Gwałt- prowokacja kobiet????

24.06.02, 19:46
Ostatnimi czasy (chyba wczoraj-Pod napięciem) słyszałem w moim TV (choc wczesniej juz takie teorie też się zdarzały), że odpowiedzialna za gwałt jest kobieta zgwałcona. Jakim cudem? Ano z powodu zbyt wyzywajacego ubioru, zachowania etc.

Co Wy o tym sadzicie??
Czy dopuszczalne jest takie myślenie?
Czemu w ogóle ktoś tak myśli??


    • Gość: Ixik&HuB Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.06.02, 19:51
      HuBar: Czy Cię popierdoliło?Geo co Cię napadło? Nie możesz się powstrzymać?
      Ixtlilto: Wychodzi na to, że co druga dziewczyna na Pietrynie powinna być
      zgwałcona! Gdzie miałyby odbywać się te gwałty w bramach? Nie przesadzasz?

      pozdroofka & pozdrowy
      • geograf Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 24.06.02, 19:53
        CHWILA!!
        Ja tylko chciałem poddac dyskusji to, co wczoraj (i wczęsniej też) zasłyszałem w TV, radio, co przeczytałem w gazetach...

        prosze mnie nie bic!!
        I odłożcie ten wieszak!!
      • bartuch Re: Gwałt- prowokacja kobiet Do DUETU 25.06.02, 10:03
        Wyluzujcie trochę!!!To jest temat na wątek i nie rozumiem waszego oburzenia. Co
        macie do Geo????
    • p8 Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 24.06.02, 19:54
      Geo - gwałt to najbrudniejsza i najbardziej poniżająca ofiarę zbrodnia na tym
      z.......ym świecie.
      Co do Twojego pytania to prawda jak zwykle leży pośrodku. Faktycznie,
      gwałciciel to bardzo często "osoba" idąca na impuls, każdy silniejszy bodziec,
      widok pięknej, gustownie ubranej/rozebranej kobiety, jej zapach jest dla niego
      rozkazem. Ja sie obejrzę, uśmiecnę - Ty zrobisz tak samo, ale idący za nami
      facet pójdzie za dziweczyną i będzie ją wciągał w krzaki. Bardzo często
      gwałciciele zastawiają sie tym, że kobieta sprowokowała. Gówno prawda, ile
      jest takich prowokatorek??? A ile jest zgwałconych dziewczyn które "dzięki"
      temu że tylko ładnie wyglądają mają zniszczoną psychikę???

      Jakikolwiek gwałt - fizyczny czy psychiczny jest w głównej mierze spowodowany
      słabością gwałciciela. Wygląd ofiary jest tylko bodźcem...


      panBozia
      • Gość: kasiaprim Mhmmm * , ten Pan Bozia... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 24.06.02, 20:32
        *
        Mhmmm-wypowiedziane z rozmarzonym, pełnym podziwu ukontentowaniem.
        • erste Re: niegrzeczni chłopcy 24.06.02, 20:45
          jak facet chce nabroić/ to zawsze znajdzie jakiś pretekst
          • p8 Re: niegrzeczni chłopcy 24.06.02, 20:52
            erste napisał(a):

            > jak facet chce nabroić/ to zawsze znajdzie jakiś pretekst

            Nadinterpretacja...
            • Gość: Ixtlilto Re: niegrzeczni chłopcy IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.06.02, 20:55
              czyli jak pójde na miasto w sukience to staję się potencjalną ofiarą? Bo jakiś
              facet może pójść za mną...?
              Sama już nie wiem... ale w żadnym wypadku nie zgadzam się z tym, że "dziewczyna
              była sama sobie winna"

              pozdroofka, Ixtlilto
              • p8 Re: niegrzeczni chłopcy 24.06.02, 21:00
                Gość portalu: Ixtlilto napisał(a):

                > czyli jak pójde na miasto w sukience to staję się potencjalną ofiarą? Bo jakiś
                > facet może pójść za mną...?
                To niestety jest możliwe.


                > Sama już nie wiem... ale w żadnym wypadku nie zgadzam się z tym, że "dziewczyna
                >
                > była sama sobie winna"

                Ja też się z tym niezgadzam!!!


                >
                > pozdroofka, Ixtlilto

                pozdroofka od ołówka:)


                panBozia

      • yaa Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 25.06.02, 09:10
        Panie Boziu, chylę głowę. Podpisuje się obiema rękami.
        Mogę jeszcze dodać, że nie jest istotne czy kobieta jest rozebrtana czy ubrana
        od stóp do głów. I czy jest to ładna 20 letnia dziewczyna czy 80 letnia
        staruszka czy też 8-letnie dziecko. Wszystkie mogą być zgwałcone. Dlatego mowa
        o "współwinie" czy "prowokacji" jest kretyńską wymówką i ten argument nie
        powinien być podnoszony przez nikogo myślącego rozsądnie.
        To jest jedyny przypadek w którym jestem za podniesieniem dolnej granicy kary.
        Uważam, że gwałt zbiorowy lub ze szczególnym okrucieństwem powinien być uznany
        za zbrodnię, tak jak to było w starym kodeksie karnym.
        Każdy gwałt jest czymś ohydnym i zasługującym na szczególne potępienie.
        Jeszcze jedno. Niestety w Polsce nadalbrakuje prawdziwego programu pomocy
        osobom zgwałconym. A pomoc to jest podstawowa rzecz, którą można zrobić dla
        ofiary przestępstwa.
        Pozdrawiam
        Yaa
        • geograf Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 25.06.02, 11:48
          własnie...tutaj Yaa poruszyłeś ciekawy temat...
          według szacowanych statystyk większośc zgwałconych kobiet nie donosi tego na Policję...
          Czemu?? Ze wstydu?? Z bólu? Ze strachu??
          Faktem jest, że one same musza sobie radzic z tym...z reszta...nie tylko one bo te, co zgłosiły oprócz cięzkiej przeprawy przez papierkowa robotę na komisariacie tez nie moga na za dużo liczyc....:/

          Czy ktoś sie orientuje czy w nasyzm mieście znajduje się jakaś instytucja zajmujaca się pomoca takim osobom??
          • yaa Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 25.06.02, 12:35
            Działa w Łodzi Międzynarodowa Fundacja Kobiet. Nie wiem czy ona zajmuje się
            także pomocą ofiar, ale z pewnością będą wiedzieli kto się tym zajmuje.
            Co nie zmienia faktu, że takie działania powinny podejmować władze a nie tylko
            organizacje pozarządowe. Powinien powstać program pomocy ofiarom przestępstw,
            tak, żeby było wiadomo, że ofiara jest ważniejsza od sprawcy. Myślę, że mogłyby
            zająć się tym władze samorządowe.
            Pozdrawiam
            Yaa
    • Gość: taniej Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? IP: 217.96.37.* 25.06.02, 09:51
      Gwałt to przede wszystkim przemoc, wyładowanie negatywnej energii. Wątek
      seksualny pojawia się rzadziej niż sądzimy. Dlatego wskazywanie na wygląd jako
      podstawową przyczynę gwałtu jest błędem.
      Obwinianie kobiet o prowokację jest zresztą czymś ohydnym (wiem, są też
      wyjątki). Teraz latem widok opalonych męskich torsów, jędrnych pośladków działa
      czasami jak mieszanka wybuchowa, ale to nie znaczy, że od razu należy swoje
      myśli wprowadzać w czyn, prawda drogie panie? :)) Większość mężczyzn też to
      potrafi. Należy po prostu unikać sytuacji dwuznacznych i omijać nadmiernie
      pobudzonych facetów.
      • geograf Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 25.06.02, 11:51
        "Cicha woda..."
        Nawet unikanie nadmiernie pobudzonych facetów może na niewiele się przydac...

        niestety...
    • Gość: ELVIZ Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 25.06.02, 09:51
      Gwałciciele na stos. Nie będę ukrywał, że nie mam litości dla gwałcicieli.
      Nawet nie zdaja sobie sprawy ile krzywdy robia takiej kobiecie. Nie dość, że ją
      mogą uszkodzić fizycznie, to jeszcze psychicznie. Mogą skasować jej całe życie,
      albo sens tego życia. Należy też pamiętać, że pomoc dla zgwałconych kobiet w
      Polsce jest mniej niż marna.
      pozdrrr
    • bartuch Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 25.06.02, 10:06
      Gwałt to coś niezwykle okrutnego i cos takiego karałbym jak najsurowiej, żeby
      było jasne.
      PS. Ale nikt mnie nie przekona, że np. Mike Tyson zgwałcił przed laty w
      pamiętnej sprawie...To chory człowiek, ale za tamten ,,wyczyn" nie powinien być
      skazany!!!!
      • geograf Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 25.06.02, 11:54
        możesz przybliżyc mi, Bartuch, istotę tego "wyczynu" ??
    • ninna Re: Gwałt- prowokacja kobiet???? 25.06.02, 11:25
      U nas mowi sie, ze gwalt nie ma nic wspolnego z seksem (mimo tego, ze go bardzo
      przypomina).

      Jest to akt sily i wladzy. Mezczyzna gwalcacy kobiete, czuje w tym momencie
      wladze nad nia, jej cialem i jej zyciem.

      Pomyslcie. Jesli facet siedzi przez pol nocy w krzakach i czyha na przechodzace
      kobiety to nie moze przeciez uzyc wymowki, ze go sprowokowala. Czym? Tym, ze
      sobie szla akurat tam gdzie czyhal?? A co on robil w tych krzakach? Jekies
      hobby? To normalne spedzac czas siedzac w krzakach. Bogu ducha winien facet
      siedzi sobie w krzakach jak gdyby nigdy nic. A tu nagle przechodzi ONA. I tak
      na niego zadzialalo, ze nie mogl sie powstrzymac i po prostu musial wciagnac
      ja, dac jej w leb z 10 razy, podstwic noz do gardla itp..

      A co mozna powiedziec o tych wojkach, co gwalca corki swoich braci lub
      kuzynow?? A o tatusiach, co gwalca swoje corki? To tez napewno wina biednej
      dziewczynki??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja