_______MANIFEST MĘŻCZYZN "My jesteśmy prości ..."

IP: *.pai.net.pl 03.05.02, 22:37
My jesteśmy prości ...

Proszę Pani, Panienko, Dziewczyno, Narzeczono, Kobieto, Żono, Ty drogie złotko
i wszystkie inne kobiety.
1.Jeżeli sądzisz, że jesteś gruba, to najprawdopodobniej jesteś gruba. Nie
zadawaj mi takich pytań, odmawiam odpowiedzi.
2.Jeżeli czegoś chcesz, to wystarczy o to poprosić. Postawmy sprawę jasno:
jesteśmy prości. Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb. Pośrednie
bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie postawione bezpośrednio przed
naszym nosem też nie działają. Po prostu powiedz czego chcesz.
3.Jeżeli zadajesz pytanie, na które nie oczekujesz odpowiedzi, nie zdziw się,
że otrzymasz odpowiedź, której raczej nie chciałaś usłyszeć.
4.My jesteśmy PROŚCI. Kiedy proszę o podanie mi chleba, to nie mam na myśli nic
innego. Nie mam do ciebie pretensji, że nie ma na stole chleba. Nie ma tu
żadnych niedomówień czy żalu. My jesteśmy naprawdę prości.
5.My jesteśmy PROŚCI. Nie ma sensu pytać mnie o czym myślę, bo przez 96.5%
czasu myślę o seksie. I nie, nie jesteśmy opętani. To po prostu nam się
najbardziej podoba. Jesteśmy PROŚCI.
6.Czasem nie myślę o tobie. Nie szkodzi. Proszę przywyknij do tego. Nie pytaj o
czym myślę, jeżeli nie jesteś przygotowana do rozmowy na temat polityki,
ekonomii, filozofii, piłki nożnej, picia, piersi, nóg czy fajnych samochodów.
Piątek/sobota/niedziela = żarcie = kumple = piłka nożna w telewizji piwo
=tragiczne maniery. To coś takiego jak księżyc w pełni. Nie do uniknięcia.
7.Zakupy nam się nie podobają, i ja nigdy nie będę ich lubić.
8.Gdy gdzieś idziemy, cokolwiek założysz, będziesz w tym wyglądać doskonale.
Przysięgam.
9.Masz wystarczająco dużo ciuchów. Masz wystarczająco dużo butów. Płacz to
szantaż. Bankrutowanie mnie nie jest okazywaniem uczucia z twojej strony.
10.Większość mężczyzn posiada 3 pary butów. Powtarzam raz jeszcze, jesteśmy
prości. Skąd ci przychodzi do głowy pomyśl, że pomogę ci wybrać z twoich 30
par, tę która najlepiej pasuje.
11.Proste odpowiedzi jak TAK i NIE są doskonale akceptowane, bez znaczenia na
jakie pytanie.
12.Jeżeli masz jakiś problem, przychodź do mnie tylko po pomoc w jego
rozwiązaniu. Nie przychodź się użalać jakbym był jakąś twoją przyjaciółką.
13.Ból głowy, który trwa 17 miesięcy, to nie ból głowy. Idź do lekarza.
14.Jeżeli powiem coś, co może być zrozumiane w dwojaki sposób i jeden z nich
spowoduje, że będziesz nieszczęśliwa czy zmartwiona, wiedz że mam na myśli to
drugie.
15.Wszyscy mężczyźni znają tylko 16 kolorów. Śliwka to owoc, a nie kolor.
I co to za pieprzony kolor ta fuksja? I poza tym jak się to pisze?
16.Lubimy piwo tak samo jak wy lubicie torebki. Wy tego nie rozumiecie, my
również.
17.Jeżeli cię pytam co się stało a ty odpowiadasz "Nic", wtedy ci wierze i
jestem przekonany że wszystko jest w porządku.
18.Nie pytaj mnie "Kochasz mnie?" Możesz być pewna, że gdybym cię nie kochał,
nie byłbym z tobą.
19.Reguła podstawowa w przypadku najmniejszej wątpliwości dotyczącej
czegokolwiek: Weź to co najprostsze

MY JESTEŚMY NAPRAWDĘ PROŚCI. PROSZE ROZESLAĆ TEN MANIFEST DO JAK NAJWIĘKSZEJ
ILOŚCI KOBIET, ŻEBY W KOŃCU ZROZUMIAŁY MĘŻCZYZN RAZ NA ZAWSZE. PROSZĘ RÓWNIEŻ
ROZESŁAĆ GO DO JAK NAJWIĘKSZEJ ILOŚCI MĘŻCZYZN TAK ŻEBY WIEDZIELI, ŻE NIE SĄ
SAMOTNI W ICH WALCE...

    • kropka. Re: _______MANIFEST MĘŻCZYZN 03.05.02, 23:10
      Kasiu, skąd tyle dobrego serduszka dla mężczyzn? To tak z okazji święta
      narodowego???
      pozdrowionka
      • Gość: kasiaprim Re: _______MANIFEST MĘŻCZYZN IP: *.pai.net.pl 03.05.02, 23:28
        A tak sobie siedze i MYSLE, a komputer znalazł...
        No , to ja pokazalam...
        • Gość: kasiaprim Re: _______MANIFEST MĘŻCZYZN IP: *.pai.net.pl 04.05.02, 09:02
          Ten watek stal sie inspiracja do watku "Kobiety sa krzywe, wiec musze go
          podbic , by byly blisko siebie...
    • ninna Re: _______MANIFEST MĘŻCZYZN 04.05.02, 19:26
      Ja przynajmniej znam sie na ty manifescie, bo mi go moj Ukochany wytlumaczyl na
      poczatku naszego zwiazku. A pozatym przebywajac czesciej w towazystwie mezczyzn
      niz kobiet nauczylam sie jak ich glowy pracuja. Czyli ja mowie zawsze co chce,
      wale z rury. Staram sie mowic dla mezczyzn zrozumialym jezykiem itp. Tak samo
      nauczylam mojego Mezczyzne rozumiec mnie, ze potrzebuje by mi mowil, ze ladnie
      wygladam gdy pokazuje mu kreacje przed wyjsciem z domu.

      A poza tym chodzimy na zakupy do miasta razem. Poza zwiedzaniem sklepow ze
      wspolnym zainteresowaniem, czesto kupujemy ciuchy razem. Zadna przyjaciolka,
      ani kolezanka nie powie mi prawdy jak ja w ciuchu wygladam. On jest najlepszym
      doradca. Czesto nawet sam wybiera ciuchy ktore jemu sie podobaja i zdaza sie,
      ze za nie placi. Tak samo slucha sie mnie, gdy mu powiem, ze on potrzebuje nowa
      pare butow.

      W gruncie zeczy jestesmy najlepszymi przyjaciolmi. Podstawa naszego zwiazku
      (poza miloscia) jest przyjazn, szacunek, cieplo i komunikacja.

      NINNA

      ps: sorki za przechwalki, ale to jest dla mnie naprawde wazna sprawa.
    • ixtlilto Oni są naprawdę prości... 22.11.02, 21:00
      HISTORIA W DWÓCH WERSJACH

      Dziewczyna i chłopak chodzą ze sobą od kilku miesięcy. Pewnego piątku
      spotkali się po pracy w barze. Posiedzieli tam chwilę, a potem poszli do
      pobliskiej restauracji. Po kolacji wstąpili do jego domu, gdzie zostali na
      noc.

      Opowieść dziewczyny:
      Umówiliśmy się w piątek wieczorem. Kiedy przyszłam do baru, on był w dziwnym
      humorze; pomyślałam, że to może dlatego, że trochę się spóźniłam, ale nic mi
      nie powiedział i rozmowa nam się jakoś nie kleiła, więc pomyślałam, że
      powinniśmy się przenieść w bardziej kameralne miejsce, żeby móc porozmawiać
      bardziej intymnie. Poszliśmy do restauracji, ale on wciąż był jakiś nieswój i
      ja próbowałam go rozweselić, ale zaczęłam się też zastanawiać czy to chodzi o
      mnie czy o coś innego, no i spytałam go o to, i powiedział, że nie, ale
      wiesz, wciąż nie byłam o tym zbytnio przekonana, w każdym razie w drodze do
      niego powiedziałam mu, że go kocham, ale on tylko mnie objął i nie wiedziałam
      już, do cholery, co ma to wszystko znaczyć, no, bo wiesz, on mi nie
      odpowiedział, ani nic takiego, więc po drodze zastanawiałam się czy chce już
      ze mną zerwać i próbowałam go o to spytać, ale on tylko włączył telewizor,
      więc powiedziałam, że idę spać i po dziesięciu minutach przyszedł do mnie i
      się kochaliśmy, ale on wydawał się jakiś nieobecny i po wszystkim chciałam
      po prostu sobie pójść i sama już nie wiem, co on sobie myśli, czy to znaczy,
      że ma inną???

      Opowieść chłopaka:
      Chujowy dzień w robocie. Potem zajebisty seksik.
    • bartuch Re: _______MANIFEST MĘŻCZYZN 'My jesteśmy prości 22.11.02, 21:10
      No, no, ZUOP, taki brzydki wyraz...JESTEM W SZOKU:-)))
      PS. Dwie wersje mi sie podobaja. Choc nie zawsze tak bywa,
      rzecz jasna...
      • ixtlilto (bartuch) 22.11.02, 21:14
        Nie zawsze baby tyle gadają czy nie zawsze jest "zajebisty seksik"? :)P
        • bartuch Re: (bartuch) 22.11.02, 21:23
          ixtlilto napisała:

          > Nie zawsze baby tyle gadają czy nie zawsze jest "zajebisty seksik"? :)P
          Jedno i drugie, rzecz mozna:-)))Ale Ty masz grzeszne mysli
          o tej porze...
    • ixtlilto Nie dość, że prości to jeszcze... 22.11.02, 21:40
      Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletka gdy do
      kasyna weszla bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszla do stolu i
      zadeklarowala zaklad na 20 tys. dolarów na konkretna liczbe.
      Zaraz potem dodala
      - Mam nadzieje, ze to wam nie bedzie przeszkadzac, ale
      naprawde szczesliwe zaklady obstawiam kompletnie nago.
      Po czym zrzucila z siebie suknie, bielizne i buty i rozkrecila
      talerz ruletki z okrzykiem:
      - Mamusia potrzebuje pieniazki na nowe ubranko!
      Chwile pózniej juz wykrzykiwala:
      - TAK! TAK! WYGRALAM! NAPRAWDE WYGRALAM!
      Podskakiwala przy tym jak mala dziewczynka i obejmowala
      kazdego z krupierów.
      Zaraz potem zebrala wszystkie pieniadze i swoje rzeczy i
      predko opuscila kasyno.
      Krupierzy nieco zaklopotani popatrzyli na siebie, po czym
      jeden z nich zapytal drugiego:
      - Ty, a co ona wlasciwie obstawiala?
      Drugi odparl:
      - Nie mam pojecia, myslalem, ze Ty to sprawdzasz!

      Moral : nie wszystkie blondynki sa glupie, ale wszyscy faceci
      sa tylko facetami...
Pełna wersja