Kłopot balkonowy

IP: *.sndacagl.dynamic.covad.net 10.12.04, 21:40
No to on sie chyba juz poprawi, wyrzucenie ze spoldzielni to straszna sprawa.
    • Gość: piachoo Re: Kłopot balkonowy IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 11.12.04, 13:03
      ekhm
      Administracja sie nie zna. Prawo budowlane wyraznie mowi, ze na zrobienie czegokolwiek wymagana jest zgoda wlasciciela posesji. Czyli w tym wypadku administacji architektoniczno-budowlanej, a facet nie ma nic do gadania. Nadzor budowlany - tym bardziej, bo oni zajmuja sie tylko i wylacznie samowolami budowlanymi (czyli mogliby sie przyczepic dopiero jakby pani zbudowala daszek bez zgody).

      Z trzeciej strony taki daszek nie jest najlepszym wyjsciem bo burzy harmonie bloku. Tak tak, bloki maja harmonie! po to sa blokami zeby byly jednakowe przynajmniej w obrebie jednej sztuki
      (jak to ladnie ujal pan Aniol z Altenatywy 4: "jak ja powiesze brazoew zaslony, a pani zielone, to jak to bedzie wygladalo? Jak gó.. w lesie!")

      czyli zamiast pisac o niedobrym sasiedzie gazeta powinna sie wywiedziec co-i-jak i obsmarowac niedouczoinych urzednikow w administracji..faceta swoja droga,ale burdel w administracji jest chyba bardziej powszechny... zrezszta to nie pierwszy raz kiedy gazeta pisze a sie nie zna...

      piachoo

      PS. inforacji nie wyssalem z palca, moja Mama pracowala we szystkich w/w instytucjach to wie jak jest. w zyciu Jej do glowy nie przyszlo zeby (pracujac w adminsitracji) chociaz raz otworzyc prawo budowlane gdzie wszystko stoi czarno na bialym..
      • Gość: Dawn Re: Kłopot balkonowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 18:54
        Blok jest spółdzielczy. Spółdzielnie są państwem samym w sobie. Nie powiedzieli
        kobiecie, kto tu decyduje - delegatura UMŁ, architekt miasta, czy inne służby.
        Powiedzieli, że musi być zgoda sąsiada. Koło mnie był taki przypadek - daszek
        na balkonie. Też musieli zgodzić się sąsiedzi. Podobnie jest z kratami, bo a
        nuż będzie się po nich wspinać złodziej, więc musi się zgodzić facet z piętra
        wyżej i niżej.
        Rozwiązać spółdzielnie, bo to banda złodziei i ignorantów!
      • el-042 Re: Kłopot balkonowy 11.12.04, 20:13
        Wątpię, żeby ktoś z nadzoeu budowlanego kazał zdemontować daszek. Owszem,
        harmonię bloków burzą, ale okna o różnych krojach, grubościach i kolorach. Tego
        nikt nie egzekwuje, więc co tam jakiś daszek...

        --
        Odpłyń Łodzią
    • Gość: essex Re: Kłopot balkonowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 18:12
      Niekoniecznie musisz mieć rację. Jak dwa lata temu chciałem zalożyć kraty u
      siebie w domu to musieli się zgodzić sąsiedzi z góry. Wyszła chryja bo się nie
      chcieli zgodzić. Mieszkam w blokach komunalnych.
      • evonka Re: Kłopot balkonowy 11.12.04, 19:18
        hmmm z tymi kratami to jednak jest zagwozdka.... moj kolega mieszka na drugim i
        mial wlamanie przez bakon, bo zlodzieje weszli po kratach, ktore ma sasiad z
        pierwszego peitra i sąsiad sąsiada, z parteru... więc wiesz, nie nalezy sie
        dziwić, że ludzie się nei godzą..
    • Gość: helga Re: Kłopot balkonowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 18:35
      Nie rozumiem właścicielki pechowego balkonu. Co jej da daszek? Facet będzie jej
      zrzucał odpadki na daszek i będą jej tam gniły i śmierdziały.
    • Gość: piachoo Re: Kłopot balkonowy IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 12.12.04, 02:01
      co do zgody sasiada na cokolwiek: prawo nie mowi NIC na ten temat. ma sie zgodzic wlasciciel i tyle. spoldzielnia sobie wymysla ze ma sie zgodzic sasiad bo tak im jest wygodniej - tak to sie pokloca lokatorzy, a nie beda sie pluc w spoldzielni. a ze sie sasiedzi nie zgadzaja - takie ich prawo, bo (zgodnie z par. 300 pkt1 rozporzadzenia ministra infrastruktury z 12 IV 2002) "(...)kraty zewnetrzne (...) powinny byc wykonane w sposob zapobiegajacy mozliwosci wspinania sie po nich do pomieszczen na wyzszych kondygnacjach", co w praktyce oznacza taki pretowy daszek na kocu krat - tak ze 40 cm...tylko pewnie nikt zakladajac kraty na to nie wpadl (ja przynajmniej nie widzialem)..

      pozdroofki
      piachoo

      PS. z oknami tez jest syf. takze jak ktos wymienil bez uzgodnienia z wlascicielem to tez moze mu nadzor wpasc i zarzadzic wymiane (w konu to tez samowola!)
Pełna wersja