vladip 13.05.02, 17:38 www.rp.pl/dodatki/plus_minus_020511/plus_minus_a_5.html jakie są wasze przemyślenia na ten temat? pzdr vladip Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kaha Re: Cisza przed buntem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 18:40 Witam kolegę :))))))))))) Przeczytam i dam znać, co myslę. Bo póki co w kolejce stoi pierwsza historia myśli ekonomicznej....brrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Cisza przed buntem IP: *.p.lodz.pl 13.05.02, 18:53 Zesle sie do Australii albo na Bialorus. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Cisza przed buntem 13.05.02, 19:49 Wyprzedziłeś moje zamiary :-(((((( Kilka niezwykle ważnych cytatow: "Młodzieżowa bomba demograficzna zmieni bowiem w najbliższej dekadzie obraz kraju, nie tylko ze względu na liczbę osób bez pracy, ale na ich odmienność" "Na pewno wspólnym doświadczeniem tego pokolenia jest skok cywilizacyjny, rewolucja technologiczna i medialna. Zjawiska te w pewnym sensie zniszczyły autorytet rodziców i wychowawców, spowodowały, że uczniowie są sprawniejsi od nauczycieli (co nie znaczy: mądrzejsi) w poruszaniu się w nowej rzeczywistości. Nowe doświadczenie to także wszechobecna rywalizacja, konkurencja. Coś, co - z różnych względów - jeszcze dekadę temu miało konotację zdecydowanie negatywną, stało się czymś naturalnym i akceptowanym." "gangster czy diler daje sobie radę w rzeczywistości, w której nie dają sobie rady ojciec, matka, starszy brat" I w konsekwencji twierdzenia oko za oko - skoro rodzice nie zapewnili bytu dzieciom to i one moga poczuć się zwolnione z tego obowiązku wobec rodzicow. smutne pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
por_borewicz Re: Cisza przed buntem 13.05.02, 20:22 Czytam sobie, czytam i dochodze do smutnej konkluzji, ze moj szanowny powyzej - mowca ma racje. Ale wydaje mi sie, ze mozna to obecna uogolnic do stwierdzenia, ze stopniowo nastepuje zanik wartosci jaka kiedys, w przeszlosci, stanowila rodzina. Tylko nie posadzajie mnie o jakas agitacje pro-koscielno-wartosciowo- katolicka, nie, nie. Mam tu na mysli wiez jaka istnieje (istniala ?) kiedys w kazdej rodzinie. Cos co dawalo odskocznie od wszelkich problemow otaczajacego swiata. Z pewnoscia winne sa takiej sytuacji rozne czynniki, wyz demograficzny, bezgraniczna materializacja zycia codziennego i wiele innych. Zachecam Was do napisania kilku slow o tym czym dla Was jest rodzina. Pozdrawiam - Por. Borewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryzys Re: Cisza przed buntem IP: 194.203.162.* 13.05.02, 20:37 por_borewicz napisał(a): > Czytam sobie, czytam i dochodze do smutnej konkluzji, > ze moj szanowny powyzej - mowca ma racje. Ale wydaje mi > sie, ze mozna to obecna uogolnic do stwierdzenia, ze > stopniowo nastepuje zanik wartosci jaka kiedys, w > przeszlosci, stanowila rodzina. etam - to wszystko to kryzys wartosci spolecznych w epoce transformacji (w kazdej ksiazce o socjolologii Europy Wschodniej przeczytasz). Dzieciaki po prostu sa juz po drugiej stronie, my jeszcze stoimy w rozkroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baja Re: Cisza przed buntem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 21:06 Ten artykuł można skwitować w jeden sposób: sami sobie na wyraźne życzenie hodujemy jadowitego węża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naphta Bunt nastąpi! IP: *.pai.net.pl 13.05.02, 23:07 Zajebisty artykuł. Tak się składa, że jestem częścią tego pokolenia, w tym roku kończę studia. Moim zdaniem bunt nastąpi. Duża część tej generacji ma średnie lub wyższe wykształcenie, dużo widziała. Jeśli państwo nie stworzy warunków do powstawania nowych miejsc pracy, my, wykorzystując nabytą wiedzę, pchani frustracją, opierając się na młodości i entuzjaźmie, zmienimy państwo. Nie po to uczyliśmy się przez kilkanaście lat, żeby skamleć o zasiłek. Potrzebna jest tylko silna osobowość, która pociągnie nas za sobą i pokieruje naszymi działaniami. Która przekona nas, że problemy ze znalezienuiem pracy nie wynikają z naszej nieudolności lenistwa itd., ale spowodawane są tym, że pracy po prostu nie ma. Jeśli tej generacji ktoś to uswiadomi, w Polsce nastąpią duże zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Bunt nastąpi! - ale czy będzie mądry ??? 14.05.02, 09:24 Gość portalu: Naphta napisał(a): > pchani frustracją, opierając się na młodości i entuzjaźmie, zmienimy państwo. > Potrzebna jest tylko silna osobowość, która pociągnie nas za sobą i pokieruje > naszymi działaniami. Był Wałęsa, była osobowość, ktora pociagnęła wielki bunt. Czy młode pokolenie jest przygotowane do tego aby wyciagnąc wnioski z tej lekcji historii ????????????? Oby A. Lepper nie stał się nowym idolem, tylko dlatego, ze jest odmienny od innych. Państwo moze nie wytrzymać drugiej rewolucji i dojdziemy naprawdę do dna. > Jeśli tej generacji ktoś to uswiadomi, w Polsce nastąpią duże zmiany. Oby uświadamianie szło w konstruktywnym kierunku, a nie w strone anarchii politycznej, gospodarczej, społecznej. Wieleletnie zaniedbania w rozwoju społecznym (w tym pomniejszenie wartości rodziny i więzi ludzich) będzie nadrabiane w pośpiechu i zastępowane nowymi wartościami moralnymi. Nowi "przywodcy" będą z tego niewątpliwie korzystać. Czy to będzie właściwy kierunek w dłuższej perspektywie ? Dlaczego do tego doszło - to dyskusja o ostatnich 20-30 latach. W jednym zdaniu tego się nie ujmie. Trzeba tylko głośno wołać o determinację politykow w naprawianiu Państwa i zajmowaniu sie prawdziwymi problemami Polski. :-(((((((((((((((((( pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
yaa Re: Cisza przed buntem 14.05.02, 09:44 Strasznie kasandryczne to wszystko. Yaa osobiście bym nie przesadzał. To nie jest kwestia jednego rocznika, "nowa młodzież" wychodzi ze szkół już od co najmniej kilku lat. Jasne, że tzw. wartości przeżywają kryzys, bo trudno tym dzieciakom mówić o kulturze, etyce i jeszcze kilku ważnych rzeczach gdy oni wiedzą że uczciwą pracą dorabia się normalnego, godziwego życia kilka procent społeczeństwa. Reszta wegetuje a pewna część żyje bardzo dobrze, ale za to nieuczciwie. Ale nie da się tego załatwić jednym posunięciem - potrzebna jest przemyślana polityka - oświtaowa, kulturalna a przede wszystkim gospodarcza, dzięki której młodzież będzie miała jakieś perspektywy. Niestety ostatni mądry polityk w Polsce umarł jakieś sześćdziesiąt parę lat temu. Pozdrawiam Yaa Odpowiedz Link Zgłoś