meganka2
08.07.02, 09:10
Ponieważ Was cenię, chciałabym poczytać Waszych wypowiedzi na pewien,
inspirujący mnie problem...
Spotkałam w weekend mojego dobrego kumpla (przyjaciela nawet mogłabym rzec) i
jak to zwykle bywa w rozmowie, gadaliśmy o tym, co się obecnie dzieje w naszym
życiu osobistym. On ma 33 lata i jest kawalerem... Jego problem polaga na tym,
że spotkał fajną dziewczynę (która jak żadna inna odpowiada mu pod każdym
względem i ponoć której nieba by uchylił...)... jednak Jego problem tkwi w tym,
że nie może zapomnieć o jednej dziewczynie, ż któą był chyba 7 lat...
Ponoć tenże związek Go niszczył, rozstawali się i wracali do siebie, nie było
tak jakby sobie tego życzył... a jednak... będąc obecnie z tą "super"
dziewczyną, nie może przestać myśleć o tamtej... Powiedziałam mu, żeby po
prostu do niej wrócił, jednak on twierdzi, że jest w 200% pewien, że ok -
wróci, ale po krótkim czasie będzie jak zwykle, ten związek będzie go dusił,
tłamsił... i w rezulatacie znów od niej odejdzie. Sytuację z tamtą dziewczyną
porównał do narkotyku.... wie, że to go niszczy, ale jednak będąc szczęliwym w
nowym związku (trwa on ok. 2 m-ce) cały czas jego myśli są przy
tej "narkotycznej" dziewczynie...
i co powiecie??? ja przyznam, że nie bardzo umiałam mu pomóc... zaznaczę, że on
bardzo cierpi z tego powodu, chciałby ułożyć sobie życie, ale myśli o
dziewczynie z przeszłości niszczą go i jego obecne związki...
ciekawa jestam co WY o tym myslicie
a myślałam, że faceci wiedzą czego chcą...
pozdrwiam
meganka