yaa
20.06.02, 12:54
Muszę się pochwalić.
Właśnie wróciłem ze żłobka, do którego chodzi mój syn. Była uroczystość z okazji końca roku żłobkowego a
przede wszystkim z okazji Dnia Taty. Schowałem się w tłumie rodziców, żeby Yasio mnie nie zobaczył, bo
przykleiłby się do mnie i nie uczestniczył w zabawie - tak było na zabawie świątecznej.
Dzieci odśpiewały piosenki o lecie, o Mamusi i Tatusiu, o słoneczku i wreszcie o święcie Taty. Potem były
wspólne tańce i zabawa w ogródku. Dzieci wręczyły tatusiom laurki, na których były odciśnięte rączki ich
pociech.
Yaa dostałem laurkę z odciśniętą na czerwono rączką Yasia.
Wzruszająca sprawa.
Mówie Wam, dobrze być tatusiem. Człowiek dostaje tyle miłości i ciepła, jak nigdy od nikogo.
Życie czasem bywa piękne.
Pozdrawiam
Yaa