Kampania promocyjna Warszawy

17.11.04, 17:59
nie wiem czy już to było na tym Forum, coś kojarzę,ale nie wiem czy to stąd.

Podczas gdy Łódź przeżywa jeszcze orgazm (stan poorgazmowy?) po opublikowaniu danych dot. odwiedzających nas turystów w Warszawie cały czas pracują na własny pełen garnek.
Warsaw Destination Alliance (m.in. zrzeszenie włąścicieli hoteli) jakiś czas temu rozpoczęło kampanię promocyjną miasta m.in. w CNN, BBC... Głośno było, gdy to ruszyło:
www.destinationwarsaw.com/video.html
A w Łodzi? W Łodzi-jak już pisałem- tylko entuzjazm. A jakieś działania? Żadne.
Zapewne za dwa lata przeczytamy,że liczba turystów spadła, miasto stało się nieatrakcyjne i takie tam inne...czemu się dziwić, gdy nic się nie robi:/
    • Gość: yarro Re: Kampania promocyjna Warszawy IP: *.toya.net.pl 17.11.04, 19:50
      Przecież i tak się tam przenosisz więc nie marudź ;]

      PS - Niezalogowany, bo serwer gazety dostał fioła... Grrr!
      • geograf Re: Kampania promocyjna Warszawy 17.11.04, 21:47
        i co z tego,że się przenoszę?
        czy to jest argument usprawiedliwiający nieróbstwo Wydziału Promocji (czy czegoś tam?), czy to usprawiedliwienie dla spoczenia na laurach???

        Nie, nie jest.
        Poza tym ja jestem łodzianinem i już!
    • geograf Zakochaj się w Warszawie! 05.12.04, 23:13
      stary news,ale o trwającej akcji:
      um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=aktualnosci&strona=aktualnosci_archiwum&poczatek=2004-07&ak_id=766&kat=2
      ( tinyurl.com/6324v )

      Warszawa wydała w mijającym roku spore pieniądze na promocję.
      A Łódź?
      Czy w Łodzi przyjdzie nam tylko cieszyć się z cyferek-tabelek?:(
      • thomasch Re: Zakochaj się w Warszawie! 05.12.04, 23:21
        geograf napisał:

        >> Warszawa wydała w mijającym roku spore pieniądze na promocję.

        I tak jej to nie pomoże. W Warszawie po prostu nic nie ma. Biznesmeni, którzy
        przyjeżdżają w interesach bez tej kampanii też przyjadą, natomiast typowych
        turystów do Warszawy przyjeżdża garstka i tego żadna kampania nie zmieni. W
        Krakowie nawet zimą można usłyszeć na Rynku wszystkie języki świata, w
        Warszawie tylko wulgaryzmy miejscowej "złotej" młodzieży.
Pełna wersja