CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ...

11.07.02, 15:32
CZY ISTNIEJĄ (DO CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
JACYŚ NORMALNI FACECI NA TYM BOŻYM ŚWIECIE ?????????????????????????????????
(ZAWĘŻAJĄC W łODZI NA PRZYKŁAD ??????????????????????)
NORMALNI - PROSZĘ O WPIS ....

ozuta z resztek nadziei ;0((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
meganka
    • Gość: J.imi Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... IP: *.pik / *.pik.gliwice.pl 11.07.02, 15:36
      Z pewnością istnieją - wczoraj nawet jednego spotkałem
      • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 11.07.02, 15:37
        Gość portalu: J.imi napisał(a):

        > Z pewnością istnieją - wczoraj nawet jednego spotkałem

        -
    • hubar Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 11.07.02, 15:39
      Normalnego szukasz?? A może napisz co rozumiesz przez
      tak abstrakcyjne słowo jak normalność.

      pozdrowy
      • meganka2 Re: normalny ? 11.07.02, 15:47
        hubar napisał(a):

        > Normalnego szukasz?? A może napisz co rozumiesz przez
        > tak abstrakcyjne słowo jak normalność.
        >
        > pozdrowy

        -
        • hubar Re: normalny ? 11.07.02, 15:52
          No to ja się chyba nie nadaje :-(
        • aard Re: normalny ? 06.08.02, 10:39
          A jeszze żeby był młody, piękny i bogaty, co Perełko...?
          pozdrowionka
    • jasam Czyli - co to jest normalny facet ? 11.07.02, 15:39
      Dopóki nie określisz cech normalności - odpowiedzi mogą dotyczyc zbyt rozległych
      zakresów oceny.
      Czyli - co to jest normalny facet
      pozdr.
      • meganka2 Re: Czyli - co to jest normalny facet ? 11.07.02, 15:52
        jasam napisał:

        > Dopóki nie określisz cech normalności - odpowiedzi mogą dotyczyc zbyt rozległyc
        > h
        > zakresów oceny.
        > Czyli - co to jest normalny facet
        > pozdr.

        --
        • jasam Re: Czyli - co to jest normalny facet ? 11.07.02, 16:27
          DO niedawna bym odpowiedział - jasam jestem normalny.
          Ale ostatnio Kropka zadała mi na gg pytanie, którym podważyła moją powyższą
          samoocenę. No i widzisz, ta kobieta zamąciła mój spokój. I dzis nie moge Ci tak
          bezwarunkowo odpowiedzieć.
          Kobiety mącą w umysłach facetów, stad i faceci nie zawsze mogą być normalni.
          pozdr.
          • jasam Re: Czyli - co to jest normalny facet ? 11.07.02, 16:28
            A i kawalerem też nie jestem
            :-)
            pozdr
          • kropka. Re: Czyli - co to jest normalny facet ? 11.07.02, 17:09
            Jasamie, między zwariowaniem a nienormalnością jest ogromna różnica, oczywiście
            na korzyść wariactwa. Kazdy normalny człowiek powinien być zwariowany w
            normalnym zakresie. Przynajmniej ja tak uważam.
            A moje pytanie z gg nadal nie daje mi spokoju :-)
            pozdrowionka
    • Gość: B-bop Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... IP: 168.143.113.* 11.07.02, 15:51
      z twojego gatunku?
      i don't think so
      • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 11.07.02, 15:59
        Gość portalu: B-bop napisał(a):

        > z twojego gatunku?
        > i don't think so

        -
    • aric Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 11.07.02, 15:56
      Ja jestem jak najbardziej normalny, tylko że jestem żonaty. Haha
      • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 11.07.02, 16:05
        aric napisał(a):

        > Ja jestem jak najbardziej normalny, tylko że jestem żonaty. Haha

        -
        • aric W obronie żonatych 12.07.02, 09:01
          Szukasz mężczyzny czy przyjaciela. Powiem ci, że dopuki nie poznałem żony nie
          byłem normalny. Teraz jestem znormalizowany. Moja norma, co jest smutne to
          monogamia, dom, praca i dwa koty. Nie szukaj więc normalnych, bo to utopia.
          Znajdź nienormalnego i znormalizuj. ups!
    • Gość: Paul Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... IP: *.proxy.aol.com 11.07.02, 17:16
      meganka2 napisała:

      > CZY ISTNIEJĄ (DO CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
      > JACYŚ NORMALNI FACECI NA TYM BOŻYM ŚWIECIE ?????????????????????????????????
      > (ZAWĘŻAJĄC W łODZI NA PRZYKŁAD ??????????????????????)
      > NORMALNI - PROSZĘ O WPIS ....
      >
      > ozuta z resztek nadziei ;0((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
      > meganka
      Nie, nie istnieja. To fakt, nie zadne domysly. Teraz, "wariatow" z grubsza
      dzielimy na szkodliwych/niebezpiecznych i nieszkodliwych/bezpiecznych.
      Tzw. "normalni" to pozerzy, kiepscy aktorzy, ktorzy kiedys znudza sie swoja
      rola. Z reszta naturalnosc nie jest niczym innym jak poza i to poza najbardziej
      drazniaca ze wszystkich jakie znam. Uszanowanie.
      Paul
    • ixtlilto Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 11.07.02, 21:42
      Jeśli normalny= nudny, to nie znam ani jednego... hmm chociaż znalazłoby się moze
      ze 2 :/ takie rozgotowane kluchy. Napisz więc w punktach- jakiego faceta
      szukasz... jeśłi ktoś spełnie 8 punktów na 10 to jest Twój i nawet się za nim nie
      obejrzę. :)P

      Ixtlilto

      ps. a szalonych ludzików znam od groma!
      • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 11:35
        oj ixiku .... albo ja mylę pojęcia albo .... mam już skrzywione podejście do
        życia (???)
        chcesz - masz swoje 10 punktów:
        1. Inteligentny (wykształcony byłoby fajnie ;-) / mądry życiowo
        2. Wrażliwy , czuły, z dobrym serduchem
        3. Mający cel w życiu / wizję życia swego (choćby generalną)
        4. Poważny życiowo acz z poczuciem humoru / dystansem do samego siebie
        5. Mający jakieś zainteresowania
        6. Ludzki (z ludzkim podejściem do wszystkiego i wszystkich)
        7. "Konie kradnący" / czyli do tańca i do różańca
        8. Aegocentryk
        9. Amaterialista
        10. Szanujący Rodzinę / mający wartości ...
        11. Imponujący (mi czymśtam;-)
        12. Stanowczy, zdecydowany !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        13. Pociągający / mający dla mnie to cosik ;-) (ale to oczywiście poza rankingiem
        normalności....

        i Ty mi opiszesz o ciepłych kluchach ??? myślisz, że dla mnie właśnie TO
        oznacza "normalność" .... nieeeeeeeeeeee... pomyłeczka ix...
    • p8 Normalni-nienormalni 11.07.02, 21:47
      Norma słowo fe:)
      Formalnie jestem nienormalny. Ale czytając Twoje wcześniejsze wypowiedzi w tem
      wątku, to stwierdzam że jednak jestem normalny:(
      • meganka2 Re: Normalni-nienormalni 12.07.02, 11:36
        p8 napisał:

        > Norma słowo fe:)
        > Formalnie jestem nienormalny. Ale czytając Twoje wcześniejsze wypowiedzi w tem
        > wątku, to stwierdzam że jednak jestem normalny:(

        --
    • yaa Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 11:19
      Uważam się za w miarę normalnego, co zdaje się jest równoznaczne z tym, że
      jestem nudny (przynajmniej tak wygląda z postu Złośnicy. Cóż to przykre, być
      nudnym.
      W każdym razie w większym lub mniejszym stopniu spełniam warunki normalności
      okrerślone przez Megankę. A w każdym razie staram się spełniać.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 11:40
        yaa napisał(a):

        > Uważam się za w miarę normalnego, co zdaje się jest równoznaczne z tym, że
        > jestem nudny (przynajmniej tak wygląda z postu Złośnicy. Cóż to przykre, być
        > nudnym.
        > W każdym razie w większym lub mniejszym stopniu spełniam warunki normalności
        > okrerślone przez Megankę. A w każdym razie staram się spełniać.
        > Pozdrawiam

        --
    • meganka2 TYLU TU FACETÓW... 12.07.02, 14:43
      a popatrzcie, ilu się wpisało...
      oj niedobrze dzieje się w Państwie polskim, niedobrze ;0)

      P.S. tylko się nie obruszać proszę !!!
      pozdr
      meganka
    • Gość: ELVIZ Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 12.07.02, 15:10
      Jestem piękny, madry i wszyscy mnie kochają...
      a tak na poważnie, to chyba jestem normalny, bo jestem sobą i to się liczy
      najbardziej.
      Co do nienormalnych - może lepiej powiedzieć: "Nie w moim typie"
      • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 15:21
        Gość portalu: ELVIZ napisał(a):

        > Jestem piękny, madry i wszyscy mnie kochają...
        > a tak na poważnie, to chyba jestem normalny, bo jestem sobą i to się liczy
        > najbardziej.
        > Co do nienormalnych - może lepiej powiedzieć: "Nie w moim typie"

        i bravko i pięknie i ... gratuluję ;0) - zarówno wakacji i tej Vtki jak i Twej
        normalności, jakkolwiek by jej nie rozumieć...
        meganka
    • zamek Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 15:24
      ...nie wiem, czy to o mnie chodzi, ale przypuszczam, że
      nie :)
      Pozdrowionka
      • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 15:43
        zamek napisał(a):

        > ...nie wiem, czy to o mnie chodzi, ale przypuszczam, że
        > nie :)
        > Pozdrowionka

        -
        • yaa Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 15:49
          Meg, nie bądź smutna, proszę. Nie mogę patrzeć jak się smucisz, a moje serducho
          smuci się wtedy razem z Tobą.
          Uszy do góry, większość tutaj to normalni ludzie tyle, że "pozytywnie zakręceni"
          Pozdrawiam serdecznie
          Normalny Yaa
          • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 16:13
            yaa napisał:

            > Meg, nie bądź smutna, proszę. Nie mogę patrzeć jak się smucisz, a moje serducho
            >
            > smuci się wtedy razem z Tobą.
            > Uszy do góry, większość tutaj to normalni ludzie tyle, że "pozytywnie zakręceni
            > "
            > Pozdrawiam serdecznie
            > Normalny Yaa

            --
        • Gość: zamek Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... IP: *.mnc.pl 12.07.02, 16:07
          Meganko :)
          jam Cię właśnie usiłował troszeczkę rozśmieszyć i
          potraktowałem temat z małym przymrużeniem oka; o,
          takim: ;) Wiem, co masz na myśli, pisząc, że już nie ma
          normalnych facetów. Natomiast - jak to już wielu "nad-"
          i "podmówców" zauważyło, pojęcie normalności jest tu
          dość względne. Myślę, że raczej szukasz faceta
          wartościowego, prawdziwego, godnego Twojego zaufania, a
          może i uczucia. Niestety, wielu ludzi, w których
          pokładamy nadzieje, potrafi nas w najmniej spodziewanym
          momencie zawieść. Wpierw nie rozumiemy, co mogło się w
          nich tak "nagle" zmienić, potem - jakim cudem my
          potrafiliśmy im zaufać, aż wreszcie odsądzamy od czci i
          wiary całą reprezentatywną dla tego typu ludzi klasę. I
          jest to zupełnie uzasadnione zachowanie.
          Ale widzisz, życie to sztuka wyboru. A im więcej mamy
          danych, tym nasz wybór wydaje się nam... mniej trafny.
          Przestajemy widzieć kogoś "z grubsza", poznajemy jego
          szereg wad i zalet, kładziemy je na szali, bilansujemy
          je. I wtedy może się okazać, że jest znowu nie tak, jak
          miało czy powinno być. Nam się to wydaje, ze to się
          dzieje "nagle". Ale z reguły wcale tak nie jest, tylko
          po prostu zauważamy więcej, niż to, z czego zdawaliśmy
          sobie sprawę wprzódy. I teraz powstaje pytanie - co
          przeważy? Czy będziemy umieli sobie przetłumaczyć, że
          to nie ten człowiek zmienił się na gorsze, tylko my
          zobaczyliśmy w nim nie tylko to, co chcieliśmy widzieć.
          I tak będzie z każdą znajomością, którą zadzierzgniesz
          - na jakimkolwiek stopniu zażyłości się ona będzie
          rozgrywać. Dlatego też w pełni "normalnych" (czy jak
          ich tam nazwiemy) kobiet czy facetów nie ma wcale. Są
          ludzie, jedni bardziej bogaci w zalety, inni mniej - i
          nasza umiejętność postrzegania ich.
          Pozdrawiam i życzę pogody ducha :)
          • meganka2 Re: do zamkowego.. 12.07.02, 16:31
            zamku...
            dzięki bardzo...
            to, co piszesz - to mądre słowa, ale...
            ja to wszystko rozumiem...
            wiesz, są ludzie tolerancyjni i nie...
            ja należę do tych 1szych (tak jak tu zdrowo siedzę) i na pewno w związku staram
            się jeszcze bardziej rozumieć empatycznie drugą osobę...
            to nie to, że ja nie chcę zaakceptować kogoś z jego wadami.. wszyscy je mamy...
            jednak chodzi o jedno... tak ja szukam w związku uczucia...
            a w tymże ostatnim go nie doznawałam ... to smutne... bo niby wszystko było ok,
            ale "x" nie mógł się zdecydować czy chce być ze mną czy nie... a miał już swoje
            lata... wiesz, teraz wiem, że wiek nie oznacza dojrzałości życiowej...
            bo ponoć "życie nie jest białe lub czarne"... ok, fakt... no ale w kwestii chęci
            bycia lub nie bycia z kimś musi być czarne lub białe...
            albo chcę - z całą stanowczością i próbujemy, poznajemy się, albo nie - i wtedy
            sprawa jasna.. A facet miał problem, co utoksyczniało mnie...
            bo jak byś się czuł, jesli ktoś by Cię traktował parabolicznie???
            raz - apogeum szczęścia, raz - z wyrazem na twarzy "intruz".... no albo rybki
            albo akwarium (w tejże kwestii)...
            więc - dear zamek - to nie chodzi o to, że ja zauważyłam Jego wady.... wiesz,
            jeśli ja oddawałam siebie (duchowo), angażowałam się (bo po to jest chyba
            związek...) a z drugiej strony w parabola uczuć..... no, myślę, że każdy
            zasługuje na uczucie - jeśli sam chce je dać, a jeśli ktoś nie wiem czy chce je
            otrzymać - sorry, bardzo mi przykro i smutno, ale toksyczność to nie dla mnie...
            pa ;-(
          • vladip Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 16:32


            zamek jak zwykle podsumował wszystko bardzo trafnie.. ale ja tradycyjnie nie ze
            wszystkimi jego tezami się zgodzę...
            a konkretnie nie zgodzę się z tezą.. ".. w pełni "normalnych" (czy jak
            ich tam nazwiemy) kobiet czy facetów nie ma wcale. Są ludzie, jedni bardziej
            bogaci w zalety, inni mniej - i nasza umiejętność postrzegania ich."
            moim zdaniem to właśnie jest esencja normalności, mamy wady, zalety, czasem
            jesteśmy dobrzy czasem źli itd itp
            świat nigdy nie był czarno - biały a szukanie kogoś kto ma same zalety to właśnie
            szukanie kogoś nienormalnego..
            pzdr
            vladip

            • meganka2 Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 16:37
              vladip napisał:
              a szukanie kogoś kto ma same zalety to właśnie szukanie kogoś nienormalnego..
              pzdr
              > vladip

              -
              • vladip Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 12.07.02, 17:16

                > -
    • yavorius Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 13.07.02, 08:45
      Myślę, że jestem całkiem normalny. Na świadków biorę Sapera, PanaBozię i Aarda.
      • aard Świadek je i chowa 06.08.02, 10:43
        Masz rację - jesteś całkiem nienormalny. Świadkuję z siatką i sąsiadką. I ze
        świątkami i świądem krocznym. Że o świedrze nie wspomnę.
    • Gość: Mlody Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.07.02, 12:09
      hm, chyba jestem normalny.....
      mlody
      • Gość: marcin_ Re: zdefiniuj pojecie normalny meganka? IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 12:17
      • yavorius Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 13.07.02, 13:57
        I tu się zgodzę z przedmówcą. Młody jest normalny.
        • Gość: baja Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 14:30
          facet
          normalny
          droga koleżanko przecież te słowa się wykluczają:))))))
          • aard Z całą pewnością jestem pieprznięty 06.08.02, 10:47
            Ale pozdrawiam,
            • aric Re: Z całą pewnością jestem pieprznięty 06.08.02, 10:48
              No to nie jesteś sam.
      • ixtlilto Re: CAŁKIEM POWAŻNE PYTANIE ... 07.08.02, 22:02
        hmm Mlody- normalny?
        erm... no nie wiem :)
        (haha- zaraz mnie tu zbombarduje tekstem "#### #######!" :)P

        pozdroofka, Ixtlilto

        ps. Meganka: ja nie napisałam, że normalność= kluchowatość! źle odczytałaś moje
        intencje.
    • kasiaprim Nie istnieją, ponieważ prototyp... 08.08.02, 22:05
      nigdy nie jest udany. Juz Panu Bogu sie ten Aksjomat Kasiprim sprawdzil...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja