Surowe obyczaje na Uniwersytecie Łódzkim

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 08:36
o w mordę jeża !!! ja skończyłem prawo mieszkając na lumumbowie jedynie
dlatego że moja dzisiejsza żona zamieszkała ze mną w XIII i wyciągnęła z
macek "pretora" :D ..... chociaż szczerze mówiąc nie wiem czy teściowa
podpisałaby taki glejt :D
pozdrawiam całe lumumbowo ( ech to były czasy !!! )
    • Gość: Jo Re: Surowe obyczaje na Uniwersytecie Łódzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 19:22
      Kiedy kilka lat temu studiowałam nawet nie wiedziałam,
      że istnieje taka możliwość :(.
      Możecie być pewni, że kierowniczka XIV nikomu nie zdradzała
      takich "sekretów" :).
      Ale sądzę, że przepis jest bezsensowny.
    • kuubaa Homo rulez! 20.11.04, 21:14
      Tak czy owak jest to dyskryminacja par heteroseksualnych. Bo przecież wspólnego
      zamieszkiwania homoseksualistów nikt nie ogranicza. A może macie na Uniwerku
      jakieś kontrole? :-)
    • Gość: Michał M. Re: Surowe obyczaje na Uniwersytecie Łódzkim IP: 80.51.227.* 20.11.04, 22:07
      Nie wiem - śmiac się czy płakać? Szkoda że moja była uczelnia uczestniczy w
      tworzeniu hipokryzji.
      • Gość: Michał M. Re: Surowe obyczaje na Uniwersytecie Łódzkim IP: 80.51.227.* 20.11.04, 22:09
        Ale jak taka para homo wpadnie, ktoś na nich nakabluje, to mają przechlapane!

        Wtedy na wspólne mieszkanie dwóch dziewczyn muszą sie zgodzić obie mamy,
        ojcowie, bracia, ksiądz z pobliskiej parafii, urząd skarbowy, ONZ, ETA,
        masoneria, urząd miejski i koło gospodyń wiejskich.
    • Gość: sako Re: Surowe obyczaje na Uniwersytecie Łódzkim IP: *.sieradz.mediaclub.pl 21.11.04, 10:08
      ... to teraz pewnie niezły z ciebie prawnik... jeśli już w trakcie studiów uczyłeś się jak kiwać wszystkich wkoło...
    • Gość: barnaba Kandydatka do "Bzdury roku" (nt) IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 21.11.04, 11:01
    • Gość: Grzegorz Re: Surowe obyczaje na Uniwersytecie Łódzkim IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 21.11.04, 14:26
      A czy to taki wielki problem uzyskac zgode od wlasnej matki?

      Ja popieram ten przepis, bo denerwuja mnie biegajace dzieci studentow po akademiku. To zdecydowanie nie jest miejsce dla nich!
      • Gość: fleurette Re: Surowe obyczaje na Uniwersytecie Łódzkim IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 21.11.04, 14:40
        dzieci mozna płodzic i poza akademikiem, a latać mogą od jednego rodzica do drugiego, z pokoju do pokoju, nie? ;) a przepis sam w sobie jest idiotyczny i chyba niekoniecznie zgodny z konstytucja (pewnosci nie mam). może lepiej zakazac mieszkania w akademiku z dzieckiem? tyle, ze tu nie o to chodzi. razcej o pewne zakłamanie... kurna to dorosli ludzie i mają mamusie o cos pytać? ech.. bez sensu.
    • Gość: S Surowe? Na PŁ to para w ogóle nie zamieszkać... IP: *.toya.net.pl 22.11.04, 14:47
      ...no chyba że weźmie ślub.
Pełna wersja