Matury dwujęzyczne problemem w dostaniu się na ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:47
To chyba jest tylko w Polsce możliwe. Ludzie, którzy wkładają nieporównywalnie większą pracę w nauke języka i znają go z pewnością lepiej - są w wypadku wydziałów filologicznych traktowani na równi z uczniami, którzy mogą znać bardzo dobrze język, ale nigdy tak jak człowiek, który słucha go nie tylko na samych zajęciach z niego, ale także na fizyce, geografii czy innych przedmiotach. A potem mówią, że młodzi ludzie uciekają zagranicę.
    • Gość: Sorry Taka sobie myśl... IP: *.ie.lodz.pl 25.02.05, 09:36
      Czy koniecznie zdobywana wiedza musi być traktowana w kategoriach punktowej
      opłacalnośći. Wydaje mi się, że świetna znajomość jest wartością samą w sobie...
      • Gość: kubek75 Re: Taka sobie myśl... IP: 194.63.135.* 25.02.05, 11:13
        Gość portalu: Sorry napisał(a):

        > Czy koniecznie zdobywana wiedza musi być traktowana w kategoriach punktowej
        > opłacalnośći. Wydaje mi się, że świetna znajomość jest wartością samą w
        sobie..


        W zasdzie trudno się z tą uwagą nie zgodzić, ale na co młodemu człowiekowi
        wartość sama w sobie, skoro w wielu przypadkach nie będzie jej mógł wzbogacać
        na wymarzonych studiach. Uważam, że zachowanie UŁ jest groźnie z jednego powodu
        (choć pewnie jest ich więcej), mianowicie utwierdza w młodych i ambitnych
        ludziach przekonanie, że wewnętrzny rozwój intelektualny i ambicje z nim
        związane nie są szanowane, a w cenie jest cwaniactwo i mentalny oportunizm, i
        dzięki nim można coś w życiu osiągnąć. A jak mówi przysłowie: "Czym skorupka za
        młodu...". Szkoda, że tak szacowna instytucja nie dba o swoich przyszłych
        wychowanków.
        • Gość: TED Re: Taka sobie myśl... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:23
          a co na to dziekan i rada wydzialu nic. przeciez wszyscy maja rowne szanse !!!!!
          a co z tymi skrzywdzonymi nikt nic nie widzi co sie dzieje normalka bo polske
          toczy choroba ale czy tak musi byc ???prawie wszedzie.co z ta polska????????????
          panstwo w panstwie.potrzeba nam najlepszych ale oni nie moga sie przebic na
          wstepie.kto uzdrowi i pomoze tym mlodym ludziom ? ciekawe czy znajdzie sie
          jeden sprawiedliwy?zobaczymy ....i chce w to wierzyc.
    • Gość: Marta Re: Matury dwujęzyczne problemem w dostaniu się n IP: *.4web.pl 25.02.05, 11:44
      W "ósemce' byłam bardzo krótko, ale to fakt, że szkoła przyciąga tą klasą
      jezykową, bo naprawdę jest na poziomie...szczególnie niemiecki...Tylko co z
      tego, jak "ósemka" prawie się wali, bo nikt jej nie remontuje i niejednokrotnie
      mozna się tam porządnie "usyfić" idąc korytarzem ... No i co z tego? JA na
      lektoracie na studiach usłyszałam, ze za dużo umiem...Zal gadać...
    • Gość: student WSMiP UŁ Re: Matury dwujęzyczne problemem w dostaniu się n IP: *.toya.net.pl 25.02.05, 12:22
      Warto tylko żeby maturzyści i szkolni nauczyciele spojrzeli na ów problem z
      innej strony. Otóż jak miarodajne i idealnie sprawiedliwie przeliczyć ten
      większy wysiłek włożony w naukę w klasach dwujęzycznych na punkty, które mają
      decydować o być albo nie być, czyli otrzymaniu wymarzonego indeksu. Prawdą jest
      także to, że bardzo wiele osób doszkala swoje języki prywatnie, a nie w szkole
      lub mieszkało przez lata za granicą i zna język perfekcyjnie. Co robić z takimi
      osobami ? Jak ocenić ich pracę ? Problem pozostanie nierozwiązany dopóki
      wszyscy uczniowie nie będą zdawali matury dwujęzycznej i wyniki będą
      rzeczywiście porównywalne. Na pocieszenie mogę tylko dodać, że dwujęzyczni
      prymusi mogą się cieszyć ze swojej wiedzy i jeśli są najlepsi to nawet
      najgłupszy system rekrutacji tego nie zmieni.
    • Gość: gość Zibi Re: Matury dwujęzyczne problemem w dostaniu się n IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 25.02.05, 15:42
      kubek75 słusznie zauważa że zachowanie UŁ jest groźne, a ja dodam że naganne i
      nie zgodne ze statutem uczelni.
      Rektorze i Dziekanie UŁ - wprowadzenie w tym roku nowych zasad rekrutacji
      dyskwalifikuje wasze kanony wychowawcze wobec tegorocznych maturzystów
      dwujęzycznych. Oni - rozpoczynając naukę w dwujęzycznej szkole znali zasady
      ustanowione przez UŁ, oraz preferencje jakie otrzymają w czasie rekrutacji na
      studia.
      Nikt nie zmienia regulaminu i zasad tuż przed metą.
      Czy w taki oto sposób mamy uczyć naszą młodzież na początku ich życiowej drogi
      sprawiedliwości i odpowiedzialności? To taka ma być nagroda i rekompensata za
      ich perfekcyjne opanowanie języka, kosztem dodatkowych godzin
      lekcyjnych,wakacji językowych i dodatkowych kosztów z tym związanych?
      Mogę mieć tylko nadzieję,że ci młodzi ludzie gdy w przyszłości będą
      współuczestniczyli w rządzeniu naszą Polską nie przejmą waszych zasad i
      rzekomej sprawiedliwości.
    • Gość: tiago Re: Matury dwujęzyczne problemem w dostaniu się n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 15:48
      Ja na miejscu władz tego wydziału podałbym sie do dymisji.
      Do czego to doszło, ze najlepszych sie dyskryminuje.
      Osoby z VIII sa najlepszymi z niemieckiego na wydziale, moga potwierdzic to ich
      wykładowcy, nie rozumiem dlaczego pani dziekan NIE CHCE U SIEBIE NAJLEPSZYCH?
      CZYZBY UŁ STRACIL JUZ PRESTIZ?????
      • xk Re: Matury dwujęzyczne problemem w dostaniu się n 25.02.05, 20:54
        >nie rozumiem dlaczego pani dziekan NIE CHCE U SIEBIE NAJLEPSZYCH?
        > CZYZBY UŁ STRACIL JUZ PRESTIZ?????

        Żeby coś stracić trzeba to mieć
        • Gość: kubek75 Re: Matury dwujęzyczne problemem w dostaniu się n IP: 194.63.135.* 26.02.05, 11:38
          > Żeby coś stracić trzeba to mieć


          Bez przesady. Należy pamiętać, że UŁ to wielka państwowa instytucja, mająca
          dużą bezwładność decyzyjną. To nie grupka kumpli, która w każdej chwili może
          zmienić zdanie. Nie zgadzam się z brakiem prestiżu UŁ. Gdyby go nie było, nie
          byłoby dyskusji. Należy jednak, moim zdaniem, każdorazowo zwracać uwagę
          profesorom, gdy ich roztargnione umysły pominą jakieś ważne problemy. Wierzę w
          rozwagę UŁ.
          Pozdrawiam Forumowiczów
Pełna wersja