big_news
10.06.05, 19:47
A zwracam się w nim do Pana podpisującego się na przemian następującymi nickami:
marianczyk, franek, marokanczyk, chinczyk i pewnie jeszcze kilkoma innymi, ale
mniejsza o to. Już ten Szanowny Pan będzie wiedział, że to o Niego chodzi.
Otóż:
Wielce Szanowny Panie!
Powiedziałbym Panu, żeby pocałował mnie Pan w d.u.p.ę. Jednak zdając sobie
sprawę z tego, iż już samo wyobrażenie sobie przez Pana, oczekującej Go takiej
niewymownej przyjemności, sprawi Mu niezasłużoną radość, powiem Panu, aby nie
marnotrawił swojego małocennego czasu na tropienie moich wpisów. Nie zasługuje
Pan na stworzenie Mu okazji do czynienia karesów pod moim adresem. Tak więc
nie licz Pan na kontakt swoich malinowych ust z moim szlachetnym kawałkiem
ciała. Żegnam Pana. Bye bye.