el-042
07.12.04, 21:08
> Pomysły są jednak dwa: albo fragment z placem Wolności, albo cześć przy
> al. Piłsudskiego, z pokazaniem nowoczesnego kina Silver Screen. - Tu
> można byłoby też pochwalić się naszym wspaniałym graffiti na ścianie
> kamienicy.
Czy to jakiś poroniony żart? Kto wpadł na pomysł, żeby pokazywać choćby część
alei Piłsudskiego? Przecież architektura stamtąd to najgorszy chłam na
warunki europejskie i obiekty, których powstydziłoby się szanujące miasto. Z
czym do ludzi? Maile z pomysłem pokazania Silver Screena pochodziły chyba od
małolatów, którzy zażywają luksusu i "wielkiego świata" w hipermarkecie albo
galerii handlowej. Czy nie ma już lepszych obiektów w Łodzi? Czy życie
kulturalne łodzian ogranicza się do promocji w hipermarkecie? Czy tylko na to
nas stać? Socjalistyczne klocki kontra kapitalistyczne? Świetna reklama:
wielkie betonowe mrówkowce w kolorowe wzorki, sypiące się domy towarowe,
galeria handlowa, prostopadłościenne brudne biurowce, komercyjny blaszak
Silver Screen i hotel Ibis o przeciętnym europejskim standardzie, którego
budynki w całej Europie wyglądają tak samo. Z czym do Europy? Tam mają o
wiele więcej i o wiele lepszych budynków tego typu. Chcemy się promować, czy
stać się pośmiewiskiem Europy? Nowy budynek nie oznacza ładny budynek. One
się wyróżniają tylko dlatego, że na tle Łodzi nie są szare i brudne, ale ich
architektura jest dalece niezadowalająca. To dobre na warunki Łódzkie, ale
duże miasto europejskie wstydziłoby się takich systemowych pudeł, które
buduje się masowo na całym świecie korzystając z tego samego projektu. Wstyd
i chańba. Jak to świadczy o naszej wrażliwości i poczuciu piękna? Czy nasze
obcowanie ze sztuką kończy się na kulturze masowej i graffiti? Wyjątkowa Łódź
kojarzy się przede wszystkim z ceglanymi fabrykami, secesyjnymi kamienicami
oraz pałacami w parkach. Reszta to masówka i nic nie warte powtarzalne
schematy. Nawet Piotrkowska nie jest nic szczególnym w Europie, bo
kamienicami może się poszczycić większość europejskich miast. Wyjątkowość
niektórych łódzkich kamienic polega na tym, że są w stylu secesyjnym, który
był krótką modą, rzadko spotykaną na świecie, w Łodzi natomiast bogato
reprezentowaną. Tak samo z fabrykami. Na zachodzie już dawno się z nimi
rozprawiono, jako że były siedliskami brudu i hałasu. Tylko fabryki, secesja
łódzka i pałace nadają się do parku Mini Europa. Kto wpadł na pomysł Silver
Screen? Znów udowodniliśmy, że jesteśmy zaściankiem Europy o wąskich
horyzontach myślowych i wyobraźni. Wstyd...
--
Odpłyń Łodzią