michal.ch
17.12.04, 21:44
Dlaczego prokuratura nie wnioskuje o upublicznienie nazwisk osób zamieszanych w takie afery, jak choćby ostatnio ujawniona w łódzkim WORD? Większośc osób i tak zna te nazwiska, a warto byłoby aby poznali je inni. To tak w kwestii prewencji. Zawsze to jakiś środek odstraszający dla potencjalnych następców, a sami zatrzymani będa napiętnowani do końca zycia (i należy im się to).
Inna sprawa: już najwiekszą kpiną są dla sytuacje, gdzie osoba publiczna (np. pewien poseł Andrzej z SLD) po zatrzymaniu staje się tajemniczym Andrzejem P. To jakiś dowcip ma być?