Korki na Partyzanckiej

18.05.05, 23:35
Dość często jeżdżę przez Pabianice do Łodzi i prawie zawsze stoję w korku przed skrzyżowaniem Partyzanckiej i Św. Jana (mam nadzieję że nie pomyliłem nazw ulic). Dość długo trwa tam zmiana świateł dla jadących Św. Jana, a ruch jest tam prawie żaden. Czasami trzeba czekać kilka zmian świateł zanim się przejedzie. Niewiem czy tylko ja mam takie "szczęście", czy też może tworzą się one tylko do południa? Wydaje się że wystarczyłaby zmiana cyklu świateł, w końcu Partyzancka to jakby "obwodnica" Pabianic.
    • raszefka Re: Korki na Partyzanckiej 20.05.05, 22:47
      Lepiej jechać przez miasto Zamkową, nawet nadkładając drogi
      • sbi Re: Korki na Partyzanckiej 30.05.05, 18:13
        > Lepiej jechać przez miasto Zamkową, nawet nadkładając drogi

        Jeżdziłem tamtędy gdy był remontowany mostek. Drogi sie nie nadkłada - chyba jest nawet krócej ale z kolei ten brukowany kawałek Łaskiej jest okropny.

        > ale korek to szumne określenie i tak :)

        Nie wiem w jakich godzinach Ty tamtędy jeżdzisz, normalnie przejeżdża się ten kawałek w 1 minutę gdy muszę tam czekać 10-15 minut to dla mnie jest już korek. Najgorzej jak jest jeszcze zamknięty przejazd kolejowy - to problemy zaczynają się czasami już
        przy dworcu PKS :(

        • boczek2001 Re: Korki na Partyzanckiej 02.06.05, 20:16
          Wydaje sie ze ta kostka jest jeszcze na Zamkowej
          Łaska jest cacy
          • sbi Re: Korki na Partyzanckiej 03.06.05, 00:45
            > Wydaje sie ze ta kostka jest jeszcze na Zamkowej
            > Łaska jest cacy

            Bardzo możliwe, nie znam tak dobrze ulic w Pabianicach :)
        • raszefka Re: Korki na Partyzanckiej 02.06.05, 23:01
          sbi napisał:

          .
          > Najgorzej jak jest jeszcze zamknięty przejazd kolejowy - to problemy zaczynają
          > się czasami już
          > przy dworcu PKS :(
          >

          Zaraz, a o jakim mieście mówimy????????
          • sbi Re: Korki na Partyzanckiej 03.06.05, 00:45
            > Zaraz, a o jakim mieście mówimy????????

            No o Pabianicach :)
            A ten przejazd kolejowy to na drodze odchodzącej na Zgierz od Partyzanckiej
    • raszefka ale korek to szumne określenie i tak :) nt 20.05.05, 22:48
Pełna wersja