APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy)

IP: 217.153.156.* 29.03.05, 21:28
szanowni posiadacze psów!

apeluję do was o odrobinę pomyślunku. nagminnie wyprowadzacie swoje zwierzaki
na boiska osiedlowe, szkolne, parkowe. czy boiska do tego służą? nie piszę o
minach, bo ten temat przewija sie na forum od jakiegos czasu i nowy wątek nie
jest potrzebny. psy, jak to psy - kopią dołki, coś tam sobie wykopują, zakopują...

wczoraj mój syn poważnie skręcił sobie nogę w takim 'psim dołku' podczas gry w
piłkę. ładny gips... jak mu wytłumaczyć czyjąś bezmyślność? jak nauczyć
miłości do czworonogów? czy w przyszłości przed każdym jego wyjściem na boisko
mam biegać z saperką i zakopywać dołki?

zapaskudzone trawniki, zryte boiska - co jeszcze będzie zniszczone?
    • keridwen Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 29.03.05, 21:52
      jeszcze beda pogryzione konczyny, bo psie czworonogi nagminnie chadzaja bez
      kagancow [i co gorsza bez smyczy].
      a gdy zwrocic wlascicielowi uwage, to on z 'buzia wyskakuje', ze to takie
      lagodne zwierze...
      przepraszam, ale patrzac na takiego pitbulla, czy bulteriera mam watpliwosci.
      • michael00 Wszystkie psy na smycz! 29.03.05, 22:19
        Nie tylko bulle, ale tlerki też!
        • keridwen Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 09:00
          nie przejaskrawiaj, ale jesli wlasciciel wie, ze jego pies moze byc czasem
          nieprzewidywalny, to chyba lepiej, jest go na smyczy przez osiedle przeprowadzic
          i wypuscic na jakims polu...
          rozmiar wcale nie swiadczy o zagrozeniu...
          w czasach mlodosci mej w lydke ugryzl mnie pekinczyk, bo raczylam przejechac
          kolo niego na rowerze.... a to przeciez niepozorny kanapowiec...

          nie wspomne o bliznie na policzku po cocker spanielu... a wtedy mialam 2 lata....

          no.
          • michael00 Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 10:14
            Nie przejaskrawiam. W mojej okolicy na palach jednej ręki (tej od zdrowego
            palca) mogę policzyć właścicieli psów, którzy puszczają je ze smyczy i mają nad
            nimi coś, co można już nazwać kontrolą, a nie dobrą wolą psa. Bez względu na
            rozmiar.

            Psa ... psa ... tu mi się przypomniało, jak jedna głupia paniusia na moje "Psa
            proszę prowadzać na smyczy" kiedy zbytnio zaczął się kreścić koło mojego,
            zapytała najpierw rezlutnie "A dlaczego?". A kiedy usłyszała, że "Bo psy trzeba
            prowadzać na smyczy" niemniej błyskotliwie odparowała "Ale to jest suka".

            No to jej pokazał mój pies, że jemu to bez różnicy być może ... I pani od małego
            kurdupla dawaj w jazgot na całe osiedle, że mordują.

            • evonka Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 10:52
              ;-)))) dobre! inteligĘtna pani bardzo...
              muszę to zastosować kiedy przypadkiem mój hiper groźny pies-suka będzie
              szczęśliwym bezsmyczowcem...

          • gray Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 13:03

            fakt, że taki ratlerek to niewiele może i może ale nie jest to duże
            przejaskrawienie - co z tego, że mój pies chodzi połączony ze mną sznurkiem
            skoro, każdy inny może podbiec? pociecha taka, że mogę go próbować odkopnąć i
            czasami się udaje ;-)
            • keridwen Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 16:18
              gray ma psa, łał

              (:
              • gray Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 16:32

                już ile - ze trzy lata będą z hakiem :-)
                • keridwen Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 17:56
                  zdecydowanie czuje sie niedoinformowana (;
                  • gray Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 17:58

                    lepiej późno niż wcale. może zwyczajnie się z tym nie obnoszę :)
                    • Gość: majeczka Re: Wszystkie psy na smycz! IP: *.alpat.net 30.03.05, 18:01
                      Ja też czuję sie niedoinformowana...
                      O mnie mowa, ale kto tu ma cokolwiek do powiedzenia na mój temat??
                      • evonka Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 18:03
                        to Ty jesteś pieskiem graya?????
                      • keridwen Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 18:08
                        znaczy sie, ze gray ma suczke lalalalalatrerkowa?

                        [150!]
                        • Gość: majeczka Re: Wszystkie psy na smycz! IP: *.alpat.net 30.03.05, 18:10
                          zbugiłam sie :/
                          • keridwen bugaj! 30.03.05, 18:14
                            cos ty majeczce zrobil?
                            • Gość: majeczka Re: bugaj! IP: *.alpat.net 30.03.05, 18:18
                              ale kto? co? ja byłam w kuchni... cos mnie ominęło?
                            • michael00 Znamy my takich - bawidamków! 30.03.05, 18:31
                              Od początku wyglądał mi podejrzanie >:-/ ... I ta imprezka z osiemnastkami ...
                              • keridwen Re: Znamy my takich - bawidamków! 30.03.05, 18:35
                                jaka imprezka (:
                                opowiadaj (:
                                • michael00 Ech 30.03.05, 18:43
                                  • keridwen hm? 30.03.05, 18:56

                                    • evonka Re: hm? 30.03.05, 19:01
                                      toście sobie pogaworzyli....
                                      • michael00 Re: hm? 30.03.05, 19:06
                                        Takie gaworzenia to prawdziwa sztuka
                                      • doopakogoota thaaaa 30.03.05, 19:07
                                        nie ma co... omówine wszystkie tematy...
                                        • dova rotfl / tylko rotfl :D 02.04.05, 12:29
                                      • keridwen nikt 30.03.05, 19:14
                                        ci czytania nas nie narzuca.
                                        • evonka Re: nikt 30.03.05, 19:31
                                          ależ ja przeciez nic nie mówie, stwierdzam fakt jedynie.... czytanie Was to
                                          wprost czysta przyjemnośc!
            • Gość: Nina Re: Wszystkie psy na smycz! IP: *.toya.net.pl 30.03.05, 16:52
              Mowisz,ze ratlerek niewiele moze...hmm,nie do konca sie zgodze.Sama mam psa
              olbrzymiego,co pobudza wszelkiej masci "maluchy" do wscieklych atakow-tak,tak,
              to nie zart.Nie raz juz bywalo, ze moje poczciwe psisko mialo poszarpane fafle
              albo nadgryziony jezyk-w zaleznosci, gdzie kurduplowi udalo sie trafic.Jak
              wykopiesz takiemu-to wlasciciel chce Cie zezrec zywcem; jak prosisz, zeby
              zabral paskudztwo-to tlumaczy, ze taki maly nic przeciez nie zrobi;jak mowisz,
              ze ma zaplacic za weta-to spieprza az sie kurzy.Nie lubie malych psow-nigdy nie
              wiem, czego sie po nich spodziewac.Nie wspominam juz o poszarpanych nogawakach-
              o ile wiem to spodni za darmo nigdzie nie daja a niby czemu mam finansowac
              czyjas niefrasobliwosc?
              A jesli chodzi o spuszczanie psow w miejscach typu boisko czy plac zabaw...co
              pies winien, ze ma durnego wlasciciela?
              • gray Re: Wszystkie psy na smycz! 30.03.05, 17:00

                nie no prawda, prawda - małe psy często się rzucają - pewnie ze strachu. ja też
                mam niedużego psa ale większego od tych najmniejszych. sytuacja wygląda tak, że
                małe się jej raczej nie boją więc nie atakują a jak zaatakują to razem sobie z
                nimi radzimy. oczywiście nie dotyczy to suk - z nimi moja suka ma świętą wojnę a
                one z nią ale kiedy są prowadzane na smyczy jak moja to dochodzi tylko do
                wymiany argumentów słownych i po problemie. gorzej jak lata to to puszczone -
                już pare razy skończyło się to naderwanymi uszami itp. oczywiście wtedy pies
                albo niczyj albo z ryjem na mnie, że mam takiego psa co zagryźć chciał jej/jego
                pociechę :/
    • Gość: m Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) IP: *.alpat.net 30.03.05, 16:54
      No przepraszam to gdzie mam iśc z tym psem??
      Do parku jak czytam nie!
      Na ulice jak czytalam wczesnie też nie!
      Nie przesadzajcie już.
      Ty masz dziecko a ja mam psa!
      Jak tówj syn kiedys potłucze butelkę to mój pies skaleczy sobie łapkę- kółeczko sie zamyka.
      • gray Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:06
        Gość portalu: m napisał(a):

        > No przepraszam to gdzie mam iśc z tym psem??

        na spacer.

        > Do parku jak czytam nie!

        dlaczego nie? byle na smyczy.

        > Na ulice jak czytalam wczesnie też nie!

        jak wyżej tylko niech nie sra ludziom pod nogi.

        > Nie przesadzajcie już.

        my?

        > Ty masz dziecko a ja mam psa!

        ale pomyślunku w komplecie z nim nie dawali chyba.

        > Jak tówj syn kiedys potłucze butelkę to mój pies skaleczy sobie łapkę-
        > kółeczko sie zamyka.

        no tak - to powód żeby mścić się zawczasu. jak twój pies pogryzie człowieka albo
        innego psa to czyjś syn kiedyś nie potłucze butelki - taki efekt motyla. lol.
        • majeczka84 Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:09
          No popisałes sie!! Tak czy inaczej nie będę psa na smyczy prowadzała bo nie po to z nim wychodzę zeby chodził na smyczy, a jak sie coś komu nie podoba to są boiska szkolne, betonowe i tak zaden pies dziury nie wykopie.
          A moj pies nie sra na chodnik, tak jest nauczony ze predzej na ulice narobi niz na chodnik- w koncu sam po nim chodzi.



          Ide na spcer z psem do parku, żeby sobie psinka pokopała i porobila czego w domu nie może...
          • michael00 Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:14
            majeczka84 napisała:

            > Tak czy inaczej nie będę psa na smyczy prowadzała bo nie po
            > to z nim wychodzę zeby chodził na smyczy,

            To zależy gdzie wychodzisz, bo w pewnych miejscach masz prawnie określony
            obowiązek psa prowadzać na smyczy

            > Ide na spcer z psem do parku, żeby sobie psinka pokopała i porobila czego w
            dom u nie może...

            To może lepiej na smyczy trzymać, żeby absztyfikantów ewentualnych nie
            przepłoszył ...
            • majeczka84 Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:17
              Nie mam serca brać na smycz...
              Nawet nie macie pojecia jak ona patrzy na mnie tymi swoimi smutnymi oczyskami.
              • michael00 Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:21
                A Ty już wróciłaś z tym psem? Może spacer za krótki i dlatego ma smutne oczy?
                Czy w ogóle jeszcze nie wyszłaś, a zwierzę cierpliwie cierpi w oczekiwaniu?
                • majeczka84 Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:30
                  chwila moment... zaraz ide :)
              • Gość: Sade Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) IP: *.toya.net.pl 02.04.05, 21:09
                Ja nie będę miał skrupułów- chętnie będę prowadził cię na smyczy.
          • gray Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:30
            majeczka84 napisała:

            > Tak czy inaczej nie będę psa na smyczy prowadzała

            no to życzę ci żebyś dostawała za to mandaty codziennie dopóki nie zmądrzejesz.

            > bo nie po to z nim wychodzę zeby chodził na smyczy

            pewnie, że nie. wychodzisz po to żeby się załatwił. jak serce ci się kraje, że
            pies się męczy w mieszkaniu to po co go brałaś? rozbraja mnie taki brak
            odpowiedzialności :/

            > a jak sie coś komu nie podoba to są boiska szkolne, betonowe i tak zaden pies
            > dziury nie wykopie.

            no tak - niech się załatwia na beton, dzieci będą miały dodatkowe atrakcje.
            oczywiście, to że na boiska szkolne zazwyczaj nie wolno wprowadzać psób cię nie
            interesuje bo niby czemu miałoby - ty masz przecież psa!

            > A moj pies nie sra na chodnik, tak jest nauczony ze predzej na ulice narobi
            > niz na chodnik- w koncu sam po nim chodzi.

            noo to świetnie, że prędzej na ulicę niż na chodnik - ulżyło mi normalnie. a
            jaki mądry pies! proponuję żebyście pograli w szachy - podejrzewam, że będą same
            remisy.

            > Ide na spcer z psem do parku, żeby sobie psinka pokopała i porobila czego w
            > domu nie może...

            pomijając już delikatny aspekt łamania prawa, bo ty jesteś przecież ponad prawem
            ponieważ masz psa ze smutnymi oczyskami, to jakże wysokio rozwinięte jest u
            ciebie poczucie mienia i dobra publicznego! co z tego, że park wygląda jak lej
            po bombie jeżeli mój piesek kochany chce sobie pokopać dołki? należy mu pozwolić
            i nie przeszkadzać bo w przeciwnym wypadku znowu będzie miał smutne oczyska a
            tobie pęknie serduszko.

            śmieszne przez tragiczne :/
            • evonka Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:43
              grey.... nie widzisz, ze to majeczka pisze.... nie nalezy tego traktowac
              poważnie....
              • gray Re: APEL do wlascicieli psow (nie chodzi o kupy) 30.03.05, 17:50

                no niby nie ale poważnie może się zrobić jak ktoś ucierpi. no chyba, że to jakiś
                troll - w takim wypadku przepraszam, nie znałem.
    • Gość: lavinka Martwi mnie co innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:24
      Niektóra "młodzież" spuszcza specjalnie swe brytany ze smyczy i bez kagańca, a
      jak te rzucają się na inne psy-to nawet nie reagują, gorzej, jeszcze się
      cieszą... a nie są to jamniki....

      lav
Inne wątki na temat:
Pełna wersja