Gość: Ober
IP: *.4web.pl / *.4web.pl
07.06.05, 17:43
Odwiedził mnie dzisiaj na Widzewie jakiś człowiek. Dzwonił do drzwi, a potem w
nie bardzo mocno pukał.Umarłego by obudził. Otworzyłem, a koleś mówi:"
Telekomunikacja Polska! Czy płaci Pan wysokie rachunki za telefon ?!" Na szyi
miał identyfikator ze zdjęciem i znaczkiem TPSA. Wygoniłem akwizytora, ale
zaczęło mnie to zastanawiać. Koleś zachowywał się co najmniej chamsko.Do tego
wyglądał jak pospolity dresiarz. Mówił, że jest z TPSA, a ja przecież nie mam
telefonu stacjonarnego. Chyba powinien mieć jakiś spis abonentów?!
Przechodziłem później koło telepunktu i sprzedawca pokazał mi jak wygląda ich
identyfikator. Akwizytor miał kompletnie inny. Zalaminowa kolorowa kartka ze
zdjęciem i logiem TPSA. Każdy może sobie taki wydrukować. Facet w telepunkcie
miał identyfikator plastikowy, podobny do karty kredytowej, czyli ciężki do
podrobienia. Teraz zastanawiam się kto mnie odwiedził. Akwizytor z TPSA?
Akwizytor z Tele2? Złodziej, który sprawdza, czy są domownicy? Kontrola
skarbowa ? Bandyta który napada na staruszki? UOP?