w.o.d.z.i.r.e.j
24.05.05, 09:50
Artykuł pochodzi z serwisu www.rzeczpospolita.pl
link:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050524/ekonomia/ekonomia_a_7.html
Masz telefon komórkowy z wbudowanym radiem albo komputer? Być może będziesz
płacił abonament radiowo-telewizyjny.
Inny pomysł to koncesje na programy radiowe i telewizyjne rozpowszechniane
tylko przez Internet. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przygotowała liczącą
200 stron "Strategię państwa polskiego w dziedzinie mediów elektronicznych na
lata 2005 - 2020". Wspomniane pomysły pochodzą właśnie z tego dokumentu. W
strategii rada dostrzegła istnienie Internetu, a także innych niż analogowe
lub cyfrowe radio i telewizja sposobów rozpowszechniania obrazu, mowy i
dźwięku. Uznała, że należy je uregulować oraz opodatkować.
Opodatkujemy komputery
Według Danuty Waniek, przewodniczącej rady, dokument ma wyznaczyć politykę
państwa w zakresie mediów elektronicznych i perspektyw dla podmiotów
działających na tym polu. W ocenie przewodniczącej brak takich opracowań
"skutkował poważnymi błędami i niemożnością wskazania rozwiązań adekwatnych do
stanu tego niezwykle dynamicznego rynku".
Rada proponuje objąć abonamentem radiowo-telewizyjnym posiadaczy komputerów i
telefonówkomórkowych UMTS. Chce, by były trzy rodzaje abonamentów: za
telewizor, za radio i łączony. Jeśli urządzenie umożliwia zarówno odbiór
programu radiowego, jak i telewizyjnego (takimi są komputer i niektóre
telefony komórkowe), obowiązywałby abonament łączony. Dodatkowo proponuje, by
urządzenie przystosowane do odbioru programu radiowego i telewizyjnego - a
więc także komputer i komórka - podlegało obowiązkowi rejestracji.
Rada chce, by operator publiczny dysponował danymi osób "korzystających na
podstawie umowy z usług operatorów telekomunikacyjnych rozprowadzających bądź
rozpowszechniających programy radiowe i telewizyjne oraz usługi internetowe".
Argumentuje, że w Niemczech od 2007 r. każdy posiadacz komputera podłączonego
do Internetu będzie płacił zastępującą abonament"opłatę medialną", niezależnie
od tego, czy komputer jest skonfigurowany do odbioru programów radiowych i
telewizyjnych, czy nie. Według rady podobny pomysł rozważają kraje
skandynawskie, a od 2004 r. we Francji taka opłata już obowiązuje każdego, kto
"mazdolność odbioru programu telewizyjnego, niezależnie od techniki, która
temu służy".
Koncepcja rady zakłada, że znajdująca się w ustawie o radiofonii i telewizji
definicja rozpowszechniania zostanie rozszerzona o rozpowszechnianie programu
"do sieci operatorów telekomunikacyjnych innych niż kablowych oraz do
Internetu". A rozpowszechnianie wymaga uzyskania koncesji.
Wprowadźmy zezwolenia
W ustawie o radiofonii i telewizji ma pojawić się też pojęcie operatorów
komunikacji szerokopasmowej. Taki operator musiałby dokonać "odpłatnego wpisu"
do rejestru prowadzonego przez regulatora rynku mediów.
Z dokumentu wynika, że kierowana przez Danutę Waniek radajest zwolennikiem
stworzenia organu skupiającego zadania, kompetencje i obowiązki wynikające z
ustawy. - Prawo telekomunikacyjne oraz ustawy o radiofonii i telewizji. Ten
nowy organ przejąłby od urzędu ochrony konkurencji kompetencje dotyczące
mediów elektronicznych - mówi Waniek.
Rada zwraca uwagę, że w niektórych krajach, zarówno wchodzących w skład Unii
Europejskiej (np. Wielka Brytania), jak i nie (np. w USA) działa zintegrowany
regulator rynku telekomunikacyjnego i mediów elektronicznych.
Zintegrowany regulator kierowany miałby być przez radę, w której sześć z
dziewięciu miejsc zarezerwowano by dla osób z politycznego nadania (Sejm,
Senat, prezydent).
----
Nie mają już się czego czepić...
Najlepiej niech opodatkują powietrze jakim oddychamy!
Rejestracja komputerów, kompletna bzdura :-)
Oby nigdy da bezsensowna ustawa nie weszła w życie.
KRRiTV to banda złodziei.