Polacy zalatwiaja sie pod siebie ?

IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 19:59
Tytul bulwersujacy, ale... bylem na forum Krakowa ,tam strasznie placza bo
inwestor Tishman nie chce im budowac Nowego Miasta kolo dworca PKP, dla mnie to
mniej istotny watek, ale w trakcie rozmowy padla sugestia ze za stan dworcow
nie sa odpowiedzialni ludzie (wszyscy ktorzy korzystaja z nich). Napisalem tam
ze wedlug mnie za to jak wygladaja dworce, przejscia podziemne winni sa tylko
ludzie, my Polaczki. Bo Polak zaradny i ukradnie aluminium, a drugi nasika, bo
ma potrzebe, a trzeci zasmaruje sprajem bo lubi, a czwarty skopie, bo cwiczy
karate. :-).
Moj ojciec opowiada mi czesto historie dziadka,jak w czasie wojny pracowal u
niemca, malowal przyczepy. Dziadek szybko zrobil 20 przyczep jednego dnia,
przychodzi Niemiec i mowi do dziadka,"Panie X, masz Pan robic jedna przyczepe
przez 4 godziny, tak mowilem. Wszystko co zrobisz Pan krocej nie bedzie
dostatecznie dobrze wykonane."
..i tak to z nami jest, opinia narodu brudasow i nieukow nadal jest aktualna.
PYTANIE: DLACZEGO NIE DBAMY O SWOJE I O SIEBIE !!!!????????????????//
Dlaczego niszczymy to za co sami placimy?? Ludzie ,nie widzialem takiego
narodu !!!
    • geograf Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? 16.06.02, 20:06
      Moim zdaniem to zostało nam z porzekonania, że wszystko jest współne..a jak wspólne (a raczej- NAS WSZYSTKICH)- to znaczy, ze jest niczyje...

      Tutaj trzeba zanzaczyc, że móodzież coś takiego robi z innych przyczyn. Badź to z powodu euforii alkoholowej, badź to chęci popisania się przed kimś/czymś...

      Ale zagadnienie ciekawe. Skoro wszyscy mieszkamy, tu gdzie mieszkamy, to czemu nie dbamy o własne otoczenie?? Czemu później narzekamy, ze ten urzad nie zrobi, a Ci to kradna zamiast pracowac??


      Jakiś czas temu pod moim blokiem chciano urzadzic klomby. Odpowiednie, betonowe COSIE już stały, wymieniono w nich ziemię, wsadzono nowe krzaczki...i co?? I następnego dnia, nie było połowy sadzonek. Po drugim dniu...sterczał jeden, źle wyrwany badyl...Trzeciego dnia wsadzono nowe krzaczki...sytuacja się powtórzyła- widocznie komuś się spodobało i chciał miec identyczne na działeczce...
      Więc ja się pytam...po co to?? Czy nie warto mieszkac w ładnym, schludnym i pięknym otoczeniu, tylko niszczyc, niszczyc, niszczyc??

      Ech....jak się nie zmieni to ten naród czeka tylko równia pochyła...
    • hubar Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? 16.06.02, 20:06
      To jest straszne, ale jakoś zaczynam wątpić w to że to się kiedykolwiek zmieni
      :-( Kiedyś byłem większym optymistą, teraz jak widzę jak duża jest głupota
      ludzka to się załamuję. Na nic prośby, groźby też nic bo jestem w mniejszości i
      najwyżej po mordzie dostanę, albo ktoś powie: "A to pańskie, że się pan
      czepiasz?" Nie mam pojęcia, bo walka zaczyna przypominać raczej tą z
      wiatrakami:-( Zaczyna do mnie dochodzić w jakim głupim narodku przyszło mi zyć
      :-( Najstraszniejsze to że zaczynam się przyzwyczajać, coraz mniej przeszkadza
      mi otaczający smród i burdel... jeszcze się bronię, ale czy to ma sens?

      pozdrowy
      • Gość: marcin_ Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 20:12
        Moj ojciec natomiast zawsze powtarza (on urodzil sie podczas wojny ale w
        Niemczech, bo tam wywiezli moja babke i mieszkal kilka lat w niemczech, jak
        wrocil do kraju znal tylko niemiecki:-)).."My jestesmy dobrzy do roboty i
        umiemy pracowac, tyle tylko ze jak byl Niemiec to mial kto zlapac za morde, a
        teraz kazdy moze wszystko"... tez ciekawe prawda?
        • geograf Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? 16.06.02, 20:24
          Moim zdaniem u nas dobrze się działo dopóki ktoś twarda ręka pokazał nam jak życ i co robic...
          I niestety, Łódź miała swoje najlepsze czasy w czasach gdy trzymali ja w garści Niemcy...choc...może stety??
          ech...:(
    • Gość: Marcel outocytata IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 20:22
      w zasadzie wystarczyłoby wprowadzić współczynniki oddajace nasz (lokalny,
      miejski, narodowy) stosunek do podstawowych pojęć, aby przestać traktować
      w/w tematy w kategoriach patologii.
      Praworządność, uczciwość, odpowiedzialność, samodzielność,lojalność,
      dyscyplina - TAK, ale powiedzmy tak na 65%.
      Więc mamy państwo na 65%.
      Jeśli nam to pasuje, to wiążemy się z nim i tu zostajemy.
      Jeśli nie, to szukamy takiego,które będzie bliższe naszym standardom.

      Zostajemy i angażujemy się tak na 65%.Płacimy podatki, jesteśmy praworządni,
      religijni, tolerancyjni, odpowiedzialni i uczciwi. Ale do pewnej granicy.
      Np w 2/3 przypadków.
      Wpisujemy się tym w ogólny standard
      Tak jak służba ZUS,drowia, policja i wiele znanych nam z życia codziennego
      instytucji. Takie absolutne minimum, aby nie przestało istnieć państwo.


      Witkacy powiedział " Pozorni ludzie, pozorne życie, pozorny kraj "
      Może nie znał współczynników ? Może nie znał swego współczynnika ?
      Dlaczego tu został, zamiast dopasować sie tam, gdzie bardziej pasował ?

      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=LODZ&wid=2148469&aut=+Odys&aid=2148469


      Nazywanie rzeczy po imieniu
    • Gość: blenda Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 20:29
      Gość portalu: marcin_ napisał(a):

      >> ..i tak to z nami jest, opinia narodu brudasow i nieukow nadal jest aktualna.
      > PYTANIE: DLACZEGO NIE DBAMY O SWOJE I O SIEBIE !!!!????????????????//
      > Dlaczego niszczymy to za co sami placimy?? Ludzie ,nie widzialem takiego
      > narodu !!!

      nie zgodze sie z toba do konca. Polacy sa uwazani za bardzo solidna sile robocza
      niestey na dodatek tania.
      • geograf Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? 16.06.02, 20:31
        no dobra...siła robocza siła robocza..ale zobacz co dzieje się na polskich ulicach....
        poza tym- jesteśmy dobrzy do pracy, ale najczęściej wykorzystujemy swoje możliwości za granica..nie sadzisz??
        • Gość: marcin_ Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 21:26
          napisalem Blenda w 2 moim poscie o naszej pracy. A co do pracy za granica to
          sprawa jest prosta mozesz byc pomywaczem a i tak stac Cie bedzie na godne
          zycie, w Polsce wysilisz sie , zdasz na studia i zostaniesz mgr, a i tak
          wszystko co Cie czeka to urzad dla bezrobotnych, ewentualnie 1200 na reke jak
          sie dobrze rozejrzysz. :-))), ale czekam na konstruktywne wypowiedzi
          PS>Ale mysle ze narzekanie na aktualna recesje nie jest meritum watku.
          Chodzi o to ze nawet jesli Polak ma prace itd... to ZALATWIA SIE POD SIEBIE !
          dlaczego?
    • ninna Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? 16.06.02, 23:36
      Wicie co pomyslalam??

      Polacy nie potrafia byc narodem wolnym. (W Szwecji istnieje nawet
      przyslowie "burdel jak w Polskim Sejmie" - to jest skierowane do sejmow
      szlacheckich, ale dalej na czasie). Polacy nie wiedza co z wolnoscia maja
      zrobic. Jesli kiedykolwiek jako tako funkcjonowalismy, to bylo to w roznych
      rodzaju dyktatorach - nawet tych zagranicznych.. :o(

      Przydalo by sie, sprowadzic policje z zagranicy. Jakichs tam zandarmow, ktorzy
      by patrolowali nasze ulice, a jak cos zobacza, to od razu mandat. Albo jeszcze
      lepiej - przywrocic kary "cielesne". Nie ma chyba nic, co by publiczna chlosta
      nie zmienila? Jakby taki jeden z drugim dostal w gola dupe na stadionie pilki
      noznej czy innym gdy tysiace kibicow to oglada (ludzie lubia ogladac takie
      rzeczy), to dwa - trzy razy pomysli zanim ukradnie krzaka, naszczy w bramie,
      potnie siedzenie w autobusie, przyklei naklejke czy rzuci ulotke na srodku
      Piotrkowskiej!
    • b00g13 Re: Polacy zalatwiaja sie pod siebie ? 17.06.02, 00:17
      ja to widzę jako stan, który można by nazwać zachłyśnięciem się wolnością.
      teraz nagle wszystko wolno, a jak nie wolno to znaczy, że wolno tak by nikt
      nie złapał. to się tyczy niechlujstwa, lenistwa, fuszerek, wandalizmu ("gks
      jude"), rasizmu ("jude raus"). pozostaje mieć nadzieję, że jest to stan
      przejściowy.
      tym optymistycznym akcentem.....
Pełna wersja