ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :)))

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 19:27
31 marca - dobre:
-wpuściłam pana w samochodzie z poznańską rejestracją na Brzezińskiej za Janosika
-przepuściłam biednych pieszych na Narutowicza przy Pl.Dąbrowskiego
złe:
-trąbiłam na kretyna w polonezie, który pięknie wyjechał na środek
skrzyżowania, chociaż widział, że zaraz zmieni się światło i nie zdąży zjechać
(Kopcińskiego-skręt w Źródłową)
więcej grzechów nie pamiętam :))))

pozdrawiam kierowców i pieszych
    • huhar Re: ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :))) 11.04.05, 22:19
      zle:
      - pokazalem innemu kierowcy palec.

      dobre:
      - tym palcem nie byl palec srodkowy.
    • al_ Re: ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :))) 11.04.05, 22:22
      Dobre: nie wyjechałem po chamsku 3 kierowcom, którzy zapomnieli, że pod
      marketami wszystkie skrzyżowania bez znaków PIONOWYCH, są równorzędne...
      Złe: ostro ich w duchu zbluzgałem...
    • huhar Re: ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :))) 11.04.05, 22:23
      zle:
      - przejechalem na czerwonym swietle.

      dobre:
      - to bylo w Bulgarii, wiec tam na czerwonym sie jedzie, a nie stoi.

      --
      "Weź proszę mnie nie obrażaj, tylko z powodu iż nie przyklaskuję na m.in. Twoje
      pomysły."
      by h.
    • gray Re: ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :))) 12.04.05, 09:03

      11 kwietnia

      dobre:
      - pojechałem autobusem.
    • Gość: willybob Re: ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :))) IP: 194.42.116.* 12.04.05, 09:22
      złe:
      zbluzgałem palanta który zajechał mi drogę przed samymi światłami, a światło
      było czerwone
      dobre: zamknąłem si jak zobaczyłem że z samochodu wychyla się 4 wielkich dresów
      • Gość: lisa Re: ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 14:51
        :D jestescie przezabawni :DDDD
    • Gość: Estera Re: ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 15:45
      Ja mam same złe (bo zła kobieta jestem):

      -Na Piłsudskiego zbluzgalam pana z Poznania, bo mi droge w poprzek zajechal
      (jezdze z odkrytym dachem, głos mam donosny, pan mial okno otwarte, wiec
      slyszal moje rynsztokowe wywody)

      -Notorycznie podjezdzam pod tył wolno jadacym pojazdom, ktore poruszaja sie
      lewym pasem

      -Wyzywam sie na Bogu winnych naukach jazdy (nie daj Boze jak mu silnik na
      skrzyzowaniu zgasnie)

      -Jak skrecam w prawo i mam zielona strzalke, staje na srodku pasow dla
      pieszych, tak, by musieli isc dookola mojego auta.

      -Naduzywam gestu Kozakiewicza w stosunku do innych kierowcow.

    • Gość: barracuda7110 Re: ja jako kierowca-dobre i złe uczynki :))) IP: *.dsl.telepac.pt 12.04.05, 16:15
      Dobry: od lutego nie siedziałem za kółkiem.

      Zły: chodzę wściekły przez to ;).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja