Gość: piotrek IP: 194.63.132.* 30.12.04, 19:28 napiszcie coś więcej... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ania Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:27 ja byłam dzis w Galerii i niemiałam pojecia ze gdzies obok mnie jest podłożona bomba.Widzialam tylko dużo policji.. Zastanawia mnie bardzo,to ze tyle ludzi nieswiadomie robiło zakupy i w każdej chwili mogło zginąć..bo nawet nie przeprowadzono ewakuacji!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łażej Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.12.04, 20:30 Gość portalu: Ania napisał(a): > ja byłam dzis w Galerii i niemiałam pojecia ze gdzies obok mnie jest podłożona > bomba.Widzialam tylko dużo policji.. > Zastanawia mnie bardzo,to ze tyle ludzi nieswiadomie robiło zakupy i w każdej > chwili mogło zginąć..bo nawet nie przeprowadzono ewakuacji!! A mnie zastanawia kto leczy swoje kompleksy fałszywimi alarmami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghg Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.toya.net.pl 30.12.04, 20:34 To zadziwiające - sparaliżowano ruch w centru miasta na kilka godzin , a jednocześnie w Galerii zakupy robiło setki osób nic nie wiedząc o bombie, a przecież tooni byliby jej ofiarami - logika naszych władz i policji genialna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 08:03 kasa. kasa i jeszcze raz kasa. przecież nie mogli zamknąć dzień przed nowym rokiem galerii ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GRinKU Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 02.01.05, 00:48 Decyzję o ewakuacji bpodejmuje zarządzający budynkiem do momentu kiedy alarm nie okaże się prawdziwy (czyli znajdą ładunek). Ale nie każdy musi znać przepisy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 23:42 Ewakuacja tez wiaze sie z ryzykiem. Moze byc podobnie jak podczas slawetnej promocji. A bomby i tak nie bylo. Jakby terrorysta chcial kogos zabic, to by nie dzwonil. Kiedy ostatnio gdzies bylo tak, ze ktos zadzwonil, i byla bomba? Odpowiedz Link Zgłoś
topjes Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... 31.12.04, 18:13 > Kiedy ostatnio gdzies bylo tak, ze ktos zadzwonil, i byla bomba? Zazwyczaj tak właśnie jest - np w Izraelu (chociazby ostatnie ataki), Hiszpanii, W. Brytanii. pzdr topjes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cycasty.14 Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:44 Nie było więc... nie wybuchła:) A tak poważnie to pewnie był kolejny głupi kawał małolatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.devs.futuro.pl 30.12.04, 21:04 No właśnie. Ja byłam dziś o 16,30 w Galerii. Cała ul, Piłsudskiego wzdłuż Galerii była zablokowana przez policję, ale do samej Galerii weszłam bez problemu. Chyba logika nakazywałaby nie wpuszczać ludzi do Galerii skoro było takie zagrożenie! Ciekawe co by się stało, gdyby alarm nie okazał się fałszywy a wszyscy by sobie tak beztrosko robili zakupy jak ja dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczestnik Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 21:16 Niestety ja mialem okazje znalezc sie w tym korku:(Policja byla tak zmyslna ze kierowala ruch w boczne uliczki po czym kierowcy nie wiedzac co sie dzieje dalej probowali dostac sie do galeri. Co ciekawe w galeri byli ludzie ktorzy nie mogli sie z niej wydostac gdyz policja zablokowala rowniez parking. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doman Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.lodz.mm.pl 30.12.04, 21:25 Z galerii wyszliśmy przed 16.00 nic nie wiedząc o bombie. Nawet bramki na parkingu nie były pootwierane i kazdy przed wyjazdem musiał włożyć bilet - powinni kogoś ukarać za utrudnianie ewakuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
camelot Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... 30.12.04, 21:32 Rzeczywiście trochę to dziwne. Paraliż połowy miasta a mozna było swobodnie wejść do galerii. A co jeszcze bardziej dziwne około 19.00 nie było już żadnej policji a teraz gdy wyjeżdżałem z galerii czyli około 21.15 było pełno radiowozów, karetki pogotowia, straż pożarna z drabiną, straż miejska. W sumie coś jest do konca nie tak !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurand Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.toya.net.pl 30.12.04, 22:32 ja tez byłem wtedy w galerii... To nie do pomyślenia że nie ogłoszono ewakuacjii!!! Albo ktoś zlekceważył swoje obowiązki albo naprawde działo się tam coś innego. No dobrze, nie jestem zwolennikiem żadnych teorii spiskowych, ale martwi mnie to że po ogłoszeniu alarmu policja przestała wypuszczać z galeii ludzi jednym z wejść. Natomiast zaczęto wzywać wszystkich kierowców do zgłoszenia się przy samochodach... Dziwne to wszytko, może to tylko ćwiczenia były? Ale i tak dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: 194.106.210.* 30.12.04, 22:52 Matołów z galerii nie ewakuowali :-) bo jakieś ofiary na wojnie zawsze muszą być. Obliczono, że maksymalnie będzie 40% ofiar śmiertelnych i ta liczba okazała się do przyjęcia - cóż to kilkaset osób wobec tysięcy po tsunami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianczyk Re: W Galerii L/ódzkiej bomba, której nie byl/o... IP: 213.241.90.* 30.12.04, 22:55 co za wyuzdany humor spadaj na drzewo przymulony grubasie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maLwa ! Re: W Galerii L/ódzkiej bomba, której nie byl/o.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 23:49 Humor czarny,straszny,ale jakże oddający całą prawdę!Jak mozna,pod groźbą,śmierci nawet 20 osób nie podjąc jakichś akcji prewencyjnych?! Zablokowanie ruchu ulicznego świadczy o niekompetencji władz,bo w niczym to nie pomogło-spowolniło ruch uliczny,a właściwe działania nie zostały podjęte..Ciekawe,co by było gdyby...Ważne,że nie groziło nic policjantom,bo gdyby włos miał im spaśc z głowy przybyła by do ich ratunku brygada antyterrorystyczna..Żałosne! Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: W Galerii L/ódzkiej bomba, której nie byl/o.. 30.12.04, 23:51 a może Galeria to jakis mega bunkier przeciwatomowy i nawet jak w środku wybuchnie bomba to wieksze szkody będą na zewnątrz?? :> Odpowiedz Link Zgłoś
kaniewska_malwina Re: W Galerii L/ódzkiej bomba, której nie byl/o.. 31.12.04, 00:11 Różne są perwersje.. Odpowiedz Link Zgłoś
swojcik1 Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... 31.12.04, 00:47 No to cudownie. Ulice zablokowane, policji pełno, karetki pogotowia. Za to do Galerii spokojnie sobie wszedłem, połaziłem po sklepach, wyszedłem i nadal nic nie wiedziałem, że być może właśnie minąłem bombę. Po prostu wspaniała akcja. Można przypuszczać, że około 16 już wiedziano, że bomby nie ma, ale po co w takim razie policja i karetki zjeżdżały się przez cały ten czas. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jASiu Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.retsat1.com.pl 31.12.04, 00:54 niech by tylko sprobowali podlozyc bombe a jeszcze lepiej ja wysadzic! bylem w salonie idei, kupilem sobie sliczna komorke, nie mieli reklamowki, a w rekach nie bede nosic. to poszedlem do galerii z tym panem co sie wypowiedzial nade mna i wzialem sobie reklamowke :> na zewnatrz chaos, w srodku normalnie, ale gdyby wybuchlo to juz mniejsza o moje zycie, ale moja komorka by zostala przerobiona na proszek i zlom! uff falszywy alarm ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axx Re: To nie byla bomba IP: 207.191.243.* 31.12.04, 02:18 ale prawdziwa sexbomba. Duze cudowne piersi. Kaliber chyba 3 lub 4 D. Pracuje w tej Galerii zapewnie a moze i nie. Jest na co popatrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... 31.12.04, 09:15 jak to dobrze, że każdy z was zastanowił się co by było gdyby przez głośniczki z sufity spłynęłoby ogłoszenie "mili klienci, dostaliśmy informację, że w galerii łódzkiem podłożona została bomba. prosimy o zachowanie spokoju i opuszczenie budynku. o postępach w poszukiwaniu bomby będziemy państwa informować na bierząco..." :DDD promocja w media markt przy tym co by się stało to był pikuś :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smart Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: *.retsat1.com.pl 31.12.04, 10:44 Słuchajcie, próbowałam z mężem dostać się do Galerii po 18:00, jak głupcy objechaliśmy (różnymi sposobami) centrum Łodzi żeby jakoś tam się dostać (trwało to pół godziny, ale jak patrzyliśmy na ludzi, którzy spokojnie w tych korkach stali!!!..) i w końcu spytaliśmy się pana policjanta, czy jest możliwość dostania się do Galerii. Oczywiście nie było takiej możliwości... Ja się jedynie zastanawiam dlaczego w godzinach szczytu, na dzień przed sylwestrem (pomyślcie jakie tłumy ciągnęły do Galerii!) nikt nie pomyślał o tym, żeby gdzieś ustawić policjanta z megafonem, który informowałby ludzi, że z żadnej strony nie ma dojazdu do Galerii. Nie trzeba by było tracić czasu na objeżdżania połowy miasta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olektrolek Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... - 31.12.04, 10:47 ...Na przykład policja zrobiła obławę bo według tajnych informacji miał urzędować tam jakiś groźny terrorysta albo inny poszukiwany? Podejrzewam ine wytlumaczenie. Daleki jetem od naśmiewania się. Po prostu zachowanie władz było tak absurdalnie nie pasujące do Bomby (na zewnątrz szum, a w środku brak ewakuacji, "wpuszczanie" do środka itd...), że podejrzewam cos innego... Na logikę - w co jak w co, ale wydaje mi się, że gdyby galeria miała byc naprawdę zablokowana to NIE udało by się tam dostać tak wielu nieświadomym niczego ludziom... Moim zdaniem to nie była blokada GALERII, ale np. kwadratu ulic Piłsudskeigo-orla-sienkiewicza itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yasiu Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: 213.17.192.* 31.12.04, 14:34 Mnie zastanawia jeszcze jeden fakt. Do Galeri wszedlem, wyszedlem, nikt nie zaczepil. Policja jak zwyjkle sie popisala i ruchem dyrygowala bardziej niz nie udolnie. Jednak co najbardziej mnie zaskoczylo to... ludzie. Wychodze z galeri, widze policjanci, widze ludzie stoja, pytam sie o co chodzi, slysze: "ponoc bomba jest". No to "swietnie", zastanawiam sie wiec po jaka cholere ludzie tam stali? Naprawde, czasem mam wrazenie jakbym zyl na jakiejs planecie malp. Skoro istnialo zagrozenie logiczne jest to ze wartobyloby sie odsunac nieco dalej, natomiast ludzi pod sama galeria bylo dosyc sporo i z zaciekawieniem ogladali to co sie dzialo... Ludzie (tu zwrot do tych co mniej inteligentnych) - popukajcie sie w czolo... potem sie slyszy ze tyle i tyle ofiar... Wewnatrz bylo z pare tysiecy ludzi ale i kilkaset bylo pod galeria i sie przygladalo wszystkiemu... Gdzie sens a gdzie logika sie pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aktor Przecież wczoraj w Galerii kręcono film sensacyjny IP: *.toya.net.pl 31.12.04, 16:56 No co wy - ludzie, nie widzieliście ekipy filmowej??? Odpowiedz Link Zgłoś
camelot Re: Przecież wczoraj w Galerii kręcono film sensa 31.12.04, 18:31 Ja do galerii wszedłem swobodnie około 18.20 zaś około 19.00 wjechałem samochodem na parking galerii. Zero policji i nikogo. A gdy wyjeżdżałem z galerii około 20.40 znowu była blokada parkingu, policja, straż pożarna, karetki i straż miejska. W czasie zakupów chyba w Top Secret podsłyszałem od ekspedientek że dostały telefon aby były w butikach bo będą ewakuować galerię. W Xpressie napisałi zaś że jakieś araby zostawiły samochód na parkingu i po włożeniu do niego paczki odjechali innym samochodem, stąd ta draka około 15.00. Zaś około 20.00 ktoś zadzwonił że podłożóno bombę. Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen cholera, mowia, ze ponoc 01.01.05, 20:11 rzeczywiscie cos bylo, ale nie chca tego upubliczniac, zeby paniki nie siac... hm.... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka trza to olać 01.01.05, 20:15 po co się zastanawiać skoro i tak nie dowiemy się prawdy? lepiej myślmy o tym ja te biedne dzieci, którym urwało w nocy od petard paluszki będą robiły notatki w szkole! o! Odpowiedz Link Zgłoś
avvesome Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... 01.01.05, 21:05 Hmm a moze to konkurencja z Piotrkowskiej zadzwonila? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowany Re: W Galerii Łódzkiej bomba, której nie było... IP: 212.191.172.* 01.01.05, 23:14 Sparalizowalo pewnie ze tak zero organizacji zreszta juz jak nie raz w Łodzi bywalo dla mnie to miasto jest jakies dziwne wcale mnie sie tu nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś