież to tylko
          malutki element roweru.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 19.11.04, 00:33
            też bym chcial by pedały były kojarzone wyłacznie jako część napędowa roweru
            • venus99 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 19.11.04, 13:03
              to dziwne, przy twoich upodobaniach? i twoich kolegów tez?
              arcypasterz Paetz pozdrawia was.
        • geograf Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 18.11.04, 17:06
          tak? gdzie? gdzie?
          bo ja jakoś nie dostrzegam tego-cały czas te same tytuły...za to dostrzegam,że ukazuje się coraz więcej czasopism z heteryckim porno...
          • geograf PS 18.11.04, 17:09
            swoją drogą dosyć ciekawe, że jedyne na co odpowiedziałeś, to fragment o gejowskim porno,a nie dostrzegłeś całego kontekstu.
            To takie...typowe dla oszołomów?
    • Gość: J.S. Mężczyzna pogryzł psa IP: *.pai.net.pl 19.11.04, 01:12
    • szprota nikt nie spodziewa się kioskarskiej inkwizycji! 19.11.04, 15:37

    • szprota coś z tego samego szajsu 19.11.04, 15:41
      czyli  a propos tolerancji
      mam nadzieję, ze głosicielom takich poglądów rzeczywiście nie da się tutaj żyć
      • oszolom.z.radia.maryja san jesteś szajs! 19.11.04, 17:08
        • szprota hm 19.11.04, 17:24
          nie wiem, czy wiesz, ale niezamierzenie byłeś wobec mnie bardzo grzeczny :D
          • oszolom.z.radia.maryja Re: hm 24.11.04, 17:13
            widać lubisz jak cię kto błotem obrzuca..masochistą jesteś czy co|?
            • szprota Szprota-san says: 24.11.04, 17:30
              niemasochistką i nie od macochy
              w Japonii dodatek -san nie oznacza bynajmniej obrzucenia błotem :)
          • Gość: nona szprota-san IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 17:25
            Wiesz, że kiedyś myślałam, że oszołom żarty sobie po prostu stroi? Taki
            figlarz...
            • szprota Nona-san 24.11.04, 17:33
              ja jestem przekonana, że on nie żartuje, ale lubię traktowac jego wypowiedzi,
              jakby jednak żartem były :D
            • oszolom.z.radia.maryja Re: szprota-san 27.11.04, 23:50
              ja nie żartuję ja powaznie podchodzę do swoich poglądów
              • szprota hm 28.11.04, 00:01
                no, trudno
              • gray Re: szprota-san 28.11.04, 09:34

                kioskarz już wie gdzie mieszkasz.
                • szprota spoko 28.11.04, 15:26
                  mam dobry humor i nie zawaham się go użyć
    • Gość: qba Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: 81.219.125.* 21.11.04, 12:53
      ja też nie znoszę tego miasta. mam dość słuchania ciągle, że coś sie komus
      stało. w zeszła niedziele moj kumpel widział jak na bazarowej grupka 10 gnojków
      zmasakrowała strasznie dwóch chłopaków... wcześniej w parku śledzia też ten
      kumpel widział jak kogoś tłukli strasznie... miasto pełne dresów i chuliganów.
      jak były derby, to całe miasto było spraraliżowane, jak w stanie wojny... to
      jest normalne?
      dlatego właśnie nie lubię tego miasta.
      • szprota Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 21.11.04, 13:57
        no to bilecik na Fabryku i sayonara :)
        • Gość: wieslawK Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 09:51
          o narodzie katolicki!!
    • Gość: wieslaw Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 09:53
      o narodzie katolicki!!!
      • oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 29.11.04, 15:02
        głos wołającego an puszczy..miejskiej...
    • barracuda7110 Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 29.11.04, 15:05
      Pobiłeś już kioskarza?
    • Gość: Kioskarz z Lodzi Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 30.11.04, 08:41
      Mam kiosk w centrum Lodzi i musze powiedziec ze czytelnicy ND sa dosc
      specyficzni. gdy brakuje gazety jedni sie ciesza za sie dobrze sprzedaje inni
      maja pretensje ze za malo zamawia sie tych gazet. W przypadku gdy ND nie jest
      widoczny na wystawie potrafia postraszycz ze pojda na skarge do ... sam nie
      wiem do kogo moga pojsc :). A co najfajniejsze "w imie chrzescijanskiej
      tolerancji" potrafia zbluznic od najgorszych ze nie ma ich gazety albo ze np.
      GW jest bardziej widoczna niz ichni dzienniczek. Sam wszystko to przezylem i
      jestem pelen podziwu dla tych walczacych 80-latkow, moze chleba nie byc w
      sklepie ale ND musi byc :)
      • oszolom.z.radia.maryja Re: W Łodzi kioskarz pobił czytelnika NaszegoDzie 30.11.04, 14:00
        Prawda jest taka ze część kioskarzy jest do ND uprzedzona..ktoś im pewnie
        wpoił nienawiść do wszystkiego co polskie i katolickie
      • Gość: Scandalo sprawiedliwy rzucil kamien IP: *.introweb.nl 30.11.04, 14:19
        Gość portalu: Kioskarz z Lodzi napisał(a):
        Mam kiosk w centrum Lodzi i musze powiedziec ze czytelnicy ND sa dosc
        specyficzni. gdy brakuje gazety jedni sie ciesza za sie dobrze sprzedaje inni
        maja pretensje ze za malo zamawia sie tych gazet. W przypadku gdy ND nie jest
        widoczny na wystawie potrafia postraszycz ze pojda na skarge do ... sam nie
        wiem do kogo moga pojsc :). A co najfajniejsze "w imie chrzescijanskiej
        tolerancji" potrafia zbluznic od najgorszych ze nie ma ich gazety albo ze np.
        GW jest bardziej widoczna niz ichni dzienniczek. Sam wszystko to przezylem i
        jestem pelen podziwu dla tych walczacych 80-latkow, moze chleba nie byc w
        sklepie ale ND musi byc :)

        No to ja ci Kioskarzu opowiem o pewnej specyfice kioskarzy,tak jak to
        zaobserwowalem w czasie moich wizyt w Polsce.Szmatlawce w rodzaju NIE czy FiM
        leza wyeksponowane na czolowych miejscach tak ,ze slepy by zauwazyl.Tych
        numerow wystarcza dla wszystkich,nawet odprowadza sie nadwyzki.Nasz Dziennik
        wylozony jest z boku i ginie wsrod kolorowych pismidel-oglupiaczy,ktorymi
        zalewaja teraz Polske niemieccy wydawcy.A teraz napisz nam tutaj filozowie
        kioskarski jakie to tytuly chowasz wstydliwie POD lada(bo przeciez chowasz
        takie!)?Odwazysz sie madralo?Ano czekam na odpowiedz.
        P.S Tylko mi nie pisz ,ze nie masz dla tych "trefnych" gazet miejsca na
        przodzie.
        • Gość: Kioskarz Re: sprawiedliwy rzucil kamien IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 30.11.04, 15:15
          wiesz ktos kiedys powiedzial pecunia non olet pewnie jestes wiekszym madrala
          ode mnie wiec wiesz co to znaczy. Jesli jednak jakies gazety lepiej sie
          sprzedaja i sa drozsze to z checia je wystawie na glowna lade bo wiecej na nich
          zarobie. Ty moze zarabiasz na tym co ktos daje na tace ale inni musz pracowac
          by zyc a teraz nie ma sentymentow. A po za tym czytales kiedys NIE lub FiM ze
          wiesz ze to szmatlawce?
          ps. skad wiesz ze studiuje filozofie ???
          • oszolom.z.radia.maryja Re: sprawiedliwy rzucil kamien 01.12.04, 15:57
            wystarczy przeczytać nagłowki by wyrobić sobie takie zdanie...nie zapomnę
            tytułu z nie krzyczącego na pierwszej stronie sprzed paru laty..."ku.. dziwki
            i ch..e" wybacz ale szanująca się gazeta takiego rynsztokowego słownictwa nie
            używa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja