plusk_tuz_obok_lodzi
09.04.05, 17:36
Taki kopiec ma Kraków (nawet kilka). Starosłowiańska tradycja sypania kopców
to coś niebanalnego, wyjątkowego. Wymagałoby to dużo więcej wysiłku niż
zgaszenie światła niż nadanie nazwy. Byłaby niezwykłym, trwałym pomnikiem
wzbudzającym refleksję i pamięć. Byłaby wyzwaniem nie tylko dla ludzi ale
także dla władz Łodzi. Wyzwaniem na miarę wielkości Jana Pawła II.