Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw

IP: *.wshe.lodz.pl 20.05.02, 11:22
Wątek na serio. Chodzi o to że ostatnio (tak się złożyło) parę moich koleżanek
urodziło potomków. Chodziły one do szkół rodzenia. W szkołach tych wpaja im się
że karmienie piersią maluchów jest jedyną słuszną metodą. Nie neguję tego ale..
W momencie kiedy z przyczyn fizjologicznych i zdrowotnych karmienie naturalne
nie jest możliwe dziewczyny te mają strasznego doła psychicznego. Uważają ze sa
gorszymi matkami i karmienie butelka to krzywda dla ich dziecka. Wydaje mi się
ze szkoły rodzenia działają jak sekty które na siłe bez otumaniaja młode
dziewczyny że jest jedna jedyna metoda. Ale czy w ten sposób nie robia im
krzywdy?
    • Gość: kropka. Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw IP: *.makolab.pl / *.mm.com.pl 20.05.02, 11:59
      Nie. Nie robią. Jak najdłuższe karmienie piersią to najlepsze, co można dać
      dziecku na życiowy start. I nie tylko w sensie zdrowotnym, ale także
      psychicznym. Kilka obowiązkowych, spokojnch, bezpiecznych, ciepłych chwil
      dziennie. Tylko mama i dziecko. Później już nie będzie na to czasu.
      pozdrawiam
      • yaa Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw 20.05.02, 12:21
        I znowu w 100 % zgadzam się z Kropką. Karmienie piersią to jest dla maluszków
        najlepsza rzecz pod słońcem. A i widok miły ;-)
        A co do kobiet, które nie mogą karmić piersią, to trudno, czasem zdarzają się
        różne rzeczy ale przecież nie można się czuć gorszy przez to, że coś takiego
        nas spotkało.
        Pozdrawiam
        Yaa
        • zamek Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw 20.05.02, 12:26
          yaa napisał(a):

          > nie można się czuć gorszy przez to, że coś takiego
          > nas spotkało.
          Święta racja. Moja mama wcale nie czuła się przez to
          gorsza. A dziecko się, hmm, w miarę chyba udało... :)
          Pozdrawiam wszystkie Mamy (aktualne i in spe).
      • Gość: Do. Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw IP: 129.194.53.* 20.05.02, 12:24
        Kropko, ale tu chyba nie chodzi o ideologie karmienia piersia tylko o blad w
        przekazywaniu wiedzy. Ja tez uwazam, ze nie nalezy robic w ten sposob, zeby
        przyszle matki jeszcze zanim zdaza byc dobrze matkami juz mialy poczucie winy,
        ze nie moga byc najlepsze. Jasne, ze karmienie piersia jest najlepsze, podobno
        nawet dzieci sa inteligentniejsze, a jednak moja siostra nie byla karmiona
        piersia w ogole, a jest (pochwale sie hihi) najlepsza w klasie i rok wczesniej
        poszla do szkoly. Tak samo jak sie mowi, ze rodzenie naturalne jest najlepsze.
        A co ma zrobic dziewczyna, dla ktorej porod naturalny zagraza utrata wzroku?
        Moim zdaniem nalezy sie starac robic to co najlepsze w danej sytuacji.
        I jak matka bedzie szczesliwsza to i dziecko bedzie bardziej zadowolone.
        Do.
        PS. Podczas karmienia butelki nie trzyma sie dziecka na reku? :-)))
        Pozdr. Do.
      • Gość: Andrew Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw IP: *.wshe.lodz.pl 20.05.02, 12:30
        Ok Kropko ale chyba nie do konca zrozumiałaś o co mi chodzi. Zgadzam sie ze
        karmienie jest dobre ale dlaczego w szkołach rodzenia wręcz robi się wokół tego
        histerię. Jeśli nie jest to możliwe to kobiety indoktrynowane takimi
        informacjami popadaja w depresję (autentycznie mam dwie takie znajome). A
        przeciez moje pokolenie i wiele innych było karmione butlą z jakims bebiko i
        jakoś wszyscy żyjemy. Mam wrażenie że traktuje się przyszłe młode matki jak
        mało myslące osóbki którym trzeba wbijać do głowy pewne rzeczy bo jeśli tego
        nie zrobimy to nie zastosują się.
        • Gość: Do. Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw IP: 129.194.53.* 20.05.02, 12:37
          Po prostu amerykanski sposob uczenia: nie mysl za duzo, bo to co mowimy to
          ostateczna prawda.
          Do.
          • Gość: kaaa Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw IP: *.piekary.net 26.10.14, 17:47
            zdaje się że znaczenie karmienia piersią się przecenia. Słyszałam też że najbardziej zależy na upowszechnianiu tego pielęgniarkom na oddziałach położniczych, które miały masakrycznie dużo pracy kiedy było karmienie mieszane. Poza tym jemy teraz tyle chemii, że nie chce mi się wierzyć że to takie super zdrowe.
        • kropka. Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw 20.05.02, 17:16
          Zapytałam 3 znajome dziewczyny, które nie tak znów dawno chodziły do szkoły
          rodzenia. Nie zauwazyły żadnej histerii w swoich szkołach. natomiast wszystkie
          przyznały, że na pierwszych zajęciach mówiono mnóstwo o karmieniu piersią. Ale
          nie dlatego, ze taki był program, tylko dlatego, ze same matki chciały o tym
          rozmawiać. Główne pytania były:
          czy koniecznie TRZEBA karmić piersią?
          Czy karmienie nie zniekształca piersi?
          Jak pogodzić karmienie z pracą, szkołą itd
          Na poczatku tylko nieliczne matki były przekonane do naturalnego karmienia.
          Z czasem ich przybywało. Pokazywano im jakieś wykresy, jakieś wyniki badań,
          jakies przykłady, wykłady pediatrów, połozników i internistów. Bo karmienie
          jest ważne nie tylko dla dziecka, ale równiez dla zdrowia matki.
          Pewnie, że nikt nie umrze od bebiko czy innych bobofrutów, podobnie jak żyjemy
          mimo jadania kurczaków hodowanych na penicylinie i sałaty z azotem. Człowiek
          jest bestią łatwo dostosowującą się do rzeczywistości. Tylko po co?
          Rzeczywistość jest tak trudna, że jak można coś ułatwić niewielkim kosztem, to
          czemu nie?
          I jeszcze jedno do Do.: masz rację. W czesie karmienia butelką dziecko też jest
          przytulane. Tylko butelkę może trzymać tata, babcia, niania - każdy.
          A (pardon) cycek - jest tylko ten jeden jedyny. Matczyny.
          pozdrowionka

    • Gość: Gosia Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw IP: *.toya.net.pl 20.05.02, 16:20
      Jak zwykle w Polsce lubimy skrajne sytuacje.Kiedys była mowa, że tylko mleko w
      proszku daje wszelkie najlepsze składniki dla rozwoju dziecka.A czy tylko fakt
      karmienia piersią oddaje całą miłość matki do dziecka? Są takie matki, które
      karmią persią dziecko i jednocześnie biją je bez opamiętania. Czy to jest
      jedyne kryterium określające jaką się jest matką? Chyba nie.Więc głowy do góry
      MATKI, KTÓRE NIE MOŻECIE KARMIĆ PIERSIĄ !!! JESTEŚCIE WSPANIAŁE !!!
      Pozdrawiam
      • yaa Re: Karmienie piersią - jesteście za czy przeciw 20.05.02, 18:17
        Gość portalu: Gosia napisał(a):

        > Jak zwykle w Polsce lubimy skrajne sytuacje.Kiedys była mowa, że tylko mleko w
        > proszku daje wszelkie najlepsze składniki dla rozwoju dziecka.A czy tylko fakt
        > karmienia piersią oddaje całą miłość matki do dziecka? Są takie matki, które
        > karmią persią dziecko i jednocześnie biją je bez opamiętania. Czy to jest
        > jedyne kryterium określające jaką się jest matką? Chyba nie.Więc głowy do góry
        > MATKI, KTÓRE NIE MOŻECIE KARMIĆ PIERSIĄ !!! JESTEŚCIE WSPANIAŁE !!!
        To może inaczej
        WSZYSTKIE MATKI, KTÓRE KOCHACIE SWOJE POCIECHY - JESTEŚCIE WSPANIAŁE !!!
        I przy okazji ma dzień matki hasło powstało niezłe ;-)
        Pozdrawiam
        Yaa
        > Pozdrawiam

Pełna wersja