Co się tym kobietom stało ?

17.06.02, 09:00
Wstałem rano, cichutko aby nie zbudzić mojej ukochanej, poszedłem do łazienki.
Kiedy wyszedłem, moja żona była na nogach i usłyszałem "Już jestem na Ciebie
wściekła!!!". Okazało się, że moja teczka leżała nie tam gdzie trzeba i
awantura gotowa.
W pracy gdy tylko wszedłem i przywitałem się sekretarka na moje "co dobrego
słychać" odparła "nie denerwuj mnie, jestem wściekła". Teraz boje się tam iść,
bo jrzyszła szefowa - a to też kobieta.
Jedynie moja koleżanka z pokoju tryska humorem - ale to wyjątek potwierdzający
regułę.
Co się Wam stało od poniedziałkowego poranka, moje śliczne Panie ?
Pozdrawiam
Yaa
    • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 09:17
      Sorry Yaa, kobiety też mają prawo być wkurzone, złe, niewyspane, mogą być
      meteoropatkami (choć biomet dziś korzystny;-) etc. ...
      Ja wiem, że kobieta powinna załagadzać globalną sytuację domową, dodając weń
      trochę ciepła i pokory ... Jednak czasy są ku temu coraz mniej sprzyjające ;-)
      Ja, co prawda, mam dobry humor, jednak okazuję pełną empatię rozdrażnionym
      Paniom.... Cóż... bywa...
      A tak a'propos.... zmieniając temat...
      Ostatnio potwierdza się jedna reguła... a nie wierzyłam w to do końca...
      Otóż - co sądzicie o tym - dear men - że FACECI WOLĄ KOBIETY NIE GŁUPIE, LECZ
      GŁUPSZE OD SIEBIE ??? TE, KTÓRE WŁAŚNIE SĄ POKORNE, ACZ NIE GRZESZĄ
      INTELIGENCJĄ. CHYBA TO JEST CHOLERNIE ZŁE DLA FACETA JEŚLI KOBIETA WIE ZA DUŻO
      I UMIE ZA DUŻO... CZUJĄ SIĘ WTEDY TACY NIEPOTRZEBNI... NIEDOWARTOŚCIOWANI...
      Pieprzone próżniactwo !!! Z jednej strony - no taaaaaaaaaaaak.... najlepiej
      żeby była mądrą intelektualistką (nie wspominając o sexapilu).... jeeeednak
      jeśli wykazuje dużą dozę samodzielności myślowej.... PAT !!!!! Źle !!!!! FACECI
      SIĘ TAKOWYCH PO PROSTU OBAWIAJĄ !!!!!!!!! Czują się zagrożeni.....
      No i co ..... i czy ja mam choć trochę racji ??? Facet, który mi ją przyzna....
      no no ... zaimponuje mi ...
      • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 09:22
        Masz CAŁKOWITĄ rację!
        aA
        Rd
        • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 09:32
          uuuuuuuuuuuuuuuuuuu bbbbuuuuuuuuuuuuuuuuu ........
          I co ja mam biedna począć ???? JA TAK NIE CHCIEĆ !!!!! Zwątpiłam, a raczej
          wątpię z każdą chwilą, w możliwość zrozumienia facetów.... czy ja kiedyś znajdę
          takowego, który będzie mi partnerem bez pieprzonych DEWAGACJI ???? Ja naprawdę
          nie nadaję się do zakonu !!!!!!!!!!
          Idę popłakać ....
          pa
          • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 10:25
            jak uroczo niekonsekwentna... a mialem nadzieję Ci zaimpnować...
            aA
            Rd
            • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:39
              aardzio... coż, szczerze mówiąc, zaimponowałeś mi, o ile przyznajesz mi rację
              nie z samej chęci "zaplusowania"... ale Ty chyba taki nie jesteś (???)
              Jednak ma niekonsekwencja wynika z tego, że ODARŁEŚ MNIE ZE ZŁUDZEŃ TOTALNIE...
              ja tak chciałam się mylić, rozumiesz ??? a tu.... dupa blada... trza być
              głupiutką panienką.... hi hi .... z drugiej stronki to może być ciekawe
              aktorskie wyzwanie !!! taki monologowy performansik ;-))) hahahaha.... może
              zmienię zawód.... może okaże się żem niezłą aktorką.... i będę nudzić takich
              ludzi jak Łuksi podczas nawet najbardziej intelektualnej ze sztuk ;-))))
              A'propos .... gardło moje wysiadło... przez Ciebie i Twoje urocze (serio!)
              koleżanki... Po Twym wyjściu taaaaaaaak się rozśpiewałyśmy, że:
              1. Łukasz patrzył się na nas z zadziwieniem
              2. Magda - moja koleżanka - tak jak w punkcie 1.
              3. Zaczęły pękać szklanki ;-) (było NAS bardziej słychac niż grupę przy
              mikrofonie ;-)
              4. Gdybyśmy nie wyszli (a późnawo było;-), chyba zwrócono by nam uwagę ;-)
              Ale fajowo było, tylko ta chrypa .... ale czego się nie robi dla muzyki i
              śpiewu ..... haha
              • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 11:31
                To jednak dobrze, że pojechałem autobusem...
                aA
                Rd
                • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 11:35
                  haha .... wcale nie ;-) nie usłyszałeś jak sobie podśpiewuję ;-( zapewniam,
                  kichy nie było ;-)
                  poczytaj sobie w tymże wątku wypowiedzi Elviza .... dał mi w kość .... i na
                  dodatek bezczelnie pozdrawia dentystę !
                  przeemocjowana meganka ;-)
                  • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 12:05
                    fakt - nosek ma niezupełnie tam gdzie trzeba. Wstyd Elvizie, wstyd...
              • jasam Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 14:04
                meganka2 napisał(a):

                > ja tak chciałam się mylić, rozumiesz ??? a tu.... dupa blada...

                I kto zrozumie kobiety ?
                pozdr.
      • yaa Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 09:37
        Meganko, tak to jest, że faceci lubią być albo przynajmniej czuć się ważni. Chą
        aby to od nich wszystko zależało - stąd hasło "Pan domu", "Pan i władca" "Głowa
        rodziny". Kiedy kobieta wie za dużo facet czuje, że jego pozycja się chwieje.
        To tak jak pozycja przewodnika stada wśród zwierzaków.
        A propos, zawsze mi się przypomina żart "JA jestem PANEM DOMU....i spod kanapy
        nie wyjdę" ;-)
        Yaa jestem wyjątkiem i czywiście nie mam absolutnie nic przeciwko inteligentym
        kobietom, oczywiście o ile intelektem nie przerastają mnie ;-)
        A co do obaw to jest pewien typ kobiety, którego mógłbym się obawiać. Na
        szczęście bardzo rzadki. I w życiu nie przyznam się jaki. ;-)
        Pozdrawiam
        Yaa
        PS. Yaa zły humor rozumiem, ale tak stadami od poniedziałku ???
        • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 09:48
          wiecie co faceci ???? to ja się chyba przewartościuję... i będę i tak
          mądrzejasz .... ;-) zaczynam udawać głupszą aniżeli jestem ;-) hi hi
          Jeeeeeeeednak...... toć to głupota istna !!!!!!!!!!!! Pan władca .... Pan
          domu ..... Pan głową domu - KOBIETA SZYJĄ KRĘCĄCA !!!!!! tak tak panowie ....
          jesteście skomplkowanym typem homo sapiens.... trochę się Panu Bogu zachwiała
          boża ręka kształtując męski typ..... faceci .... tak władczy a tak
          dziecinni ... tak przywódczy a tak ... potrzebujący opieki i troski ... tak
          machowaci ... a tak ... nieporadni ..... tak odważni... a tak bojący się
          bólu .... tak inteligentni ... a tak próżni .... tak kochający a tak ....
          dziwaczni ...
          ech......... ech ........ ech ........ ci ja mam biedna począć .... trza być
          głupszą i już... tylko nie wiem czy to wytrzymam.... postaram się bo....
          przyjdzie mi żyć w samotności ... a jam do tego nie stworzona.....
          Do dzieła meganko !!!!!! Dobrze, że coś sobie uświadomiłaś... bardzo dobrze...
          człowiek się całe życie uczy nawet życiowych spraw...
          DZIĘKI YAA.... dzięki bardzo !!!!!
          pozdr
          • yaa Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 09:55
            Zawsze do usług, droga Meganko. ;-)
            Pozdrawiam
            Yaa
            PS. To wszystko prawda, ale jacy mężczyźni są mało skomplikowani w porównaniu z
            kobietami ! ;-)
            • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:04
              Drogi Yaa... Wiesz co .... nie lubię generalizować... myślę, że i my i wy
              jesteśmy BARDZO SKOMPLIKOWANI .... tylko na różne sposoby.... i w różne
              strony... ale ludzie .... trochę obopólnej tolerancji i ... jestem przekonana,
              że wszystko będzie OK ...
              • yaa Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:23
                Ależ droga Meganko, Yaa jestem baardzo tolerancyjny. I też nie lubię
                generalizować (jak wiesz zresztą).
                A dzisaj udaje mi się trafiać na urocze panie z fatalnym humorem...
                Pozdrawiam
                Yaa
                • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 12:24
                  Wtrace sie do tej dyskusji.

                  Nie pamietacie mojego watku?
                  www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
                  dzial=0511&forum=63&wid=1909365&aid=1909365&pole=tresc&sort=tresc&sioTytul=finde
                  r+forum&tekst=potrzebny&la=AND&max=10&forum=REGIONALNE&nrFor2=G21&xx=828836

                  A nie chcieliscie zrozumiec o czym pisalam. A teraz sam Tyy przyznajesz mi
                  racje..
                  • yaa Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 12:35
                    Ninno droga yaa Tobie rację przyznaje zawsze ! (może prawie zawsze).
                    Pozdrawiam
                    Yaa
                    • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 12:42
                      To po to, bym sie na ciebie nie wydarla??
    • Gość: ELVIZ Re: Co się tym kobietom stało ? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 17.06.02, 09:49
      Taaa, i to jeszcze w poniedziałek, jak nie zły humor, to migreny. Nie rozumiem
      tego! Też czasami doświadczam tych kobiecych kocopołów.
      • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:01
        no ta......... prawdziwie samcz podejście do tematu... zero tolerancji,
        empatii... toż to kobieta musi zawsze być piękną, uśmiechniętą i zadowoloną....
        GRATULACJE ! WINSZUJĘ !
        ... kocopoły..... hahahahahaha jak ja miałabym nazwać wasze męskie
        zachowania... - słowo kocopoły - toż to lightowe stwierdzenie !!!! no ale
        cóż ... i tu zaczynam swą edukację..... STOP !!! no comment ..... przecież
        FACETOM to wypada .... oni tak skonstruowani ....
        • Gość: ELVIZ Re: Co się tym kobietom stało ? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 17.06.02, 10:11
          Jak facet nie ma humoru to od razu słyszy:
          Już mnie nie kochasz?!
          Ten zły humor to wymówka!
          Nie jestem dla Ciebie atrakcyjna...i cała kłótnia przenosi się na większe pole.
          Ale mówisz, że ktoś tam jest skomplikowany
          • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:17
            Gość portalu: ELVIZ napisał(a):

            > Jak facet nie ma humoru to od razu słyszy:
            > Już mnie nie kochasz?!
            OOOOOO TO CI WSPÓŁCZUJĘ SZCZERZE ... Z TAKĄ TO JA SAMA BYM NIE WYTRZYMAŁA... TOŻ
            TO SWEET IDIOCTWO !!!
            > Ten zły humor to wymówka!
            PATRZ WYŻEJ (TRAGEDIA !!!)
            > Nie jestem dla Ciebie atrakcyjna...i cała kłótnia przenosi się na większe pole.
            TAAA.... CZASAMI KOBIETY MNIE ZADZIWIAJĄ ... NO NIEEEEEE, GDYBYM MIAŁA
            ŚWIADOMOŚĆ, ŻE JESTEM PODOBNA DO TAKOWEJ BABY, NIE PISNĘŁABYM SŁÓWKA O
            SPECYFICZNIE UNIKATOWYCH MĘSKICH POGLĄDACH NA ŻYCIE... NA SZCZĘŚCIE - MOJE I MEGO
            PARTNERA - JA NIE ROZUMIEM PRZYTOCZONEGO PRZEZ CIEBIE KOBIECEGO ZACHOWANIA,
            dlatego może jestem AKOBIECA ?????
            > Ale mówisz, że ktoś tam jest skomplikowany
            POWTARZAM RAZ JESZCZE .... WSPÓŁCZUJĘ CI TAKOWYCH DOŚWIADCZEŃ ...
            POZDR... 3MAJ SIĘ DZIELNIE .... I NIE DAJ SIĘ !

            • yaa Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:25
              Meganka, yaa Cię bardzo proszę caps off.
              Pozdrawiam
              Yaa
              • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:41
                capsy oznaczają wyartykułowanie moich myśli (co Wam to tak przeszkadza ??)
                no dobra.... baaaaaaaaaardzo proszę....
            • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 10:38
              meganka2 napisał(a):

              > dlatego może jestem AKOBIECA ?????
              Gdzieś już to słyszałem... Ciekawe co na to Twój dentysta...
              aA
              Rd
              • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:46
                wiesz, napiszę Ci to w sekrecie... że właśnie on chyba tak myśli.... bo jestem
                za twarda .... wg niego kobieta powinna być kobieca... tzn. cholera wie jaka...
                niby mająca swe zdanie acz uległa.... inteligentna acz bez przesady.....
                trafnie odpisał mi wyżej autor tegoż wątku...
            • Gość: ELVIZ Re: Co się tym kobietom stało ? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 17.06.02, 10:39
              Mnie nie musisz współczuć, bo nie ma czego, nie miałem takich doświadczeń, ale
              widzę co się dzieje na świecie i tyle. Ale przepraszam Panią, może Pani jest
              Mrs Idealna!
              • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:50
                Gość portalu: ELVIZ napisał(a):

                > Mnie nie musisz współczuć, bo nie ma czego, nie miałem takich doświadczeń, ale
                > widzę co się dzieje na świecie i tyle.

                --
                • Gość: ELVIZ Re: Co się tym kobietom stało ? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 17.06.02, 11:18
                  Czyli kobieta może mieć zły humor, a facet nie??? No bo właśnie tak wynika z
                  twojej odpowiedzi.
                  Widzę że umiesz dużo wykrzykiwać, OOOOO, HAHAHA, BUUUUU - powalcz trochę z
                  emocjami, bo jak na razie więcej CAPSLockujesz niż dajesz konkretnych
                  odpowiedzi, dokładnie jak wygrany BigBrother - WOW, JAPITOLE ITP.
                  Kurde Meganka widzę że ta dyskusja staje się typowo studencka. Po co mam Cię
                  przekonywać.
                  Pozdrawiam Dentystę!
                  • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 11:27
                    Gość portalu: ELVIZ napisał(a):

                    > Czyli kobieta może mieć zły humor, a facet nie??? No bo właśnie tak wynika z
                    > twojej odpowiedzi.
                    -
                    • Gość: ELVIZ Re: Co się tym kobietom stało ? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 17.06.02, 13:47
                      Widać, że Cię dziś popierd....! Ale chcesz kontrować każdego a g... ci z tego
                      wychodzi. Właśnie położyłem się na podłodze, by zniżyć się do Twojego poziomu.
                      • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 14:20
                        Jeeezus, Elviz, a miałem dla Ciebie szacunek! (Sympatię, jakimś cudem, jeszcze
                        mam). Co się z Tobą dzieje? opamiętania trochę!!

                        aA
                        Rd
                      • meganka2 Re: DO PANA Z KLASĄ .... ;-) 17.06.02, 14:29
                        Gość portalu: ELVIZ napisał(a):

                        > Widać, że Cię dziś popierd....!
                        Uuuuuuuuuuuuuuu no no właśnie wyszło szydełko z bucika !!! A słomka się czasem
                        tam też nie ciągnie ??? ;-) Brawo za klasę, masz ją jak jasna cholera ! Brawo !!!

                        Ale chcesz kontrować każdego a g... ci z tego
                        > wychodzi.
                        boisz się napiszać "GÓWNO" ??? noooooo, nie wstydź się Elviz, i tak bowiem już
                        wiem kim jesteś.... szkoda słów...

                        Właśnie położyłem się na podłodze, by zniżyć się do Twojego poziomu.

                        Bardzo się cieszę, że masz aż tak wysoki poziom by dosięgnąć mojego musisz się
                        kłaść na podłodze (komicznie musisz wyglądać;-), naprawdę musisz mieć cholernie
                        wysoki poziom intelektualny... GRATULACJE !!! I dzięki, że zechciałeś w ogóle się
                        do mnie zniżać.... po co??? faluj sobie i wibruj w przestworzach... kto Ci się
                        każde INTELIGENCIE ZNIŻAĆ ???
                        pozdrawiam Pana Elviza z WIELKĄ KLASĄ ;-)))))))))))))))))))))))))

                        • Gość: ELVIZ Re: DO PANI Z KLASĄ .... ;-) IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 17.06.02, 14:57
                          meganka - biega ci o to chyba, że nikt nie może mieć innych pogladów niż
                          większość.
                          nie ma problemu, nie każdy musi się lubić, sympatyzować ze sobą, życie nie
                          zawsze jest słodkie.
                          widać jeszcze mnie nie znałaś - niektórzy wiedzą że nie owijam w bawełnę i nie
                          mają do mnie zadnych uwag, ani pretensji. ale oczywiście, nie wszyscy muszą się
                          z tym zgadzać.
                          • meganka2 Re: DO PANI Z KLASĄ .... ;-) 17.06.02, 15:42
                            Gość portalu: ELVIZ napisał(a):

                            -
                            • Gość: aard Meganka - dyplomatka IP: 195.117.14.* 17.06.02, 15:44
                              Czy dyplomacja nie jest demode?
                              aA
                              Rd
                              • meganka2 Re: Meganka - dyplomatka 17.06.02, 15:47
                                Gość portalu: aard napisał(a):

                                > Czy dyplomacja nie jest demode?
                                > aA
                                > Rd
                      • zamek Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 14:34
                        Elvizie - z przykrością stwiedzam, że jest mi po prostu
                        za Ciebie wstyd. Obojętnie, czy ci się poglądy Meganki
                        oraz jej sposób wypowiedzi podoba czy nie, uszy (a tym
                        razem oczy) mi zwiędły. Myślę, że stać Cię na przeprosiny.
                        Pozdrowienia - Paniom w szczególności.
                        • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 14:38
                          zamek napisał(a):

                          > Elvizie - z przykrością stwiedzam, że jest mi po prostu
                          > za Ciebie wstyd.
                          -
                          • zamek Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 14:43
                            Ukłony Megance :)
                            Na pocieszenie Wam wszystkim - przed chwilą na GG
                            zalogowała się moja koleżanka z Wałbrzycha - jako
                            "dostępna" z opisem "Kurcze, co za dzień uroczy! :)))))"
                            Czego i Wam wszystkim życzę :)
                            Zamek.który.ma.dziś.nie.za.uroczy.dzień,ale.o.tym.sza(i.nie.za.sprawą.kobiet)
                            • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 14:55
                              zamku... cieszę się i już... może nie uwierzysz, ale ja też mam dobry dzień...
                              a że na Forum poruszono dziś kontrowersyjny temat (kobieta i mężczyna zawsze
                              pachnie kontrowersją;-) a ja włączyłam się - w dobrym nastroju - do dyskusji -
                              nie oznacza to, że z założenia chciałam kogoś kontrować (jak to napisał Pan
                              Elviz)... nie chciałam też wyładować w piśmie swej złości (bo jej nie mam,
                              przynajmniej nie dziś)... chciałam poruszyć ten temat z jednego względu...
                              jestem tu od niedawna... i ostatnio przeczytałam, że Froum jest m.in. po to, by
                              móc się podzielić z Wami swoimi sprawami... nigdy nie należałam do ludzi
                              wylewnych, ale Forum sprawiło, że się trochę na obcych ludzi otwieram (i cieszy
                              mnie to, bo czuję, że są tu osoby tego warte)... więc chciałam podzilić się
                              moim spostrzeżeniem tyczącym się kobiet (po rozmowach z były i obecnym
                              facetem)... przeraża mnie bowiem to, że faceci obawiają się inteligencji u
                              kobiet.... zawsze chciałam miec takowego, któy byłby mądrzejszy ode mnie (chcąc
                              czuć szacunek... )... facet odwrotnie - źle czuje się przy kobiecie mądrzejszej
                              (pod jakim by nie była względem mądrzejsza)... ot cała różnica... nie
                              wiedziałam tego, bo jako młoda dziewczyna nie miałam okazji zastanawiać sią nad
                              takowymi sprawami... wtedy ma się inny system wartości etc. ....
                              przykro mi cholernie, że ktoś taki jak E nie dyskutuje - on obraża... a
                              przecież mnie w ogóle nie zna.... przykre... no ale to nie 1szy i zapewne nie
                              ostatni kick w życiu...
                              pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję
                        • Gość: ELVIZ Re: Co się tym kobietom stało ? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 17.06.02, 14:53
                          Aha, jej wolno??? Nie mam za co przepraszać, a to że jestem bezpośredni, taki
                          jestem. Nie robię tego w sposób, by się innym przypodobać. Po prostu z meganka
                          się nie zgadam i koniec, nie każdy musi nadawać na tych samych falach.
                          Po prostu w tym poście nie szanujemy swojego zdania wzajemnie.
                          np. Z Tulką nie raz się kasaliśmy i jest ok, ale tutaj to jak walić głową w mur.

                          Zamku, Aardzie, serdecznie was pozdrawiam. Jak to ktoś już napisał, nie każdy
                          ma swój dobry dzień.
                          Co do meganki - rybka mi czy się będziemy zgadzać czy nie. Nie będę przecież
                          robił czegoś pod publikę.
                          • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 15:11
                            Gość portalu: ELVIZ napisał(a):

                            uwaga będę tak samo cyniczna:

                            > Aha, jej wolno???
                            --
                          • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 15:21
                            Nie zgadzać się jedno, obrażać - drugie. nie dostrzegasz różnicy?
                            aA
                            Rd
                            • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 15:24
                              ja się obrażam ??? już chyba nie kapuję o co w tym wszystkim biega ;-)
                              • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 15:30
                                Spójrz na CZYJ list odpisałem Meganko - to było do Elviza który obraził i to
                                bynajmniej nie SIĘ.

                                A swoją drogą Meganko, to niezła z Ciebie egocentryczka...
                                aA
                                Rd
                                • meganka2 Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 15:37
                                  egocentryczka ? mua ???
                                  nieeeeeeeeeee chyba siem pobubiwszy w tym wszystkim...
                                  ja nienawidzę się kłócić... ale jak mnie ktoś wkurzy... to właśnie wtedy
                                  wychodzi ze mnie ma akobiecość ;-) brrrrrrronię swego (nie za wszelką cenę)
                                  jeśli uważam, że troćkę racyi mam ;-)
                                  • kx Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 16:03
                                    Zupełnie grzecznie piszę, że według mnie zupełnie nie masz racji, a Twoje
                                    generalizowanie jest dla Panów bardzo krzywdzące.
                                    Stąd pewnie takie emocje :)
        • Gość: aard kocopoły są demode... IP: 195.117.14.* 17.06.02, 10:32
          Meganko zajrzyj na wątek "skąd się wziął Twój nick?"

          aA
          Rd

          PS. Dziś wysyłam Ci Rammsteina :-)
          • meganka2 Re: kocopoły są demode... 17.06.02, 10:51
            TAK !!!!!!!!!!! aard .... ty to jesteś gość ..... dzięki ...
    • kropka. Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:45
      Babski poniedziałek, Yaa :-)
      Ja też jestem dziś wściekła - pierwszy dzień w pracy po 3 tygodniach urlopu :(
      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • yaa Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 10:55
        kropka. napisał(a):

        > Babski poniedziałek, Yaa :-)
        > Ja też jestem dziś wściekła - pierwszy dzień w pracy po 3 tygodniach urlopu :(
        > AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        To Ty masz przynajmniej powód Kropeczko !!!
        Powodzenia i nie przepracowuj się - po przerwie nie wolno - bo zaszkodzi.
        Pozdrawiam
        Yaa
    • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 12:34
      Jakas epidemia, czy co??

      Ja tez dzisiaj jestem WSCIEKLA. Unikam Ukochanego jak moge. Ogladam serial co
      nagralam wczoraj w nocy... Czytam ksiazke... W koncu siadlam przed komputerem...
      Ciagle czegos chce, ciagle o cos sie pyta. Niewytrzymam.
      :o(

      I nie moge sie od niego odgonic. A sam wie lepiej, niz mi przeszkadzac gdy
      jestem w takim chumorze. Mam ochote sie wydrzec na caly regulatotr. Ale jedyne
      co on zauwaza, to tylko, ze wzdycham.

      Ostatnie przeszkodzenie to:
      "Kochanie, czy wyzucic ten kwitek z KICKS?"
      - Westchnienie "Jaki kwitek?" (W srodku sie gotuje)
      "Ten od balsamsprayu do wlosow".
      "OK"
      "A moze chcesz go zostawic?"
      - Glebsze westchnienie "PRZECIEZ POWIEDZIALAM, ZE MOZESZ WYZUCIC"

      Boze, jeszcze godzina, zanim wyniesie sie do pracy... Jak mnie nie bedzie
      unikal, to w koncu nie wytrzymam... :o(
      A ostatnia rzecz, ktora chce zrobic, to sie wydrzec bez powodu...
      • kropka. Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 12:48
        Jak to "bez powodu"??? Przecież łazi i marudzi!!! To nie jest powód do wrzasku?
        Nic tak nie podnosi ciśnienia, jak dobra, zdrowa, poranna awantura.
        A ciśnienie dziś lichutkie jakieś...
        Meganko, huknij raz a dobrze! Od razu będzie Ci lepiej. Widać, że potrzebujesz
        adrenaliny, bo nawet ortografia Ci siadła, jak nigdy :-)
        pozdrowionka
        • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 12:52
          To nie meganka to ja...
          • kropka. Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 16:41
            rzeczywiście TY, NINNO :-) Widzisz, jakie zrobiłaś postępy? Kiedyś twoje posty
            rozróżniałam bez sprawdzania nicku :-)
            całuski jak nie wiem co
      • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 13:33
        NO..

        Poszedl sobie.

        Mam nadzieje, ze mi sie chumor poprawi nim wroci..
        • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 13:52
          Zupa juz mi sie ugotowala. Ide jesc lunch.. Pogapie sie tez w tasiemca.
      • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 13:38
        Widać zbyt często miewasz pretensje o wyRZucenie CZEGOŚ...
        Mężczyźni sami z siebie widzą i wiedzą niewiele, ale szybko się uczą, zwłaszcza
        mechanicznych (uproszczonych) zachowań.

        pozdraiwam,
        aA
        Rd
        • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 13:42
          Przeciez nie o tym mowa.

          A mezczyzni swoja droga durniami nie sa (napewno nie moj Ukochany)... Na
          ekonomii (domowej) sie zna wiec wie, jakie kwitki sie wywala a jakie nie..
          • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 13:45
            Rozumiem zatem, że uwazasz, ze zrobil to ZLOSLIWIE?
            Nie zazdroszcze...
            aA
            Rd
            • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 13:47
              Nie zlosliwie... Po prostu mi przeszkadzal...

              Zreszta czytaj uwazniej. Nie robilam mu awantury i robilam wszystko by mu jej
              nie robic..

              I przestan mnie denerwowac...
              • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 14:22
                Doceniam Twoją powsciagliwosc (naprawde, skoro bylas "nie w sosie" unikniecie
                awantury jest BARDZO cenne). Nie rozumiem natomiast twoje przekonania o wlasnej
                nieomylnosci. Dlaczego jestes pewna, ze to JA czytam nieuwaznie? Moze
                przesledzisz jeszcze raz...

                aA
                Rd
                • ninna Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 16:43
                  Gość portalu: aard napisał(a):

                  > Doceniam Twoją powsciagliwosc (naprawde, skoro bylas "nie w sosie" unikniecie
                  > awantury jest BARDZO cenne).

                  Dziekuje. Staram sie bardzo (chociaz nie zawsze mi to zupelnie wychodzi - ale
                  niestety jestem czlowiekiem). A staram sie, gdyz uwazam, ze jest to podstawa
                  dobrego zwiazku. Uwazam, ze ludzie powinni miec do siebie szacunku i zauwazylam,
                  ze niestety najmniej szacunku okazuja sobie ludzie bliscy (na szefa sie nie
                  wydrzesz, ale na swojego/swoja matke/ojca/zone/meza/dziecko). Jednym z waznych
                  sposobow okazywania szacunku jest nie sprawianie sobie na wzajem niepotrzebnej
                  przykrosci.

                  >Nie rozumiem natomiast twoje przekonania o wlasnej
                  > nieomylnosci. Dlaczego jestes pewna, ze to JA czytam nieuwaznie?

                  Nie uwazam, ze jestem nieomylna. Wiem co mialam na mysli gdy pisalam to co
                  pisalam. A to w jaki sposob ty interpretujesz jest twoim problemem. Pierwszym
                  problemem komunikacji jest interpretacja.

                  > Moze
                  > przesledzisz jeszcze raz...

                  Przeczytalam kilka razy i w dalszym ciagu uwazam, ze czytasz nieuwaznie. Za to od
                  razu mialam uczucie, gdy przyczepiles sie do mnie, ze to jest wlasnie o to o co
                  ci chodzi. Wiele razy spotykalam sie z ludzmi, ktorzy zamiast unikac konfliktow,
                  przyczepiaja sie ludzi, a szczegolnie tych w zlym chumorze. Ty moze nie nalezysz
                  do nich, ale jedna rzecz moge ci zagwarantowac. To co napisales, wyglada na to,
                  ze chciales sobie zainterpretowac moj tekst w najgorszy sposob. Nie wiem czy to
                  akurat miales na mysli, ale to tak wyglada.

                  A co do mojego tekstu, to po prostu napisalam ostatnia rozmowe z moim Ukochanym.
                  Napisalam to bez zadnego sadzenia, ani o myslach o nim. Wszystko co pisalam bylo
                  o mnie. Wiec czego sie czepiasz? Nie podejrzewam go ani o to, ze jest glupi,
                  albo, ze chce mi robic na zlosc. Czy to tak trudno zrozumiec??

                  Wiec prosze cie, odczep sie ode mnie i nie wkladaj slow (i twoich badz co badz
                  zlosliwych interpretacji) w moje usta.
                  • Gość: aard Skróty myślowe IP: 195.117.14.* 18.06.02, 08:45
                    No cóż, widocznie te, których użyłem były nieczytelne. Trudno, nie mam już
                    ochoty tego roztrząsać.

                    PAX Ninno. Życzę Ci jak najbardziej MILEGO DNIA.
                    aA
                    Rd
        • meganka2 Re: AARD POWALASZ MNIE ;-) 17.06.02, 15:22
    • bartuch Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 12:38
      Moja znajoma ma dzisij bartdzo dobry humor. Bierzcie z niej przykład, Miłe
      Panie!!!!!!!!!!!
    • tulka Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 13:30
      Ja mam dzis dobry humor. Ale zdarzaja sie dni, kiedy mam nastrój fatalny i
      wbrew własnej woli, jakos tak mimochodem, wyładowuje sie na kimś bliskim. Potem
      jedzą mnie wyrzuty sumienia i ogólnie jest fatalnie :-(
      Dlatego kiedy ktoś też jest wsciekły "bez powodu", staram się być wyrozumiała i
      cierpliwa. Nie zawsze mi się udaje, ale próbuję.

      Yaa, bądź wyrozumiały i cierpliwy. :-) To minie :-)

      Pozdrawiam
      Tulka
      • jasam Re: Co się tym kobietom stało ? 17.06.02, 14:13
        tulka napisał(a):

        > Yaa, bądź wyrozumiały i cierpliwy. :-) To minie :-)

        Minie jak katar - przy sprzyjających okolicznościach za tydzień, a jak będziesz
        miał pecha to za 7 dni. Spokojnego czekania. ;-)
        pozdr.
      • Gość: marcin_ Re: Co się tym kobietom stało ? IP: router.s* / 192.168.1.* 17.06.02, 14:15
        moje zdanie:
        Uwazam ze nie ma kobiet inteligentnych, jak rowniez nieinteligentnych. Z moich
        doswiadczen z kobietami wysuwam wniosek ze kobiety BYWAJA inteligentne
        blyskotliwe piekne glupie zazdrosne etc etc.
        Dlatego tak trudno je pojac, u facetow jest to prostsze, po prostu jest
        inteligentny albo nie jest, jest taki lub owaki.
        Mysle ze to kwestia nadrzednosci pewnych cech.
        Przykladowy facet zaklada ze najwazniejsze to empirycznie ogarnac problemy i
        tak tez postepuje podporzadkowujac niejako inne cechy, np: nerwy, cechy
        charakteru itp. , u przykladowej kobiety (zakladamy ze jest inteligentna)
        czasami ma znaczenie to podporzadkowanie a czasami nie ,gdyz ogolna postawa
        zalezna jest od innych czynnikow, nie wnikam tu jakich.
        Pozdrowionka
        • Gość: aard Re: Co się tym kobietom stało ? IP: 195.117.14.* 17.06.02, 14:25
          Gość portalu: marcin_ napisał(a):

          > moje zdanie:
          > Uwazam ze kobiety BYWAJA inteligentne [...]

          > u przykladowej kobiety (zakladamy ze jest inteligentna)

          Jak to pogodzisz? nie jest aby sprzeczne?
          aA
          Rd

          • meganka2 Re: AARD - WIELKIE BRAWA !!! 17.06.02, 14:34
            jak to ludzie różnią się w swych pogladach.... wiesz aardziku, to bardzo
            dobrze, ale jeszcze żeby byli tolerancyjni.... ale nieeeeeeee - po co ???
            Taki Elviz ..... widzisz... myślałby kto, że to jakiś gość z klasą... ale w
            momentach sprzecznych i kontrowersyjnych nie umie utrzymać swych niskich emocji
            na wodzy.... tym samym się sam wydał i określił dla mnie jednoznacznie .....
            przykre, że ktoś nie potrafi znosić szczerych słów - a tym bardziej nie potrafi
            dyskutować... najlepiej kogoś zmieszać z błotem aniżeli podać swoje mądre
            argumenty..... niestety takich ludzi jak ON jest właśnie najwięcej....
            • Gość: marcin_ Re: ODP: IP: router.s* / 192.168.1.* 17.06.02, 14:52
              To wlasnie staram sie wyjasnic, w przypadku liniowo myslacych facetow to
              sprzecznosc, w przypadku kobiet NIE.
              pOZDROWIONKA
            • Gość: ELVIZ Re: AARD - WIELKIE BRAWA !!! IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 17.06.02, 15:00
              meganka, plotuchu jeden, widzisz, jak mi się nie podoba, powiem to, a ty
              rozsiewasz wszędzie, jaki to ja nie jestem. myślenie małej dziewczynki - nie
              mogę nic zrobić to obgadam i naopowiadam innym - brawwo!
              • meganka2 Re: AARD - WIELKIE BRAWA !!! 17.06.02, 15:16
                ja nie plotkuję... aard to mój dear collegue ... ot co ...
                nie napinaj się już - bo to wszystko pachnie wielką dziecinadą...
                a że dziewczynką jestem - wiem - dziękuję ;-)
                pozdrawiam .... ze szczergo mego zimnego ;-) serducha ;-)
    • Gość: aard Meganka i Elviz - pogadali, a teraz spać!! IP: 195.117.14.* 17.06.02, 15:28
      Dość kłótni - jutro świat będzie piękniejszy :-)))

      aA
      Rd

      PS do Meganki. Dziękuję za określenie mnie drogim kolegą, czy jednak aby nie
      jest nadinterpretacja?

      PS do Elviza. Nie chcę Ci nic sugerować, ale unikając przeprosin za obrazę
      stawiasz się w jeszcze gorszym świetle...

      aA
      Rd
      • meganka2 Re: Napięliśmy się a teraz .... SIĘ ROZEPNIEMY ;-) 17.06.02, 15:32
        hi hi ...
        Rozjemco ....
        nadinterpretacja .... pssttttt.... ciiiiiii....... tak miało być (!) ;-)

        dzięki za linię obrony ;-)
        • Gość: aard Re: Napięliśmy się a teraz .... SIĘ ROZEPNIEMY ;-) IP: 195.117.14.* 17.06.02, 15:43
          Jeśli chodzi o to rozpinanie, to ja nie odkażius, ale co na to moja lepsza, a
          Twoja gorsza połowa...?

          aA
          Rd
          • meganka2 Re: Napięliśmy się a teraz .... SIĘ ROZEPNIEMY ;-) 17.06.02, 15:46
            no no aardzie.... o tym rozpinaniu to było do ..... tego Elvisiora !!! przecież
            to my mamy na pieńku .... ;-)
            • Gość: aard Re: Napięliśmy się a teraz .... SIĘ ROZEPNIEMY ;-) IP: 195.117.14.* 17.06.02, 16:00
              Wiem, ale ja też jestem egocentrykiem...
              aA
              Rd
              • meganka2 Re: Napięliśmy się a teraz .... SIĘ ROZEPNIEMY ;-) 17.06.02, 16:11
                Gość portalu: aard napisał(a):

                > Wiem, ale ja też jestem egocentrykiem...
                > aA- hhhhhaaaaa !!!!
                > Rd

                no no Ty może tak, ale - na Boga - dlaczego ja też ? ;-))))) czy jeśli ktoś ma
                swe zdanie ... i broni go.... jest egocentrykiem ??? przecież ja dopuszczam
                każdego do dyskusji (byle w miarę kulturalnej;-).. mogę być wtedy cyniczna, mniej
                miła, ale egocentryczna ??? nie, nie kapiszi ... ;-)
                • Gość: aard Egocentryzm IP: 195.117.14.* 18.06.02, 08:52
                  Egocentryk to ktoś, kto stawia siebie w centrum (swojego) zainteresowania i
                  rozpatrywanie wszelkich spraw rozpoczyna od siebie. To nie musi być cecha zła,
                  po prostu jest (na pewno pomaga dłużej żyć).

                  Dlaczego napisałem, że Ty jesteś egocentryczką? Bo słowa, które napisałem do
                  Elviza - w odpowiedzi na JEGO, a NIE Twój post, potraktowałaś, nie wiedzieć
                  czemu, jako skierowane do SIEBIE. To jest typowe dla egocentryków.

                  Dlaczego napisałem, ze ja też jestem egocentrykiem? Bo zrobiłem dokładnie to
                  samo kilka postów temu (Twoj post kierowany do Elviza - o rozpinaniu -
                  odniosłem do siebie), tyle, że zrobiłem to świadomie.

                  Czy jesteś teraz w stanie przyjąć miano egocentryczki pamiętając, że nie
                  przyznaję temu słowu wydźwięku negatywnego?
                  Jeśli nie, to się wycofam i jestem pewien, że pozostaniemy rozpięci :-)
                  Jeśli tak, to mi zaimponujesz...
                  :-p

                  Buźka
                  aA
                  Rd
                  • meganka2 Re: Egocentryzm 18.06.02, 09:23
                    Gość portalu: aard napisał(a):
                    a meganka odpisuje: ;-)

                    > Egocentryk to ktoś, kto stawia siebie w centrum (swojego) zainteresowania i
                    > rozpatrywanie wszelkich spraw rozpoczyna od siebie. To nie musi być cecha zła,
                    > po prostu jest (na pewno pomaga dłużej żyć).

                    no no takie tłumaczenie aardziku faktycznie tłumaczy chyba jednak mało pozytywną
                    cechę: egocentryzm... jeśli ktoś nie jest totalnym samolubem, to jest cool.
                    Wiesz... każdy człowiek jest trochę egocentryczny, bowiem każdy z nas, wszystko
                    to co czyni w życiu skupia się na nas samych (a więc czyni to z myślą o sobie).
                    Trzeba jedynie pamiętać, że wokół nas istnieją inni ludzie, których nalezy
                    dostrzegać (w mniejszy lub większy sposób), być empatycznym, wykazywać pewną dozę
                    wrażliwości na ludzi... ot tyle...
                    >
                    > Dlaczego napisałem, że Ty jesteś egocentryczką? Bo słowa, które napisałem do
                    > Elviza - w odpowiedzi na JEGO, a NIE Twój post, potraktowałaś, nie wiedzieć
                    > czemu, jako skierowane do SIEBIE. To jest typowe dla egocentryków.

                    wiesz, to co działo się wczoraj, przersoło moje oczekiwania ;-) Czytałam to w
                    domu jeszcze raz i ... naprawdę ja nie chciałam wszcząć dysputy... on się napiął
                    straszliwie, coś go ubodło (chyba wiem co...) i później ja już straciłam poczucie
                    (czytając te oszczerstwa ;-) tego co może być jeszcze skierowane niepozytywnego w
                    moją stronę.... ale czy to jest egocentryzm ??? no nie jestem pewna ...
                    >
                    > Dlaczego napisałem, ze ja też jestem egocentrykiem? Bo zrobiłem dokładnie to
                    > samo kilka postów temu (Twoj post kierowany do Elviza - o rozpinaniu -
                    > odniosłem do siebie), tyle, że zrobiłem to świadomie.

                    ależ ta Twoja "świadomość" pochlebiła mi ;-) hi hi ...
                    >
                    > Czy jesteś teraz w stanie przyjąć miano egocentryczki pamiętając, że nie
                    > przyznaję temu słowu wydźwięku negatywnego?
                    > Jeśli nie, to się wycofam i jestem pewien, że pozostaniemy rozpięci :-)
                    > Jeśli tak, to mi zaimponujesz...
                    > :-p

                    all right... mając na wzgledzie moją 1szą odpowiedź na Twe słowa, oświadczam, że
                    JESTEM EGOCENTRYCZKĄ !!!! Houk !!! ;-)
                    > Buźka
                    Cmok
                    > aA - mega
                    > Rd - nka
                    ;-)

    • p8 Moje spojrzenie na sprawę tą... 17.06.02, 18:56
      Yaa się uodporniłem. Starałem się zrozumieć. Teraz tak sobie żyję ponad tym:)

      Dlaczego???
      Jest nas czterech na trzydzieści cztery panie:).
      Wybaczcie drogie kobiety - wiem ,że jeślibym nawet chciał pojąć przyczynę
      złego nastroju każdej z moich koleżanek z pracy, każdej z Was, to na forum
      pojawiałbym się tylko w przypadku rozwiązania mi rąk na plecach. Nie znaczy to
      bynajmniej że jestem nieczuły, zresztą, to już inna bajka:)

      Pozdrawiam serdecznie Wszystkie sfrustrowane poniedziałkiem Panie, a panów
      też, coby nie stwarzali niepotrzebnych spięć reagując, hmm, zbyt nerwowo:):):)



      panBozia
      • Gość: Do. Re: Moje spojrzenie na sprawę tą... IP: *.bluewin.ch 17.06.02, 21:56
        Ale dzisiaj fajny dzien! Ja tez po przyjsciu do pracy (po 4 dniach urlopu
        tylko... kropko. zazdroszcze...) mialam ochote zrobic taka karczemna awanture
        mojemu szefowi.... i .... sie powstrzymalam!!!!! Jestem z siebie taka dumna!
        Powiedzialam mu co mysle, ale wyjasnilam moje argumenty a on popatrzyl i
        powiedzial: ale ja myslalem, ze tak bedzie dobrze. I wszystko sie wyjasnilo i
        swiat sie stal lepszy...
        Racje ma ninna mowiac, ze podstawa konfliktow jest interpretacja
        (nadinterpretacja).
        Zycze wszystkim panom tolerancji, a paniom mniej zlego humoru.
        Do.
        PS. W koncu i Wam panowie zdarzaja sie gorsze dni i jestescie wtedy gorsi niz
        primybaleriny. I nie mowicie, ze Wy przynajmniej to nie robicie tego czy
        tamtego, bo to co Wam nie przeszkadza moze przeszkadzac nam.
        I wiecie co? Uwielbiam byc kobieta w takich dyskusjach.
        Do.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja