co to jest bóg? czym jest bóg?

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 14:05
No właśnie.
    • Gość: NINNA Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: 138.227.189.* 03.09.01, 14:08
      Gdybysmy wiedzieli to nie bylaby wiara, tylko nauka

      //NINNA
      • Gość: dixie Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 14:20
        > Gdybysmy wiedzieli to nie bylaby wiara, tylko nauka

        Bez precyzyjnego określenia pojęcia "bóg" pojęcie "wiara" jest dla mnie bardzo
        niejasne!
        • Gość: ochman Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: 194.203.162.* 03.09.01, 14:23
          staralem sie (prawdopodobnie niezbyt udolnie) odpowiedziec na to w watku o wierze
          parafrazujac - bog jest w szczegolach :-)))
          • Gość: dixie Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 14:34
            >bog jest w szczegolach

            W sumie nie będzie łatwo: tu nie było jeszcze pytania "GDZIE"!

            • Gość: ochman Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: 194.203.162.* 03.09.01, 14:51
              nie chcesz chyba na tak szeroki temat rozmawiac jednowymiarowo?
          • Gość: dixie Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 14:35
            >bog jest w szczegolach

            W sumie nie będzie łatwo: tu nie było jeszcze pytania "GDZIE"!

    • gray Re: co to jest bóg? czym jest bóg? 03.09.01, 14:43
      boga nie ma - takie jest moje zdanie.
      • Gość: NINNA Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: 138.227.189.* 03.09.01, 14:49
        gray napisał(a):

        > boga nie ma - takie jest moje zdanie.

        Tak, ale "czego" nie ma? :)

        //NINNA

        • gray Re: co to jest bóg? czym jest bóg? 03.09.01, 15:01
          nie interesuje mnie czego nie ma ponieważ jestem ateistą i nie wierzę w
          istnienie jakichkolwiek bogów, bóstw itd. itp. czymkolwiek mogły by być.
          • Gość: NINNA Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: 138.227.189.* 03.09.01, 15:05
            Jesli nie wierzysz w boga, to musisz miec jakies wytlumaczenie co to jest bog.
            Poniewaz w "cos" nie wierzysz.

            Zeby powiedziec jest stol, czy nie ma stolu, trzeba najperw wytlumaczyc co to
            jest "stol".

            //NINNA
            • gray Re: co to jest bóg? czym jest bóg? 03.09.01, 16:20
              w większości wierzeń, czyli również w wierzeniach chrześcijan, bóg jest
              postacią niedefiniowalną całkowicie z ludzkiego punktu widzenia.
              tłumaczone jest to niemożnością zdefiniowania istoty absolutnej (jaką ma być
              bóg) a tak na prawdę podyktowane jest aurą tajemniczości, która wpływa na osoby
              w danego boga wierzące (właśnie strach przed bogiem jest czynnikiem najbardziej
              motywującym do przyjęcia danej wiary).
              podając przykład stołu zupełnie pomieszałaś pojęcia. stół jest pojęciem jak
              najbardziej realnym a bóg, w samym swoim założeniu, ma być nierealny.
              tak więc wcale nie muszę definiować boga żeby w niego nie wierzyć tak samo jak
              nie potrafią go zdefiniować osoby podające się za wierzące.
              • Gość: dixie Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 13:47
                > w większości wierzeń, czyli również w wierzeniach chrześcijan, bóg jest
                > postacią niedefiniowalną całkowicie z ludzkiego punktu widzenia.
                > tłumaczone jest to niemożnością zdefiniowania istoty absolutnej (jaką ma być
                > bóg) a tak na prawdę podyktowane jest aurą tajemniczości, która wpływa na
                osoby
                > w danego boga wierzące (właśnie strach przed bogiem jest czynnikiem
                najbardziej
                > motywującym do przyjęcia danej wiary).
                > podając przykład stołu zupełnie pomieszałaś pojęcia. stół jest pojęciem jak
                > najbardziej realnym a bóg, w samym swoim założeniu, ma być nierealny.
                > tak więc wcale nie muszę definiować boga żeby w niego nie wierzyć tak samo
                jak
                > nie potrafią go zdefiniować osoby podające się za wierzące.

                Moim zdaniem pojęcie boga jest zupełnie niezwiązane z pojąciem wiary.
                To raczej pojęcie wiary jest związana z pojęciem boga, czego przejawem jest
                cytowany post.
                Jako tako pojęcie boga uważam za pojęcie dość abstrakcyjne, aczkolwiek nie
                nieznajdujące swoich desygnatów (swojego desygnatu) w rzeczywistości,
                pojmowanej tu przeze mnie jako uniwersum wszystkich faktów (wiadomych i
                niewiadomych) i istniejących między nimi związków przyczynowo-skutkowych,
                zanużone w ciągłym strumieniu czasu (?). Można to wyrazić słowami "bóg jest
                tym, czym się staje". W tym miejscu powtórzę: Moim zdaniem pojęcie boga jest
                zupełnie niezwiązane z pojąciem wiary. To raczej pojęcie wiary jest związana z
                pojęciem boga. Tu należałoby zastanowić się, czy ewentualna prawdziwość
                powyższego stwierdzenia jest uniwersalna (niezmienna w kontekscie ewolucji
                człowieka jako istoty myślącej). Sprowadza się to do pytania do którego będę
                teraz dążył. Człowiek, uświadamiając sobie swą własną odrębność od otoczenia
                (natury) (można podciągać: bibijne jabłko, a raczej akt sięgnięcia po nie),
                został poddany ciękiej próbie - stanął sam, oko w oko z niezbyt przyjaznym,
                obcym, tajemniczym i zimnym (wszech)światem (można podciągać: grzech - krzyż).
                Być może już wtedy bóg jako pewien konstrukt zaistniał w pierwotnej świadomości
                człowieka (jako ciągłość wszechrzeczy), może nie. Chłód i tajemniczość (wszech)
                świata przyczyniła się zapewne do wykształcenia swego rodzaju mechanizmów
                obronnych (przed zmiażdzeniem człowieka ciężarem (wszech)świata) - wszystko-w-
                rękach-boga(bożka, bóstewka, itp.)-módlmy-się-do-niego-składajmy-ofiary-a-
                będzie-łaskawy, oraz mechanizmów umożliwiających tłumaczenie zasad nim
                żądzących - nie-wiem-jak-to-się-dzieje-to-bóg-tak-sprawia. Mechanizmy te - to
                wierzenia. Wyrażając krótko do czego dąże - tu niejako pojęcie boga jest
                NIEROZELWALNIE związane z pojęciem wiary. W międzyczasie to tu, to tam, wiara
                zyskiwała wiele różnych oblicz, i często stanowiła źródło WŁADZY (i ZAROBKU).
                Pojęcie boga w różnych religiach generalnie (?) jest (było) rozumiane tak SAMO,
                różnice (tkwią) tkwiły wyłącznie w obszarze, w którym bóg jest (byl)
                UZMYSŁAWIANY (będąc abstraktem musiał zostać przedstawiony w sposób bardziej
                przystępny człowiekowi, (jeszcze) bardzo ograniczonemu własną fizycznością).
                Stąd też "Pan" bóg. (...) Brnąc dalej poprzez meandry czasu człowiek powoli
                wyzwalał się z NIEWOLI boga. NIEWOLI. (...) Zostawmy to. Następny post
                podejmuje, że bóg jest kwintesencją doskonałości. Że niby bóg jest
                doskonałością. Bzdura. BÓG JEST-JAKI-JEST I STAJE-SIĘ-TYM-CZYM-SIĘ-STAJE.
                Rozważanie go w kategoriach jaki jest jest sprawą zupełnie innego tematu.
                Jednakże nie można stwerdzić, że bóg jest doskonałością(1), ani że jest
                doskonały(2). Panta rei. (2)Byty doskonałe są trwałe i niezmienne, gdyż są
                dokonane, pełne, skończone (naturalnie niebyt jest doskonały, tu zakładam że
                bóg ISTNIEJE). Panta rei. (1)Twierdzenie, iż bóg jest doskonałośią to
                twierdzenie, że doskonałość jest bogiem. Uważam, iż nie są to pojęcia wymienne.
                Kontynuując replikę drugiego postu: Przekonanie, iż bóg jest kwintesencją
                doskonałości do której dążymy, jest przekonaniem osoby ZNIEWOLONEJ przejawem
                boga. Czyję tu coś takiego jak droga-do-boga. A czym ona miałaby być - dążeniem
                do doskonałości - tak? POMIESZANIE POJĘĆ. Dążenie do doskonałości jest dążeniem
                do doskonałości (to, co oznacza doskonałość jest bardzo różne, w zależności od
                religii, wiary, NIE będącej zasadniczym tematem tego wątku). Dążenie do
                doskonałości, rozumiane tu na tle HUMANITARYZMU, jako takie jest (być może
                smacznym) owocem rozwoju wiary. Ale rozpatrując dążenie do doskonałości jako
                drogę-do-boga należy powiedzieć o ZNIEWOLENIU bogiem. Zniewoleniu, gdyż bóg w
                takim wydaniu sprowadza się do zbioru "zasad", jakich należy przestrzegać, aby
                osiągnąć SZCZĘŚCIE. I tu jest pies pogrzebany. Bo skoro to nie ja jestem
                autorem tych zasad, to nie jestem WOLNY, jestem heteronomiczny (nie-
                autonomiczny). Dziękuję bardzo. Jest to dość ograniczone. Dla dobra autora
                postu (tylko po to by odeprzeć zarzut, iż jest zniewolony) mogę przyjąć, iż NIE
                ROZUMIE on pojęcia boga i szafuje nim, a "zasady" dążenia do doskonałości
                przyjmuje (raczej nie tworzy ich... (...)) i wciela jako własne wartości.
                (Zgubiłem kilka wątków - co teraz?)
                (Stop)
                • Gość: ochman Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: 194.203.162.* 04.09.01, 14:06
                  dlugo, zawile i nie na temat
                  • Gość: dixie Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 14:10
                    Tak? Więc jak reagować na posty nie na temat?
    • Gość: M Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: *.unregistered.formus.pl 03.09.01, 16:33
      Bóg jest kwintesencją doskonałości, do której dążymy
    • Gość: NINNA Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: 138.227.189.* 04.09.01, 14:23
      Powiem w koncu co ja mysle.

      Bog jest miloscia i dobrem. Wszechswiat jest czescia Boga i w tym samym czasie
      jest Bogiem, dlatego wszystko co istnieje jest czescia Boga i jest Bogiem. Ja i
      ty tez. Dlatego mozna powiedziec ze Bog jest wszystkim. Tak naprawde, to co
      widzisz i morzesz dotknac jest zaslona ktora nie pozwala ci zobaczyc ze tak na
      prawde widzisz przed soba Boga. Nic poza Bogiem nie istnieje, jest tylko nasza
      wyobraznia.

      //NINNA

      ps: Nie dyskutujcie przeciwko mnie, bo nie napisalam zeby nawracac, czy
      dyskutowac, tylko zeby pokazac co sadze.
      • Gość: dixie Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 15:04
        Gość portalu: NINNA napisał(a):

        > Powiem w koncu co ja mysle.
        >
        > Bog jest miloscia i dobrem. Wszechswiat jest czescia Boga i w tym samym czasie
        > jest Bogiem, dlatego wszystko co istnieje jest czescia Boga i jest Bogiem. Ja i
        >
        > ty tez. Dlatego mozna powiedziec ze Bog jest wszystkim. Tak naprawde, to co
        > widzisz i morzesz dotknac jest zaslona ktora nie pozwala ci zobaczyc ze tak na
        > prawde widzisz przed soba Boga. Nic poza Bogiem nie istnieje, jest tylko nasza
        > wyobraznia.
        > ps: Nie dyskutujcie przeciwko mnie, bo nie napisalam zeby nawracac, czy
        > dyskutowac, tylko zeby pokazac co sadze.

        Dyskutowac?

        Bog nie jest miłoscia i dobrem.
        Wartości nie są desygnatem boga.
        Miłość jest miłością.
        Dobro jest dobrem.
        Bóg jest bogiem.
        Bóg mnie nie nakarmi.
        Bóg mnie nie przytuli.
        Bóg nie da mi nadziei.
        Bóg nie wychowa moich dzieci.

        >Nic poza Bogiem nie istnieje, jest tylko nasza wyobraznia.

        Zgodze się, poza bogiem istnieje TYLKO nasza wyobrażnia, lecz to co TWORZĘ nie
        jest częścią boga.

        • Gość: NINNA Re: co to jest bóg? czym jest bóg? IP: 138.227.189.* 04.09.01, 16:27
          Gość portalu: dixie napisał(a):
          > Gość portalu: NINNA napisał(a):
          > > ps: Nie dyskutujcie przeciwko mnie,
          > Dyskutowac?

          :)

          //NINNA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja