Gość: Michał
IP: *.retsat1.com.pl
06.09.01, 11:26
... to kretyni! *)
Zatrzymałem się dziś przed przejściem dla pieszych, żeby przepuścić kobietę (a
mam taki dziwny jak na łódzkie warunki zwyczaj). Ja się zatrzymałem, ale inne
samochody jadące za mną - nie! Na siedem jadących za mną samochodów tyleż samo
ominęło mnie przed tym przejściem (o prędkości już nie wspominam). Ja już nie
mówię tu o łamaniu przepisów (bo co to przepisy dla kierowcy przeciętnego), czy
też kulturze, ale takie zachowanie to już kompletny po prostu chyba idiotyzm!
Omijanie, wyprzedzanie na przejściu i przed nim ... zgroza.
*) oczywiście pomijając coraz mniej liczne wyjątki.