Szanowana pani min. Środa

15.12.04, 17:57
Proszę mi wytłumaczyć jakie są powody tego, że właśnie samiczki zjadły mi
samca w akwarium?
    • Gość: who_the Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 18:05
      powiedzialbym, ze minister sroda zaszczepila wsrod twoich samiczek idee
      feministyczne, najpewniej wrecz lewacka extreme
      • Gość: cycasty.14 Re: BEZ SAMCÓW SIĘ NIE DA ŻYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 18:09
        Samiczki ci zjadły samców w akwarium??? NIEEEE TO JEST NIEMOŻLIWE. WSPÓŁCZUJĘ
        GŁĘĘĘĘBOKOOOO (sarkazm). Może jakaś Pani MInister zjadła samców z twojego
        akwarium??? Biedne samce a raczej samice. BIEDNY LENNON1
    • Gość: ktoś Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.12.04, 18:32
      na Twoim miejscu albo pozbyłbym się modliszek z domu, albo przestawił telewizor, aby żyjątka nie mogły patrzeć na te sparszałe twarze SLDowców i im podobnych...

      :P
    • Gość: byłylogowany Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.radogoszcz.arise.pl 15.12.04, 18:35
      To nie mogły być feministyczne samiczki. Takie się samcami brzydzą i żrą się we
      włanym gronie. Ani Środa ani Jaruga nie maja z tym nic wspólnego.
    • Gość: zyx Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 19:13
      Lennonku, jak Ty niewiele rozumiesz z życia
      • lennon1 Re: Szanowana pani min. Środa 15.12.04, 21:36
        Co tu rozumieć. Towarzysz nowy duch SLD (Dy-duch) nie sprzeciwił się temu.
        Winna jest SLD.
        • pawel-strzalka Re: Szanowana pani min. Środa 15.12.04, 21:58
          winien jest Lennon - propagator seksualnego swawolenia we wtorki a zwłaszcza w
          Środy
    • Gość: Michał M. Re: Szanowana pani min. Środa IP: 80.51.227.* 15.12.04, 22:02
      Dzisiaj 15 grudnia 2004, środa. Dzień poświęcony feministkom. Katolickie rybki
      zjadają samców. Ze Środą w środę trudno się walczy. Palniesz ją Belką po
      głupiej pale a ona i tak przeżyje.

      Wiem, odbija mi. Ale chyba mniej niż Środzie.
    • Gość: nona Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 23:32
      Naprawdę aż tak mocno was uraziła?
      • Gość: byłylogowany Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.radogoszcz.arise.pl 15.12.04, 23:41
        Mnie osobiście ktoś taki nie jest w stanie urazić. Raz, że nie jestem
        katolikiem, dwa, że nawiedzone feministki to trochę upośledzone kobiety. Na
        chorych nie ma co się obrażać.
      • lennon1 Re: Szanowana pani min. Środa 15.12.04, 23:46
        Ciężko powiedzieć czy mnie uraziła. Jej opinia moim zdaniem jest
        nieuzasadniona. To ona jako urzędnik państwowy przyczynia się najbardziej do
        tolerowania przemocy w rodzinie. Dlaczego nic nie zrobiła w tej sprawie?
        Dlaczego prawo w stosunku do osób dopuszczających się przemocy jest takie
        liberalne? Dlaczego kobieta bita musi uciekać do przytułku, a oprawca zostaje w
        domu? Co pani minister zrobiła w tej sprawie. Wystąpiła o zmianę prawa? Nie,
        snuje sobie swoje naukowe wywody.
        • Gość: nona Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 00:01
          Ale od uchwalania prawa jest Sejm? Myślę, że całe to zamieszanie ma taką dobrą
          stronę, że nikt nikt już nie neguje istnienia problemu. Jest to już jakiś punkt
          wyjścia.
          Poczytałam forum kraj i czym prędzej wróciłam do Łodzi, tam to się dopiero
          gotuje. Ale ktoś przypomniał, że na światowej konferencji w Pekinie (sytuacja
          kobiet) delegatem był nasz obecny łódzki pan prezydent, który stwierdził, że
          zjaiwsko przemocy w rodzinie Polski nie dotyczy.
          • Gość: byłylogowany Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.12.04, 00:17
            Tzn do czego jest punkt wyjścia? Czy jak sejm uchwali ustawę o całkowitym
            zakazie bicia kobiet, to mężczyźni natychmiast tego zaprzestaną? Czy jak p.
            Środa kłapnie coś jęzorem, to faceci ze wstydu zapadną sie pod ziemię? Czy jak
            p.p. Jaruga, Dunin albo inna Szczuka coś wysmażą, to nagle te uciskane panie
            odwrócą się od swoich oprawców? Czy jak odbędzie się jedna, dwie albo i tysiąc
            publicznych debat, to znienacka zniknie problem przemocy w ogóle? Czy jeżeli
            ktoś głupio gada, zaklina otaczającą go rzeczywistość lub szuka dziury nie tam
            gdzie potrzeba, to problem rozbitych rodzin sam się rozwiąże? A może gdyby te
            panie skierowały nieco tej swojej energii na faktyczne rozwiązywanie problemów,
            to trochę mniej dzieci chodziłoby głodnych? Te wszystkie wygadywane przez te
            osoby pierdoły, mają w zasadzie jeden cel: odwrócić uwagę od rzeczywistych
            zagrożeń i zwyczajnym biciem piany. I jeszcze drobna uwaga pod adresem p. Środy:
            czy ta pani nie jest czasem od RÓWNEGO statusy mężczyzn i kobiet? Czy ktokolwiek
            słyszał kiedykolwiek z ust tej pani coś o pokrzywdzonych facetach? Nie ma
            takiego problemu w Polsce? A to ciekawe.
            • lennon1 Re: Szanowana pani min. Środa 16.12.04, 00:21
              Dygresja. Musimy ustalić dyżury na FŁ. Ostatnio sypiemy z dwururki.
              • Gość: byłylogowany Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.12.04, 00:26
                Właśnie:) Może by nas tak ktoś zasponsorował, a nie ciągle tak dla idei:)
                • lennon1 Re: Szanowana pani min. Środa 16.12.04, 00:32
                  Najbardziej dziwi mnie fakt, że od kilku dni nikt nie nazwał mnie debilem lub
                  idiotą. Czyżby coś się zmieniało na lepsze.
                  • Gość: byłylogowany Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.12.04, 01:02
                    Nie bój, nie bój. To zdaje się tylko dopadł niektórych lekki zimowy sen. Albo
                    przestali im płacić wierszówki:)
            • Gość: nona Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 00:44
              Dobre prawo jest ważne, chociaż natury ludzkiej nie ureguluje, oczywiście. Sama
              dobroczynność nie wystarczy.
              Lennon, Środa jest tym pełnomocnikiem dopiero od paru miesięcy, więc bądź
              trochę sprawiedliwy i nie spędzaj wszystkiego na nią. Czy coś istotnego
              zrobiono wcześniej?
              A tak to, bez urazy, ale wygląda na to, że wasza niechęć dotyczy tej konkretnej
              osoby i stąd było moje pytanie.
              • Gość: byłylogowany Re: Szanowana pani min. Środa IP: *.radogoszcz.arise.pl 16.12.04, 00:59
                Ta pani nie stała sie znana nagle, li tylko z powodu głupawej wypowiedzi. Jej
                stosunek do tego co nas otacza, ze szczególnym uwzględnieniem "prorodzinnej"
                polityki SLD, to p. Środy idee fix. Poglądy które prezentuje nader chętnie w
                publikatorach od conajmniej 3 lat, nakazują traktować tę panią jako szkodliwą
                dla rozwoju rodziny i samych kobiet. W swoim czasie ustawiła się np w szeregu
                równie "postępowych" pań i twardo trwa na stanowisku choćby wydłużenia pracy
                kobiet. Co to ma wspólnego z troską o jej płeć, to wie tylko ona. Z tego
                głośnego gadania o prawach kobiet, to najważniejsze w tej chwili dla niej są,
                (skrótowo): aborcja, mniejszości seksualne, a w dalekim tle przemoc w rodzinie.
                Gdzie tu mowa o jakimś równym statusie? A w takim właśnie celu rzekomo piastuje
                Urząd.
              • lennon1 Re: Szanowana pani min. Środa 16.12.04, 11:55
                A kogo ma dotyczyć? To są przecież jej wywody.
          • lennon1 Re: Szanowana pani min. Środa 16.12.04, 00:18
            Widocznie pan Prezydent nie bije żony. Niestety niezrozumienie sprawy przez
            panią minister dyskredytuje ją. Rząd ma prawo wnosić projekty do sejmu.
            Jedynym argumentem jaki używają zwolennicy pani min. to, że księża namawiają
            do „pokory” bite kobiety. A co maja powiedzieć, idź go zabij. A może zgłoś to
            na policję. Wtedy dopiero się zacznie, jak wróci z przesłuchania. Bije się
            słabszych, a kobieta jest słabsza fizycznie i prawnie. Dzięki mądrości pani
            minister.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja