jakie granice przekroczyła redakcja ?

21.05.02, 23:29
Kochani Forumowicze
Miałem napisać "Żegnajcie"
ale postanowiłem wstrzymać sie jeszcze z tą decyzją.
Ale z pewnością jak jeszcze raz Radakcja da po łapach forumowiczom i wskaże kto
tu finansuje (i rządzi) moja tolerancja może ulec wyczerpaniu.

Pisali kiedyś, abysmy odczepili sie od nich bo forum jest dla nas i możemy
pisać co chcemy zachowując tylko regulamin. Czy Marcin go złamał - poszukajcie
wątek - nie był aż tak drażliwy. Zdarzało mi sie pisać gorsze.
Ale ktoś wprowadza jakieś reguły dodatkowe: mozemy narzekać na Rząd, na Zarząd
miasta, na TVN - to im odpowiada - ale wara od Gazety.
"Po co tu piszesz ?" pyta sekretarz Gazety. I nie przyjmuje, że Marcin pisze tu
dla tej grupy z ktorymi lubi przebywać. Ja od pewnego czasu też traktuję Gazetę
wyłącznie jako technicznego administratora, sami do tego doprowadzili nie
biorąc udziału w merytorycznych dyskusjach. Sami tak ustawili problem.
A o kiepskiej pracy w Gazecie - moge od ręki kilka przykładow bezdyskusyjnych
podać. Ale to inny wątek (byłby długi i drażliwy).

Prawo do tajemnicy korespondencji. Chyba przesada. Sam wielokrotnie przecieram
oczy ze zdumienia co napisałem czy powiedziałem mediom. Nie zastrzegłem że nie
można tego publikować, to redakcje robia co chcą. Nie zawsze tak jak ja bym
chciał. Jeżeli wysyłam pocztę elektroniczną na adres jakiegoś dziennikarza, to
muszę być przygotowany że dowolny fragment zostanie kiedyś opublikowany bez
jakichkolwiek uzgodnień ze mną. W Gazecie tez miałem takie przypadki.

Nie chce być kafelkiem w prywatnym gabinecie Gazety. Chcę być KaFeLkiem na tym
forum. Nie forum Gazety, ale forum ludzi ktorzy go tworzą. I Gazeta naprawdę
niewiele ma z tym wspolnego.
Oczywiście jako ramol i stetryczały gość często narzekam, dlaczego młodzi,
aktywni tak mało robią realnej pracy w tematach o ktorych tyle piszą. Dlaczego
forum przeważa w strone pogawędek o "dupie Maryni" (PRZEPRASZAM wszystkie
Marynie). Ale przyjmuje pewne granice swobody wypowiedzi, radości obcowania na
forum i nadal tu zagladam. Ale jeżeli ktos wypomina "ja dałem kasę, więc rob
jak ja wskazuję" - to mi nie odpowiada. A tak zachowała się redakcja przy tej
dyskusji.
Z pewnością znajdą się odpowiedzi - po co tyle marudzisz, mozesz tu nie
zaglądać. Ale jeszcze będą musieli mnie troche znosić. Chyba że Redakcja
wprowadzi własny porządek - wtedy zanikam.

Szkoda, że dyskusja tak bardzo zaatakowała Marcina. Pomyślcie czy Szanowna
Redakcja jest tu bez winy.

Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczow i Redakcji.
Szczegolne pozdrowienia dla Marcina w tych trudnych dniach.
    • Gość: blenda Re: jakie granice przekroczyła redakcja ? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 23:37
      Jasam częściowo sie z toba zgadzam...
      Pamietam swoje pierwsze kroki na forum. Redakcja zabierała głos w niektórych
      naszych dyskusjach, moglismy poznać jej zdanie. teraz niestety tak nie jest:(.
      Zakłada swoje wątki na których też mało posze. Maoje Jacek zaczyna mieć dośc
      opieki nad forum. Może robienie porządków, tak na dobrą sprawę na siłę, nie ma
      sensu?
      Forum zyje dzieki forumowiczom i o ile sie nie myle dla forumowiczów, a nie
      dzieki i dla Redakcji.


      pozdrawiam serdecznie
    • bruno11 Re: jakie granice przekroczyła redakcja ? 21.05.02, 23:40
      Błagam was przestańcie, bo zwymiotuję. Dość. To już jest nudne!
    • hubar Re: jakie granice przekroczyła redakcja ? 21.05.02, 23:47
      jasam napisał(a):

      > A o kiepskiej pracy w Gazecie - moge od ręki kilka przykładow bezdyskusyjnych
      > podać. Ale to inny wątek (byłby długi i drażliwy).
      >
      o to chodzi? aby sobie wypominać błędy? rany to ja nie wiedziałem po co to Forum
      jest.
      >
      > Prawo do tajemnicy korespondencji. Chyba przesada. Sam wielokrotnie przecieram
      > oczy ze zdumienia co napisałem czy powiedziałem mediom.
      Jasam proszę Cię nie pisz takich rzeczy! Jeśli piszesz do kogoś i zaznaczasz
      dwukrotnie że nie życzysz sobie aby ktokolwiek inny widzaił ten m@il, to jak byś
      zareagował jakbyś zobaczył to co napisałeś z przeznaczeniem tylko dla adresata
      (nie zbiorowego) na Forum? No jak? A Marcin jeszcze z premedytacją publikuje bo
      myślał że to żart...
      A jeśli chodzi o miedia to faktycznie jest nienajlepiej, nieraz sam się... ej nie
      wypominać sobie!
      >
      > Nie chce być kafelkiem w prywatnym gabinecie Gazety. Chcę być KaFeLkiem na tym
      > forum. Nie forum Gazety, ale forum ludzi ktorzy go tworzą. I Gazeta naprawdę
      > niewiele ma z tym wspolnego.
      pewnie że tak, ale zobacz nawet na znaczek który nosisz...

      > Oczywiście jako ramol i stetryczały gość często narzekam, dlaczego młodzi,
      > aktywni tak mało robią realnej pracy w tematach o ktorych tyle piszą. Dlaczego
      > forum przeważa w strone pogawędek o "dupie Maryni" (PRZEPRASZAM wszystkie
      > Marynie).
      Masz rację, ja sam (nomen omen) często wdaje się w takie dyskusyjki, ale nie
      można aż tak na poważnie traktować tych pogadanek! Ej nie wszyscy młodzi którzy
      tu są robią mało! A może traktują własnie Forum jako odskocznie?

      > Ale przyjmuje pewne granice swobody wypowiedzi, radości obcowania na
      > forum i nadal tu zagladam. Ale jeżeli ktos wypomina "ja dałem kasę, więc rob
      > jak ja wskazuję" - to mi nie odpowiada. A tak zachowała się redakcja przy tej
      > dyskusji.
      Ale z drugiej strony tak jest zawsze! Dobra, np Ty odnawiasz coś za "swoje"
      pieniądze, jakiś budynek, i mówisz "to jest dla Was drogie dzieci" a bachory
      zaczynają to niszczyć. Jakbyś się zachował?
      >
      > Z pewnością znajdą się odpowiedzi - po co tyle marudzisz, mozesz tu nie
      > zaglądać. Ale jeszcze będą musieli mnie troche znosić. Chyba że Redakcja
      > wprowadzi własny porządek - wtedy zanikam.
      Nigdy nikomu tak bym niepowiedział, więc ten wers nie jest do mnie.
      >
      > Szkoda, że dyskusja tak bardzo zaatakowała Marcina. Pomyślcie czy Szanowna
      > Redakcja jest tu bez winy.
      A ja myśle że wina jest po obu stronach, ale nie można teraz Marcina traktować
      jak męczennika!
      >
      > Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczow i Redakcji.
      > Szczegolne pozdrowienia dla Marcina w tych trudnych dniach.

      Biedny Marcin, internowany...

      ale pozdrawiam
      • Gość: Do. Re: jakie granice przekroczyła redakcja ? IP: *.bluewin.ch 22.05.02, 00:28
        Ja mam jedna uwage (po calym dniu w koncu nie moge wytrzymac). Dlaczego watek,
        o ktorym mowa nie moze sie sam obronic? Dlaczego zostal usuniety i nie mozna
        samemu ocenic, zaczynamy dyskutowac o gruszkach na wierzbie... Prywatna nie
        prywatna, zostala opublikowana, mozemy ocenic zle MarcinaK za to, ze
        opublikowal, mimo ze byl proszony, zeby nie publikowal (nawet nie wiem czy tak
        bylo), ale to chyba nasze prawo decydowania o swoich ocenach, a nie myk-smyk
        watku nie ma? Gdyby ktos opublikowal moj list, w ktorym ja pisze cos co mi sie
        nie podoba nie moglabym tak postapic.... Jesli sie czegos wstydzi to moze nie
        warto tego pisac?
        Nie zrozumcie mnie zle: administrator jest potrzebny, ale nie mozna
        uczestnikow traktowac jak bezmyslne stado. Mamy rozumy i mozemy sami ocenic
        kto jakie "granice" przekroczyl. Prawda sie obroni sama (matko boska ja sie
        chyba od tego sciagania w szkole nie odczepie).
        Do.


      • geograf Re: jakie granice przekroczyła redakcja ? 22.05.02, 07:57
        hubar napisał(a):


        > o to chodzi? aby sobie wypominać błędy? rany to ja nie wiedziałem po co to Foru
        > m
        > jest.

        Oj Hubar!!!! Tak nie mozna, zobacz ile ludzi wytykało MArzennie i innym dziennikarzom błędy. Ilu ich było?? Co?? ale jeżeli chodiz o GW to ma byc coś innego? NIE!


        > Jasam proszę Cię nie pisz takich rzeczy! Jeśli piszesz do kogoś i zaznaczasz
        > dwukrotnie że nie życzysz sobie aby ktokolwiek inny widzaił ten m@il, to jak by
        > ś
        > zareagował jakbyś zobaczył to co napisałeś z przeznaczeniem tylko dla adresata
        > (nie zbiorowego) na Forum?

        Osoby publiczne maja taki już los. Jeżeli dostałbyś dfo reki list polityka do drugiego polityka z zastrzezeniem prywatności, w którym byłaby zapisana rzecz ważna dla dużej części Twoich znajomych, sasiadów, to co? też byś m,ilczał. Owszem, jest to zupełnie inny poziom porównania, ale uważam, że dział na takiej samej zasadzie. Nie widzieliśmy tego maila, więc nawet Ty nie możesz wiedziec co tam było napisane.


        >No jak? A Marcin jeszcze z premedytacją publikuje bo
        >
        > myślał że to żart...

        Wiesz co, skad wiesz, ze robił to z premedytacja? Skad? Czytałes ten post? odczułeś ironię, postepowanie specjlane? NIE bo nie został nam udostepinony ten post, nawet z ocenzurowanym listem.

        > A jeśli chodzi o miedia to faktycznie jest nienajlepiej, nieraz sam się... ej n
        > ie
        > wypominać sobie!

        Jeżeli jest to konstruktywna krytyka to czemu nie?

        > Masz rację, ja sam (nomen omen) często wdaje się w takie dyskusyjki, ale nie
        > można aż tak na poważnie traktować tych pogadanek!

        Jeszcze raz przypomnę, że kiedyś nawet Ty traktowałeś to forum powazniej. I było tyle samo (???) zabawy i tyle samo satysfakcji co teraz. Uważam, ze trzeba byc powaznym wniektórych momentach. teraz, moim zdaniem, taki nadszedł.

        > > Szkoda, że dyskusja tak bardzo zaatakowała Marcina. Pomyślcie czy Szanowna
        >
        > > Redakcja jest tu bez winy.
        > A ja myśle że wina jest po obu stronach, ale nie można teraz Marcina traktować
        > jak męczennika!

        Popieram, popieram co do przecinka.

        > > Szczegolne pozdrowienia dla Marcina w tych trudnych dniach.
        >

        Ja również pozdrawiam. I popieram.
        • Gość: Mlody Re: jakie granice przekroczyła redakcja ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.05.02, 08:15
          Geo ten post Marcina nie zawieral zadnej ironii. Tam byl tylko tekst maila.
          • Gość: Mlody Re: jakie granice przekroczyła redakcja ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.05.02, 08:16
            Z tego co pamietam.
      • Gość: jasam Do HuBara IP: *.toya.net.pl / 10.0.203.* 22.05.02, 10:21
        Pewne rzeczy z pewnościa uprościłem w poprzedniej wypowiedzi - aby nie był to
        wątek milowy. Pragnąłbym aby zakończyła się dyskusja na rzeczowych wnioskach na
        przyszłość, więc kilka uwag do Twojej wypowiedzi.

        >> jasam napisał(a):
        >> A o kiepskiej pracy w Gazecie - moge od ręki kilka przykładow bezdyskusyjych
        >> podać. Ale to inny wątek (byłby długi i drażliwy).

        > HuBar napisał:
        > o to chodzi? aby sobie wypominać błędy? rany to ja nie wiedziałem po co to Foru
        > m jest.

        Czy nie histeryzujesz ? Sam współdziałam z kilkoma miłymi osobami z Gazety, ale
        to nie powód, aby godzić sie na wszelkie niedoróbki w prasie, za którą płacimy.
        Jeżeli na festynie browaru np. Żywiec kupisz piwo w którym są śmieci to też za
        zgłasznie uwag powinni Cię wyprosić ?

        >> Prawo do tajemnicy korespondencji. Chyba przesada. Sam wielokrotnie przecieram
        >> oczy ze zdumienia co napisałem czy powiedziałem mediom.

        > Jasam proszę Cię nie pisz takich rzeczy! Jeśli piszesz do kogoś i zaznaczasz
        > dwukrotnie że nie życzysz sobie aby ktokolwiek inny widzaił ten m@il, to jak
        > byś zareagował jakbyś zobaczył to co napisałeś z przeznaczeniem tylko dla
        > adresata (nie zbiorowego) na Forum?

        Niestety nie widziałem tego listu. Z pewnością nie należy ujawniać korespondencji
        ze stosowną adnotacją. Trzeba tego przestrzegać !!!
        Ale nasze grono wykazało sie myśleniem i krytyką postępowania nieetycznego na tym
        forum, więc i teraz pewnie Marcin nasłuchałby się o swoim działaniu.

        Ale jaką etyka wykazała się Redakcja, która w prywatnych listach wyprasza
        niewygodnych forumowiczów. Czy zastosowano równe sankcje wobec dotychczas
        piszących na tym forum ?

        >> Nie chce być kafelkiem w prywatnym gabinecie Gazety. Chcę być KaFeLkiem na
        >> tym forum. Nie forum Gazety, ale forum ludzi ktorzy go tworzą. I Gazeta
        >> naprawdę niewiele ma z tym wspolnego.

        > pewnie że tak, ale zobacz nawet na znaczek który nosisz...

        1. Gdy powstawała idea znaczka, uważaliśmy że Redakcja Gazety z nami
        współpracuje - później szło to w innym kierunku (piszczie, a my będziemy
        podgladać)
        2. Czy nasze eleganckie uszanowanie dostawcy medium ma być argumentem przeciwko
        nam ? Więzi i korzyści z takiego wizerunku znaczka są obustronne. Reklamijemy
        Gazetę - więc nie możemy czuć się w "gorszej" pozycji, tego który tylko korzysta

        >> Oczywiście jako ramol i stetryczały gość często narzekam, dlaczego młodzi,
        >> aktywni tak mało robią realnej pracy w tematach o ktorych tyle piszą.
        >> Dlaczego forum przeważa w strone pogawędek

        > Masz rację, ja sam (nomen omen) często wdaje się w takie dyskusyjki, ale nie
        > można aż tak na poważnie traktować tych pogadanek! Ej nie wszyscy młodzi którzy
        > tu są robią mało! A może traktują własnie Forum jako odskocznie?

        Powtarzam z wypowiedzi wcześniejszej :
        "dlaczego młodzi, aktywni tak mało robią realnej pracy w tematach o ktorych tyle
        piszą"
        Podkreślam - doceniam wszystkie młode osoby, które tu pisują. Cenię bardzo ich
        poglądy i uwagi. Odbieram to tak, że ich aktywność w innych kręgach powoduje, że
        chcą zabierać głos w sprawach ogólniejszych. I właśnie tu zaczyna brakować mi
        realnych form przeciwdziałania temu co krytykują. Czy trochę tej aktywności nie
        mogliby nakierować na omawiane tu mozliwości naprawiania naszej łódzkiej
        rzeczywistości. Jeżeli tego nie będzie, a Redakcja poobraża się i nie bedzie
        wykorzystywać pisanych tu przemyśleń - stanie się to bardzo hermetyczne forum
        dyskusyjne o znikomym oddziaływaniu na środowisko. Czy o to nam chodzi, czy też
        należałoby oczekiwać, że te tysiące godzin przy klawiaturach powinny w jakis
        sposób poprawić nasze życie.

        > Dobra, np Ty odnawiasz coś za "swoje" pieniądze, jakiś budynek, i mówisz
        > "to jest dla Was drogie dzieci" a bachory zaczynają to niszczyć. Jakbyś się
        > zachował?

        Jak kupisz piwo ze śmieciami to pijesz bez słowa czy narzekasz ?
        Pamiętaj, że wszelkie działania Gazety są działaniami komercyjnymi. W to wliczone
        są również różne sponsoringi. Jednym z celów ich misji jest opanowanie jak
        największej przestrzeni wirtualnej i stanowienie tu poważnej siły. To m.in.
        dzięki naszym postom portal Gazety moze zapraszać ważne osoby na czata. To jest
        polityka robienia pieniedzy a nie jakiekolwiek działanie dla nszego dobra. Obudź
        się.
        A chyba zachowanie Marcina nie dawało zagrożenia zniszczenia forum.

        > > Szkoda, że dyskusja tak bardzo zaatakowała Marcina. Pomyślcie czy Szanowna
        > > Redakcja jest tu bez winy.

        > A ja myśle że wina jest po obu stronach, ale nie można teraz Marcina traktować
        > jak męczennika!

        Ale i szanowna Redakcja nie powinna udawać męczennika.

        -----------------------------
        pozdrowienia dla WSZYSTKICH i tych z oślej ławki też.
        Walczmy o to forum ale na równych prawach, bez zakulisowych konszachtów.
        Walczmy również aby Właściciel tego Forum współdziałał z nami przy otwartej
        kurtynie a nie tylko zza weneckiego lustra.

        Przepraszam za długość wypowiedzi. Ale wydaje mi się, że jeżeli nie wyciągniemy
        wniosków z tej sytuacji (dotyczy to obu stron) problem będzie powtarzał się, a
        jednocześnie podświadoma cenzura ograniczy zakres omawianych problemów.
        A może warto byłoby przeprowadzić dyskusję na temat czego oczekuja czytelnicy od
        lokalnej prasy ? Temat zakończyłby byc moze częste wypominki poszczególnych
        potknięć.
        Myślę, że kontakty wydziału WSHE z dziennikarzami pozwoliłyby na przeprowadzenie
        takiego forum w realu. Czego sobie i wszystkim życzę.
        • podbijak PRZECIEŻ REDAKCJĄ ŻĄDZĄ ŻYDZI I MASONI !!! 22.05.02, 10:44
          To żydowska gazetka, a ty obudziłeś się z ręką w nocjniku?
          Nie czytałeś mojego wątku o awanturze, międzynarodowej rozróbie którą wszczął
          Adam Michnik? Poczytaj na oślej ławce.
Pełna wersja