Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Medyc...

IP: *.radonc.washington.edu 19.11.04, 00:33
sa tez pozytywne aspekty UM w Lodzi. gratulacje.
mam nadzieje, ze za pare lat ich etyka zawodowa tez bedzie na najwyzszym
poziomie, ale europejskim, a nie polskim.
pozdrawiam
    • Gość: buuba Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.toya.net.pl 19.11.04, 01:34
      Taki wynik jest statystycznie niemożliwy? Tak świetny rezultat może wskazywać
      na to, że był przeciek. Gdyby tak się okazało, to nie byłaby to w Łodzi
      pierwszyzna. A co do tych świetnych absolwentów UM...osoby te zaczynały studia
      na dwóch odrębnych uczelniach. Ciekawe czy na jakiejkolwiek AM w Kraju, też
      wszyscy zdali.Łódzka uczelnia jest naprawdę bardzo przweciętna
      • dziad_borowy Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med 19.11.04, 01:44
        Polecam najpierw zaznajomic sie z zasadami LEPu, a dopiero pozniej wysowac
        wnioski. Wszystko wskazuje, wszystko wskazuje bleee. Wszystko wskazuje na to,
        ze ten egzamin roznil sie od egzaminu wstepnego:-P To, ze w3szyscy zdali to
        zasluga przede wszystkim zdajacym. I tyle.
        Nienawidze spiskowych teorii.
        Dzierżbór!!!
      • Gość: elion Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.kanzas.net / *.lodz.pdi.net 19.11.04, 15:38
        skoro tak twierdzisz ze jest przecietna to musisz nie byc studentem tej uczelni
        wez sobie postudiuj 5 - 6 kat na niej a pozniej wysnuwaj jakies wnioski
        • Gość: Dr J. Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.11.04, 21:34
          Drogi kolego, a moze Twoj przedmowca jednak studiuje na tej uczelni. Moze to
          wlasnie ten student 2-go roku wojskowo-lekarskiego, ktorym wlasnie zajmuje sie
          Policja.;-)On chyba, faktycznie, nie przeuczal sie, a szlo mu calkiem niezle.;-)
          Nie ma co sie denerwowac. Lepiej dzialac, zeby takich usuwac z naszego grona w
          pore, gdyz Ci ktorzy sa do tego obowiazani przez prawo robia to zawsze "po
          czasie". Pozdrawiam serdecznie!
    • Gość: lekarz po lepie BYLO COS GORSZEGO NIZ PRZECIEK! IP: *.toya.net.pl 19.11.04, 06:44
      Pytania byly OPUBLIKOWANE! wczesniej, wiec po co przeciek? Czesc pytan z
      pediatrii pochodzila z komercyjnego podrecznika pod redakcja ukladajacej pytania
      do lepu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: stud Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 08:53
      Pytania ukladane w Lodzi
      egzamin pisany w aulach po 200 osob
      Komisje pilnujace z Lodzi
      UM w Lodzi niczym nie wyroznia sie od innych uczelni
      Trzeba jakos bylo zatrzec "zla atmosfere" wokol Lodzi: skory, sfalszowane przez
      pracownika UM zaswiadczenia do specjalizacji itd.
      Lodz, dlaczego zawsze Lodz??? Hurra, niech zyje Lodz - miasto gdzie "najlepiej"
      pisze sie egzaminy ( bo jestem przekonana ze nie ze wzgledu na wysoki poziom
      ksztalcenia)
      • Gość: zLEPiony z Lodzi Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.toya.net.pl 19.11.04, 09:07
        Potwierdzam w 100% odnosnie warunkow w jakich odbywal sie egzamin- byly
        prostesty w tej sprawie ze strony samych zdajacych. Nie widze natomiast zwiazku
        przyczynowo skutkowego z pozostalymi aferami- sugestia ze takie wyniki to proba
        poratowania wizerunku miasta "skor" i "pedzacych ciasnymi uliczkami pawulansow"
        rozpoczyna watek paranoidalny w dyskusji.;-)
        W tym miescie panuje ZBYT WIELKI balagan, zeby cokolwiek bylo przemyslane i
        wlasnie to jest najwiekszym problemem tej miesciny. Pozdrawiam!
    • Gość: zLEPiony z Lodzi Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.toya.net.pl 19.11.04, 09:36
      Potwierdzam w 100% odnosnie warunkow w jakich odbywal sie egzamin- byly
      prostesty w tej sprawie ze strony samych zdajacych. Nie widze natomiast zwiazku
      przyczynowo-skutkowego z pozostalymi aferami- sugestia ze takie wyniki to proba
      poratowania wizerunku miasta "skor" i "pedzacych ciasnymi uliczkami pawulansow"
      rozpoczyna watek paranoidalny w dyskusji.;-)
      W tym miescie panuje ZBYT WIELKI balagan, zeby cokolwiek bylo przemyslane i
      wlasnie to jest najwiekszym problemem tej miesciny. Pozdrawiam!
    • Gość: mm dobrze odpowiedział aż na 153 pytania z 200 !!! IP: *.astral.lodz.pl / 212.191.134.* 19.11.04, 10:18
      "Statystyczny lekarz z Łodzi dobrze odpowiedział aż na 153 pytania"
      tzn., że na ok. 1/4 pytań - źle
      czyli idąc do "statystycznego lekarza z Łodzi" mam 25% szans na złą diagnozę
      lub złe leczenie - tak?
      • Gość: zLEPiony z Lodzi Re: dobrze odpowiedział aż na 153 pytania z 200 ! IP: *.toya.net.pl 19.11.04, 10:29
        Niestety jest duzo gorzej niz myslisz. Srednia 153 odnosi sie do tegorocznych
        stazystow. LEP pisali tez "starsi doktorzy" jako warunek do rozpoczecia
        specjalizacji. Wypadli duzo gorzej, wiec....... .....obnizono im prog
        zdawalnosci z 56% do... ...0%. Szczegoly na www.cem.edu.pl.
        • Gość: barnaba Re: dobrze odpowiedział aż na 153 pytania z 200 ! IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 19.11.04, 19:27
          Nie masz pojęcia, o czym piszesz.

          Negatywny wynik LEPu u lekarza posiadającego prawo wykonywania zawodu oznacza,
          że nie otworzy on specjalizacji. Nie wiem, skąd uroiło ci się obiżenie progu do
          0%.

          Że wypadli dużo gorzej, to mnie nie dziwi. Pracując zawodowo i zapieprzając w
          kilku miejscach pracy oraz na 10-12 dyżurach w miesiącu nie mieli szansy na
          takie przygotowanie się do egzaminu, jak przymusowo bezrobotni stażyści.

          Negatywny wynik LEPu w ich przypadku absolutnie nie oznacza ich braku
          przydatności do zawodu czy małej wiedzy. Po prostu, po kilku latach pracy w
          danej specjalności wiedza z innych dziedzin medycyny staje się śladowa i
          przestarzała. Można być doskonałym ortopedą, mając małe pojęcie o ginekologii
          lub psychiatrii. I dobrze o tym wiesz, bo kiedy złamiesz rękę, to nie wędrujesz
          do okulisty, a kiedy łapie cię grypa nie trafiasz do ginekologa.

          O szansach na prawidłową diagnoze wynik LEPu również nic nie mówi. Po pierwsze
          sprawdza on jedynie wiedzę teoretyczną (czyli zdolność do pamięciowego
          opanowania podręczników). Po drugie w jego skład nie wchodzi część praktyczna
          (czyli można zdać LEP nie potrafiąc prawidłowo zbadać pacjenta). Po trzecie-
          część pytań najprawdopodobniej tradycyjnie dotyczyła dupereli przydatnych w
          praktyce lekarskiej jak patefon w tramwaju.

          Winik łódzkiego LEPu mnie specjalnie nie dziwi AM (a teraz UM) mają od lat
          zasłużoną opinię uczelni dających doskonałe przygotowanie teoretyczne, uczących
          szczegółów i kruczków potrzebnych w testach i na egzaminach. Co innego z
          uczeniem sztuki medycznej (czyli po prostu umiejętnością LECZENIA u
          absolwentów).

          pozdrawiam
          • Gość: tez ZlepPIONY Re: dobrze odpowiedział aż na 153 pytania z 200 ! IP: *.atman.pl / *.atman.pl 19.11.04, 20:50
            Otoz panowie "starsi doktorzy" ktorzy chcieliscie nas odfiltrowac przez sito pod
            tytulem LEP, zeby miec miejsza konkurencje na rynku, bo ten bylby dla was
            bezlitosny i zweryfikowal was w bolesny dla was (lecz korzystny dla pacjentow)
            sposob, wpadliscie w panike, kiedy okazalo sie ze tylko wy wpadliscie w
            zastawiona przez samych siebie pulapke. Teraz wedlug waszej oficjalnej, bo
            ministerialnej interpretacji wynik ponizej 56% nie jest dla was wynikiem
            negatywnym i mozecie przystepowac do rozmow kwalifikacyjnych. A z rozporzadzenia
            ministerialnego dziwnym trafem zniknelo sformulowanie "suma punktow z LEP i
            rozmowy kwalifikacyjnej" (z tego co wiem bylo w pierwotniejszych wersjach), wiec
            "starszy doktor" nieuk ktory uzyskal na lepie 65 punktow ma taka sama szanse na
            otworzenie specjalizacji, co stazysta, ktory egzamin potraktowal powaznie i
            zdobyl punktow 180. Pozdrawiam i dla dobra panskich pacjentow radze zredukowac
            czas marnowany w Internecie na szukaniu chwalacych was newsow (bo zareczam ze
            tych bedzie coraz mniej) i marsz do biblioteki! Odmaszerowac!!!
            • Gość: barnaba Re: dobrze odpowiedział aż na 153 pytania z 200 ! IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 20.11.04, 12:55
              > Otoz panowie "starsi doktorzy" ktorzy chcieliscie nas odfiltrowac przez sito
              > pod
              > tytulem LEP, zeby miec miejsza konkurencje na rynku, bo ten bylby dla was
              > bezlitosny i zweryfikowal was w bolesny dla was (lecz korzystny dla pacjentow)
              > sposob, wpadliscie w panike, kiedy okazalo sie ze tylko wy wpadliscie w
              > zastawiona przez samych siebie pulapke.

              Za LEP możesz podziękować lobby profesorskiemu RP, a nie swoim starszym
              kolegom. Tak samo za sposób zdobywania specjalizacji, jej jednostopniowość i
              stos bzdurnych wymagań.

              > Teraz wedlug waszej oficjalnej, bo
              > ministerialnej interpretacji wynik ponizej 56% nie jest dla was wynikiem
              > negatywnym i mozecie przystepowac do rozmow kwalifikacyjnych. A z
              > rozporzadzenia
              > ministerialnego dziwnym trafem zniknelo sformulowanie "suma punktow z LEP i
              > rozmowy kwalifikacyjnej" (z tego co wiem bylo w pierwotniejszych wersjach)

              Było.
              Możesz wrzucić link, pod którym można znaleźć potwierdzenie tych rewelacji?

              Zresztą największą paranoją jest właśnie pozostawienie rozmowy kwalifikacyjnej.
              Bywa, że kwalifikacyjna jest dla wybranych, dla reszty jest to egzamin ustny z
              całości medycyny i poglądów filozoficznych członków komisji. Nawet jeśli
              wszyscy zdający mają równe szanse, to jak ocenić wiedzę i przydatność do zawodu
              w ciągu 10 min, na podstawie 3 krótkich pytań.

              > "starszy doktor" nieuk ktory uzyskal na lepie 65 punktow ma taka sama szanse
              > naotworzenie specjalizacji, co stazysta, ktory egzamin potraktowal powaznie i
              > zdobyl punktow 180.

              Pogląd rodem z 20-lecia międzywojennego. Czasy lekarza który potrafil ząb
              wyrawać, wyrostek wyciąć, poród odebrać i zapalenie płuc wyleczyć minęły do
              przezłości. Dziś, żeby nie truć i nie zabiać pacjentów trzeba być dobrym w
              swojej dziedzinie. W obecnej medycynie znać się na wszystkim po trochu to
              znaczy nie znać się dobrze na niczym. A LEP, czego jak widać nie zauważyłeś,
              nie premiuje dobrych lekarzy, ale czytaczy książek, którzy potrafią wrąbać
              wszystko na pamięć, niekoniecznie to rozumiejąc. Pomijam, że pytanie przyszłego
              ortopedy czy okulisty o szczegółowe zagadnienia z ginekologii jest pozbawione
              jakiegokolwiek sensu.

              > Pozdrawiam i dla dobra panskich pacjentow radze zredukowac
              > czas marnowany w Internecie na szukaniu chwalacych was newsow (bo zareczam ze
              > tych bedzie coraz mniej) i marsz do biblioteki! Odmaszerowac!!!

              Szkoda, że wśród młodzieży lekarskiej jest tak wielu sfrustrowanych i ziejących
              nienawiścią gó..arzy...

              pozdrawiam
    • Gość: bleblak Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.uni.opole.pl 19.11.04, 19:57
      Skoro byli z Lodzi, to na pewno mieli pytania. Szanowni Redaktorzy GW, do
      dziela, upijcie ktoregos, odkryjcie prawde, stac Was na to (zreszta tylko na
      to!)
      • Gość: barnaba Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 20.11.04, 12:55
        > Skoro byli z Lodzi, to na pewno mieli pytania.

        Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.
    • Gość: tez ZlepPIONY Re: Doskonałe wyniki absolwentów Uniwersytetu Med IP: *.atman.pl / *.atman.pl 19.11.04, 20:53
      Otoz panowie "starsi doktorzy" ktorzy chcieliscie nas odfiltrowac przez sito pod
      tytulem LEP, zeby miec miejsza konkurencje na rynku, bo ten bylby dla was
      bezlitosny i zweryfikowal was w bolesny dla was (lecz korzystny dla pacjentow)
      sposob, wpadliscie w panike, kiedy okazalo sie ze tylko wy wpadliscie w
      zastawiona przez samych siebie pulapke. Teraz wedlug waszej oficjalnej, bo
      ministerialnej interpretacji wynik ponizej 56% nie jest dla was wynikiem
      negatywnym i mozecie przystepowac do rozmow kwalifikacyjnych. A z rozporzadzenia
      ministerialnego dziwnym trafem zniknelo sformulowanie "suma punktow z LEP i
      rozmowy kwalifikacyjnej" (z tego co wiem bylo w pierwotniejszych wersjach), wiec
      "starszy doktor" nieuk ktory uzyskal na lepie 65 punktow ma taka sama szanse na
      otworzenie specjalizacji, co stazysta, ktory egzamin potraktowal powaznie i
      zdobyl punktow 180. Pozdrawiam i dla dobra panskich pacjentow radze zredukowac
      czas marnowany w Internecie na szukaniu chwalacych was newsow (bo zareczam ze
      tych bedzie coraz mniej) i marsz do biblioteki! Odmaszerowac!!!
Pełna wersja