Wynocha z psami z Łagiewnik!

IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 27.04.05, 20:34
Często spaceruję po Lesie Łagiewnickim - ponoć dumie Łodzi, największym lesie
miejskim w Europie, jedynym (jeszcze) spokojnym i naturalnym miejscu
wypoczynku w naszym smutnym mieście. Niestety, to się szybko zmienia, głównie
za sprawą psów.
Co drugi spacerowicz przyjeżdża tu aby zrobić przyjemność swojemu psu. A
przyjemność czworonogów polega na ganianiu rowerzystów, dzieci i nielicznej
już zwierzyny. Wskutek tego z roku na rok coraz rzadziej można zauważyć sarnę
czy dzika, stopniowo zaczną też tych okolic unikać spacerowicze bez psów. A
dzisiaj zauważyłem szczytowe "osiągnięcie" - jakiś człowiek poszczuł swoim
psem młode dziki! Nie wiem co się działo, ale sądząc po przeraźliwych
odgłosach na pewno nic dobrego dla dziczków.
Co stoi na przeszkodzie aby zakazać i surowo egzekwować wprowadzania psów do
Łagiewnik? Jest tyle innych miejsc, niechby ten ostatni las-park pozostał
strefą wolną od psów.
    • Gość: Michał M. Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: 80.51.227.* 27.04.05, 21:13
      To człowiek poszczuł psem dziki. To tego człowieka się nie powinno wpuszczać do
      Łagiewnik. Psy i tak tam wejdą, szczególnie bezpańskie, las nie jest ogrodzony.
    • Gość: stryj Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: 217.153.156.* 27.04.05, 21:20
      niedawno sporych rozmiarów owczarek zaatakował moją kobietę, gdy jeździliśmy po
      lesie na rowerach. nie dała rady utrzymać równowagi i się wywróciła.
      właścicielka psa była ok 100m dalej - gdy ją porządnie ochrzaniłem, odparła
      spokojnie i zarazem bezczelnie: on się tylko chciał bawić.

      :-/
      • Gość: Kacper Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: *.toya.net.pl 27.04.05, 22:18
        Uważam, że większość właścicieli psów to najbardziej chamscy i niechlujni
        właściciele zwierząt.
    • Gość: Nina Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: *.toya.net.pl 28.04.05, 00:06
      Taa,a ja sadze, ze spotkanie psa z mamusia dziczkow moglo sie skonczyc
      tragicznie.Dla psa.Locha z mlodymi to hiper-niebezpieczne zwierze i mala jest
      szansa, aby mamusia byla w odddaleniu od przychowku.
      To po pierwsze.
      Po drugie-moze szanowny interlokutor odpowie mi, gdzie maja sie udac na spacer
      wslasciciele ze swoimi psami?Do parku-nie,bo dzieci,rowerzysci,babcie i kazdemu
      przeszkadza.Do Lagiewnik-nie,bo jak wczesniej.Poza Lodz-nie,bo mysliwi.Na
      ulicy--nie bo nie. Wiec pytam-gdzie?
      Gdy sie mowi o rowerzystach,ze jezdza niebezpiecznie-to podnosi sie wrzask, ze
      przeciez nie wszyscy.Gdy sie mowi o psach-to na podstawie kilku debili-do
      jednego wora wrzuca sie wszystkich i niech wszyscy ponosza konsekwencje.
      Dla Twojej informacji-mam psa;na jego wyszkolene poswiecilam duzo czasu i
      pieniedzy.Przez rok pies pracowal-dla dzieci,ludzi chorych,niepelnosprawnych
      fizyycznie i umyslowo.I nie zycze sobie, zeby traktowac go jako potencjalne
      zagrozenie i zakazywac mu normalnej egzystencji-poniewaz dla nikogo nie jest
      zagrozeniem a wrecz przeciwnie.Osobiscie bardziej mnie draznia osobniki
      wyrzucajace w Lagiewnikach zasyfione pampersy,butelki i wszelkie inne
      smieci.Boje sie koni galopujacych po Lagiewnikach wlasnie.I rowerzystow
      rownniez-choc ci sa bardziej niebezpieczni w parkach.
      • zipek4 Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! 28.04.05, 07:55
        > Taa,a ja sadze, ze spotkanie psa z mamusia dziczkow moglo sie skonczyc
        > tragicznie.Dla psa.Locha z mlodymi to hiper-niebezpieczne zwierze i mala jest
        > szansa, aby mamusia byla w odddaleniu od przychowku.

        Och, biedne pieski. No to może najprościej z nimi się nie pchać do lasu?

        > Po drugie-moze szanowny interlokutor odpowie mi, gdzie maja sie udac na spacer
        > wslasciciele ze swoimi psami?Do parku-nie,bo dzieci,rowerzysci,babcie i
        kazdemu
        > przeszkadza.Do Lagiewnik-nie,bo jak wczesniej.Poza Lodz-nie,bo mysliwi.Na
        > ulicy--nie bo nie. Wiec pytam-gdzie?

        Chciało się mieć psa, to trzeba pokombinować teraz.
      • Gość: Wojtas Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:25
        > Gdy sie mowi o rowerzystach,ze jezdza niebezpiecznie-to podnosi sie wrzask, ze
        > przeciez nie wszyscy.Gdy sie mowi o psach-to na podstawie kilku debili-do
        > jednego wora wrzuca sie wszystkich i niech wszyscy ponosza konsekwencje.

        rowerzysta z psem - to dopiero skandal! ;-)

        > Po drugie-moze szanowny interlokutor odpowie mi, gdzie maja sie udac na spacer
        > wslasciciele ze swoimi psami?

        gdzie tylko dusza zapragnie. prosze tylko pamietac, ze pies ma byc na smyczy i w
        kagancu.

        > Dla Twojej informacji-mam psa;na jego wyszkolene poswiecilam duzo czasu i
        > pieniedzy.Przez rok pies pracowal-dla dzieci,ludzi chorych,niepelnosprawnych
        > fizyycznie i umyslowo.I nie zycze sobie, zeby traktowac go jako potencjalne
        > zagrozenie i zakazywac mu normalnej egzystencji-poniewaz dla nikogo nie jest
        > zagrozeniem a wrecz przeciwnie

        wydaje mi sie, ze tu nie chodzi o to, ze psy sa 'be', tylko ich wlasciciele w
        wiekszosci bezmyslni i bez wyobrazni. sprobuj na przyklad pograc z dzieckiem w
        pilke w parku, to zrozumiesz o co chodzi.

        • Gość: inkaska Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.04.05, 13:38
          "wydaje mi sie, ze tu nie chodzi o to, ze psy sa 'be', tylko ich wlasciciele w
          wiekszosci bezmyslni i bez wyobrazni. sprobuj na przyklad pograc z dzieckiem w
          pilke w parku, to zrozumiesz o co chodzi."
          >kiedys własnie probowałam grac w pilke z moim bratankiem w parku Matejki i
          zostałam zbesztana przez przechodzacych ludzi ze chodze po trawie!!!!!O to Ci
          chodziło?:)
      • Gość: podatnik Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: *.ericsson.net 28.04.05, 10:03
        Ninko, jestes tylko wyjatkiem potwierdzajacym regule. A Twoje "gdzie maja sie
        udac na spacer wlasciciele ze swoimi psami?" po prostu rozbraja. Mnie jest
        wszystko jedno gdzie, byle:
        - ZAWSZE NA SMYCZY
        - ZAWSZE ZALOZONY PSU KAGANIEC
        - SPRZATNAC KUPE PO PSIE

        Wszystko to w mysl prostej zasady: pies to tylko zwierze i kieruje sie
        instynktem, czyli pewne bodzce (szybko poruszajaca sie osoba, np. w czasie
        joggingu) powoduja u psa wyzwolenie pewnych zachowan i tym samym strach u
        czlowieka. Strach powoduje wydzielanie pewnych zapachow, na ktore zwierze tez
        reaguje.... agresja. Skoro jestes taka psiara to na pewno wiesz o tym.

        Poza tym jestem rowerzysta i nie lubie jak jadac osiedlowa drozka, albo parkiem
        goni mnie jakis pitbul albo doberman i toczy piane z pyska, wiec jesli juz cos
        piszesz to postaw sie i w takiej sytuacji.

        A do lasku lagiewnickiego przydaloby sie wyslac watachy tych darmozjadow ze
        strazy miejskiej.
        • huann Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! 28.04.05, 11:45
          Gość portalu: podatnik napisał(a):

          > goni mnie jakis pitbul albo doberman i toczy piane z pyska, wiec jesli juz cos
          > piszesz to postaw sie i w takiej sytuacji.
          >
          jako również rowerzysta głównie terenów podmiejsko-wiejskich polecam anti-doga
          (miotacz pieprzowy) w spraju.
          to działa, pod warunkiem wszakże, że wiatr wieje w stronę psa, a nie Ciebie ;)))
          kiedyś dostałem niezłym ryjkoszetem D;, a agresor byl tak zdumiony moim nagłym
          nietypowym zachowaniem (ryki, hamowanie z piskiem etc.), że nie wiedział co
          zrobić i... sobie poszedł.
          czyli w sumie tak, czy inaczej skuteczność specyfiku 100% :D
        • Gość: Nina Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: *.toya.net.pl 28.04.05, 18:26
          Podatniczku,nie traktuj mnie jak malolaty,ktora guzik wie o podstawowych
          zachowaniach psow.
          Nie kazdy pies wykazuje instynkt lowiecki-a o tym piszesz;nie kazdy ma zyczenie
          biegac za czymkolwiek i wreszcie spora czesc jest tak wyszkolona,ze rozumie,co
          znacza komendy "stoj!" badz "noga".
          Kiedys juz o tym pisalam i teraz powtorze-skoro posadanie psow jest zgodne z
          prawem,skro nakladane sa mandaty za brak kaganca,smyczy czy inne takie-a
          jednoczesnie pobierane sa podatki i zawierane ubezpieczenia-to moze niech
          wlodarze miejscy ustanowia teren,na ktorym psy beda mogly sie wybiegac a na
          ktorym z kolei nie beda mogli przebywac np.rowerzysci,dzieci,gracze w pilke?
          Wszyscy beda zadowoleni,nikt nie bedzie sie stresowal i nikt nikogo nie bedzie
          wyzywal.
    • napesse Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! 28.04.05, 10:05
      jak czytam takie wypowiedzi to dochodzę do wniosku że z ludźmi jest coś nie
      tak. Oczywiście nie ze wszystkimi:)Ja jestem za hasłem:wynocha z Łagiewnik
      pijakom, młodocianym wandalom,bandziorom,brudasom ! Bo gdyby np pana kobieta
      spotkała, jak również i pan ,któregoś z nich ( tych z pierwszych) , z pewnością
      tu dzisiaj pan by nie czatował. Pozdrawiam.
    • Gość: molly Re: Wynocha z psami z Łagiewnik! IP: 195.245.222.* 28.04.05, 10:26
      Jeśli mam byś szczera to szlag mnie trafia jak mam wyjść na spacer z psem.Tak
      się ładnie składa że jestem mieszkanką Łagiewnik i raz na jakiś czas chętnie
      przeszłabym się gdzieś poza własną działkę w towarzystwie mojego kudłatego
      przyjaciela.Od jakiegoś czasu wogóle tego nie robię z jedenj prostej
      przyczyny:nie da się.Ja wychodze z zalożenia że na spacer powinno sie iśc z
      głową a nie tylko z psem,więc mój bernardyn nosi solidny kaganiec,kolczatkę i
      jest zapięty cały czas na smyczy(a nie jest to pies raczej skory do ataków na
      cokolwiek).I co z tego że ja dbam o bezpieczeństwo innych naokoło jak 90%
      właściwieli puszcza swojego nie dokońca nakarmionego rotwielera i ma w nosie co
      się będzie działo..A pies to tylko pies.Uważam że owszem,można sobie pozwolic
      na spacer nawet i w Łagiewnikach ale tak jak wspomniał któryś z moich
      przedmówców-ludzie troszkę pomyślcie!
      Jeżeli ludzie z psami,rowerzyści i babcie z wnuczkami będą starały nie wchodzić
      sobie w drogę z poszanowaniem innych, to spacer będzie przyjemnością.
      Pozdrawiam
      molly
    • cassani a czemu twierdzisz że Łódź jest smutna? 28.04.05, 12:45
      Ty może lepiej za dużo nie spaceruj za dużo po tym lesie bo jak Ci smutno to se
      jeszcze coś zrobisz...
      "Co drugi spacerowicz przyjeżdża tu aby zrobić przyjemność swojemu psu" - to
      lepiej zgłoś na Policje - albo przynajmniej do Animalsów
      :)
      a tak na marginesie - czy czasem Łagiewniki nie mają już zmienionej nazwy na
      Park im. JP2??
      • Gość: Aga Re: a czemu twierdzisz że Łódź jest smutna? IP: *.toya.net.pl 28.04.05, 13:14
        Ja tez mam psa sznaucera olbrzyma jest to suczka znaleziona i wszystkiego sie boi.
        I mnie szlag trafia wychodze z nia do parku i co rusz podbiega do niej jakis
        pies ona zaczyna sie trzaśc ze strachu tuli sie i chce uciekac a własciciele
        zamiast zawołac swojego pupila ktory zreszta powinien byc na smyczy nic sobie z
        tego nie robia.
        Ostatnio przyplatał sie do nas wilczur i szła straz miejska prosiłam ich aby
        zrobili cos z tym psem by znalezli własciciela a oni machneli reka i po prostu
        sobie poszli.
    • Gość: ag Rowne prawa! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.05, 13:36
      Place za psa podatek a niedlugo obowiazkowe ubezpieczenie i bedzie sobie biegal
      gdzie chce i jak chce. A czy te dziki zaplacily podatek? A dlaczego nie byly na
      smyczy i w kagancu? Na szczescie Straz Miejska jest rozsadna i nigdy sie mnie
      nie czepiaja.
      • Gość: gajowy Re: Rowne prawa! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 14:16
        dziki nie zaplacily podatku i dlatego musza sie ukrywac w lesie
      • Gość: michał_k Re: Rowne prawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:07
        Na nieszczęscie Ty jesteś niezbyt rozsądny.
        Co mnie obchodzi to czy płacisz jakiś smieszny podatek od psa. Ile on wynosi?
        50 zł rocznie - może mniej? Jak jesteś takie panisko, to może zatrudnij ekipę,
        która podejmie się sprzątania po psach za takie pieniądze. Ciekawe czy za 50 zł
        rocznie znajdziesz chętnych by ktoś sprzątał dwa gówna Twojego psa - powiedzmy
        2 razy dziennie czyli ok. 750 w roku - co daje mniej więcej 6 gr. za kupę.
        Wielkopaństwo naszego społeczeństwa jest naprawdę interesująca. Wolnoć Tomku w
        swoim domku, płacę i wymagam - totalny egoizm małych ludzi.
      • Gość: Kacper Re: Rowne prawa! IP: *.toya.net.pl 28.04.05, 17:28
        Właśnie ty stanowisz przykład bezmyślnego właściciela psa.
    • cassani dziki mogą - a dzikie psy?? 28.04.05, 17:14
      bo ja mam dzikiego psa i moze on będzie mógł wejść do lasku Panie Gajowy? A
      może by wybudować parking dla psów pod laskiem i po Łagiewnikach spacerowałoby
      się z dzikami?? A może dziki to świnie i nie będa chciały spacerować z ludźmi?
      Kto to wie.....
    • evonka a może..? 28.04.05, 21:58
      prawda jest taka, że wszystko zależy od mozgu właściciela. Jak jest mocno
      pofałdowany, to pies jest na smyczy i nie goni rowerzystów tudzież mojego
      małżonka biegającego w owym lesie co rano.... Jesli zaś mózg jest wygładzony
      no to coż.... nic tu nie pomoże. Niestety. Psów jest za dużo, dużo jest
      agresywnych, a ludziom się wydaje, ze je wyszkolą domowym sposobem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja