jasam
19.12.04, 17:47
Fikcyjny samorząd – odebranie praw obywatelom
1 stycznia 1999 r. wprowadzono nowy trójstopniowy podział terytorialny kraju.
Reforma samorządowa dokonała głębokich przeobrażeń w strukturze państwa i
wprowadziła nas do systemu, w którym najpilniejsze sprawy lokalnych wspólnot
załatwiane są na jak najniższym szczeblu. Na szczeblu regionalnym samorząd
stanowi województwo, natomiast na szczeblu lokalnym powiat oraz gmina.
Gminę samorządową tworzą wszyscy mieszkańcy danego okręgu administracyjnego
stanowiącego najmniejszą jednostkę podziału terytorialnego kraju. Gmina
wykonuje zadania publiczne w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność,
posiada osobowość prawną oraz samodzielny budżet.
Mieszkańcy gminy podejmują rozstrzygnięcia w głosowaniu powszechnym (poprzez
wybory i referendum) lub za pośrednictwem organów gminy.
Rzeczywistymi organami władzy w gminie są: RADA - organ uchwałodawczy gminy
mający kompetencje stanowiące i kontrolne oraz PREZYDENT - będący organem
wykonawczym gminy.
Prezydent kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz,
wykonując swe zadania przy pomocy urzędu gminy. W realizacji zadań własnych
gminy podlega wyłącznie radzie gminy.
Warte podkreślenia:
1. Gminę samorządową tworzą wszyscy mieszkańcy danego okręgu
administracyjnego.
2. Mieszkańcy gminy podejmują rozstrzygnięcia za pośrednictwem organów gminy.
-----------------------------
Czy czujecie się jako współtwórcy samorządu lokalnego ?
Czy całkowite zawładnięcie władzy na wszystkich szczeblach przez partie
polityczne nie zniweczyło idei samorządności lokalnej ? Dlaczego samorząd
jest przedłużeniem politycznych koalicji i przepychanek (do bogatych stołków)
wzorem sejmu ?
W jakim stopniu posłowie i senatorowie dbają o rozwój społeczeństwa
obywatelskiego stanowiącego podstawę samorządności ?
Czy obowiązująca ordynacja wyborcza do samorządów nie ogranicza
(konstytucyjnego) biernego prawa wyborczego każdego obywatela ?
Nie poprze cię partia polityczna – nie masz realnych szans na wybór do władz
samorządowych.
itd.........
Kolejne wybory, kolejne kadencje, kolejna zmiany – bez programów, bez
rozliczeń, bez perspektyw dla nas. Zaplecze partyjne szykuje kilka tez
wyborczych, którymi kandydaci ze świecznika wszystkich partii zalewają media
przy wyborach do sejmu. Przy wyborach samorządowych jest realizowana
sprawdzona wyżej metoda – i tak nikt nie będzie rozliczał. Nikt nie odwoła
radnego. Radni nie odwołają Prezydenta (chyba, że partia tak każe).
Opozycja nie podejmie się przejęcia władzy, bo nie ma własnego programu który
przekonałby mieszkańców. Jeśli opozycja rozwali koalicję rządzącą – to się
ośmieszy (vide sejmik). Zaklęty krąg.
Czy tak musi być w lokalnym samorządzie ????
Fikcyjny samorząd czyli odebranie praw obywatelom !!!
pozdr.