Gość: Kierowca
IP: 192.168.134.* / *.Astral.Lodz.PL
29.08.01, 13:23
Wszyscy wspaniali kierowcy, którzy raczyliście wypowiedzieć się w tonie
szanownego Hubara o kobietach, czyli babach, za kierownicą:
1) Obawiam się, że zachowujecie się na drogach w takim samym stylu, w jakim
prowadzicie tę dyskusję. Czyli po prostu jak gnojki;
2) Kobiety tez pracują, też się spieszą i też muszą jeździć samochodami;
3) Jestem kobietą - kierowcą - jeżdzę od dawna, dobrze, kiedy trzeba szybko,
kiedy trzeba wolno;
4) Miałam trzy wypadki (kolizje) w swoim życiu. Wszystkie spowodowane przez
kierowców-gnojków, którzy chcieli coś udowodnić babie za kierownicą;
4) A może zamiast o banałach na temat blondynek za kierownicą zacząc by tak
wątek kto to jest dobry kierowca? A kto to jest CHAMSKI kierowca? Trudniej??
5) Bo dobry kierowca to nie ten, który wie gdzie jest pedał gazu i jak się go
przyciska, żeby szybciej od tej blondynki. To potrafi każdy głupek.
6) Dobry kierowca to taki, który widzi, przewiduje i jest KULTURALNY. Czyli
zatrzyma się przed przejściem dla pieszych, kiedy trzeba, ułatwi włączenie się
do ruchu innym, kiedy można - nawet wtedy gdy tak bardzo się spieszy.
7) Panowie, dowartościowujcie się w innych tematach.
A teraz do HuBara (juz raz pisalam, ale mogło umknąć):
Piszesz: "KIEROWCA jest rodzaju męskiego".
Odpowiadam: "DUREŃ" też jest rodzaju męskiego.
I do MarcinaK:
Myślałam, żeś facet na poziomie (lotnisko). Pomyliłam się. Do zobaczenia gdzieś
na lotnisku. I obyś szczęśliwie dojechał.
Kobieta kierowca