Gość: Do.
IP: 129.194.53.*
22.05.02, 09:19
No wlasnie, co to jest? Zastanawialam sie nad wspolczesnym znaczeniem tego
slowa i dochodze do wniosku, ze... skromnosc jest staroswiecka...
No dobrze: "skromna dziewczynka" czy "skromny chlopak" to jeszcze rozumiem,
ale skromnosc w zyciu codziennym czy nie staje sie falszywa skromnoscia?
Nie chodzi mi, zeby biegac po ulicy i sie chwalic, ale jesli sie zna swoja
wartosc to chyba nie warto udawac, ze mysli sie inaczej? Chyba skromny
czlowiek dzisiaj to taki, ktory zna swoja wartosc, jest pewny siebie i dlatego
nie musi nikomu nic udowadniac. Wtedy wychodzi to naturalnie.
Trudna ta skromnosc.....
A co Wy myslicie?
Pozdrawiam.
Do.