Robienie zdjec osobom na ulicy, a prawo

IP: *.localdomain / 67.15.54.* 11.04.05, 08:40
Przy okazji ostatnich wydarzen, kiedy to podaczas modlitwy przed kosciolem co
chwila ktos celowal we mnie obiektywem swojego aparatu naszlo mnie pytanie -
czy maja do tego prawo?
Czy wolno ot tak sobie fotografowac ludzi na ulicy bez pytania ich o zgode?
Czy mozna potem publikowac te zdjecia w prasie, albo w internecie?
Czy czlowiek na ulicy musi wyrazic czynnie swoj sprzeciw, ze nie chce, zeby
ktos robil mu zdjecie?
    • Gość: anpio Re: Robienie zdjec osobom na ulicy, a prawo IP: *.toya.net.pl 11.04.05, 08:56
      Z tego co wiem, do celów takich jak artykuly jest to w pełni dozwolone i chyba
      tylko osobisty i wyraźny sorzeciw mógłby zostać uwzględniony, chociaż kto wie?
    • Gość: willybob Re: Robienie zdjec osobom na ulicy, a prawo IP: 194.42.116.* 11.04.05, 09:33
      Jezeli dobrze pamiętam bo miałem taki przedmiot jak prawo prasowe, to jeżeli
      zdjęcie ma ukazać jakieś wydarzenie, zjawisko itp to jeżeli sie temu nie
      sprzeciwisz moze ono być śmiało użyte bo nie ma ono za zadanie pokazanie
      konkretnej osoby tylko np: zgromadzenia. Jeżeli zdjęcie przedstawia konkretną
      osobę, z tego co wiem sprawa już nie jest tak prosta
    • Gość: DOODEK Re: Robienie zdjec osobom na ulicy, a prawo IP: *.toya.net.pl 11.04.05, 09:53
      Tylko że ja niekoniecznie muszę wiedzieć , że jestem fotografowany.
      Teraz są takie zoomy w aparatach, że zdjęcie mojej osoby może być zrobione z
      kilkudziesięciu metrów i będzie mnie można bez problemu rozpoznać.
      To jak mam wyrazić sprzeciw? Skoro nawet nie mam pojęcia , iż ktoś mnie
      fotografuje?
      • Gość: Willybob Re: Robienie zdjec osobom na ulicy, a prawo IP: 194.42.116.* 11.04.05, 10:20
        To fakt w wielu przypadkach tego sprzeciwu wyrazić nie możesz, gdyż technika
        (zoom) wyprzedziła po raz kolejny twórców prawa. A tak poza tym to wątpię żeby
        np.: nie sfotografowano Białego Marszu bo w samym środku idzie facet i krzyczy
        sprzeciw sprzeciw! i wtedy zadnego zdjęcia nie możnabyło by zrobić bo w tłumie
        zawsze kilka sprzeciwów by sie znalazło, którzy na dodatek tłumu tego opuścić
        by nie chcieli.:-)
    • pan.agrafek Re: Robienie zdjec osobom na ulicy, a prawo 11.04.05, 11:43
      Gość portalu: przechonoc napisał(a):


      > Czy czlowiek na ulicy musi wyrazic czynnie swoj sprzeciw, ze nie chce, zeby
      > ktos robil mu zdjecie?


      Jak wyrażę czynnie swój sprzeciw to będę odpowiadał za naruszenie fotografa.
      • niebieski.kot Re: Robienie zdjec osobom na ulicy, a prawo 11.04.05, 13:32
        a Pani fotografki? :P
    • Gość: Bart Odpowiedzi na wszystkie pytania;) IP: 217.153.156.* 11.04.05, 15:33
      Zawiłości prawa prasowego wytłumaczył mi pewien pan na Kozinach (ledwo
      przeżyłem oderzenie). Od dawna wiadomo, że aparaty kradną duszę, osoba
      sfotografowana już jej nie będzie miała. Jeżeli chcesz wyrazić swój sprzeciw,
      wystarczą standardowa znaki "zakaz fotografowania w ilości 4: na plecy, przód i
      ramiona. A co do fotek spod Katedry itp. To myslisz że tak wszyscy chcą
      fotografować AKURAT konkretnych ludzi, a nie pomnik i tłum.
      • Gość: przechonoc Te, cwaniak! IP: *.localdomain / 67.15.54.* 11.04.05, 16:34
        Gość portalu: Bart napisał(a):

        > A co do fotek spod Katedry itp. To myslisz że tak wszyscy chcą
        > fotografować AKURAT konkretnych ludzi, a nie pomnik i tłum.

        Nie mam pojęcia co myślą wszyscy i nawet nie chcę mieć. Za to wiem, co ja myślę
        na temat tego, czy chcę być fotografowany w pewnych okolicznościach, a w w
        innych nie, czy też w ogóle.

        Innym zaś udzielającym mi odpowiedzi serdecznie dziękuję za pomoc.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja