Wolny piątek

IP: 194.42.116.* 06.04.05, 10:44
Mam wielki dylemat.
To, że piątek to dzień wyjątkowy, nie ulega wątpliwości. Stąd pragnąłem aby
moja restauracja była otwarta. Wychodzę z założenia, że restauracja spełnia
nieco innego rodzaju funkcję, jak tylko miejsce pracy personelu, miejsce
gdzie można coś wypić i zjeść, ale przede wszystkim miejsce gdzie można
spotkać się, porozmawiać i pobyć razem.
Nikt nawet nie myśli o otwarciu restauracji wcześniej jak o 17 i potem już
normalnie, aczkolwiek w nastroju powagi i skupienia jaki należy się w ten
dzień.
Jak wiadomo, Pan Prezydent wprowadził prohibicję i my również mamy zamiar ją
uszanować i w tym dniu sprzedawac jedynie jedzenie i napoje bezalkoholowe.
Rozmawiałem już z personelem, oni rozumieją moje argumenty i się z nimi
zgadzają. Oni także nie wyobrażają sobie, aby rozpocząć pracę wcześniej jak
o 17.
Boję się jednak presji otoczenia, tego że dostaliśmy już pismo z Klubu
Piotrkowska, z "apelem" o nieotwieranie restauracji w dniu pogrzebu. Boję
się, że może wpaść do lokalu jakiś fanatyk i zacznie rozrabiać. Boje się, że
ktoś opatrznie zrozumie intencje jakimi sie kieruję.

Proszę o pomoc w podjęciu decyzji. Czy powinienem moją restaurację na
Piotrkowskiej otwierać w piątek (po 17) czy zrobić jak wszyscy i zamknąć
lokal?
    • tlen4 Re: Wolny piątek 06.04.05, 10:59
      napisałam już tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=63&w=22423079&a=22433132 że pomysł zamknięcia
      wszystkiego wydaje mi się dziwny, bo ja np. odczuwam
      potrzebe spotkania sie i porozmawiania, wspólnego
      zastanowienia się co dalej, powspominania. Nie dziwie
      sie Tobie, ze nie wiesz czy pracowac-spoleczna presja
      jest tak ogromna, nie wiem czy nie lepiej zebyś dla
      świetego spokoju nie otwierał w piątek.
      Ale z drugiej strony, moze w tym mieście są jacyś
      ludzie, ktorzy postanowią wyjść i gdzieś zdala od
      telewizorów i "telefonów zaufania na wizji" zjeść i
      pogadać. Ciekawe jak wielu jest takich?
      Wydaje mi się ze jesli pojde w piątek na Piotrkowską
      to chętnie wejdę gdzieś, zeby coś przegryźć i ew.
      napić się herbaty. Przeciez wszyscy ludzie nie
      zamkna sie nagle w domach. Pan Prezydent nie odlosił
      godziny policyjnej tylko prohibicję.
      Tak ja to widzę, pozdrawiam!
      p.s. nie wiem czy pomogłam.
    • hubar Re: Wolny piątek 06.04.05, 11:24
      Dla mnie też już to trochę przesada.
      Zaczynają się wyścigi "kto bardziej kocha Papieża". :-(

      Według mnie, pomysł z otwarciem na wieczór jest dobry i inni powinni też tak
      zrobić, aby umożliwić łodzianom spotkjanie się gdzieś wieczorem.

      Nie wiem, czemu ma to służyć, ale zamknięcie tego dnia dosłownie wszystkiego,
      łacznie z ZOO i ogrodem botanicznym, to już drobna przesada :/
      • Gość: L Rodzice maja wolne,a ich dzieci pilnuje nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 13:15
        "Gimnazja, licea i technika będą zamknięte, natomiast w podstawówkach i
        przedszkolach będą dyżurować wyznaczeni nauczyciele.."- ciekawe, a może na
        wszystkie soboty i niedziele ten zwyczaj przenieść..
        • pawel-strzalka Re: Rodzice maja wolne,a ich dzieci pilnuje naucz 06.04.05, 17:28
          a nauczyciele mówią dzieciom ze szkoła bedzie zamknięta w piątek
      • gray Re: Wolny piątek 07.04.05, 08:30
        hubar napisał:

        > Dla mnie też już to trochę przesada.
        > Zaczynają się wyścigi "kto bardziej kocha Papieża". :-(

        najbardziej go kocha kropiwnicki bo zmusił całe miasto do poniesienia strat
        finansowych - przebij to ;-)
    • gochajaga Re: Wolny piątek 06.04.05, 11:27
      Właśnie zastanowiłam się, co będę robić jutro wieczorem... Łagodna zaduma nad
      tym wszystkim z przyjaciółmi gdzieś w mieście wydaje się być idealnym
      rozwiązaniem. Bez alkoholu i głośnej muzyki- perfekcyjnie. Być z ludźmi i dla
      ludzi w ten wyjątkowy, jedyny dzień.
      • ixtlilto Re: Wolny piątek 06.04.05, 11:46
        Zdadzam się z Tobą :)

        > Być z ludźmi i dla ludzi w ten wyjątkowy, jedyny dzień.
      • gray Re: Wolny piątek 07.04.05, 08:32
        gochajaga napisała:

        > Właśnie zastanowiłam się, co będę robić jutro wieczorem... Łagodna zaduma nad
        > tym wszystkim z przyjaciółmi gdzieś w mieście wydaje się być idealnym
        > rozwiązaniem. Bez alkoholu i głośnej muzyki- perfekcyjnie.

        generalnie powinno być ciepło więc kucniecie sobie na jakiejś ławce a jak będzie
        padać to w bramie sobie staniecie i pogadacie - nie ma to jak wieczór na
        mieście... ;-)
    • Gość: obserwator Re: Wolny piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 11:35
      Dziwny jest ten świat. Człowiek zawsze znajdzie na wszystko
      wytłumaczenie ,usprawiedliwienie ale zrobisz tak jak sumienie moralnosc bedzie
      ci podpowiadala najleprzym przykladem jest dzień smierci Naszego
      Papierza .Jedni zostają w Łodzi Kaliskiej a drudzy idą do Katedry albo dostaje
      esemesa o 20 w sobote że "dzisiaj gramy normalnie" to nieodwolaliscie imprezy ?
      nie ale muzyke przyciszymy . Ja uważam ze zamiast spotykac sie w tawernach
      restauracjach pubach albo klubach lepiej wszyscy razem spotkalibysmy sie na
      piotrkowskiej i poszli pod katedre . Jeszcze jedno Pogrzeb to nie WALENTYNKI
      ani HELLOWEEN .

      przepraszam za błędy ortograficzne jak i stylistyczne ale
      jestem DYSLEKTYKIEM
      • hubar Re: Wolny piątek 06.04.05, 11:38
        A słyszałeś o czyms takim jak stypa?
      • gochajaga Re: Wolny piątek 06.04.05, 11:48
        oczywiście, dodam tylko że walentynki i heloween to zupełnie obce mi "swięta",
        mam do nich totalnie obojętny stosunek w przeciwieństwie do Papieża, Jego życia
        i Jego śmierci. Najważniejsze żeby przeżyć ten dzień godnie, oddać Mu hołd i
        szacunek.
      • Gość: x Re: Wolny piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 18:01
        wiesz najlepiej co ludzie powinni robić i usiłujesz za nich zdecydować.
      • protz Re: Wolny piątek 07.04.05, 19:58
        > Papierza .Jedni zostają w Łodzi Kaliskiej a drudzy idą do Katedry albo dostaje
        > esemesa o 20 w sobote że "dzisiaj gramy normalnie

        Z tego co slyszalem w sobote po smierci Papieza wszystkie lokale zostały
        zamkniete, ale moze zle slyszalem.

        --
        Protz
        Skargi i wnioski składać na: GG - 2186383
    • Gość: łodzianin Re: NIE OTWIERAJ!! IP: *.pai.net.pl 06.04.05, 12:52
      odpuść sobie ten jeden dzień w roku. Nie zbiedniejesz przez to, a cały personel
      będzie Ci za to wdzięczny (nieoficjalnie i oficjalnie).
      • Gość: Smutny Re: NIE OTWIERAJ!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 13:59
        Popieram w całości ale nie do wszystkich to dociera np."TESCO"-porażka
        niestety :-(
        • hubar Re: NIE OTWIERAJ!! 06.04.05, 15:13
          No ale nie porównuj hipermarketu z restauracją.
          Czy nie ma znaczenia, wszystko trzeba pozamykać?
          • Gość: mat28 Re: NIE OTWIERAJ!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 17:01
            Lepiej niech nie otwiera, bo jeszcze mu powybijają szyby w oknach, jak będą
            wracać z pogrzebu.
            • Gość: x Re: NIE OTWIERAJ!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 18:40
              Jak to? Ci zjednoczeni przez Papieża katolicy będą wybijać szyby? Dużo się
              nauczyli od Papieża.
              • hubar Re: NIE OTWIERAJ!! 07.04.05, 15:56
                A mało razy ci Polacy robili tyle rzeczy przeciwnych Papieżowi? Nawet
                ci "najwierniejsi" byli głusi na poparci Papieża dla UE.
    • kropka Re: Wolny piątek 06.04.05, 13:32
      jasne, że otwieraj. Nie rób tylko dyskoteki czy dansingu, bo to jeszcze dzień
      żałoby. Nie przesadzajmy.
    • Gość: żałobnik Do restauratora: popieram IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.04.05, 13:45
      Ton, treść Twoich argumentów mnie przekonuje..
      Popieram Cię..
    • yavorius Otwórz /nic w treści 06.04.05, 15:15
    • Gość: married Re: Wolny piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 15:55
      Wydaje mi sie, ze to swietny pomysl otworzyc restauracje od godziny 17. Mnie
      osobiscie nie odpowiada ten "zamkniety piatek". To jest chyba indywidualna
      sprawa kazdego czlowieka jak chce uczcic pamiec Ojca Swietego. Jesli ktos ma
      ochote niech sobie siedzi zamkniety w czterech scianach, ale sa ludzie, ktorzy
      potrzebuja z kims porozmawiac niekoniecznie we wlasnym domu. Tak wiec wieczorem
      lokale powinny byc otwarte dla wszystkich, abysmy mogli podzielic sie z innymi
      bolem czy innymi uczuciami po smierci Jana Pawla II i odreagowac wszystkie
      przezycia zwiazane z Jego pogrzebem. POCHWALAM!
    • Gość: m - pracownik Re: Wolny piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 16:33
      a my pracujemy... [']
      • hubar Re: Wolny piątek 06.04.05, 16:37
        "My" tzn gdzie?
    • geograf Re: Wolny piątek 06.04.05, 16:49
      Oczywiście jest to spory dylemt, ale ilu z nas było na stypie, nie tak rzadko dosyć radosnej?

      Ujmę to tak: Bóg dał nam wolną wolę i sumienie, byśmy nimi operowali według własnej woli. Wszyscy będziemy z tego rozliczeni (jeśli wierzyć religii katolickiej) po śmierci. Kto będzie chciał- przyjdzie. Kto nie- przez cały dzień nosa z domu nie wychyli.

      Mądrości, mądrościami ale oszołomów to ci nam dostatek...
      Jeśli Ty nie widzisz problemu, jak również Twoi pracownicy- czemu nie? Wasz wybór, najwyżej poniesiesz straty, bo nikt nie przyjdzie.
    • Gość: gość Re: Wolny piątek IP: *.toya.net.pl 06.04.05, 17:56
      ja bym nie otwieral - mysle, ze w przeciwnym razie zyskasz sobie wielu wrogów.
      Dużo ludzi w mieści i tak nie będzie, a w końcu ile zarobisz ? Ja bym się nawet
      nie zastanawiał, jeszcze nie jeden weekend w roku,a dla Was restauratorów i
      tak idą "grube" dni (lato). Z resztą czy te 4 czy 5 piątkowych godzin Cię
      urządzi ? Jest więcej minusów niż plusów, więc myślę, że decyzja powinna być
      jasna. Sam jestem właścicielem firmy, ale o innym profilu - doszliśmy do
      wniosku, że ten dzień trzeba uszanować,a w oczach naszych klientów myślę, że
      więcej byśmy stracili niz zyskali.
    • Gość: ania Re: (do restauratora). Popieram. IP: 201.11.139.* 06.04.05, 18:12
      Otwórz. Jak najbardziej zgadzam się z Twoimi argumentami. Myślę, że to, co
      dzieje się w tej chwili w Polsce przybiera rozmiary paranoi. Bardzo podziwiam
      Ojca Świętego. Był dla mnie ogromnym autorytetem duchowym. Bez wątpienia należy
      mu się respekt. Ale żałoba nie oznacza całkowitej izolacji od świata
      zewnętrznego. Każdy ma prawo w spokoju usiąść w restauracji ze znajomymi,
      porozmawiać, napić się kawy, zjeść kolację. Po śmierci Jana Pawła II w fanatyzm
      polski osiągnął apogeum. Ludzie nie znają miary ani w żałobie ani w zabawie.
      Jedni narzucają innym określone sposoby przeżywania bólu. Aby nie zostać
      okrzyczanym "kreaturą pozbawioną ludzkich uczuć" albo "wrogiem katolicyzmu",
      trzeba podporządkować się woli większości i przyjąć ogólnie panujący model
      zachowania. Wszystko, co indywidualne (tzn. odbiegające od wzorca narzuconego
      przez masy) spotyka się agresywną reakcją rozwścieczonego tłumu.
      Popieram próbę przełamania tej tendencji. Spróbuj otworzyć swoją restaurację.
      Może inni się obudzą i pójdą za twoim przykładem. To oczywiście wymaga odwagi,
      bo możesz zostać zlinczowany :))).
      Pozdrawiam Cię serdecznie. Miło wiedzieć, że ktoś w tym kraju ma trochę zdrowego
      rozsądku. Komentarze wskazują, że możesz liczyć na poparcie pewnej grupy łodzian.

      Ania

      PS. Ojciec Święty głosił ideę tolerancji dla cudzych poglądów i wyborów. Jak
      widać "głęboko wierzący" polscy katolicy jeszcze tego przesłania nie zrozumieli.
      Nie potrafią bowiem wcielić go w rzeczywistość.
      Nie sądzę też, aby Jan Paweł II chciał widzieć Ojczyznę po swej śmierci w stanie
      całkowitego paraliżu. Jako człowiek niezwykle mądry i wrażliwy, miał bowiem
      wysoko rozwinięte poczucie proporcji...
    • Gość: rs Re: Wolny piątek IP: *.toya.net.pl 06.04.05, 18:38
      Też miałem ze swoim wspólnikiem ten dylemat i prawdę mówiąc mam nadal mieszane
      odczucia... w końcu żałobę można wyrażać na wiele różnych sposobów m.in. w
      gronie przyjaciół lub z innymi ludźmi przy piwie, winie lub wódce, co wcale nie
      musi oznaczać szampańskiej zabawy.
      Zdecydowaliśmy się jednak zamknąć klub w piątek.
    • Gość: NN Re: Wolny piątek IP: 62.141.240.* 06.04.05, 18:40
      A mnie się bardzo niepodoba zachowanie mojej firmy. Wielka łódzka Szkoła
      Wyższa, właścicielka zaprasza biskupa na rozpoczęcie roku akademickiego i co;
      studenci i wykładowcy mogą w spokoju oglądać pogrzeb Papieża a pracownicy
      administracyjni - nie. Taka jest ta firma. Z oczywistych względów nie napisze
      jej nazwy. Studenci nie studiujcie w WS......
    • Gość: - otworz, to dobry pomysl (nt) IP: 217.153.156.* 06.04.05, 19:25
    • cassani posiedź z rodzinką 07.04.05, 08:57
      stary ja myślę szczerze mówiąc że mniej osób będzie zdziwionych że jest
      zamknięte niż że jest otwarte.
      Posiedź w domu z rodzinką, pobaw sie z dziećmi, wieczorem przytul żonę. Tak
      proponuję.
    • intruder Re: Wolny piątek 07.04.05, 09:07
      Popieram decyzję o otwarciu, ciesze się, że została skonsultowana z
      pracownikami.
    • Gość: dentystka Re: Wolny piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 09:19
      tez mialam dylemat co wielu nas, ale jednak doszłam do wniosku że jest to
      jeden jedyny dzień, o znaczeniu historycznym, nie dane nam już będzie żegnać
      papieża Polaka, tak wielkiego cżłowieka, i w końcu dobrze by było ten dzień
      przęzyć inaczej, refleksyjnie, zrobić może coś dobrego, zatrzymać się na chwilę
      w tym pędzie życia i zastanowić... w konmcu nie tylko kasą żyje człowiek...
      czasem trzeba po prostu BYĆ nie mieć
    • Gość: restaurator Decyzja podjęta IP: 194.42.116.* 07.04.05, 17:43
      Bardzo dziekuję wszystkim za wyrażenie swojej opini.
      Wasze wszystke głosy były niezmiernie pomocne i podbudowały, oraz miały wpływ
      na podjętą decyzję.
      Dlatego też otwieramy nasz lokal (Piotrkowska 40) od godziny 17. Tak aby nikt
      nie zarzucał nam, że pracujemy w trakcie pogrzebu, oraz aby nasi pracownicy,
      mieli możliwośc oglądania go w warunkach, jakie sami wybiorą.

      Trzymajcie za nas kciuki, aby wszelkie obawy się nie ziściły.
      • restauracja.ramzes Re: Decyzja podjęta 09.04.05, 17:08
        Jeszcze raz dziękujemy za wszelkie sugestie.

        Wczoraj minął normalnie, jak każdy inny, choć było bardzo spokojnie i cicho.
        Jednak wiele osób pytało sie o piwo. Musieliśmy odmówić, nawet o godzinie 22
Inne wątki na temat:
Pełna wersja