job_twoju_mac
05.04.05, 08:03
Powietrze w tym mieście jest przesiąknięte duszącą wonią papierosów. Idąc
ulicą co pięć sekund wchodzę w kolejną chmurę dymu. Na ulicy co druga mijana
osoba ma peta w palcach! Normalnie jak na wyspie nonsensu z "Tytusa". Czu ci
wszyscy ludzie są aż tak sfrustrowani że tak jarają?? Młody, stary, ładny,
brzydki - obowiązkowo przystaje i zapala faje. Wczoraj w tv włączam i co
widzę: marsz papieża. Idzie laska i pali peta.
Zgaście ku.. te pety!