Podjadacze :)

11.04.05, 14:50
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/465382.html
Mam nadzieję, że nikogo nie zdubluję tym razem ;). Artykuł bardzo mi się
spodobał, ale nie rozumiem 2 spraw:

1. Jak można zapłacić za zjedzony towar (tzn. na jakiej podstawie określa się
ile delikwent skonsumował, bo chyba gastrologów nie wołąją)
2. Jak określa się wysokość grzywny :D...
    • huhar Re: Podjadacze :) 11.04.05, 20:59
      Ja mam fantastyczny pomysl! W wejsciach do sklepow powinny w podlodze byc zainstalowane wagi. Podobnie przy kasach. Klient nie ma prawa przytyc w trakcie robienia zakupow. Najwyzej schudnac w kliku miejsach typu lydki lub portfel.
      Kazdy kilogram klienta wiecej - grzywna 100 zl (z koscia) lub 150 zl (bez kosci).
      O!
      --
      "Weź proszę mnie nie obrażaj, tylko z powodu iż nie przyklaskuję na m.in. Twoje
      pomysły."
      by h.

      huhar, pozdrowy
      • Gość: Bart no tak IP: 217.153.156.* 11.04.05, 23:36
        "KAŻDY KILOGRAM OBYWATELA Z WYZSZYM WYKSZTAŁCENIEM SZCZEGÓLNYM DOBREM NARODU"
      • dartles Re: Podjadacze :) 12.04.05, 16:57
        Hmmm, nawet nie goopie i markety nie powinny na tym źle wyjść, chyba że klient
        będzie wyjadał... kawior :D. Na Twoim miejscu Hubar, od razu podesłał bym
        pomysł Jeronimo Martins (Biedronka), oni pewnie najszybciej podłapaliby
        inicjatywę, a może za panent Ci coś skapnie ;).

        A teraz historia z życia wzięta (opowiedziana przez jednego z ochroniarzy, dot.
        Hypernowej na Szparagowej, chociaż jej już nie ma).

        Do sklepu wszedł zmęczony nieco klient, łaził z koszykiem, łaził, w końcu wziął
        z półki słoik kiszonych ogórków i udał się do przebieralni. Wychodząc z
        przebieralni nie miał już słoika, więc ochroniarz poszedł sprawdzić "co się
        stało". Słoik stał na podłodze... z ogórkami, ale bez "soku". Klienta tak
        suszyło, że wychilił cały kwas, ale ochronę tak to rozbawiło, że pełni
        zrozumienia... nawet nie podjęli interwencji :).
      • sylwiassss Re: Podjadacze :) 12.04.05, 18:01
        A jeśli już rzeczywiście schudnie i posądzą go że coś gdzieś zostawił po sobie???
        Co wtedy????
        • dartles Re: Podjadacze :) 12.04.05, 18:04
          No jak schudnie... to 2 możliwości:

          1). Sprawdzić kwit (czy był w kiblu), ewentualnie pobrać należność za zużytą
          wodę, tudzież papier toaletowy;

          2). Kara 100 zł za "sranie po kątach"... oczywiście do dyskusji, bo niektórzy z
          oskarżonych mogą się domagać dowodu (np. zapisu video) :D.
          • sylwiassss Re: Podjadacze :) 12.04.05, 19:44
            ad 2) a jak nie będzie zapisu video? To ostateczne wyjście - chuchać :P:P:P

            Chyba jesteśmy odrobinkę obrzydliwi. Ale tylko odrobinkę. :D:D:D
            • dartles Re: Podjadacze :) 12.04.05, 19:53
              jeśli nie będzie zapisu video (a schudliśmy) to trza powpychać trochę pistacji
              i winogron i... ważenie z głowy :D.
              • camelot Re: Podjadacze :) 12.04.05, 20:27
                Jak chodzę po różnych hipermarketach to obrzydliwość mnie bierze na ludzi
                żrących czy pijących. Totalny brak kultury i chamstwa polskiego społeczeństwa.
                Czy taki jeden osiłek z osiłkową nie może się powstrzymać od zeżarcia przed
                zapłaceniem. Właśnie takie zachowania i podobne wymusiły nowoczesny handel do
                walki z obżeraczami, czy wyjmowaniem gadżetów z np. gazet. Zamiast zastanawiać
                jak to sprawdzić czy zapis video czy ważenie klientów wartoby porzadnie się
                wziąć za edukacje takich niedorobów z powodu których wszyscy tracimy. Ale to
                już jest specyfika polskiego narodu, że pod słowem demokracja widzą wszystko
                nawet kradzież przysłowiowego fistaszka. W innych krajach za takiego fistaszka
                można dostać wyrok tylko w tym naszym głupim kraju istnieje pojęcie niskiej
                szkodliwości czynu. Jak coś ukradłeś nawet za 1 złoty to jesteś złodziejem bo
                nie była to Twoja własność.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja