*jak poderwać faceta?

10.06.02, 19:59
(Pewnie mi się oberwie za ten wątek, ale co tam!)

Drogie Panie:
w jaki sposób można poderwać faceta? Macie jakieś wypróbowane sposoby? Zrobiło
się ciepło, samce wyległy na miasto, więc pora zacząć łowy... :)P

pozdroofka, Ixtlilto
    • geograf Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:01
      No nie!!:))
      Ixik:)

      A czemuż ty taka ciakawa jesteś??
      :)P
      • geograf Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:01
        wiem, że ja facet, ale nie mogłem się powstrzymac od dopisania czegoś:)
        • saper_ Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:03
          Uważaj Geo - jesteś na celowniku ;)
          • hubar Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:30
            tiiiiiiiiit tiiiiiiiiiiiit tit tit tit * * *
            (namierzam)
      • ixtlilto Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:10
        geograf napisał(a):

        > No nie!!:))
        No co? ;)P

        > A czemuż ty taka ciakawa jesteś??
        Geo- ja "swoje" sposoby mam, chciałam poprostu wymienić się metodami z innymi
        forumowiczkami... powinieneś być mi wdzięcznym, że będziesz wiedział kiedy to
        dziewczyna poluje na Ciebie... ZWIERZYNO ;)
    • kirka1 Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:03
      kto jak kto, ale Ty powinnaś to wiedzięć;_))

      a wiesz myślałam ostatnio o podfobnym wątku:-)):-*
    • Gość: mch Re: *jak poderwać faceta? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.02, 20:05
      ixtlilto napisał(a):

      > (Pewnie mi się oberwie za ten wątek, ale co tam!)
      >
      > Drogie Panie:
      > w jaki sposób można poderwać faceta? Macie jakieś wypróbowane sposoby? Zrobiło
      > się ciepło, samce wyległy na miasto, więc pora zacząć łowy... :)P

      Załóż coś, ekhm, zwiewnego, a samce samę będą na Ciebie polować. :)

      • geograf Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:18
        Mch!! Ale to ona chce polowac na Bogaducha winne samce:P :)
        • saper_ Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:22
          Geo, tylko bez fałszywej skromności... bo jeszcze ktoś uwierzy... ;)
          • geograf Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:30
            ???????
            No wiesz...w sumie to Ty też nic nie badź taki skromny i nie zwalaj wszystkiego na innych:P
            • saper_ Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:33
              Ja jestem pod ochroną :)))))))))))))))))))
              • ixtlilto (saperka & saper) 10.06.02, 20:37
                kto na kogo zapolował? ;)P
                • saper_ Re: (saperka & saper) 10.06.02, 20:39
                  hmmmmm , musimy uzgodnić wersję ;P
                  • Gość: mch Re: (saperka & saper) IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.02, 20:49
                    Każdy saper powinien mieć swoją roboczą saperkę :)
                    • geograf Re: (saperka & saper) 10.06.02, 20:52
                      a co na to feministki??
                      • ixtlilto (geograf) 10.06.02, 20:56
                        Geo! nie nie nie!!!
                        żadne feministki! to nie jest wątek feministyczny! wystarczy że już na "babch
                        za kierownicą" rozpętała się burza feministyczna...
                        • geograf Re: (geograf) 10.06.02, 20:58
                          Z tym feminizmem chodizło mi konkretnie o ten fragment:


                          "Każdy saper powinien mieć swoją roboczą saperkę :)"
                    • saperka Re: (saperka & saper) 10.06.02, 21:25
                      Gość portalu: mch napisał(a):

                      > Każdy saper powinien mieć swoją roboczą saperkę :)

                      Wyjaśnij mi proszę chłopcze co znaczy "roboczą". I w ogóle co miałeś na myśli.
                      Bo rzeczywiście budzi się we mnie feminizm...

                      pozdrawiam:) Saperka
                • saperka Re: (saperka & saper) 10.06.02, 21:54
                  ixtlilto napisał(a):

                  > kto na kogo zapolował? ;)P

                  zgaduj- zgadula....;)P

                  pozdrawiam:) Saperka

    • kirka1 Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:11
      może zmodyfikujmy trochę pytanie:
      Panowie! Jak lubicie byc podrywani?:-))))))))
      tylko szczerze:-)
      • hubar Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:15
        skutecznie...
        przez piękne kobiety... (piękną)

        PS No ładnie Ixik!

        pozdrowy
    • vladip Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:39
      hmm prawie sami faceci tu piszą...
      czyżby to był właśnie wasz sposób na nas?? dziewczyny
      pzdr
      vladip
      • ixtlilto Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 20:47
        vladip- własnie chciałam zaznaczyć, że sami faceci tu piszą :)
        No ale co tam- może oni sami zasugerują jak ich poderwać :)P
    • Gość: blenda Re: *jak poderwać faceta? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 20:58
      Ixik swietny temat na watek:). Chetnie poczytam jak nasze forumowiczki
      podrywaja facetow, bo ja niestey tego robic nie potrafie:((.

      pozdrowki
    • Gość: MarcinK Re: *jak poderwać faceta? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 21:17
      Witam

      Moze ja troche niedzisiejszy jestem ale wydaje mi sie, ze to zadna przyjemnosc byc podrywanym przez
      kobiete. Podrywac, czuc dreszczyk niepewnosci, wymyslac jak podejsc, jak zaczac rozmowe to
      jest fajne, a byc podrywanym - jakos nie gustuje. No ale moze obecnie panowie sa bardziej leniwi
      i nie chce im sie nawet dzieczyn podrywac. W sumie takie lenistwo moze tez tlumaczyc ujemny
      przyrost naturalny jaki obecnie mamy ;-)

      Pozdrawiam, MarcinK

      PS A wracajac do tematu to wg mnie maksimum co moze zrobic kobieta to odpowiednio spojrzec
      na mezczyzne. Jesli jest choc troche zainteresowany powinno wystarczyc i sam wystartuje do dzialania.

      MK
      • Gość: blenda Re: *jak poderwać faceta? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 21:24
        Niesttey to co ostatnio zauważyłam - faceci sa coraz bardziej nieśmiali jesli
        chodzi o dziewczyny. Nie czesto sie zdarza ze chlopak poderwie dziewczyne na
        ulicy czy na dyskotece, choc to moze ja jestem nie doinformowana;)
        • ixtlilto Re: *jak poderwać faceta? (blenda) 10.06.02, 21:27
          na dyskotece BARDZO trudno poznać kogoś! Na ogól trafiają się: młodociani
          pijacy ; 30-letni podpici panowie; chłopcy ala "Ken"- puste ładne laleczki...
          albo ja poprostu chodze do złych dyskotek...
          • Gość: blenda Re: *jak poderwać faceta? (Ixtlilto) IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 21:42
            Wlasnie o tym mowie, albo sie w stydza a jak nie to boziu bron, sa poprostu
            tragiczni. echh no i co mi biedne samotne istotki mamy zrobic.. ;p

        • Gość: MarcinK Re: *jak poderwać faceta? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 21:29
          Witam

          No tak. Ostatnio to ja nie jestem w temacie ;-)
          Ale kiedys to podrywalo sie wszedzie: w tramwaju, na ulicy, i bardzo fajnie w bibliotece ;-)

          echhh romarzylem sie.

          Pozdrawiam, MarcinK
        • p8 Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 21:30
          Gość portalu: blenda napisał(a):

          > Niesttey to co ostatnio zauważyłam - faceci sa coraz bardziej nieśmiali jesli
          > chodzi o dziewczyny. Nie czesto sie zdarza ze chlopak poderwie dziewczyne na
          > ulicy czy na dyskotece, choc to moze ja jestem nie doinformowana;)


          Czy to mnie dyskfalifikuje jeśli jestem nieśmiały???

          panBozia:(
          • Gość: blenda Re: *jak poderwać faceta? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 21:46
            Boziu ależ nie!! Przeciez ta niesmiałosć tez ma swoje uroki i momentami bywa
            naprawde słodka:))))

            całuski:)
    • Gość: Mlody Re: *jak poderwać faceta? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.06.02, 21:32
      Temat jest troche bezpodstawny, nawet nie, on jest bezpodstawny! To facet
      zdobywa kobiete a nie odwrotnie!!!! To on zabiega o jej wzgledy, umiejetnie
      manipuluje, obdarowuje, zdobywa!! To on wybiera partnerke, to on decyduje gdzie
      sie spotkaja, gdzie pojda itp. To on!!! Wiec temat jak poderwac faceta to
      jakies nieporozumienie!!!!!
      ;]]]]]]
      Nieco rozbawiony Mlody
      • ixtlilto Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 21:41
        Młody a znasz to:
        "To kobieta wybiera, zdobywa, związuje i zniewala mężczyznę, często wbrew jego
        chęciom i skłonnością" - JAN MARX
        ?
        • Gość: Mlody Re: *jak poderwać faceta? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.06.02, 21:56
          Hm. Jest taki dowcip, powiedzenie: Najlepsza kobieta to taka, ktora mysli, ze
          rzadzi....
          Bardziej rozbawiony Mlody

          P.S.
          Vladip, tez tak myslalem jak ty, ale w ostatecznym rozrachunku to jednak my
          wybieramy....
          • p8 Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 21:58

            > Vladip, tez tak myslalem jak ty, ale w ostatecznym rozrachunku to jednak my
            > wybieramy....


            Nooo, widziałem już paru takich co "wybrali" i widziałem ich "rozrachunek".


            panBozia:(
            • Gość: Mlody Re: *jak poderwać faceta?Do P8 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.06.02, 22:01
              Wez sie w garsc, rozrachunek jest jaki jest, sam wiem cos o tym, ale wybor byl
              moj...
              • geograf Re: *jak poderwać faceta?Do P8 10.06.02, 22:11
                Co prawda jestem facetem- ale takie pytanie. Mówisz, ze rozrachunek (ostateczny) był Twój, a co gdyby się nie zgodziła?? Przeciez to Ty polujesz, ale bez jej zgody...
                I co jeżeli to ona wybierała spośrób szeregu, a Ty o tym nie wiedziałeś??:))
                • Gość: Mlody Re: *jak poderwać faceta?Do P8 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.06.02, 22:24
                  Geo, nie zrozumiales.... "rozrachunek ostateczny", moj wybor, ale czy dobry???
                  • geograf Re: *jak poderwać faceta?Do P8 10.06.02, 22:27
                    hmmmmmm....

                    to może ujmijmy to tak, że to był komentarz to wcześniej podanych argumentów "przeciw" :))

                    OK??:))
      • vladip Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 21:44
        a ja się z tobą tradycyjnie nie zgodzę..
        owszem niby to faceci się starają, walczą itd itp.. ale tak naprawdę to kobieta
        ma ostateczny głos.. więc sztuka podrywania facetów u kobiet polega moim
        zdaniem na tym żeby potrafiła zachęcić tego faceta który jej się podoba
        zniechęcając przy tym tych którzy jej się nie podobają..:)
        pzdr
        vladip
      • p8 Re: *jak poderwać faceta? 10.06.02, 21:45
        Gość portalu: Mlody napisał(a):

        > Temat jest troche bezpodstawny, nawet nie, on jest bezpodstawny! To facet
        > zdobywa kobiete a nie odwrotnie!!!! To on zabiega o jej wzgledy, umiejetnie
        > manipuluje, obdarowuje, zdobywa!! To on wybiera partnerke, to on decyduje gdzie
        >
        > sie spotkaja, gdzie pojda itp. To on!!! Wiec temat jak poderwac faceta to
        > jakies nieporozumienie!!!!!
        > ;]]]]]]
        > Nieco rozbawiony Mlody

        Ech, ta mentalność łowcy, tradycyjny podział ról:(

        Nieco mniej rozbawiony Bozia:(

        • ixtlilto (panBozia) 10.06.02, 22:15
          p8 napisał(a):

          > Ech, ta mentalność łowcy,[..]
          Hahahaha... Boziu! spaniały tekst! gratuluje... szkoda, że nie widziałam miny
          Mlodego jak to czytał!
          • Gość: Mlody Re: (panBozia) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.06.02, 22:29
            Hm. Mentalnosc lowcy......

            Jeszcze berdziej rozbawiony Mlody(ROTFL)
            P.S.

            Ixik co cie tak rozbawilo?
            • Gość: pepe Re: (panBozia) IP: 2.4.STABLE* / 10.120.48.* 11.06.02, 12:16
              Masz rację, Młody!
              My podrywamy, a podrywanie przez dziewczynę jest najczęściej wysoce
              zniechęcające. Tzn zachęcające, ale do spędzenia miłej nocy z nieznajomą
              dziewczyną (jeśli akurat ktoś ma ochotę) a sądzę, że nie o to chodzi w tym
              wątku.

              Jedyny akceptowalny sposób podrywania przez dziewczynę, to rzucenie kilku
              magnetycznych spojrzeń ;)
              • kx Re: (panBozia) 11.06.02, 12:21
                tak tak, a świstak siedzi i zawija :))))))))))))
                • p8 Re: (panBozia) 11.06.02, 18:54
                  świstak siedzi bo sreberka były z przemytu:)
    • kx Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 12:03
      Młody napisał: "To facet zdobywa kobiete a nie odwrotnie!!!! To on zabiega o
      jej wzgledy, umiejetnie manipuluje, obdarowuje, zdobywa!! To on wybiera
      partnerke, to on decyduje gdzie sie spotkaja, gdzie pojda itp. To on!!! Wiec
      temat jak poderwac faceta to jakies nieporozumienie!!!!!"

      Boże, większych głupot dawno nie słyszałam!!! Ale wiedząc, że Młody to
      inteligentny, młody człowiek domyślam się, że to musi byc jakaś prowokacja, bo
      po prostu NIE WIERZĘ, by mógł tak myśleć :)
      Nie zdarzyło mi się nigdy "dać się poderwać" komuś, kto sam mi nie wpadł w oko.
      Oczywiście stuprocentową rację ma Vladip, "zabiegać o względy" można tylko
      wtedy, gdy ma się na ta to przyzwolenie i akceptację wybranki. Jeśli chodzi o
      techniki manipulacji, to chętnie się policytuję- wątpię, by jakikolwiek facet w
      swej przebiegłości przechytrzył sprytne kobitki :) Z tym obdarowywaniem jako
      atutem zdobywcy, to jakiś grubo przerysowany żart, no chyba że chodzi o kwiaty.
      A o tym gdzie się spotkają, czy gdzie pójdą, decyduje facet, bo albo kobiecie
      się nie chce wymyślać, albo testuje jego inwencję i pomysły na spędzenie czasu.
      Oczywiście największym sukcesem jest przekonanie mężczyzny, że wszystko wygląda
      odwrotnie, czyli tak jak opisał to Młody. Czyżby on dał się nabrać? :)))))
      • tulka Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 12:25
        Otóż to :-)))))
        Wygląda na to, że sztuka podrywania mążczyzn przez kobiety polega na tym, żeby
        skłonić interesującego faceta do działania, i to najlepiej tak, żeby był
        głęboko przekonany, że inicjatywa wychodzi od niego ;-)
        Niestety, wypowiadam się jako teoretyk, bo nigdy nikogo nie podrywałam...
        Jeżeli chodzi o Porucznika, to pewnego wieczoru spotkaliśmy się, spojrzeliśmy
        sobie w oczy... i już było po nas :-) (choć ja przekonałam się o tym trochę
        później... ale lepiej późno niz wcale ;-))
        Pozdrawiam :-)
      • Gość: Mlody Re: *jak poderwać faceta? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.06.02, 19:03
        "Cnotliwa dziewczyna nigdy nie lata za chlopakami. Czy ktos widzial, zeby
        pulapka gonila mysz?"
        Juz bardziej rozbawiony chyba byc Mlody nie moze(LOL)
        • geograf Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 19:14
          pułapka- rzecz względna...
          niektóre rzeczy sa pułapka, a w rzeczywistosci żyja...:P
          • Gość: Mlody Re: *jak poderwać faceta? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.06.02, 19:21
            Zapomnialem dopisac to slowa Tuwima rzecz jasna....... On mial jeszcze lepsze
            teksty, ale niestety czesc naszych szanownych pan na forum moze odebrac je jako
            me slowa..... A tego bym nie chcial..
            Pozdr. Geo
    • meganka2 Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 12:26
      Nie ma sposobu ani recepty..... toż to niskie....
      najlepiej być piękną (priorytet), mądrą, inteligentną, wykształconą, pracowitą,
      dowcipną, umiejącą się znaleźć w każdej sytuacji, mieć klasę....
      ot tyle na początek ;-)
      • Gość: martuś Re: *jak poderwać faceta? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 11.06.02, 13:03
        meganka2 napisał(a):

        > najlepiej być piękną (priorytet), mądrą, inteligentną, wykształconą, pracowitą,
        >
        > dowcipną, umiejącą się znaleźć w każdej sytuacji, mieć klasę....
        > ot tyle na początek ;-)

        Dorzucam jeszcze długie nogi i duuuuże perspektywy na przyszłość! Teraz to jakoś
        lepiej wygląda ;-))

        • meganka2 Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 13:49
          oj martuś martuś ... my to siem rozumieć :-)
    • Gość: martuś Re: *jak poderwać faceta? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 11.06.02, 13:09
      Faceci to wzrokowcy! Gdy błyśnie im skrawek opalonego ciałka, my rzucimy
      przeciągliwe spojrzenie, albo takie szybkie, niby nic takiego, od niechcenia..
      udamy niezainteresowane..zaintrygujemy..wtedy mamy ich jak w garści..No, chyba,
      że trafimy na wyjątkowo opornego osobnika..
      Mojego mężczyznę ujęły moje nagie stopy.. w deszczu..

      Pozdr..
      • kx Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 13:23
        No i wreszcie masz Ixiku pierwszą konkretną radę!
        Deszcz cały czas pada, więc tylko obnaż stopy i wszyscy Twoi :)))))))
        • Gość: martuś Re: *jak poderwać faceta? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 11.06.02, 13:35
          kx napisał(a):

          > Deszcz cały czas pada, więc tylko obnaż stopy i wszyscy Twoi :)))))))

          Tylko sie nie przezięb!! O katar teraz łatwo1 No, chyba,że wtedy kogoś ujmie Twój
          zasmarkany nos ((: . Bez obrazy! To tez może być fetysz!! Znam kogoś takiego!

          Pozdr..

    • Gość: Snake Re: *jak poderwać faceta? IP: 217.153.10.* 11.06.02, 13:22
      Podobnie jak moi przedmowcy, zdecydowanie Snake tez jest
      bardzo fajnym gosciem. Nie bywa ani majonezem ani podpitym
      szczylkiem. Nie uzywa zelu, kremu do powiek, nie sciemnia o
      zyciu i nie pakuje na rzezbe. Nie nosi ani nie jezdzi bialym
      golfem.
      Najlepiej poderwac go w miejscu publicznym opieprzajac rowno
      za nieuwage przy wsiadaniu, wychodzeniu, mijaniu i tego typu
      staff. To dla Snake'a sygnal ze obiezdza go kobietka z
      charakterem.
      Tylko ze jego juz w ten sposob ktos zaklepal...
      • tulka Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 13:48
        Sposób ciekawy, ale na dłuższą metę chyba nie do zastosowania. Wielu mężczyzn
        natychmiast wrzuciłoby kobietę, która by ich opieprzyła (zwłaszcza w miejscu
        publicznym ;-)) do szufladki "herod-baba". Nie wiem, czy kobieta powinna coś
        takiego ryzykować wobec faceta, który jej się podoba... Chociaż czasem trudno
        się powstrzymać ;-)
        • Gość: Snake Re: *jak poderwać faceta? IP: 217.153.10.* 11.06.02, 14:19
          Nic podobnego. To lepsze niz poznac mimoze bez pomyslu na
          cokolwiek. Nie wiem jak inni faceci, ale z mojej strony powitalby
          Cie przepraszajacy usmiech Karella Gotta.
      • kx Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 14:16
        No no- od razu widać, że ze Snake'a nie jest jakiś pierwszy lepszy majonez! :))

        Ale zgadzam się z Tulką, że uniwersalna rada to to nie jest- lepiej zostawić
        opieprzanie na "po ślubie" :)))))
        • Gość: Snake Re: *jak poderwać faceta? IP: 217.153.10.* 11.06.02, 14:22
          Po slubie ?! Myslalem, ze chodzi tylko o poderwanie. Pojde juz...
          • Gość: aard Brawo Snake!!!! IP: 195.117.14.* 11.06.02, 14:37
            I o to właśnie chodzi - bo się nam baby "rozbestwiły"
            ;-))

            Pozdrowionka dla Ślicznych Pań - ściskam mokre stópki i całuję zakatarzony
            nosek.

            aA
            Rd
            • tulka Re: Brawo Snake!!!! 11.06.02, 14:43
              Ależ Panowie, bez tzw. "nerw" ;-)
              Myślę, że ów ślub był tylko metaforą... ;-)
              Pozdrawiam
              • kx Re: Brawo Snake!!!! 11.06.02, 14:52
                Pewnie, że metaforą!
                Ale słowo trzasnęło jak bicz i Panowie nam pouciekali :)))
                • Gość: aard Re: Brawo Snake!!!! IP: 195.117.14.* 11.06.02, 14:54
                  "Panowie" metaforę zrozumieli i odróżnić umieli, co nie przeszkadzało im lekko
                  Panie przytemperować, na wszelki wypadek.

                  aA
                  Rd
              • Gość: Snake Re: Brawo Snake!!!! IP: 217.153.10.* 11.06.02, 14:55
                No to wlasnie ta metaforycznosc kobiet potrafi zgubic. Dlatego
                jeszcze na razie czujny Snake ceni sobie wolnosc... na dwoch
                kolach. Pozdrawiam
    • bartuch Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 16:38
      Bardzo interesujący wątek:-)))))Hm, muszę pomyśleć...Bywa różnie. Czasem prosto
      z mostu. Kiedyś pewna pani (obecnie już mężatka:-))) powiedziała do mnie, bym
      popracował nad nią swoim językiem. Tak też się zdarza, Miłe Panie.
      • geograf Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 16:39
        eeeeeeeeeeeeeee........
        • bartuch Re: *jak poderwać faceta? Do GEOGRAF 11.06.02, 16:45
          geograf napisał(a):

          > eeeeeeeeeeeeeee........
          Nie bój się Geo. Na szczęście aż tak często to się nie zdarza:-)))))

        • kropka. Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 17:17
          Kochane czarownice!
          Po co się męczyć, zastanawiać, kombinować? Zajrzyjcie do Odwiecznej Księgi
          Czarów na stronę 2 i już po kłopocie. Każdy facet jest Wasz!
          Czarować, drogie panie, wystarczy leciutko poczarować :-)
          • kx Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 17:19
            Oj Kropeczko, to Ixik się pytał, bo młodziutka z niej czarowniczka. Ja tam
            wszystko pamiętam, czego mnie na sabacie nauczyłaś i nie narzekam :)))
          • Gość: Ixtlilto Re: *jak poderwać faceta? IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.06.02, 18:45
            Czarownico!
            Ja już Księgę przecztałam, ale byłaj jednak ciekawa czy może forumowiczki mają
            jakieś jeszcze inne sposoby... ;)

            A co do czarów na stronie drugiej to się zgadzam! Jeszcze znalazłam ciekawy
            przespis na stronie 473- dotyczący łaskotek ;)
            • hubar Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 21:38
              Jakem mag nad magi powiadam Wam Czarownice, żem dotąd żyw jak Was nie
              załaskocze!

      • Gość: kiobieta Re: *jak poderwać faceta? IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.06.02, 18:08
        języki obce?!;-)hi hi
        wniosek z tego taki- warto uczyć się języków;-)
    • bartuch Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 17:23
      ,,Każdy facet jest Wasz". Ciekawe....Jak się żyje z takim przekonaniem,
      dziewczyny????
      • kx Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 17:25
        no wiesz- trochę w te bose stopy jednak zimno w taki deszcz :)
        • bartuch Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 17:30
          kx napisał(a):

          > no wiesz- trochę w te bose stopy jednak zimno w taki deszcz :)
          W kwestii stóp się zgadzam. Coś w sobie mają:-)))))))))

      • kropka. Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 19:21
        znakomicie, Bartuszku :-)
    • Gość: B-bop Re: *jak poderwać faceta? IP: 168.143.113.* 11.06.02, 17:30
      wystarczy rozłożyć nogi
      a jeżeli jesteś brzydka, czego można się spodziewać, to
      najpierw faceta upić, potem przykryć twarz gazetą, a
      potem dopiero rozłożyć nogi
    • bartuch Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 17:32
      Ty to musisz mieć powodzenie u kobiet, idioto. Jak tam????Kupiłeś już sobie
      nową lalkę????
      • geograf Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 17:34
        Bartuch, drogi kolego...wyluzuj i ignor, takie rzeczy go tylko podniecaja...i po co???
        Pozwól polskiemu przemysłowi produkowac lalki, a nie zamisast tego podniecac go słowami...


        pozdrawiam (ale nie tego B-pop'a)
        • Gość: B-bop Re: *jak poderwać faceta? IP: 168.143.113.* 11.06.02, 17:40
          ejże, panowie
          pedały z was, czy co? po co chodzicie na dyskoteki?
          • geograf Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 17:53
            ja nie chodzę:)
          • p8 Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 19:30
            Gość portalu: B-bop napisał(a):

            > ejże, panowie
            > pedały z was, czy co? po co chodzicie na dyskoteki?

            Żeby popatrzyć jak tańczysz na rurce.
            • Gość: B-bop Re: *jak poderwać faceta? IP: 168.143.113.* 12.06.02, 11:26
              chciałbyś zatańczyć na mojej rurce pedziu?
              a fe!
              • Gość: martuś Re: *jak poderwać faceta? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 12.06.02, 11:59
                Gość portalu: B-bop napisał(a):

                > chciałbyś zatańczyć na mojej rurce pedziu?


                A fe, a fe!
    • ninna Re: *jak poderwać faceta? 11.06.02, 22:06
      Ja mojego Ukochanego poderwalam sama. :oPPPP Takze niech mi tu nikt nie mowi o
      tym, ze kobiety nie podrywaja. A poza tym, feminizm w tym watku polegalby
      wlasnie na tym: kobiety tez moga podrywac i to w sposob, w jaki mezczyzni to
      robia.

      Chlopaka, ktorego mialam przed Ukochanym tez poderwalam ja. A tak naprawde, to
      on tu mnie podrywal, tu unikal... W koncu sama zaproslilam go na date :oPPP
      Bardzo sie ucieszyl.

      Gdybyn tylko mrugala oczkami, krecila wlosami i usmiechala sie, nie mialabym
      Ukochanego. Moim motto jest: chcesz go? GO FOR IT GIRL!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja